- 1 Nie żyje żyrafa z gdańskiego zoo (104 opinie)
- 2 Porzucono je w klatce przy śmietniku. Świnki szukały domu (76 opinii)
- 3 Martwe ptaki na długim odcinku plaży (54 opinie)
- 4 14 chętnych na budowę Domu Gdańskiego Kota (50 opinii)
Spór o psy na cmentarzu. Parafia przeciw, wierni nie do końca
Gorącą dyskusję wywołał apel księży z Parafii św. Wawrzyńca w Gdyni, by nie przyprowadzać na cmentarze zwierząt. Duchowni radzili, by zostawiać je przed wejściem albo w samochodzie. - W brytyjskich kościołach w środku jest nawet miska z wodą dla psa. Różnica cywilizacyjna między polskim klerem a brytyjskim jest głęboka jak Rów Mariański - skomentował jeden z internautów.
- Księża z Gdyni: cmentarz katolicki to nie miejsce dla zwierząt
- Internauci podzieleni: jedni krytykują zakaz, drudzy tych, którzy zabierają na cmentarz psy
- Podstawa prawna? Jest kilka wersji
Księża z Gdyni: cmentarz katolicki to nie miejsce dla zwierząt
- Pragniemy przypomnieć, że na cmentarzach katolickich nie należy wprowadzać zwierząt. Niestety, od jakiegoś czasu łamany jest ten zwyczaj. Zwierzę nie rozumie, w jakim miejscu się znajduje. Cmentarz to miejsce zadumy i modlitwy. Zwierzęta prosimy pozostawić przed wejściem na cmentarz z innym opiekunem bądź pozostawić w samochodzie - możemy przeczytać na oficjalnym profilu Parafii św. Wawrzyńca z Wielkiego Kacka.
Krótki apel duchownych wywołał prawdziwą burzę w komentarzach, a internauci podzielili się na dwa obozy: krytykujących obostrzenie i broniących stanowiska duchownych.
Internauci podzieleni: jedni krytykują zakaz, drudzy tych, którzy zabierają na cmentarz psy
- Beznadziejny zakaz, który ma niewiele wspólnego z miłosierdziem i empatią, a już sugestia, by ludzie zostawiali psy przed cmentarzem, jest okrutna. Psom grozi masa niebezpiecznych sytuacji: atak innych psów, dzikich zwierząt, kradzież, zerwanie się ze smyczy i wpadnięcie pod auta, zamarznięcie z zima, przegrzanie latem itp. O traumie dla psa nie wspomnę... Wstyd - twierdzi pani Marta.
Opieka nad zwierzętami w Trójmieście
Pani Joanna zauważyła, że są też przypadki, gdy ktoś na cmentarz jedzie z daleka i nie ma z kim zostawić w domu zwierzaka.
- Małe dziecko też nie rozumie, w jakim miejscu się znajduje, macie jakieś stojaki do ich przyczepiania czy do płotu? Rozumiem pies na smyczy, sprzątamy po swoich psach, ale zakaz? - zauważa z kolei pani Daria.
Nie brakowało też głosów, którym zakaz się podoba.
- Idąc na cmentarz odwiedzić moich najbliższych, chcę ten czas spędzić w ciszy i spokoju, szczekanie i bieganie piesków na pewno w tym nie pomaga. Też mam psa i do głowy by mi nie przyszło zabierać go na cmentarz albo do sklepu. Zgadzam się z księdzem w stu procentach - podkreśla pani Izabela.
Pan Radosław zauważa natomiast, że "cmentarz to nie park".
Podstawa prawna? Jest kilka wersji
Co ciekawe, zdaniem części osób dyskusja na ten temat jest bezcelowa, bo wspomniany przez duchownych zakaz i tak nie ma umocowania w obowiązujących przepisach. Inaczej widzą to jednak przedstawiciele parafii, którzy pytani przez jednego z internautów o podstawę prawną, odpowiedzieli, że jest nią "prawo o cmentarzach".
- Ono nadaje prawo, kogo możemy wprowadzać na cmentarz, a to reguluje prawo wewnętrzne.
W regulaminach niektórych nekropolii, które przejrzeliśmy, faktycznie istnieją obostrzenia co do wprowadzania na ich teren zwierząt.
Na przykład w Regulaminie Cmentarzy Komunalnych, dla których podmiotem prowadzącym jest Gmina Miasta Gdyni, widnieje zapis dotyczący zakazu "wprowadzania zwierząt, z wyjątkiem prawa osób niepełnosprawnych do wstępu do obiektów użyteczności publicznej z psem asystującym".
Co ciekawe, takiej wzmianki nie ma w regulaminie gdańskich cmentarzy. Zniknęła ona po interwencji rzecznika praw obywatelskich.
Z regulaminu porządkowego cmentarza komunalnego podobny zapis usunęła też w 2025 r. malborska rada miasta. Dlaczego?
- Dostaliśmy pismo, którego nadawczyni, pani prawnik, argumentowała, że zgodnie z polskim prawem cmentarze komunalne są parkami, terenami zieleni, czyli przestrzenią publiczną, do której nie można zakazywać wstępu ze zwierzętami. Pani, która nie jest mieszkanką Malborka, tłumaczyła, że nasz regulamin będzie do obalenia przed sądem jako niezgodny z przepisami ustawowymi. W pierwszej odpowiedzi na pismo nie zgodziłem się z tym stanowiskiem, ale po konsultacji z mecenasem uznaliśmy, że zmienimy zapis w tym zakresie - powiedział dziennikarzowi "Dziennika Bałtyckiego" Andrzej Wrona, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Malborku.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-02-17 07:35
(7)
a głośne rozmowy przez telefon na cmentarzu?
- 192 37
-
2026-02-17 11:44
Przecież jest (1)
Punkt pierwszy paragrafu
- 3 0
-
2026-02-17 17:32
A sikanie poza toytoyami?
- 0 0
-
2026-02-17 10:28
Bez przesady. (1)
Często jestem na cmentarzu, ale jakoś nie przypominam sobie głośnych rozmów przez telefon. Chyba wyolbrzymiasz problem.
- 21 7
-
2026-02-17 16:21
a ja w zyciu nie widziałam szczekających psów.
- 2 2
-
2026-02-17 10:18
Lewaki jak zawsze niepotrafia sie głupota nie chwalic róznica cywilizacyjna jest taka ze tam w Angli psiaze sprzataja po swoich
- 18 1
-
2026-02-17 07:52
To też dlatego piszę że obyczaje leżą i kwiczą (1)
- 23 0
-
2026-02-17 10:28
co ma obsikiwanie pominków i nieposprzątane klocki z rozmowami przez telefon ? - odciągasz od sedna tematu przylkrywając jeden temat drugim ! celowo ?
- 20 6
-
2026-02-17 07:18
(14)
Często pies był najbliższym zmarłego... Czy zmarłemu nie należą się odwiedziny swojego najbliższego przyjaciela z "za życia"? Ksieżom proponuję poczytać o św. Franciszka, bo chyba polski kler całą Biblię traktuje strasznie wybiórczo.
- 198 296
-
2026-02-17 21:51
i z tęsknoty mu kloca na grobie postawi...
Dość tego!. Właścicielom czworonogów przeskadzają petardy przez pół dni w roku a mi i wielu innym przeszkadza kał cały rok gnijący po lasach i chodnikach.
- 7 0
-
2026-02-17 16:05
Zmarły
Zmarły jest bliżej swojego pupila aniżeli mogło by się wydawać. Poza tym - zmarłych się nie niepokoi i zwierząt też nie powinno.
- 3 3
-
2026-02-17 12:46
popatrzcie sobie na stare obrazy, zwierzęta były goścmi w kościołach, nie wyganianymi. Leśne zwierzęta chodzą po cmentarzach
- 5 11
-
2026-02-17 12:04
Bez przesady, nie kazdy pies na cmentarzu to jest "najblizszy przyjaciel zmarlego". Po prostu ludzie biora psa na spacer na cmentarz. Niedlugo beda z psami chodzic do filharmonii. Juz psy po mnie skacza na plazy, w lesie, powszechnie w sklepach. To nie jest zadna cywlizacja, wrecz przeciwnie, jej upadek.
- 27 9
-
2026-02-17 10:49
Cmentarz jest dla żywych
a nie dla zmarłych. Im już wszystko jedno. Tak jak było napisane gdzieś w artykule - idź na spacer z psem do parku, a nie szczać na nagrobki krewnych ludzi, którzy przeżywają stratę osób najbliższych.
- 21 8
-
2026-02-17 10:10
bieda umysłowa musiała sie głupota pochwalic bo jak kazdy lewak nienawidzi ludzi .
- 17 15
-
2026-02-17 09:50
Ale sw. Franciszek nie napisal Biblii
- 12 8
-
2026-02-17 09:49
W Biblii pies (1)
To zwierze nieczyste.
- 10 14
-
2026-02-17 10:55
a było mniej czy bardziej nieczyste np. od kobiety w czasie menstruacji?
- 9 9
-
2026-02-17 07:48
A ty czytałeś św Franciszka
Czy tylko coś zadzwoniło ale nie w tym kościele nomen omen
- 19 10
-
2026-02-17 07:20
(3)
ty, a wiesz że zmarły to nie żyje i jego dusza jest w niebie, nie?
- 9 20
-
2026-02-17 07:27
(2)
To po co chodzisz na cmentarz??? Przecież dusza zmarłego jest "w niebie"
- 26 10
-
2026-02-17 07:49
(1)
dla siebie, no przecież nie dla zmarłego.
- 14 4
-
2026-02-17 10:05
Dziwny spacerek
- 2 4
-
2026-02-17 07:08
(3)
Ja czasem idę przez cmentarz z psami na skróty na smyczy i pilnuje zeby szły ścieżką i nie podchodziły do grobów .
- 136 142
-
2026-02-17 13:57
(1)
A jak naleje na czyjś grób to powiesz, że to tylko pies, zdarza się a potem pójdziesz dalej.
- 10 4
-
2026-02-17 17:02
Nie naleje od tego mam smycz aby pilnować je nie mierz wszystkich taką samą miarą jak idą aleją z dala od grobów to w czym problem?
- 4 2
-
2026-02-17 10:29
a ja chodzę na spacer na cmenatrz ...duzo zieleni , mało ludzi , mają gdzie się wybiegać ...jak by był park w okolicy poszedł bym do parku ale nie ma
- 6 21
-
2026-02-17 07:47
Rozsądek i dobre wychowanie (10)
Wszystko zależy od sytuacji. Nie da się wszystkiego spisać i uregulować. Dorośli, dzieci potrafią zachować się źle i nieodpowiednio do miejsca. A pies to przecież zwierzę w rękach człowieka. Nie da się zapisać wszystkiego. Pies na smyczy przy grobie koło bramki na 5 minut w jednej sytuacji będzie ok w innej nie. My po prostu nie jesteśmy uważni i empatyczni. Trochę rozsądku. Wszędzie raz można a raz nie. Zdrowy rozsądek. To jest w deficycie.
- 218 33
-
2026-02-17 10:19
(1)
zgadzam się w 100%. zakaz powinien dotyczyć po prostu niewychowanych ludzi :) bo pies jest tylko przedłużeniem pana i może być super grzeczny a może się źle zachowywać.
- 13 6
-
2026-02-17 21:53
otóż nie!
Ponieważ nawet grzeczny pies naszcza na grób/samochód itp a "grzeczny" właściciel ma to w d... bo to tylko :siku: i nie musi sprzątać, to nie szkodzi.
- 3 0
-
2026-02-17 08:22
A jak oszcza grob (7)
To wlasciciel powinien odpowiadac za zbeszczeszczenie
- 35 17
-
2026-02-17 16:22
a ty odpowiadasz za karygodną ortografię. Kup słownik osla łąko!
- 2 1
-
2026-02-17 08:37
Czy jak obszczymór obszcz* ci dom to też jest zbeszczeszczenie? (1)
- 10 29
-
2026-02-17 10:13
nedzo umysłowa budynek to nie grobowiec ale lewak przeciez niema czym myslec
- 21 7
-
2026-02-17 08:34
A jak przyjdzie dzik i rozkopie, to kto odpowiada? (3)
- 13 23
-
2026-02-17 08:43
(2)
A to Twój dzik, o którym Ty decydujesz czy zabierasz go z domu czy taki żyjący w lesie, bez smyczy?
- 29 3
-
2026-02-17 10:15
Dzik jest Skarbu Państwa, więc wysoko bijesz!
- 4 10
-
2026-02-17 09:27
A jaka różnica?
Grób rozkopany albo obsikany, to grób rozkopany albo obsikany. Nieważne czy przez dzikiego, czy udomowionego.
- 7 20
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
