Zwierzaki

Gdańsk: Interwencja mieszkańców i Policji Wodnej w sprawie rannej łabędzicy

Dzięki interwencji mieszkańców Gdańska, łabędzicy sprawnie udzielono pomocy.
Dzięki interwencji mieszkańców Gdańska, łabędzicy sprawnie udzielono pomocy. fot. M. Dziatłowicz

Mieszkańcy Gdańska interweniowali w sprawie rannej łabędzicy z kanału Na StępceMapka w gdańskim Śródmieściu. Do akcji odławiania ptaka włączyła się Policja Wodna, która profesjonalnie zajęła się zwierzęciem, by można było zawieźć go do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja".


Mieszkańcy Gdańska, państwo Mirka i Roman Dziatłowiczowie, regularnie odwiedzający rodzinę łabędzi żyjącą na kanale Na Stępce zauważyli, że łabędzica nie jest zdolna stanąć na prawą nogę. Sytuacja ta trwała kilka dni, dlatego miłośnicy zwierząt postanowili interweniować.

Pierwsze próby telefonowania do firm zajmujących się pomocą ptakom nie przyniosły rezultatu. Państwo Dziatłowiczowie nie dali jednak za wygraną.

- Bohaterami tej "łabędziej sytuacji" okazała się Policja Wodna, pomimo że to raczej nie należy do ich obowiązków - mówi Agata, córka państwa Dziatłowiczów. - Komendant Policji Wodnej bez wahania i z entuzjazmem zlecił swojej ekipie złapanie chorej łabędzicy, aby można było odwieźć ją do lecznicy.

Ostoja: jedyny taki ośrodek na Pomorzu




Funkcjonariusze Policji Wodnej byli nie tylko chętni do pomocy, lecz także profesjonalnie wyposażeni. W interwencji brały udział motorowa łódź policyjna i radiowóz z potrzebnym sprzętem.

- Panowie próbowali do skutku, choć nie było im łatwo - mówi Agata Dziatłowicz. - Wiedzieli jak złapać łabędzicę oraz jak ją trzymać, żeby się nie wyrywała, ale też, żeby nie zrobić jej krzywdy. Akcja była przeprowadzona na medal.

Udana interwencja w sprawie bocianów na torach



Państwo Dziatłowiczowie przewieźli łabędzicę do lecznicy przy ul. Kartuskiej w Gdańsku, skąd zawieziono ptaka do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja". Obecnie łabędzica jest w trakcie diagnostyki oraz jest poddawana hydroterapii; ma stały dostęp do basenu, aby mogła ćwiczyć kontuzjowaną nogę.

Opinie (15) 1 zablokowana

  • Sam kiedys wyciągnąłem rannego łabędzia, z wody.. (1)

    Był ranny, i bez sił tak ze głowa opadala mu prawie pod wodę..; ( po wyciągnięciu zabrała go, straż miejska.

    • 36 0

    • Brawo

      • 4 0

  • Czarny Łabędź

    Ciekawe, co by zrobili gdyby takiego przyhaczyli

    • 5 1

  • mieszkancy ,policja (3)

    a gdzie była Ostoja ,jak zwykle nie odbieraja telefonów

    • 15 6

    • (1)

      To moze zatrudnij sie tam, na pewno mają braki kadrowe. Nie mabwueku chetnych do takiej pracy. Ciezka, slabo platna i pelna roszczeniowych ludzi.

      • 9 1

      • robię rzeczy podobne ,próbuję się z nimi kontqktować

        nie realne,nie mamy czasu,jechać czym,przywieżć, dostarczyć jaj ktoś to slyszy idzie dalej,tyle

        • 2 0

    • Komentato się znalazł.

      Przestań przymulać i weź się w końcu do uczciwej pracy.

      • 1 1

  • Oboje Państwo i Policja Wodna - brawo !!!

    Wraca wiara w ludzi.

    • 33 1

  • Dziękuję!!!

    • 18 1

  • Też kiedyś uratowałem łabędzia

    Był wyczerpany dość mroźną zimą...

    • 13 1

  • Brawa dla tych ludzi! empatia do zwierząt!

    Dziękujemy Małżeństwu i policji za pomoc Zwierzętom!

    • 19 1

  • Super!

    Łabędzie są piękne i pełne uroku, nie przestaną mnie nigdy zachwycać

    • 14 1

  • ojej, dzielna mama, pamiętam ją od czasu malutkich łabędziątek. Ciekawe dlaczego ma chorą nogę

    • 8 1

  • Super artykuł!

    To nadzwyczajna przyjemność przeczytać taki artykuł, pośród gąszczu polityczne-patologicznych informacji! Brawa dla Państwa, którzy zainterweniowali i szybkiego powrotu do zdrowia dla łabędzicy.

    • 10 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj