Zwierzaki

Gdyński Ekopatrol pomaga kotom. Historie ze szczęśliwym zakończeniem

Najnowszy artukuł na ten temat

Ptasi celebryta pozował do zdjęć w centrum Gdańska

Gdyński Ekopatrol uratował kota, który wpadł do zbiornika przy ul. Młyńskiej.
Gdyński Ekopatrol uratował kota, który wpadł do zbiornika przy ul. Młyńskiej. Straż Miejska w Gdyni

17 lutego będziemy świętować Dzień Kota. Niektóre zwierzaki taką okazję mogłyby mieć codziennie. Uratowane z lasu, ulicy, ściągane z wysokich drzew - dzięki Ekopatrolowi Straży Miejskiej w Gdyni cieszą się nowym, szczęśliwym życiem. Przedstawiamy kilka historii z ostatnich miesięcy, które dla funkcjonariuszy są elementem codziennej pracy.



Imprezy dla zwierzaków w ten weekend w Trójmieście


Czy znalazłe(a)ś kiedyś kota potrzebującego pomocy?

tak, wielokrotnie 54%
tak, raz 26%
nie wiem, nie zwracam uwagi na koty 6%
nie, zdecydowanie nie 14%
zakończona Łącznie głosów: 594
Popularne powiedzenie głosi, że te miłe zwierzaki zawsze spadają na cztery łapy. Choć kocia sprawność rzeczywiście robi imponujące wrażenie, kot lecący z wysokości nie zawsze może bezpiecznie wylądować. Doskonale wiedzą o tym lekarze weterynarii, wolontariusze zajmujący się pomocą kotom oraz właściciele, którzy w ten sposób stracili swojego zwierzaka.

Wiedzą o tym także funkcjonariusze Ekopatrolu Straży Miejskiej w Gdyni, którzy nakłonili straż pożarną do pomocy kotu, który utknął na drzewie przy ul. Kościelnej. Sytuacja była poważna, bo według relacji okolicznych mieszkańców zwierzak spędził tam dwie doby. Na szczęście pomoc nadeszła w porę. Kota udało się bezpiecznie ściągnąć z drzewa, a nowe schronienie znalazł... u jednej ze strażniczek miejskich, która postanowiła go przygarnąć.

Wyciągnięty ze zbiornika



W samą porę nadeszła też pomoc dla kota, który nie mógł wydostać się ze zbiornika przy ulicy Młyńskiej. Nie wyszedłby stamtąd o własnych siłach. Potrzebna była drabina i podbierak. Zmęczony, zmarznięty kot trafił do nowego domu.

Czytaj także: Typowe kocie zachowania. To wybaczamy, za to kochamy

Kot z Kwiatkowskiego



Mówi się także, że koty mają dziewięć żyć. Być może stąd wynika obojętność kierowców aut i przechodniów mijających zwierzaki domowe błąkające się po ruchliwych ulicach. Jeden z nich miał dużo szczęścia. Choć spacerowanie po Estakadzie Kwiatkowskiego nie wróżyło mu szczęśliwego losu, trafił akurat na patrol straży miejskiej. Zamieszkał na stałe u funkcjonariuszki straży.

Błąkał się po Estakadzie, trafił do kochającego domu.
Błąkał się po Estakadzie, trafił do kochającego domu. Straż Miejska w Gdyni

Kocięta uratowane przez Ekopatrol



Jeszcze inna historia wiąże się z kociętami porzuconymi w kartonie w zamkniętym budynku, bez dostępu do matki. Około trzytygodniowe kocie dzieci zostały w ten sposób pozostawione same sobie, bez żadnych szans na przeżycie. Funkcjonariusze Ekopatrolu zabrali koty do bazy, dokarmili i znaleźli im stałe domy. Z odwiedzin, które nastąpiły po pewnym czasie u nowych opiekunów, wynikło, że koty są zdrowe i mają się świetnie.

Kot leśny



Koty to stworzenia dość niezależne, mające w sobie niezwyciężony pierwiastek dzikiego zwierzęcia. To jednak nie znaczy, że nie potrzebują pomocy. Kot domowy, który do tej pory miał dach nad głową i miskę z jedzeniem, w razie pozostawienia samemu sobie jest skazany na śmierć. Taki marny los najpewniej czekałby kota, którego gdyński Ekopatrol znalazł w lesie przy ulicy Marszewskiej. Przestraszony, przemarznięty zwierzak został zwabiony "podstępem" na saszetkę z kocią karmą. I stał się kolejnym, który niejako zasilił szeregi Ekopatrolu - również został przygarnięty przez jedną z pracowniczek straży miejskiej.

