Zwierzaki

Czym zająć psa w domu podczas izolacji?

Również w domu możemy zająć czworonoga czymś pożytecznym.
Również w domu możemy zająć czworonoga czymś pożytecznym. lightfieldstudios/123rf.com

Powoli rząd łagodzi obostrzenia związane z koronawirusem - lasy i parki w poniedziałek, 20 kwietnia, zostały otwarte, wciąż jednak musimy liczyć się z licznymi ograniczeniami. Odczuwają je ludzie, odczuwają też czworonogi, przyzwyczajone do długich, często grupowych spacerów, szkoleń, treningów i spotkań z psimi kumplami w parku. Jak pomóc psu odnaleźć się w tej dziwnej rzeczywistości? Czym go zająć w domu, aby się nie nudził?




Czy podczas pandemii wychodzisz z psem na długie spacery?

tak, jak zawsze 68%
wychodzę na krócej 26%
nie, zrezygnowałe(a)m z nich na czas pandemii 6%
zakończona Łącznie głosów: 273
Lasy i parki są już czynne, ale właściciele czworonogów wciąż muszą mierzyć się z ograniczeniami, które dotyczą wychodzenia z psami. Cały czas nie można wybrać się na grupowy spacer, zawieszone są także szkolenia i wszelkiego rodzaju treningi sportów kynologicznych.

Są oczywiście psy, którym wystarczy niedługi spacer po osiedlu - należą jednak do wyjątków. Zdecydowana większość naszych czworonogów zdaje się mieć niespożyte pokłady energii, które nie kończą się nawet po kilkugodzinnych wędrówkach. Co zrobić, aby uszczęśliwić psa w tym specyficznym czasie? Jak zapewniają specjaliści, sprawa nie jest całkiem przegrana. Przede wszystkim postarajmy się o to, aby dostarczyć psu odpowiednią liczbę bodźców.

- Wykorzystajmy ten czas, gdy na ulicach jest mniej ludzi, na spacery po osiedlu - zachęca Anna PankowskaCentrum Kynologicznego PerfectDog. - Ze względu na mnogość zapachów jest to dla psa ciekawy obszar do eksploracji, zapewniający mu wysiłek intelektualny. Dodajmy do tego trochę pracy nad wykonywaniem podstawowych ćwiczeń w warunkach większego rozproszenia.
- Świetnie sprawdzi się praca we własnym zakresie, jaką możemy zapewnić psu - mówi Marek Karolak ze szkoły dla psów Psikus. - Wystarczy że wpiszemy na YouTubie hasła, takie jak "brainwork", a zobaczymy chociażby, jak zorganizować psu zabawę w szukanie smakołyków w domu. Możliwości jest wiele i tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia. Jeśli chcemy popracować z psem "na poważniej", polecam nosework, w zakresie którego możemy szkolić się przez internet. Środowisko związane z tą dyscypliną bardzo szybko zareagowało na potrzeby rynku, dzięki czemu opiekunowie psów, którzy nie mają obecnie dostępu do tradycyjnych szkół, mogą korzystać z wiedzy dostępnej w kursach online.

Uwolnijmy kreatywność



Psy są trochę jak dzieci: szybko się nudzą i uwielbiają nowe zabawy. Jeśli w trakcie przymusowej izolacji mamy więcej wolnego czasu, który możemy poświęcić psu, na pewno świetnie wpłynie to na naszą relację z czworonogiem. Może dać nam także mnóstwo satysfakcji i przyjemności z wpadania na nowe i coraz bardziej kreatywne pomysły.

- W internecie możemy znaleźć wiele sposobów na spreparowanie własnych zabawek - mówi Jan Woźnicki ze szkoły dla psów Handling&Training Of Course. - W większości nie potrzebujemy inwestować ani złotówki, bo wykorzystujemy do tego przedmioty dnia codziennego - miski, kubeczki plastikowe, pudełka po butach lub puste rolki po papierze toaletowym. Zabawki te nie są zazwyczaj trwałe - szczególnie gdy mamy psa o wysokim poziomie energetycznym lub skłonnościach do "siłowego" podejścia do zabawy, jednak mogą być fajną okazją do angażowania nawet całej rodziny w ich konstruowanie i późniejszą zabawę. Na ratunek przychodzą nam również wydawnictwa z książkami o psich sztuczkach. Każdy z nas lubi pochwalić się możliwościami swojego czworonoga - dlaczego więc nie wykorzystać tego czasu na trening chociażby kilku nowych trików, którymi później zabłyśniemy w psim - i nie tylko - towarzystwie? Od prostego "siad", poprzez czołganie, "zdechłego psa" do psiego tańca - wszystko to jest przejrzyście opisywane i aż prosi się o zastosowanie.

