Zwierzaki

stat

Adopcje zwierzaków: przestraszony Kubuś szuka opiekuna

Kubuś to pies z ogromnym potencjałem, w szybkim czasie może stać się przytulakowym przyjacielem swojego opiekuna, wymaga tylko trochę pracy.
Kubuś to pies z ogromnym potencjałem, w szybkim czasie może stać się przytulakowym przyjacielem swojego opiekuna, wymaga tylko trochę pracy. fot. Schronisko Ciapkowo

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat, czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o Jimmim, który po przejściach szuka dobrego do domu. Dziś historia psa Kubusia, który także w życiu nie miał łatwo.



- Kubuś trafił do naszego schroniska po tym, jak błąkał się samotnie po jednej z gdyńskich dzielnic. Niestety nikt się po psiaka nie zgłosił, nikt go nie szukał, nikt o niego nie pytał. I tak stał się mieszkańcem schroniska - opowiada wolontariusz schroniska Ciapkowo w Gdyni.
Kuba jest już ofiarą nieudanej adopcji. Okazało się, że w domu bronił opiekunki. Nie dopuszczał do siebie i pani nikogo innego.

Szkolenia psów w Trójmieście


- Kuba jest psem mało pewnym siebie, w pierwszym kontakcie jest mocno wycofany, niestety potrafi ze strachu pokazać czasem zęby. Jednak, gdy już pozna i polubi człowieka, staje się otwartym, aktywnym, bardzo zabiegającym o kontakt z człowiekiem szalonym psiaczkiem - opowiada pracownik Ciapkowa.

Przyszły opiekun Kuby musi mieć świadomość pracy nad nim, najlepiej pod okiem behawiorysty. Kubuś nie ma problemu w przebywaniu z innymi psami, lubi z nimi spędzać czas, pod warunkiem, że są większe od niego. Małe psiaki niestety stara się zdominować.

Kuba ma około 5-6 lat, jest psem małym. Może zamieszkać w bloku, jak i w domu z ogrodem, gdzie będzie mógł aktywnie spędzać czas na harcach i zwiedzaniu terenu. Psiak nie powinien mieszkać w domu, w którym znajdują się małe dzieci.

- Nie pozwólcie, by marnował swój potencjał w schronisku. Adoptuj Kubusia! - zachęcają pracownicy.
Osoby zainteresowane adopcją Kubusia proszone są o kontakt ze Schroniskiem Ciapkowo w Gdyni pod numerem telefonu 58 622 25 52 lub adresem mailowym schronisko@ciapkowo.pl.

Schronisko zastrzega sobie prawo do wyboru nowego domu. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Opinie (48) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Karma Alkee OPINIA (9 postów)

Przestrzegam wszystkich przed karmą firmy Alkee! Skuszona podczas wystawy psów, w Gdańsku zdecydowałam się zamówić worek. Chciałabym podkreślić, że była to karma w wersji HIPOALERGICZNEJ. Szybko pożałowałam swojej decyzji, a mój bokser bardzo ją odchorował. Najpierw pojawiła się wysypka alergiczna, zostały podane sterydy, mimo tego w skutek rozdrapania wdało się zakażenie - gronkowiec. Włączyliśmy antybiotyki, do tego doszła grzybica. Pies miał łyse plamki. Musieliśmy robić wymazy na posiewy z krostek, stosować antybiotyki, leki przeciwgrzybicze, osłonowe na wątrobę, probiotyki oraz witaminy na sierść. Leczenie trwało ponad 6 tygodni, suplementacja trwa do dziś. Wydaliśmy ponad 1200 zł na wizyty u weterynarza oraz leki. Z początku nie winiłam producenta karmy, boksery jak wiadomo są alergikami. Dziś zmieniłam zdanie , to jest w 100% wina producenta. Karmę, która mi została oddałam przyjacielowi. Tydzień temu zaczął ją podawać. Jego pies jest dziś chory - ma ropne krosty. (Nie bokser). To nie jest zbieg okoliczności : ta karma to jakaś katastrofa ! Trucizna, która nie nadaje się, dla żadnego zwierzaka. Choroba drugiego psa potwierdza, że jest to karma toksyczna i bardzo, bardzo szkodliwa. Założyłam tutaj wątek, ponieważ firma usuwa niepochlebne komentarze na FB. Mam nadzieję, że choć kilka osób, które miałyby kupić to paskudztwo od tego odwiodę i ich zwierzaki na tym nie ucierpią.

Heban (4 tygodnie temu)

Daję swojemu psu. Czarna lśniąca sierść nie zauważyłem problemów.

więcej tematów »