- 1 Nie żyje żyrafa z gdańskiego zoo (104 opinie)
- 2 Porzucono je w klatce przy śmietniku. Świnki szukały domu (76 opinii)
- 3 Martwe ptaki na długim odcinku plaży (54 opinie)
- 4 14 chętnych na budowę Domu Gdańskiego Kota (50 opinii)
30 danieli pod Gdańskiem. Kim są ci krewni jelenia?
Rośnie liczba danieli w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Zwierzęta upodobały sobie lasy między Matarnią a Owczarnią, choć nie jest to rodzimy gatunek. - Jego naturalny zasięg występowania to rejon śródziemnomorski. Daniele były kilkakrotnie sprowadzane na teren Polski, po raz pierwszy prawdopodobnie w XII w. - mówi rzecznik prasowy Nadleśnictwa Gdańsk i przekonuje, że nie ma potrzeby dokarmiania zwierząt, które świetnie sobie radzą również, gdy wszystko jest pokryte śniegiem.
- Daniele w Trójmieście. Rośnie ich liczba
- Stado danieli występuje w Gdańsku od lat. Gdzie?
- Daniele nie są gatunkiem rodzimym. Skąd pochodzą?
- Samo poroże danieli może osiągnąć wagę 7 kg
- Co jedzą zwierzęta leśne, gdy wszystko jest pod śniegiem? Nie trzeba dokarmiać
Daniele w Trójmieście. Rośnie ich liczba
Śródziemnomorskie daniele pod Gdańskiem. Ich stado w ciągu pięciu lat podwoiło się
To daniele - odrębny gatunek z rodziny jeleniowatych, mniejszy od jelenia szlachetnego, ale większy od sarny. Jeszcze pięć lat temu ich stado liczyło kilkanaście osobników. Dziś szacuje się, że w tej części lasu żyje już około 30 tych pięknych zwierząt.
Stado danieli występuje w Gdańsku od lat. Gdzie?
Na daniele często zwracają uwagę również kierowcy przejeżdżający obwodnicą, bo zwierzęta upodobały sobie polankę, którą można dostrzec również z drogi ekspresowej.
- Jest to stado swobodnie przemieszczające się, tak jak inne jeleniowate zamieszkujące trójmiejskie lasy. Występuje w tej okolicy od lat. Zwierzęta przebywają na terenie zarządzanym przez Nadleśnictwo Gdańsk, natomiast leśnicy nie opiekują się nimi. Od 1 kwietnia 2025 r. Nadleśnictwo Gdańsk nie prowadzi gospodarki łowieckiej, zadania te przejął Polski Związek Łowiecki - informuje dr Joanna Bloch-Orłowska, st. specjalista ds. lasów społecznych, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Gdańsk.
Daniele nie są gatunkiem rodzimym. Skąd pochodzą?
Daniele to zwierzęta stadne, które prowadzone są przez łanię, z kolei samce, a więc byki, dołączają do stada jedynie w okresie rui.
- Warto przypomnieć, że w przeciwieństwie do sarny, jelenia szlachetnego czy łosia daniel zwyczajny nie jest gatunkiem rodzimym w Polsce. Jego naturalny zasięg występowania to rejon śródziemnomorski. Daniele były kilkakrotnie sprowadzane do Polski, po raz pierwszy prawdopodobnie w XII w. Obecnie gatunek ten jest spotykany w większości regionów kraju, zarówno w hodowli, jak i w stanie dzikim - dodaje dr Joanna Bloch-Orłowska.
Obowiązkowe OC dla agresywnego psa?
Samo poroże danieli może osiągnąć wagę 7 kg
W naturze daniele mogą dożyć nawet 25 lat. Masa ciała dorosłych samców (byków) wynosi od 46 do 80 kg, natomiast samic (łań) - od 35 do 52 kg. Waga poroża samców może dochodzić do nawet 7 kg.
Daniele żywią się roślinami, pędami i korą drzew, a także żołędziami i kasztanami.
Raport: Daniele przy obwodnicy
Co jedzą zwierzęta leśne, gdy wszystko jest pod śniegiem? Nie trzeba dokarmiać
Zima to czas, w którym wiele osób myśli o dokarmianiu, uznając, że jest to trudny czas dla dzikich zwierząt. Leśnicy wskazują jednak, że mieszkańcy lasu dają sobie radę bez naszej pomocy.
- Nawet w czasie śnieżnej zimy zwierzęta takie jak sarny, jelenie czy daniele mają w lesie dostęp do pożywienia. Jedzą młode pędy drzew i krzewów, korę, suche trawy i inne rośliny zielne, wystające spod śniegu. Szukają też pozostałości leśnych owoców - przekonuje dr Joanna Bloch-Orłowska.
Pracownicy leśnictw również nie dokarmiają zwierząt, a w szczególnych przypadkach aktywność taką podejmują koła łowieckie.
- Mieszkańcy także nie powinni dokarmiać zwierząt. One same najlepiej wiedzą, co, gdzie i w jakiej ilości chcą zjeść - dodaje dr Joanna Bloch-Orłowska.
