- 1 Mysz w Biedronce je drożdżówkę (390 opinii)
- 2 Jak szkoli się specjalistów od narkotyków i materiałów wybuchowych? (10 opinii)
- 3 Ich nie rusza nawet największy mróz (18 opinii)
- 4 Piski ze szkolnej ściany. Co to było? (18 opinii)
- 5 Przy schronisku powstanie nowy Dom Kota (48 opinii)
- 6 Ptasia grypa. Ogniska w Gdyni i Sopocie (35 opinii)
20 lat Ciapkowa pod szyldem OTOZ. "Tutaj zdarzają się takie małe cuda"
Gdyńskie schronisko dla bezdomnych zwierząt pod kierownictwem OTOZ Animals obchodzi okrągłe 20 lat istnienia. To jednak przede wszystkim historia tysięcy zwierząt, które dzięki tej instytucji znalazły nowy dom, ale również historia niezwykłego i przyjaznego miejsca, które każdego dnia niesie pomoc i opiekę dla czworonogów.
- W 2016 r. była to ruina i wszystko zostało od nowa wykonane i całkowicie zmodernizowane. Chcieliśmy, aby kojce były jak największe, aby te psiaki miały bardzo dobre warunki. Powiem szczerze - chciałabym, aby wszystkie schroniska tak wyglądały. Udało się stworzyć wyjątkowe schronisko z olbrzymią liczbą adopcji, gdzie pracują zaangażowani ludzie i wspaniali wolontariusze - mówiła Ewa Gebert, prezes OTOZ Animals, która nie ukrywała wzruszenia z okazji jubileuszu.
- Ciapkowo to miejsce, gdzie nawiązują się relacje, które są zawsze pozytywne. Coś, co jest z natury rzeczy smutne, bo zależy nam na tym, aby zwierzęta nie potrzebowały żadnych schronisk, to mimo wszystko Ciapkowo przy pomocy jego pracowników generuje coś bardzo dobrego. Widzimy te serdeczne relacje z pracownikami i wolontariuszami. Chcielibyśmy, aby to schronisko było puste, jednak cieszę się, że jest pełne dobrych ludzi - mówiła Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni, która sama kilkanaście lat temu adoptowała psa z gdyńskiego schroniska.
Od 500 do 1 tys. nowych zwierząt w skali roku
Zwierzęta trafiają tu różnymi kanałami - czasami są to interwencje, innym razem mieszkańcy dzwonią i wtedy pracownicy w sposób humanitarny zabierają zwierzęta czy przyprowadzane są psy znalezione na ulicy. Za każdym razem takie zwierzę jest leczone, przechodzi obowiązkową kwarantannę do momentu uzyskania niezbędnych szczepień i następnie aklimatyzuje się w schronisku. Każdego roku trafia tu od 500 do nawet 1 tys. nowych zwierząt.
- Ciapkowo ma wyjątkowo dobry poziom adopcji. Są lata, że mamy nawet powyżej 100 proc. adopcji w stosunku do liczby zwierząt przyjętych w skali roku - dodaje Ewa Gebert.
Dzięki rozbudowanej procedurze adopcyjnej, spacerom adaptacyjnym i przeprowadzonemu wywiadowi stosunkowo niewiele zwierząt wraca do schroniska. Pracownikom schroniska zwykle udaje się znaleźć odpowiedni dom i kochających właścicieli.
- Są psy, które przebywają u nas kilka lat i są to przewspaniałe psy. Bardzo czekają na człowieka i mają w sobie siłę. Tutaj zdarzają się takie małe cuda, kiedy taki senior idzie do domu, co odejmuje mu kilka lat, bo miłość i dom czynią cuda - dodaje Joanna Janiak, specjalistka ds. adopcji.
Jak można wesprzeć schronisko?
Dla zwierząt, ze względu na niskie temperatury i warunki pogodowe, zima zawsze stanowi trudny czas. W Ciapkowie zwierzęta nie marzną, korzystając z podgrzewanych pomieszczeń, jednak każda pomoc mieszkańców jest zawsze nieoceniona.
- Wśród bieżących rzeczy można wymienić ręczniki, koce, pościel, materace z łóżeczek dziecięcych. To są rzeczy na wagę złota, zwłaszcza w okresie zimowym. Przy okazji można sobie zrobić zimowe porządki i pozbyć się rzeczy, które zagracają, a tu będą niezwykle potrzebne - mówi Joanna Janiak, specjalistka ds. adopcji. I dodaje: - Do tego karma zarówno sucha, jak i mokra.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-01-19 18:44
Adoptujcie ludziska te biedaczyny, one kochają najmocniej! (12)
- 24 12
-
2026-01-20 07:47
moje dziecko musi być rasowe!
- 3 4
-
2026-01-19 22:17
Nieprawda,najmocniej kocha łobuz.
- 3 4
-
2026-01-19 20:55
Według SJP adopcja to (9)
1. akt prawny dotyczący uznania cudzego dziecka za własne; przysposobienie, usynowienie; adoptacja;
2. przyjęcie obcego prawa za prawo obowiązujące w danym kraju;
3. dawniej: przyjęcie do rodu szlacheckiego- 5 9
-
2026-01-23 13:52
...chyba adaptacja
- 0 0
-
2026-01-20 15:25
No sie popisałoś erudycją i oczytaniem.
Jest jeszcze znaczenie potoczne, i zwierzaki ze schronisk jak najbardziej sie adoptuje. Troche serca i życzliwości- 2 3
-
2026-01-20 07:06
4. przygarniecie zwierzecia do rodziny (6)
- 7 4
-
2026-01-20 13:16
Tak, gdyż -sięgamy do zródła słowa, tj.do jęz.łacińskiego, adopto-are znaczy tyle co przyjąć pod swój dach
dotyczy zarówno człowieka jak i zwierzęcia. A w Kodeksie Rodzinnym nie ma mpwy z kolei o ,,adopcji" dziecka a jedynie o ,,przysposobieniu"
- 3 3
-
2026-01-20 07:41
kłamstwo, tego 4 punktu nie ma w słowniku języka polskiego (4)
- 3 3
-
2026-01-20 15:26
Coż za wybitny znqwca sie odezwał. Taki kształcony i zasaniczy a bez serca
- 0 1
-
2026-01-20 13:17
W Kodeksie Rodzinnym nie słowa ,,adopcja' , a tylko ,,porzysposobiebie " dziecka
i umowę o przysposobienie podpisują ,,nowi" rodzice.
- 3 2
-
2026-01-20 13:14
W SJP nie ma wileu używanych aktualnie słów (1)
- 2 2
-
2026-01-20 21:19
Jesli jakiegos slowa uzywa sie niepoprawnie, to wiadomo, ze w slowniku go nie bedzie.
- 2 0
-
2026-01-20 23:00
starać się bardziej
Mam takie przemyślenia że skoro zabiera się pieska lub kota z tego schroniska to powinno się sprawdzać do jakiego domu te zwierzęta trafiają,aby to nie były tzw.zachcianki . Zaadaptowałam pieska z ciapkowa... po opuszczeniu tego przybytku nikt nie zadzwonił i nie zapytał jak ma się piesek i czy wszystko jest w porządku. Trochę więcej zaangażowania !
- 3 2
-
2026-01-20 15:05
Ewa Gebert- osoba dla której zwierzaki są wszystkim, ludzie są nikim, nawet Ci którzy wkładają całe serce w to, aby zwierzakom było jak najlepiej! Odrażające!
- 4 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