Cykl Kocie porady - behawiorysta radzi


W ostatniej chwili



Koty miewają szczęście do ludzi o wielkich sercach. Obydwie kotki Leonarda Wawrzyniaka, rzecznika prasowego Straży Miejskiej w Gdyni, były już na skraju utraty życia. Jako maleńkie kocięta wraz z dwójką rodzeństwa zostały odebrane wprost od mężczyzny, który niósł je w wiadrze... do utopienia. Za nim biegła zrozpaczona matka kociąt, która również trafiła do adopcji. Dwa pozostałe kocięta oraz kotkę również udało się szczęśliwie wydać do adopcji.

Opinie (91) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Kiedyś rozmawiałam z księdzem z koscioła na Kartuskiej Sw. Franciszka z Asyżu i pytam go dlaczego (3)

    w kościołach polskich się nie mówi o tym ,że krzywdzenie zwierząt , zaniedbanie, itd. jest grzechem a ksiądz mi na to ,ze zwierzęta nie mają duszy a ja mu na to ,ze chyba chodzi o to ,że nie mają kasy.

    • 25 1

    • Burak jeśli niema duszy to co ma bez duszy nie żyłby zwierzę jest stworzeniem Bożym dzieci też każą krzywdzić kobiety tylko oni się liczą skaranie boskie słuchać takich bezdusznikow

      • 1 0

    • Ksiądz jakiś niedouczony, a św. Franciszek miał inne podejście do zwierząt, nie takie jak ten ksiądz.

      • 0 0

    • Brawo

      To smutna prawda, oczywiście w kościele też są porządni ludzie, nie wrzucamy wszystkich do jednego koszyka.

      • 8 1

  • (2)

    Akurat gdyńska straż miejska uwielbiam ! za to właśnie,ze nigdy nie są obojętni wobec zwierząt! NIGDY! wczoraj Panowie z EkoPatrolu byli u Nas w przedszkolu. Dziękujemy za bardzo ciekawe zajęcia, naprawdę są to cudowni ludzie !

    • 84 4

    • Mam również kotka od gdyńskiej straży miejskiej dziś łobuziak ale kochany z małego tygryska duży tygrys szacunek dla ludzi którzy ratują bezbronne zwierzęta

      • 0 0

    • Kunolis sprzedany czlonek związków zawodowych

      • 0 0

  • co za bzdura (16)

    Zajmijcie sie dziećmi!!!!!!!! a nie kotki i kotki
    ile dzieci potrzebuje pomocy
    straż miejska też jest potrzebna do lizania znaków drogowych bo za bardzo nie wiedzą poco tam stoją i co oznaczają
    mandatami sie zajmować a nie za nasze pieniądze pomagają zwierzaczkom a kto nam pomoże może kotek?
    łapać i sterylizować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    straż miejska do roboty za co pieniądze bierzecie śmiecie do straży miejskiej trafiają same odrzutki z policji emeryci i nieudacznicy
    Jak nie macie co robić to za miotłę i na ulice kałuże zamiatać!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • 12 237

    • Tej

      Dzieci mają rodziców

      • 1 0

    • (4)

      Co za dres. Pewnie ma wąs, piwny bebzon i kocha swoje stare aŁdi w śmierdzącym TDi.

      • 41 3

      • Pomyśl (3)

        Dzieciaku mam 68lat
        Pies ma być w budzie kot ma latać wolno po podwórku świnka ma być w chlewie.
        Świat się stacza
        Proponuję wszystkimi chętny zamienić się z kotkiem czy pieskiem na domy skoro wam tak źle zapytaj się babci dziadka gdzie Maja być zwierzęta. Potem pisz mi o 500+ I podobne pierdoły

        • 4 38

        • jest ktoś kto Ciebie kocha ?

          • 4 0

        • Świat się zmienia jak nie zauważyłeś to pobudka a pies i kot będzie tam gdzie zdecyduje

          jego opiekun/właściciel

          • 11 2

        • u mojej babci psy i koty były trzymane w domu, mój wychowany na wsi dziadek rozpieszczał wszystkie nasze zwierzaki, w pracy odmawiał rozkładania pułapek na myszy, ratował ranne zwierzęta, a jak byłam mała i poprosiłam o wizytę w cyrku to odmówił tłumacząc to tym, że w cyrkach męczą zwierzęta.
          nie wrzucaj więc wszystkich starszych ludzi do swojego prymitywnego wora.

          • 34 0

    • Zutylizować!!!

      Złapać szybko tego d****a, bo jeszcze nie daj boże się rozmnoży ta ciemnota ! To zapewne jeden z tych, co topi małe kotki i psy przywiązuje do drzewa

      • 5 1

    • (1)

      A co ma piernik do wiatraka?

      • 2 0

      • Przeczytaj parę komentarzy wyżej to może załapiesz.

        • 2 1

    • Jak powiedziała Janina Ochojska, "najtrudniejsze w pomaganiu jest to żeby wybrać komu się nie pomoże. "Na pomoc zasługuje każdy. Kot, pies, człowiek, duży mały, biedny i bogaty. Kim ty jesteś żeby tak szafować wyrokami? A jak coś ci się nie podoba to sam idź do straży miejskiej i działaj.