Dajmy psu trochę spokoju



Specjaliści z zakresu szkolenia psów zaznaczają, że obecny tryb życia, związany z długim przebywaniem w domu, może u niektórych zwierząt spowodować pojawienie się lub nasilenie lęku separacyjnego.

- Ciągłe przebywanie z psem przez dłuższy czas może doprowadzić do lęku separacyjnego, czyli sytuacji, gdy pies nie będzie chciał zostawać w domu sam, bez swojego właściciela - mówi Barbara MasojćOśrodka Szkolenia Psów Gang Urwisów. - Może się to objawiać tym, że kiedy wszyscy domownicy opuszczą mieszkanie, pies który został sam, będzie okazywał swój smutek poprzez wycie, domagał się powrotu właścicieli poprzez szczekanie, może nawet próbować wydostać się z domu poprzez wydrapywanie dziur w drzwiach lub rozładować napięcie i stres związany z nagłą samotnością poprzez rozszarpywanie kanap i gryzienie mebli. Co można zrobić już teraz, żeby nie doprowadzić do takiego stanu rzeczy? Trenować z psem zostawanie w innym pomieszczeniu niż my. Jak to zrobić? Przygotujmy pyszne mięsko lub smakołyki, napchajmy nimi lubianą przez psa zabawkę, tak żeby musiał trochę pogłówkować, jak opróżnić zawartość. Dajmy taką zabawkę psu, a sami pójdźmy do drugiego pokoju i zamknijmy za sobą drzwi. Pies uczy się wówczas, że kiedy człowiek znika, nic strasznego się nie dzieje, a dzięki zabawce z jedzeniem wyjście człowieka zaczyna kojarzyć z czymś całkiem przyjemnym.
Czytaj też: Lęk separacyjny u psa - jak go opanować?

- Wielu producentów zabawek dla psów coraz częściej w swojej ofercie umieszcza tzw. zabawki edukacyjne - mówi Jan Woźnicki. - Są to często płytki drewniane z serią zapadek, elementów do podnoszenia, przesuwania. Pies, odpowiednio wykonując dane czynności, odsłania przysmaki umiejscowione wewnątrz zabawki. Dużym plusem takich zabawek jest angażowanie wielu zmysłów oraz zamienianie podstawowego posłuszeństwa w aktywność. Do minusów zdecydowanie zalicza się to, że dana zabawka rozwiązana kilkukrotnie staje się banalna dla psa i trzeba ją wymienić. Na szczęście producenci idą nam na rękę i proponują całe serie zabawek z różnymi poziomami trudności, a nasze zabawki możemy wymienić ze znajomymi na ich i rozpocząć zabawę od nowa.
- Pamiętajmy, że odpoczynek jest dla psa niezwykle ważny - przypomina Anna Pankowska. - Dorosły pies śpi po 14-16 godzin na dobę. Nawet jeśli obecnie pracujemy w domu i przebywamy z psem o wiele dłużej niż zwykle, nie powinniśmy próbować go cały czas absorbować. W miarę możliwości powinniśmy pozwolić mu na spędzanie dnia w standardowy sposób. Zazwyczaj oznacza to wzmożoną aktywność rano - dłuższy spacer, trochę zamieszania wśród domowników, a potem dłuższy czas przeznaczony na odpoczynek.

Szkoła dla psów także online



Firmy oferujące szkolenia psów w Trójmieście w dużej mierze wciąż działają online. Choć nie wyślemy swojego zwierzaka na internetowe lekcje matematyki ani angielskiego, możemy skonsultować się z psim trenerem lub behawiorystą i nie zaprzestawać pracy nad problematycznymi zachowaniami lub po prostu nad pogłębianiem relacji z naszym zwierzakiem.

