Zwierzaki

Co zrobić z rannym ptakiem?

W mieście nietrudno spotkać rannego ptaka. Jak mu pomóc?
W mieście nietrudno spotkać rannego ptaka. Jak mu pomóc? Anusorn Thongpasan/123rf.com

Zbliża się pora roku szczególnie trudna dla zwierząt. Jesienią i zimą ranne oraz chore ptaki są wyjątkowo narażone na utratę życia ze względu na zagrożenie wyziębieniem. Co zrobić, gdy idąc ulicą trafimy na ptaka ewidentnie potrzebującego naszej pomocy?



zakończona Łącznie głosów: 529
W przeciwieństwie do psów i kotów, ptaki nie są w stanie domagać się pomocy ze strony człowieka. Nawet gdy są ciężko chore i ranne, możemy je co najwyżej zauważyć, gdy siedzą w rogu budynku, pod krzakiem w parku lub innych mało dostrzegalnych miejscach. Rzadko też jesteśmy w stanie udzielić ptakowi pomocy samodzielnie. Nie znaczy to jednak, że jedynym wyjściem jest pozostawienie ptaka samopas - bynajmniej. Często to od nas zależy zdrowie i życie latającego stworzenia, warto więc zatrzymać się na chwilę i nad nim pochylić.

W województwie pomorskim jedynym ośrodkiem zajmującym się pomocą i leczeniem chorych ptaków jest Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja". Działa jednak bardzo prężnie. Ze względu na lokalizację poza Trójmiastem, ośrodek współpracuje z dwiema lecznicami, do których można dostarczyć zwierzę potrzebujące specjalistycznej pomocy.

Są to: Klinika Weterynaryjna 24h przy ulicy Stryjskiej w Gdyni-Redłowie oraz Przychodnia Weterynaryjna Zwierzyniec w Gdańsku przy ulicy Kartuskiej.

Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt 'Ostoja' - tutaj ratują dzikie ptaki:

Chory i ranny ptak - kiedy interweniować?



Interweniować należy zwłaszcza wtedy, gdy napotkany ptak:
- mocno kuleje,
- nie może wzlecieć w powietrze i widać u niego asymetrię skrzydeł,
- ma widoczne rany, sączącą się krew,
- ma sznurki lub inne ciała obce oplątane wokół skrzydeł lub nóg,
- nie reaguje na otoczenie, siedzi nastroszony,
- jest podejrzenie, że zderzył się z samochodem/oknem,
- jest gdzieś uwięziony (w budynku, sieci wentylacyjnej itp.).

Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy ptak rzeczywiście wymaga pomocy, skontaktujmy się z pracownikiem Ostoi pod numerem telefonu 606 90 77 40 (w godzinach 9-17).


Pisklęta - kiedy wymagają pomocy?



Szczególną ostrożność w podejmowaniu decyzji należy zachować w przypadku znalezienia pisklęcia. Błędem jest zabieranie z parku czy osiedlowego trawnika podlota, który wygląda na porzuconego. W istocie jego rodzice najczęściej doglądają go z bezpiecznej odległości.

Zostaw w krzakach tego zwierzaka - akcja edukacyjna


Gdy jednak znajdziemy nieopierzone pisklę, które wypadło z gniazda, a nie uda nam się go tam umieścić z powrotem, powinniśmy skontaktować się z najbliższym ośrodkiem zajmującym się dzikimi ptakami. Co więcej - o czym zapewne poinformuje nas również pracownik ośrodka - w międzyczasie musimy zapewnić zwierzakowi ogrzewanie, na przykład umieszczając go pod lampką lub przy butelce z ciepłą wodą.

Ptak uderzył w szybę - co robić?



W miastach od wielu lat coraz większym problemem dla ptaków są oszklone biurowce. Ptak, który z rozpędu uderzy w szybę, często jest oszołomiony i nie podejmuje prób latania. Jeżeli nie jest ranny, można włożyć go do niewielkiego kartonu i pozostawić na godzinę w ciszy, ciemności i spokoju. Gdy po tym czasie nie ożywi się i wciąż nie będzie chciał latać, należy zwrócić się o pomoc do ośrodka zajmującego się ptakami.

Podczas oddawania ptaka do lecznicy weterynaryjnej należy wypełnić formularz, na podstawie którego zakładana jest zwierzakowi karta. Dzięki niej możemy później dowiadywać się o dalszych losach danego ptaka. Cała procedura nie wiąże się z żadną opłatą.

Opinie (85) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • napewno straz miejska pomoze, hahha (13)

    • 27 9

    • RAZ kot przyniosł mi ptaka - wróbla. (10)

      Pisklaka.

      Zawiozłem ptaka pod adres powyższy - ten na kartuskiej.

      Tam czekałbym 2h w kolejce (11 osób przede mną) więc się wepchałem mówiąc, że "mój pacjent umiera".

      Straciłem 40 minut mojego wolnego czasu na dojazd + paliwo + 20 minut na czekanie aż wyjdzie aktualny pacjent.....

      Nigdy więcej.... Kolejne trofea po prostu dobijam i do śmieci - mokrych oczywiście, bo segreguję.

      Jak mi ktoś odda 225zł (150% za nadgodziny) + za paliwo i nerwy, to inna kwestia :)
      Pytanie, kto da chociaż 10zł za uratowanie gołębia....
      W d****ch się poprzewracało chyba.....