      • 10 1

    • (2)

      Zgadzam sie absolutnie !!! Juz dawno powinno sie ta cala patologie, beneficjentow mopsu i ich dzieci, lapac i sterylizowac. Rozumiem, ze o zwierzete tez trzeba dbac, ale jak sie patusy beda dalej mnozyc jak teraz to w koncu bedzie wiecej beneficjentów niz aktywnych pracownikow. A wiec tak jak przedmowca, zostawmy koty, zacznijmy sterylizowac patusow.

      • 44 8

      • ...

        zrób coś dla ludzkości nie rozmnażaj się

        • 6 4

      • chory jesteś

        co ty porównujesz ludzi ze zwierzętami chory jesteś czy ksiądz cie bzykał

        • 4 14

    • Hejt

      Ten nienawistny i ubogi mentalnie post nadaje się wyłącznie do usunięcia.

      • 13 2

    • Dzieciom to podziękuj rodzicom że patola w domu

      • 27 1

    • Dziećmi powinni zajmować sie rodzice a nie Straż Miejska lub Ekopatrol

      • 54 1

  • (1)

    "Koty to dranie"

    • 2 9

    • Kpisz, czy o drogę pytasz? Po co ten cytat?

      • 0 0

  • Niedowiedzący (1)

    Co to jest Ekopatol?

    • 2 9

    • Patrol zajmujący się środowiskiem, zwierzętami, zanieczyszczeniami.

      • 0 0

  • Serce rośnie, są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Dziękujemy Strażnikom Ekopatrolu za ratowanie naszych braci mniejszych! (6)

    • 35 1

    • Myślenie nie boli (5)

      Jakich braci co ty chrzanisz normalny jesteś do domu zabierz i że swoich pieniędzy utrzymuj dosyć wydawania naszych pieniędzy

      • 1 19

      • Widać, że nie katolik, bo nie zna słów św. Franciszka.Poza tym, gdzie tam jest, że z pieniędzy

        podatnika idzie na te koty?

        • 0 0

      • A może ty zabierz, czemu oczekujesz tylko od innych? Zwierzęta to nasza wspolna odpowiedzialnośc, człowiek oswoił, człowiek powinien się zająć.

        • 2 0

      • A ja mam dosyć rozdawania moich pieniędzy na 500+

        • 8 3

      • jesteś głupi koty odszczurzają miasta a więc pracują i trzeba im pomagać

        • 7 0

      • Stosunek do zwierząt świadczy o kulturze człowieka buraku !

        • 15 1

  • W pierwszej kolejności pomagajcie ludziom.

    • 0 3

  • Drobne sprostowanie (1)

    Według wielu naukowców (jest sporo badań na ten temat) kot jako jedyne zwierze, udomowiony, potrafi wrócić do dzikiego środowiska i świetnie sobie poradzić. Naturalnie mam tu na myśli dzikie ostępy, a nie miasto i przedmieścia gdzie na koty czeka wiele zagrożeń.

    • 2 2

    • Może, jezeli mówimy o dzikiej kotce która urodzi dzikie kocięta i pokaże im jak przetrwać. Ale wyrzucony na ulicę domowy kot nie przetrwa, nikt mu nie pokazał jak to zrobić, jest bezbronny.

      • 0 1

  • Jeszcze trochę (2)

    I będę mogła przygarnąć kotka, w końcu :-)

    • 56 5

    • (1)

      Zapraszam na dzielnice Gd-Chełm. Tu kotów pełno. Kocą się bez względu na porę roku. Zostawiają na ścianach stęchły zapach. A ogródki szczególnie ziemie skopane, spulchnione, traktują jako odpowiednie do zostawienia kupy.

      • 0 0

      • To zamiast narzekać można się zająć ich kastracją. Będzie mniej kotów.

        • 0 0

  • Przestancie humanizowac zwierzeta. Dajcie spokoj cos obrzydliwego (7)

    • 17 223

    • Smutas

      Jeżeli ktoś nie nawiedzi zwierzat ,to poprostu niech ich chociaz nie krzywdzi .Nikt nikomu nie nakazuje lubiec.Wielki szacunek dla kochającychzwierzęta i tych co nie lubią, ale nie krzywdza i Eko-straży. Dziekuje

      • 2 0

    • ty masz obrzydliwe uczucia

      skrajny egoizm i brak empatii

      • 2 1

    • A jak zostały humanizowane w tym artykule?

      • 0 1

    • Tobie zdecydowanie przydałaby się humanizacja

      • 8 1

    • obrzydliwe to jest Twoje podejście, pseudoczłowieku

      • 24 3

    • Płacz frustracie

      i z zemsty zostaw gumę do żucia na siedzeniu w tramwaju.

      • 25 3

    • Ty jesteś obrzydliwy

      • 58 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj