Zwierzaki

stat

Arko i Astek: po ciężkich przejściach czas na nowy dom

Arko, większy z psiaków, i Astek, mniejszy, szukają nowych, ciepłych domów z opiekunami, którzy wykażą się cierpliwością i wyrozumiałością.
Arko, większy z psiaków, i Astek, mniejszy, szukają nowych, ciepłych domów z opiekunami, którzy wykażą się cierpliwością i wyrozumiałością. mat. Schronisko Ciapkowo

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o malutkim niedowidzącym Druidzie, dziś historia dwóch psów - Arko i Astka.



"Psi przyjaciele" - Arko (większy) i Astek (mniejszy) - wspólnie tułali się po lasach, łąkach i polach. Nie wiadomo, czy byli wcześniej razem w jednym domu, czy zostali porzuceni, a może uciekli. Wiemy, że na pewno zostali przez człowieka bardzo skrzywdzeni.

Dwa zabiedzone, chude, zalęknione około 3-letnie psy. Odłowiono je w okolicach Wejherowa. Trafiły wtedy do Schroniska dla zwierząt w Dąbrówce, a potem zostały przewiezione do schroniska OTOZ Animals Ciapkowo w Gdyni.

Oba psiaki były bardzo nieufne i wycofane. Początki ich resocjalizacji były ciężkie. Gdy w pobliżu pojawiał się człowiek, każda próba dotyku kończyła się kałużą pod nogami psiaków. Wyjście na spacer nie wchodziło w rachubę, nawet jeśli udało się im założyć obroże czy szelki, smycz przegryzały.

Zobacz także: Nasz cykl pomógł tym zwierzakom - mają domy

- Miotały się histerycznie, jakby walczyły o swoje życie, miały tylko siebie, tylko sobie ufały, my byliśmy obcy - wspomina pracownik schroniska. - Praca z psiakami była ciężka, nadal trwa i mimo schroniskowych warunków, gdzie czasami jeden krok do przodu kończy się dwoma krokami wstecz, pieski zrobiły ogromny postęp. Dzięki pracy naszej behawiorystki i niezastąpionych wolontariuszy obecnie chodzą na smyczy, dają się spokojnie głaskać, nawet weterynarz nie jest już taki straszny jak kiedyś. Bardzo pomógł fakt, iż pieski nigdy nie przejawiały agresji względem człowieka, więc mogliśmy spokojnie pracować.

Niestety, schronisko, nieważne jak dobre, nigdy nie będzie miejscem, gdzie będą się mogły otworzyć w pełni na człowieka.

Arko i Astek mogą pójść do różnych domów. Zdecydowanie jednak muszą to być miejsca, gdzie jest już pies, który pomoże im wejść w nowe życie, nauczy je zasad panujących w domu, jak również stanie się ich podporą w tym trudnym czasie. Przyszły opiekun powinien być cierpliwy, konsekwentny, spokojny i świadomy, iż ta adopcja może być wymagająca.

Zobacz także: Rośliny trujące dla psa i kota. Na co uważać?

- Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich problemów, które mogą się pojawić po adopcji, jednak jesteśmy pewni, że warto poświęcić się dla tych wspaniałych czworonogów. Astek i Arko są wrażliwymi, delikatnymi psiakami i szukamy dla nich człowieka, który będzie im przyjacielem i opiekunem, da im poczucie bezpieczeństwa i pozwoli im obdarzyć się uczuciem - mówi pracownik schroniska w Gdyni.
Wydarzenie poświęcone Astkowi i jego koleżance Misi prowadzone przez wolontariuszy schroniska: tutaj.

Osoby zainteresowane adopcją Arko i/lub Astka proszone są o kontakt z panią Karoliną pod numerem telefonu - 785 022 322 lub schronisko@ciapkowo.pl

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (8)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

BARF gdzie kupic mięso? (31 postów)

Hej Karmi ktoś z Was zwierza swego BARFem? Szukam dobrego punktu gdzie można się zaopatrzyć w podroby wołowe i szyjki z kurczaka. Może w sobote sprawdzę rynek w Chyloni i Halę Targowa, w "normalnych" sklepach niestety tez towar jest nieosiągalny :/

gbrbgrs (12 dni temu)

Ach, to akurat wiem, i mój pies też :). Chodzi na pewno o Bello&Friends. Kupuję te batony dość regularnie. Niestety, nie są tanie (16 zł/kg) a wiem że w innych częściach kraju można coś podobnego dostać po cenie o wiele niższej.
W ZooDelikatesach jest z kolei ten Mank. Nie mam wypróbowanego ale nie wiem czy chcę, cena też zniechęca.
Równie dobrze mogę kupić skrawki wołowe na rynku za 13 zł/kg, dodać warzywa i mam to samo, tyle że nie mrożone.
A może ktoś coś wie o czymś tańszym? W pozostałych częściach kraju jest wybór. A u nas?

więcej tematów »