Miejsca
Opinie (33) ponad 10 zablokowanych
-
2026-01-28 09:34
Gryzom? (3)
- 4 3
-
2026-01-28 09:37
Tylko Niemców
Polskie są
- 2 2
-
2026-01-28 10:02
to nie gryzonie
one żujom!
- 3 0
-
2026-01-28 13:08
Przede wszystkim czy płaco podatki?!
- 3 0
-
2026-01-28 09:58
Zwierzaki te, żyjące w okolicach Gdańska, są powinowatymi pewnego biskupa (4)
A przepraszam, arcybiskupa.
- 15 6
-
2026-01-28 10:47
Dokarmiać zwierzaki w zimie, po czym z "ambony" odstrzeliwać je 20 metrów od tego miejsca (3)
gdy potem (przyzwyczajone) przyjdą sprawdzić, czy się nie można na coś "załapać". I to się nazywa "prowadzenie gospodarki łowieckiej"? Nie, to jest "pozyskiwanie mięsa".
- 10 0
-
2026-01-28 11:30
biskup strzelał z ambony? to jakaś metafora? (2)
- 0 3
-
2026-01-28 11:54
Nie, to już było co do innej rzeczy z artykułu (1)
Natomiast tu na 3M aplikacja ma dziwną, nieprzyjemną cechę, że dopóki nie zbierze się pod artykułem 20 komentarzy, to twój kolejny wstawia pod twój poprzedni. No i wychodzą 'kwiatki', jak powyżej. Okazuje się, że w praktyce dopóki się nie nazbiera 20 komentarzy, to drugiego nie możesz napisać, już o czymś innym z artykułu. Na ogół o tym pamiętam, dziś zapomniałem. Abp G. do swoich "podopiecznych" przecież nie strzelał.
- 6 0
-
2026-01-29 07:23
Jak miał strzelać bezmóżdżonek jak ciągle nagięty chodził
- 0 0
-
2026-01-28 10:33
(2)
Czemu koła łowieckie dokarmiają zwierzęta, jeżeli nie ma takiej potrzeby? Czym są te szczególne przypadki? Zbliżające się polowanie?
- 8 4
-
2026-01-28 10:55
Bo koła łowieckie od tego są
- 3 4
-
2026-01-28 15:22
A co ? Czas przerzedzic stada bo zaraz beda tu wilki !
- 1 3
-
2026-01-28 11:20
myśliwi w Trójmieskim parku krajobrazowym strach się bać (4)
a daniele to tylko pretekst
- 17 7
-
2026-01-28 12:31
(2)
o nie, jakim cudem przeżyłeś/aś w trójmieście tyle lat z myśliwymi?
- 2 4
-
2026-01-28 13:56
(1)
poczekaj az ciebie pomyli ktos z dzikiem
- 2 3
-
2026-01-29 07:34
schowaj się w domu i nie wychodz bo ktoś pomyli cię z dzikiem :)
Skończmy z głupią nagonką na myśliwch. Robią kawał dobrej roboty. A tych co strzelali do ludzi osądźmy.- 0 0
-
2026-01-28 12:44
Pretekst
przeczytałem pasztet
- 1 1
-
2026-01-28 12:11
Imiona piszemy z dużej litery! (2)
- 2 3
-
2026-01-28 12:46
Nie w każdym przypadku ;) (1)
- 0 1
-
2026-01-28 13:08
We wszystkich siedmiu!
- 2 0
-
2026-01-28 12:13
Z palacu uciekly (1)
- 2 4
-
2026-01-29 05:46
.
Biskupiego...
- 0 0
-
2026-01-28 12:45
Czysto nie daniele Głódzia
Który znany był ze swojej skromności i płynnego umartwiania się ?
- 7 3
-
2026-01-28 13:42
(1)
"Nie jest to gatunek rodzimy" (trojmiasto.pl), chyli jest to gatunek inwazyjny, "największe zagrożenie dla światowej bioróżnorodności" (z Wikipedia). Zgodnie z tą definicja ludzie są również gatunkiem inwazyjnym.
- 2 6
-
2026-01-28 14:22
To że dany gatunek nie jest rodzimy, nie czyni z niego od razu gatunku inwazyjnego. Jeżeli nie wypierają innych gatunków i nie stanowią zagrożenia dla rodzimego ekosystemu to nie są gatunkiem inwazyjnym. Takie zwierzęta czy rośliny mogą sobie spokojnie koegzystować z innymi rodzimymi gatunkami.
- 1 0
-
2026-01-28 15:05
(1)
Z parku to nie tylko myśliwych a przede wszystkim powinno się karać i eliminować osoby z psami biegającymi bez kagańca i smyczy. Jeszcze kilka lat wstecz na skraju przy blokach często przemykały zające oraz przebywały sarny.
- 31 7
-
2026-01-28 16:09
Absolutnie się zgadzam - a mam psiaki :)
- 7 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
