Zwierzaki

stat

Grali w papier, kamień, nożyce dla zwierząt ze schroniska

28 uczestników wystartowało w pierwszej edycji charytatywnych mistrzostw w popularną grę "papier, kamień, nożyce". Dochód z imprezy - 975 zł - w całości został przekazany na schronisko Promyk w Gdańsku.



Charytatywne mistrzostwa Pomorza w popularną grę papier, kamień, nożyce odbyły się w minioną sobotę w pubie Loft. Wszystko z chęci niesienia pomocy potrzebującym zwierzakom z gdańskiego schroniska "Promyk" oraz psom z innych zaprzyjaźnionych fundacji.

Imprezy dla zwierzaków w Trójmieście


- Po rozmowie z koleżankami doszłam do wniosku, że fajnie byłoby zorganizować zawody, w których nie trzeba zmieniać obuwia na sportowe, a przy okazji można byłoby zwierzakom. I tak powstał pomysł zorganizowania mistrzostw Pomorza w papier, kamień, nożyce - mówiła Aleksandra Brulińska, inicjatorka akcji.
Na czym polega gra w papier, kamień, nożyce?

Gracze na umówiony sygnał wystawiają przed siebie dłoń, pokazującą symbol papieru, kamienia lub nożyc. Wygrywa ten, kto pokaże silniejszy symbol. Hierarchia symboli prezentuje się następująco:



  • nożyce są silniejsze od papieru,

  • kamień jest silniejszy od nożyc,

  • papier jest silniejszy od kamienia.


- Jestem tu, aby pomóc zwierzakom, ich los nie jest mi obcy. Zawsze staram się wspierać takie charytatywne inicjatywy. W dodatku jest to bardzo dobry pomysł na spędzenie wolnego czasu w gronie przyjaciół - mówi Tomek, jeden z uczestników rozgrywki.
Aby wygrać turniej należało rozegrać dwa sety do 11 punktów z dwoma "oczkami" przewagi. Nie było ograniczeń wiekowych - najmłodszy z graczy miał zaledwie siedem lat, a najstarszy ponad 40.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Karma Alkee OPINIA (9 postów)

Przestrzegam wszystkich przed karmą firmy Alkee! Skuszona podczas wystawy psów, w Gdańsku zdecydowałam się zamówić worek. Chciałabym podkreślić, że była to karma w wersji HIPOALERGICZNEJ. Szybko pożałowałam swojej decyzji, a mój bokser bardzo ją odchorował. Najpierw pojawiła się wysypka alergiczna, zostały podane sterydy, mimo tego w skutek rozdrapania wdało się zakażenie - gronkowiec. Włączyliśmy antybiotyki, do tego doszła grzybica. Pies miał łyse plamki. Musieliśmy robić wymazy na posiewy z krostek, stosować antybiotyki, leki przeciwgrzybicze, osłonowe na wątrobę, probiotyki oraz witaminy na sierść. Leczenie trwało ponad 6 tygodni, suplementacja trwa do dziś. Wydaliśmy ponad 1200 zł na wizyty u weterynarza oraz leki. Z początku nie winiłam producenta karmy, boksery jak wiadomo są alergikami. Dziś zmieniłam zdanie , to jest w 100% wina producenta. Karmę, która mi została oddałam przyjacielowi. Tydzień temu zaczął ją podawać. Jego pies jest dziś chory - ma ropne krosty. (Nie bokser). To nie jest zbieg okoliczności : ta karma to jakaś katastrofa ! Trucizna, która nie nadaje się, dla żadnego zwierzaka. Choroba drugiego psa potwierdza, że jest to karma toksyczna i bardzo, bardzo szkodliwa. Założyłam tutaj wątek, ponieważ firma usuwa niepochlebne komentarze na FB. Mam nadzieję, że choć kilka osób, które miałyby kupić to paskudztwo od tego odwiodę i ich zwierzaki na tym nie ucierpią.

Heban (3 tygodnie temu)

Daję swojemu psu. Czarna lśniąca sierść nie zauważyłem problemów.

więcej tematów »