Szkolenia psów online w Trójmieście


- Cały czas możliwe jest odbywanie konsultacji indywidualnych przez komunikatory internetowe lub telefonicznie - mówi Anna Pankowska. - Mamy w tym aspekcie duże doświadczenie, więc większe zapotrzebowanie na tego typu usługi nie stanowiło dla nas trudności. Z konsultacji tego typu korzystają nie tylko opiekunowie psów, którzy chcą popracować nad posłuszeństwem swojego podopiecznego, lecz także osoby, które dopiero przygotowują się do przyjęcia czworonożnego domownika.
- Praca online w szkoleniu psów daje bardzo dobre efekty, a dzięki codziennemu kontaktowi z instruktorem niektóre kwestie można przepracować w ten sposób nawet szybciej niż tradycyjnie - zapewnia Marek Karolak.
- Co prawda w przypadku psich przedszkoli lub przy psach problematycznych zajęcia online nie znajdą zbyt dużego zastosowania, ale mogą nam dać duże pole do rozwoju w przypadkach psów "bezproblemowych" - mówi Jan Woźnicki. - Nasza szkoła na przykład proponuje webinaria z zakresu dogfitnessu - rozwoju motorycznego i korekty wad nabytych u psa, a także handlingu - podstawowych ćwiczeń do wystawiania psa. O ile handling jest wąską dziedziną, niewykorzystywaną przez każdego opiekuna, o tyle psi fitness jest bardzo dobrą metodą do - nawet w warunkach domowych - utrzymania psa w kondycji, poprawy jego umięśnienia, spalenia energii, poprawy relacji z przewodnikiem i ewentualnych korekt postawy.

Opinie (73) ponad 20 zablokowanych

  • (8)

    W domu niczym, wystarczy wypuścić go do ogrodu. W mieszkaniu to może być problem, ale pies w mieszkaniu to w ogóle zły pomysł.

    • 36 37

    • Każdy pies ze schroniska będzie wolał siedzieć we własnym mieszkaniu na własnym posłanku nawet cały dzień i czekać na swojego człowieka niż siedzieć w schroniskowej klatce. Poza tym można chodzić na długie spacery wynagradzające mały metraż.

      • 19 3

    • Najgorszym pomysłem jest ograniczanie rozwoju psycho-ruchowego psa tylko i wyłącznie do ogrodu. Dla psa ogród to nic nowego, znane zapachy, każdy fragment. Niestety osoby, które trzymają psa na ogrodzie w głównej mierze ograniczają spacery z psem, czyli jego rozwój i możliwość rozładowania energii.

      • 18 2

    • Pies tylko w ogrodzie to zły pomysł.

      • 14 4

    • Masz rację

      Miejska kundlarnia urządzona przez kundlarzy w tych mieszkankach. Utrapienie dla sąsiadów.

      • 10 9

    • Pies jest wtedy szczęśliwy gdy poznaje nowe zapachy a nie tylko swój w ogrodzie (1)

      widać ,że masz mało wiedzy na ten temat

      • 11 6

      • bo to opinia durnia, ktory nigdy z psem nie mial do czynienia.

        • 3 2

    • Kiełbasą

      Psy lubią kiełbasę.

      • 4 0

    • A w kraju nie wolno wychodzić z psem na spacer?

      • 0 0

  • mam pewien dylemat (15)

    mam aparatament 27m2 w sopocie, bez dostepu do ogródka. czy sa jakies propozycje dla osob o wlasnie trochę mniejszych apartamentach, jak moj?

    • 12 6

    • (4)

      Spokojny, nieduży starszy pies który nie wymaga wybiegania.

      • 9 3

      • ale moj pies jest mlody ma rok (3)

        co to za rada ze ma byc stary?

        • 3 1

        • taka rada jak od pawla odmagaly

          wez nie mlodniej, wez sie starzej..

          • 1 0

        • trzeba byc naprawde d**ilem zeby nie wiedziec jak życ samemu

          • 2 1

        • Starsze psy potrzebują pomocy najbardziej. Moralnym obowiązkiem człowieka jest opieka nad zwierzęciem które sam oswoił i od siebie uzależnił. Ty też kiedyś będziesz stary, ludzie mają się od Ciebie odwrócić i porzucić w związku z tym? Starsze psy są spokojne, mądre i dużo rzeczy już umieją. Nie wymagają też aż takiego wybiegania. Poza tym nie mówiłam tylko o starych psach tylko o starszych, dorosłych. Nie szczeniakach i młodych.

          • 3 2

    • Na YT znajdzie Pan/Pani mnóstwo pomysłów czym zająć psa. Można pochować smakołyki i pies będzie ich szukał, można zainwestować w zabawki typu kong czy mata węchowa. Można też uczyć psa sztuczek - psy bardzo to lubią. A na spacerach bawić się ringo, piłeczką i przede wszystkim nie ograniczać spaceru tylko do chodnika koło domu :) pies musi powęszyć, doinformować się, co się dzieje u innych :D

      • 7 4

    • metraz bez znaczenia, idz z nim na plaze, wybiega sie a domu odpocznie

      • 5 2

    • (1)

      27 m to g... nie apartament

      • 5 1

      • dla niektórych jest , to ich ubogaca jak tak taka klitkę nazwą apartamentem

        • 0 0

    • sprzedaj Sopot - kup Rotmanke :)

      • 2 1

    • 27m (1)

      27m to nie apartament to cela w ZK

      • 2 0

      • chyba dla ViP-ów

        • 0 0

    • (2)

      Ty masz inny problem , kto kupuje sobie psa do 27 m mieszkania?

