- 1 S. Łosowski: Muzyka musi mieć charakter (28 opinii)
- 2 Ulica będzie dłużej zamknięta przez żaby (39 opinii)
- 3 Nocna wędrówka bobra z lisem po Gdyni (45 opinii)
- 4 Papuga po przejściach szuka nowego domu (25 opinii)
- 5 Odłączyły się od matki i zgubiły na ulicy. Pomogli strażnicy (9 opinii)
- 6 Martwy wieloryb z Mikoszewa usunięty (39 opinii)
Borsuk wizytował osiedle, ale wrócił do lasu
Borsuk, który nie bał się ludzi, był aktywny w dzień i kilkukrotnie wracał na osiedle w Wielkim Kacku w Gdyni. Ostatecznie został odłowiony i przewieziony do lasu, gdzie ma większe szanse na bezpieczne życie.
- Uparty borsuk wracał na osiedle
- Dla bezpieczeństwa - odłów i transport do lasu
- 1200 interwencji dotyczących zwierząt w tym roku
Uparty borsuk wracał na osiedle
Ekopatrol dwukrotnie podejmował interwencję i przenosił borsuka do pobliskiego lasu. Zwierzę jednak wracało w to samo miejsce, ponownie pojawiając się wśród zabudowy. To o tyle nietypowe, że borsuki prowadzą zwykle skryty, nocny tryb życia i unikają kontaktu z ludźmi. W tym przypadku było inaczej.
- Zwierzę było aktywne w ciągu dnia i nie wykazywało strachu ani przed ludźmi, ani przed psami czy samochodami. Wszystko wskazuje na to, że mogło urodzić się w mieście i przyzwyczaić do obecności człowieka - opowiadają strażnicy.
Dla bezpieczeństwa - odłów i transport do lasu
Ze względu na ryzyko, jakie zwierzę stwarzało dla siebie i otoczenia - zwłaszcza możliwość potrącenia przez samochód - podjęto decyzję o jego odłowieniu. Borsuk został bezpiecznie schwytany i przewieziony w głąb lasu, z dala od zabudowań. Powinien tam znaleźć odpowiednie warunki do życia i stopniowo przystosować się do naturalnego środowiska.
1200 interwencji dotyczących zwierząt w tym roku
Straż Miejska w Gdyni odnotowuje dużą liczbę zgłoszeń związanych ze zwierzętami. W tym roku było ich już blisko 1,2 tys., a w ubiegłym roku - prawie 3,5 tys.
Interwencje dotyczą zarówno zwierząt dzikich, domowych, jak i egzotycznych.
- W ostatnim czasie pojawia się także coraz więcej zgłoszeń dotyczących borsuków - część z nich wymagała pomocy weterynaryjnej. Borsuk z Wielkiego Kacka był zdrowy - jego obecność na osiedlu wynikała najprawdopodobniej z poszukiwania pożywienia - dodają.
Opinie wybrane
-
2026-04-24 03:10
Ostrożnie, w Lasach Oliwskich też ich jest sporo. To spore zwierzę.
Borsuk (Meles meles) co do zasady nie jest groźny dla człowieka i unika bezpośredniego kontaktu, jednak przestraszony lub osaczony może dotkliwie pogryźć i podrapać. Posiada potężne pazury i ostre zęby, a w obronie własnej potrafi być bardzo agresywny. Dla domowych zwierząt, takich jak psy, stanowi poważne zagrożenie.
- 8 1
-
2026-04-24 03:14
Borsuk postrzegany jest jako zwierzę bardzo waleczne i nieustępliwe. Dlatego symbolizuje odwagę i wytrwałość oraz siłę. Wynika ona ze zdolności obrony przed wieloma drapieżnikami.
- 11 0
-
2026-04-23 22:25
źródło Marii
nie wiem czy to ten sam czy z tej samej rodziny ale od tygodnia łącznie z dniem dzisiejszym przechadza się spokojnie w dzień na zrodle Mari za obwodnicą. prawdopodobnie poszukuje jedzenianze smietnikow
- 3 0
-
2026-04-23 21:59
Podziekowania
Bardzo dziękujemy że zabraliście naszego osiedlowego lokatora do lasu ;)
- 13 1
-
2026-04-23 16:53
Ładny borsuk hodowałbym
Nawet to ciekawsze od lisa
- 8 6
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