      • 3 28

      • Co innego.... (5)

        ....Jak kot przyniósłby wróbla czy gołębia - bo wiadomo, że to zaraza i latające szczury.

        A co innego ranny łabędź czy myszołów....

        • 3 8

        • chętnie bym zobaczył jak by kot przynosi łabędzia :) (3)

          • 7 2

          • (2)

            orła

            • 1 1

            • co rano mam problem z ptakiem (1)

              • 1 1

              • Reklamują mensil w telewizji to może Ci pomoże w tej kwestii.. :-)

                • 1 0

        • wróbel szczurem??

          Chory jesteś?! między innymi własnie przez gołebie znikają wróble bo tamte wyżerają wszystko co się da, wróble w dodatku w okresie lęgowym polują, zbierają owady a szczurowate goołebie nie.

          • 8 0

      • (2)

        To źle segregujesz, bo surowe mięso wyrzuca się do resztkowych. A poza tym, skoro wszystko przeliczasz na pieniądze, to szkoda mi ciebie...

        • 12 2

        • Mokre to potoczna nazwa resztkowych. (1)

          • 1 2

          • Mokre to potoczna nazwa bio. Nawet kiedyś tak było: mokre (biodegradowalne) i suche (reszta)

            • 2 0

      • ....raz los przyniósł mi ciebie

        resztę już znasz...

        • 0 2

    • Żebyś się nie zdziwił

      Ja kiedyś zgłosiłem rannego jastrzębia i przyjechali w 10 minut

      • 0 2

    • odpowiedź

      Na pewno straż miejska zna lepiej ortografię od ciebie.

      • 5 1

  • 1% (4)

    A są organizacją,której można przekazać 1% przy rocznym rozliczeniu podatku?

    • 4 3

    • Tak, mozna

      Mają na swojej stronie podany KRS. Jak poszukasz w necie też ci wyskoczy. Też im od trzech lat przekazuję.

      • 0 0

    • można zadzwonić do nich i sie zapytać.Tel jest podany (1)

      • 0 0

      • Albo zwyczajnie wejść na ich stronę www

        • 0 0

    • Tak. Ostoi można przekazywać 1%. Ja robię to co roku :) http://ostoja.gda.pl/podaruj-ostoi-swoj-1-ratuj-dzikie-zwierzeta-razem-z-nami/

      • 1 0

  • gołąb (8)

    Ja u siebie na osiedlu znalazłam małego gołąbka który wypadł z gniazda, gdybym go zostawiła, pewnie jakiś kot by go zeżarł. Zabrałam go do domku, karmiłam ze strzykawki. Po trzech dniach jadł już sam z ręki. Gdy był już gotowy samodzielnie sobie radzić, wypuściłam go.

    • 45 10

    • czym go karmiłaś ze strzykawki? (4)

      • 4 1

      • Kompotem ??????

        • 1 0

      • ziarnem zmiazdzonym zmieszanym z odrobiną wody,

        potem już kawałek kartki w rulonik się zwinęło, otworzyło dziobek i wsypywalo ziarno

        • 2 1

      • Bebiko jedynka i trochę piersią

        • 5 1

      • Bebiko jedynka

        • 1 1

    • (1)

      A ten gołąbek w ramach podziękowania z... rał się na parapet

      • 1 2

      • a żebyś wiedział

        sr*ł gdzie popadnie ale był kochany, dawał dziubki i przytulał się do mnie, coś nieprawdopodobnego

        • 4 2

    • A ja bym go zjadł!!!

      • 2 4

  • Kartuska?????

    Naprawde??? Przeciez oni slyna z tego ze wola usmiercac nic ratowac.fatalne mam doawiadczenia.i wielu innych rowniez.tez raz poszlam z ptakiem ktory uderzyl w szybe ...
    "lekarz" otworzyl okno wystawil ptaka na zewnatrz i powiedzial ze odlecial i teraz siedzi na drzewie ...
    Ciekawe jak skoro nie byl w stanie bo mial zlamana nozke. ..domyslilam sie po czasie ze poprostu wy**bal go za okno

    • 3 0

  • A szyby warto zabezpieczać (więcej informacji na stronie Fundacji Szklane Pułapki).

    • 0 0

  • Mnie często budzi ranny ptak. (1)

    O poranku zawsze tak stoi, że się budzę i nie mogę przewrócić się na bok.

    • 10 3

    • Właśnie to opisałem wyżej,, ranny ptak,,

      • 1 0

  • Same wiochy

    Ptaki w miescie to same wiochy albo sopociaki

    • 0 2

  • Użyć go, wziąć do gniazdka ;)

    • 2 2

  • Piękny Drozd Śpiewak (2)

    Właśnie w niedzielę zawoziłem rannego Drozda Śpiewaka do Ostoi w Pomieczynie. Pozdrawiam Panią przyjmująca. za tydzień dzwonię co z nim. Znalazłem go pod drzewem na mojej działce w Kielpinie k. Kartuz - miał niedowład nóżki. Wysłałem zdjęcia do Pani i stąd dowiedziałem się jaki to gatunek.

    • 12 0

    • Już wszystko dobrze.

      Jest po rezonansie i dostał trombolizę. Niedowład ustępuje, powoli go rehabilitujemy.

      • 0 1

    • a czy Pan wspomógł ich chociaż finansowo np 1% podatku?

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj