30 danieli pod Gdańskiem. Kim są ci krewni jelenia?

Piotr Kallalas
28 stycznia 2026, godz. 08:00
Opinie (33)
Stado trójmiejskich danieli liczy już około 30 osobników.

Rośnie liczba danieli w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Zwierzęta upodobały sobie lasy między Matarnią a Owczarnią, choć nie jest to rodzimy gatunek. - Jego naturalny zasięg występowania to rejon śródziemnomorski. Daniele były kilkakrotnie sprowadzane na teren Polski, po raz pierwszy prawdopodobnie w XII w. - mówi rzecznik prasowy Nadleśnictwa Gdańsk i przekonuje, że nie ma potrzeby dokarmiania zwierząt, które świetnie sobie radzą również, gdy wszystko jest pokryte śniegiem.




Daniele w Trójmieście. Rośnie ich liczba



Śródziemnomorskie daniele pod Gdańskiem. Ich stado w ciągu pięciu lat podwoiło się

Czy spacerujesz po Trójmiejskim Parku Krajobrazowym?

Na leśnych ścieżkach między Złotą Karczmą a Owczarnią mieszkańcy Trójmiasta mogą niekiedy spotkać zwierzęta, które bywają mylone z sarnami.

To daniele - odrębny gatunek z rodziny jeleniowatych, mniejszy od jelenia szlachetnego, ale większy od sarny. Jeszcze pięć lat temu ich stado liczyło kilkanaście osobników. Dziś szacuje się, że w tej części lasu żyje już około 30 tych pięknych zwierząt.

Stado danieli występuje w Gdańsku od lat. Gdzie?



Na daniele często zwracają uwagę również kierowcy przejeżdżający obwodnicą, bo zwierzęta upodobały sobie polankę, którą można dostrzec również z drogi ekspresowej.

- Jest to stado swobodnie przemieszczające się, tak jak inne jeleniowate zamieszkujące trójmiejskie lasy. Występuje w tej okolicy od lat. Zwierzęta przebywają na terenie zarządzanym przez Nadleśnictwo Gdańsk, natomiast leśnicy nie opiekują się nimi. Od 1 kwietnia 2025 r. Nadleśnictwo Gdańsk nie prowadzi gospodarki łowieckiej, zadania te przejął Polski Związek Łowiecki - informuje dr Joanna Bloch-Orłowska, st. specjalista ds. lasów społecznych, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Gdańsk.

Daniele nie są gatunkiem rodzimym. Skąd pochodzą?



Daniele to zwierzęta stadne, które prowadzone są przez łanię, z kolei samce, a więc byki, dołączają do stada jedynie w okresie rui.

- Warto przypomnieć, że w przeciwieństwie do sarny, jelenia szlachetnego czy łosia daniel zwyczajny nie jest gatunkiem rodzimym w Polsce. Jego naturalny zasięg występowania to rejon śródziemnomorski. Daniele były kilkakrotnie sprowadzane do Polski, po raz pierwszy prawdopodobnie w XII w. Obecnie gatunek ten jest spotykany w większości regionów kraju, zarówno w hodowli, jak i w stanie dzikim - dodaje dr Joanna Bloch-Orłowska.
Obowiązkowe OC dla agresywnego psa? Obowiązkowe OC dla agresywnego psa?

Samo poroże danieli może osiągnąć wagę 7 kg



W naturze daniele mogą dożyć nawet 25 lat. Masa ciała dorosłych samców (byków) wynosi od 46 do 80 kg, natomiast samic (łań) - od 35 do 52 kg. Waga poroża samców może dochodzić do nawet 7 kg.

Daniele żywią się roślinami, pędami i korą drzew, a także żołędziami i kasztanami.


Co jedzą zwierzęta leśne, gdy wszystko jest pod śniegiem? Nie trzeba dokarmiać



Zima to czas, w którym wiele osób myśli o dokarmianiu, uznając, że jest to trudny czas dla dzikich zwierząt. Leśnicy wskazują jednak, że mieszkańcy lasu dają sobie radę bez naszej pomocy.

- Nawet w czasie śnieżnej zimy zwierzęta takie jak sarny, jelenie czy daniele mają w lesie dostęp do pożywienia. Jedzą młode pędy drzew i krzewów, korę, suche trawy i inne rośliny zielne, wystające spod śniegu. Szukają też pozostałości leśnych owoców - przekonuje dr Joanna Bloch-Orłowska.

Pracownicy leśnictw również nie dokarmiają zwierząt, a w szczególnych przypadkach aktywność taką podejmują koła łowieckie.

- Mieszkańcy także nie powinni dokarmiać zwierząt. One same najlepiej wiedzą, co, gdzie i w jakiej ilości chcą zjeść - dodaje dr Joanna Bloch-Orłowska.

Miejsca

Opinie (33) ponad 10 zablokowanych

  • Gryzom? (3)

    • 4 3

    • Tylko Niemców

      Polskie są

      • 2 2

    • to nie gryzonie

      one żujom!

      • 3 0

    • Przede wszystkim czy płaco podatki?!

      • 3 0

  • Zwierzaki te, żyjące w okolicach Gdańska, są powinowatymi pewnego biskupa (4)

    A przepraszam, arcybiskupa.

    • 15 6

    • Dokarmiać zwierzaki w zimie, po czym z "ambony" odstrzeliwać je 20 metrów od tego miejsca (3)

      gdy potem (przyzwyczajone) przyjdą sprawdzić, czy się nie można na coś "załapać". I to się nazywa "prowadzenie gospodarki łowieckiej"? Nie, to jest "pozyskiwanie mięsa".

      • 10 0

      • biskup strzelał z ambony? to jakaś metafora? (2)

        • 0 3

        • Nie, to już było co do innej rzeczy z artykułu (1)

          Natomiast tu na 3M aplikacja ma dziwną, nieprzyjemną cechę, że dopóki nie zbierze się pod artykułem 20 komentarzy, to twój kolejny wstawia pod twój poprzedni. No i wychodzą 'kwiatki', jak powyżej. Okazuje się, że w praktyce dopóki się nie nazbiera 20 komentarzy, to drugiego nie możesz napisać, już o czymś innym z artykułu. Na ogół o tym pamiętam, dziś zapomniałem. Abp G. do swoich "podopiecznych" przecież nie strzelał.

          • 6 0

          • Jak miał strzelać bezmóżdżonek jak ciągle nagięty chodził

            • 0 0

  • (2)

    Czemu koła łowieckie dokarmiają zwierzęta, jeżeli nie ma takiej potrzeby? Czym są te szczególne przypadki? Zbliżające się polowanie?

    • 8 4

    • Bo koła łowieckie od tego są

      • 3 4

    • A co ? Czas przerzedzic stada bo zaraz beda tu wilki !

      • 1 3

  • myśliwi w Trójmieskim parku krajobrazowym strach się bać (4)

    a daniele to tylko pretekst

    • 17 7

    • (2)

      o nie, jakim cudem przeżyłeś/aś w trójmieście tyle lat z myśliwymi?

      • 2 4

      • (1)

        poczekaj az ciebie pomyli ktos z dzikiem

        • 2 3

        • schowaj się w domu i nie wychodz bo ktoś pomyli cię z dzikiem :)
          Skończmy z głupią nagonką na myśliwch. Robią kawał dobrej roboty. A tych co strzelali do ludzi osądźmy.

          • 0 0

    • Pretekst

      przeczytałem pasztet

      • 1 1

  • Imiona piszemy z dużej litery! (2)

    • 2 3

    • Nie w każdym przypadku ;) (1)

      • 0 1

      • We wszystkich siedmiu!

        • 2 0

  • Z palacu uciekly (1)

    • 2 4

    • .

      Biskupiego...

      • 0 0

  • Czysto nie daniele Głódzia

    Który znany był ze swojej skromności i płynnego umartwiania się ?

    • 7 3

  • (1)

    "Nie jest to gatunek rodzimy" (trojmiasto.pl), chyli jest to gatunek inwazyjny, "największe zagrożenie dla światowej bioróżnorodności" (z Wikipedia). Zgodnie z tą definicja ludzie są również gatunkiem inwazyjnym.

    • 2 6

    • To że dany gatunek nie jest rodzimy, nie czyni z niego od razu gatunku inwazyjnego. Jeżeli nie wypierają innych gatunków i nie stanowią zagrożenia dla rodzimego ekosystemu to nie są gatunkiem inwazyjnym. Takie zwierzęta czy rośliny mogą sobie spokojnie koegzystować z innymi rodzimymi gatunkami.

      • 1 0

  • (1)

    Z parku to nie tylko myśliwych a przede wszystkim powinno się karać i eliminować osoby z psami biegającymi bez kagańca i smyczy. Jeszcze kilka lat wstecz na skraju przy blokach często przemykały zające oraz przebywały sarny.

    • 31 7

    • Absolutnie się zgadzam - a mam psiaki :)

      • 7 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Doggy day 2026

targ

Zwierzęta – Forum

  • pomoc dla podenco / galgo protest...

    Czy ktoś wie gdzie dokładnie będzie protest - pomoc dla hiszpańskich galgo ? na stronie hiszpańskiego organizatora jest potwierdzony termin 1...

  • Koci behawiorysta

    Hej, poszukuje dobrego behawiorysty na terenie Trójmiasta, który ma doświadczenie w radzeniu sobie z problemami z agresją między kotami. Będę...

  • Znęcanie się nad psami?

    Ile godzin na dobę może wyć i szczekać pies żeby jeszcze uznać to za normę?

  • Sprzedam dorosłego buldoga francuskiego.

    Ze względu na sytuację rodzinną sprzedam dorosłego buldoga francuskiego, kolor niebieski, data urodzenia 05.05.2020, zaszczepiony, mikroczip. Pies...

  • znalazłem duży kaganiec

    Znalazłem duży kaganiec dużego psa z krótkim pyskiem. W lesie przy ul Kościerskiej, drodze z Oliwy do Osiwej/Owczarni. Zostawiłem go tam na...

Najczęściej czytane w serwisie