Zwierzaki

stat

Egzotyczny ptak w centrum Gdyni

Bąk zwyczajny z rodziny czaplowatych został znaleziony w Gdyni.
Bąk zwyczajny z rodziny czaplowatych został znaleziony w Gdyni. Straż Miejska w Gdyni

Niecodzienny widok w centrum Gdyni: na jednej z ulic leżał na chodniku rzadko spotykany, duży wędrowny ptak wodny z rodziny czaplowatych. Obecnie znajduje się w lecznicy na obserwacji.



- Ekopatrol Straży Miejskiej w Gdyni otrzymał dzisiaj zgłoszenie o egzotycznym ptaku leżącym na chodniku przy ul. Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego zobacz na mapie Gdyni. Na miejscu funkcjonariusze stwierdzili, że mają do czynienia z rzadko spotykanym zwierzęciem - donosi Leonard Wawrzyniak ze Straży Miejskiej w Gdyni.
Bąk zwyczajny z rodziny czaplowatych jest drapieżnikiem, który prowadzi skryty tryb życia i trzyma się z daleka od ludzi. Skąd wziął się w centrum miasta? Trudno powiedzieć. Tym bardziej, że na co dzień zamieszkuje północną część Eurazji i Afrykę Południową, zaś zimuje na południu Eurazji i w Afryce. W Polsce podlega ścisłej ochronie gatunkowej.

Przybysz został schwytany i przewieziony do lecznicy weterynaryjnej, gdzie został zbadany.

- Nic nie wskazuje na to, aby coś mu dolegało. Pozostał w lecznicy na obserwacji - zapewnia Leonard Wawrzyniak.

Jak dokarmiać ptaki, by im nie zaszkodzić


Opinie (59) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (135 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

(2 dni temu)

Re: nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić?

Ja też cierpię nigdy nie zapomnę jego wzroku jak na mnie spojrzał jak wychodziłam z gabinetu nigdy więcej nie zrobię tego że dam uśpić zwierzaka

więcej tematów »