      • 2 0

      • (1)

        Przede wszystkim psa się nie kupuje tylko bierze ze schroniska.

        • 1 0

        • Weź sobie ze 2 albo lepiej 3 będziesz wtedy zbawcą wszelkiego stworzenia

          • 0 0

  • Ja swojego wypuszczam na balkon

    poszczeka, załatwi się - sąsiedzi też szczęśliwi, bo choć pieska nie mają to poszczeka i zaniesie radość do ich mieszkań

    • 38 19

  • Jak można mieszkać ze zwierzęciem na 40-50 metrach, czasem jest to 1 pokój... (14)

    To jakaś polska mentalność wychodzi. Na 10 rodzin w klatce schodowej przynajmniej 5 psów. Nigdzie na świecie nie spotkałem takiego zoo.

    • 41 41

    • Wieś w mieście

      Na wiosce non stop ujadanie kundli, to i do miasta to zaciągnęli.

      • 18 7

    • to jesteś głupi pies może być nawet w małym mieszkaniu wszystko zależy od ilosci i jakości

      spacerów

      • 13 9

    • Zartujesz w falowcach sa klitki 30 metrowe i tam własnie maja najwiecej psów mają.!!A potem klatki sasrane (1)

      i cały teren wokoło bloków tez zasyfiony bo 90% znich nie sprząta po psie. Powinien być zakaz trzymania psa w takich dziuplach!

      • 15 4

      • Drogi autorze powyższego komentarza. Wielkośc mieszkania nie ma znaczenia jeśli właściciel dba o zwierzę i przestrzega zasad higieny i współżycia społecznego. Jeżeli ktoś regularnie wychodzi z psem na długie spacery, zapewni mu rozrywki i sprząta po nim to co to za problem. Jeżei ktoś nie dba i nie sprząta to będzie to uciążliwe w każdej nieruchomości.

        • 13 6

    • czlowiek potzrebuje wiekszego metrazu, psu wystarczy m2, zakladajac, ze nie bedzie mial deficytow (2)

      pies w domu/mieszkaniu glownie spi, odpoczywa po aktywnosciach w lesie/parku/plazy/lace

      • 7 4

      • pies w domu głownie spi ? hahah pies to nie kot!! (1)

        • 5 2

        • sluszna uwaga: to nie kot

          • 1 0

    • to rozumiem, że pies w mieszkaniu musi mieć 200m wybieg (1)

      bo przecież nie będzie tam spał i jadł, tylko non stop biegał

      • 4 5

      • ja bym mu dal 1km

        a w zooo to tak 300 km na jeden wybieg.

        • 0 4

    • tak więc polecam ci byś wrócił na wieś do rodziców...

      • 1 1

    • a jak mozna z dzieciuchem mieszkac na 40-50 m? (2)

      wali potem na calej chacie pampersami, bleh

      • 1 7

      • (1)

        Coś o tym wiesz widocznie. Przestań sr*ć w pampersy to ci mieszkanie nie będzie capić

        • 3 0

        • oj chyba ktos z 2 dzieciuchow na 30 m sie odezwal

          • 0 1

    • Dlaczego się dziwisz , to jedyny sposób żeby choć ktoś mówił na nich- to mój pan!

      • 0 0

  • Mój głównie śpi i je więc jest bezobsługowy (1)

    • 21 7

    • To może masz leniwca

      są podobne do psów

      • 5 1

  • co za upasiony corgie na zdjęciu :/

    • 7 1

  • Czym zająć psa w domu... (1)

    Po prostu problemy pierwszego świata.

    • 52 3

    • Cieszmy się, że takie mamy to oznacza, że żyjemy w dobrobycie ale sobie tego nie uświadamiamy

      • 7 3

  • To psy nie moga wychodzic? Co za durny artykul

    • 30 0

  • Pies to naturalna szczepionka, kochajmy je , przytulajmy się do nich i dbajmy o naszych braci mniejszych . Koty pewnie tez chronią przed chorobami. Ja akurat mam ukochanego psa.

    • 28 8

  • Moj pies potrafi zająć sie sam sobą. Ma tysiace genialnych pomysłów. Polecam boksery ;)

    • 9 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj