Zwierzaki

Kocie porady: obalamy trzy najsłynniejsze mity o kotach

Pamiętajmy: każde kocie zachowanie ma swoją przyczynę.
Pamiętajmy: każde kocie zachowanie ma swoją przyczynę. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Czarny przynosi pecha? Może kocha tylko siebie, a opiekun służy jedynie do napełniania miski? Sprawdzamy najpopularniejsze mity o kotach i zestawiamy je z rzeczywistością. Zachowanie mruczących czworonogów wyjaśnia behawiorysta Mieszko Eichelberger w nowym cyklu "Kocie porady". W kolejnym tekście poruszymy problem kotów wychodzących: czy zawsze jest to dla nich bezpieczne?



Gdy masz problem ze swoim zwierzakiem:

idę po poradę do weterynarza 26%
kontaktuję się z behariorystą 3%
czytam fora internetowe, zadaję tam pytania 22%
czytam książki na ten temat 9%
obserwuję sytuację i sam(a) próbuję rozwiązać problem 34%
nic nie robię, czekam - może problem minie 6%
zakończona Łącznie głosów: 477
Właściciele zwierząt regularnie bombardowani są niesprawdzonymi informacjami na temat swoich podopiecznych. Często mieszane są fakty oraz mity, zwłaszcza na temat kotów i ich nietypowych zachowań. Mimo rosnącej popularności mruczków oraz świadomości ich opiekunów, niesprawdzone "fakty" wciąż potrafią wyrządzić sporo szkód. Błędne przekonania zdarzają się także wśród lekarzy weterynarii, którzy przecież uchodzą za wiarygodne źródło wiedzy.

Jednym z ostatnio "popularnych" mitów na temat kotów, rozpowszechnianym zwłaszcza w telewizji, jest "choroba kociego pazura". W pewnym momencie doszło nawet do tego, że koty masowo były oddawane do schronisk czy wręcz wyrzucane na ulicę. A przecież można było tego uniknąć.

Mity nie są więc nieszkodliwe i mogą realnie wpłynąć na zachowanie ludzi oraz ich podejście do zwierząt. Rozliczmy się więc z kilkoma najczęściej powtarzanymi.

Masz problem ze swoim kotem? Skontaktuj się z nami: zwierzaki@trojmiasto.pl

Koty przywiązują się do miejsc, a nie do ludzi


Mimo iż są to zwierzęta terytorialne i najlepiej czują się w znanym sobie otoczeniu nieprawdą jest, że liczy się dla nich tylko teren. Koty są zwierzętami społecznymi i w większości przypadków nawiązują bardzo głębokie i trwałe relacje z ludźmi. Rzecz jasna, taka relacja rządzi się innymi prawami niż pomiędzy człowiekiem a człowiekiem czy człowiekiem a psem, jednak potrafi być silna.

Dochodzi nawet czasem do zbytniego przywiązania, czego skutkiem są różnego rodzaju zaburzenia. Gdy właściciel wyjedzie na dłużej, koty nadmiernie przywiązane zaczynają np. załatwiać się poza kuwetą lub tracić apetyt. Mocno zatem odczuwają nieobecność opiekuna.

Zobacz nasze forum o zwierzakach - zadaj pytanie, podziel się przemyśleniami

Koty są fałszywe i złośliwe


W domach, w których współpracuję, często mówi się o tym, że koty są złośliwe, mściwe i fałszywe. Nie ma dowodu na to, by zwierzęta były wstanie posiadać takie "zdolności". Takie zachowania wymagają samoświadomości, rozróżniania pojęcia "dobra" lub "zła".

Najczęściej zachowania takie jak np. zrzucanie rzeczy z mebli, załatwianie się poza kuwetą czy agresja są nazywane przez człowieka, ponieważ inaczej nie potrafi sobie tego wytłumaczyć, więc ludzkie cechy są przypisane zwierzęciu.

Pamiętajmy: kocie zachowanie wynika z sytuacji, bodźców i reakcji zwierzęcia na nie.
Bardzo często też na zachowanie wpływa wychowanie przez matkę lub jego brak, cechy genetyczne i doświadczenia życiowe. Koty po przejściach są często "uszkodzone" i występuje w ich zachowaniu wiele zaburzeń behawioralnych. Takie zwierzaki często potrzebują więcej uwagi oraz cierpliwości, jednak powoli, krok po kroku można pracować nad ich zachowaniem.

Koty są zwierzętami żyjącymi w grupach i najczęściej dogadują się w swojej grupie rodzinnej, czyli wśród kociego rodzeństwa. Jednak jeśli są sobie obce, istnieje możliwość zapoznania ich za pomocą procesu socjalizacji z izolacją.
Koty są zwierzętami żyjącymi w grupach i najczęściej dogadują się w swojej grupie rodzinnej, czyli wśród kociego rodzeństwa. Jednak jeśli są sobie obce, istnieje możliwość zapoznania ich za pomocą procesu socjalizacji z izolacją. Trojmiasto.pl

Koty są samotnikami


Koty są zwierzętami żyjącymi w grupach, tworzą rodziny - więc samo to stanowi podstawę do obalenia mitu. Najczęściej dogadują się w swojej grupie rodzinnej, czyli wśród kociego rodzeństwa. Jednak jeśli są sobie obce, istnieje możliwość zapoznania ich za pomocą procesu socjalizacji z izolacją. Oczywiście bywają jednostki, które lepiej funkcjonują same, jednak większość kotów całkiem nieźle żyje w grupie.

Podobnie wyglądają relacje z człowiekiem. Koty uczą się naszych zachowań, rytuałów dnia, pokazują nam, jak reagować na ich miauczenie i działania. Często szukają interakcji fizycznej z człowiekiem i okazują zainteresowanie.

Do opiekunów: weryfikuj to, co ktoś mówi o zwierzakach


Jeśli słyszysz informacje na temat kota od kogoś mniej lub bardziej doświadczonego - nie musisz mu zawsze wierzyć na słowo. Samodzielnie zapoznaj się z tematem, zajrzyj do kilku książek, poczytaj fora internetowe, porozmawiaj z innym ekspertem. Samokształcenie jest niezwykle ważne, gdy jesteśmy odpowiedzialni za kocich podopiecznych (i w ogóle za zwierzęta).

Każde kocie zachowanie ma swoje źródło, a problemy nie biorą się znikąd.

Imprezy dla zwierzaków lub ze zwierzakami w maju? Tu znajdziesz wszystkie

Opinie (78) 7 zablokowanych

  • Zgadzam się :) (8)

    Koty to wspaniałe zwierzęta, mądrzejsze niż wielu się wydaje. A że miewają czasem trudny charakter? Cóż, mądry opiekun jest w stanie nad tym popracować :) Pozdrawiam kociarzy :)

    • 161 11

    • (1)

      A ja nie pozdrawiam.
      Tych, którzy mają te koty i mają w d.... sąsiadów.
      Potem taki kot łazi i s...a gdzie popadnie.

      • 9 62

      • lub pies

        "co mi tu pani tym psem s.a !"

        • 20 3

    • Ty głupia masz kota nie tylko w domu ale i w głowie :)

      • 3 23

    • Jaki trudny charakter? (1)

      Znajdę Ciebie po IP

      • 4 5

      • a ty co, inspektor Spychała :)?

        • 0 0

    • Jaki trudny?

      Robienie alarmu w nocy, kiedy dwunożni się lenią to problem?

      • 8 2

    • Koty na pewno maja wiecej rozumu od ciebie bo nic z tego co napisane niezrozumiałas! (1)

      Jest przeciwnie koty inteligentne nie sa są zwykłymi przeciętnymi zwierzętami !I oto chodzi właśnie o likwidowanie mitów i przypisywanie im bajeczek i ludzkich cech i zachowań.

      • 4 4

      • Siostro! Pacjent gorzej się czuje i majaczy coś...

        • 2 3

  • (13)

    Może od razu załóżcie na tym portalu koci dział...
    dla wszystkich bezdzietnych kociar i innych mających potrzebę obwieszczania światu jakie kotki są super

    • 29 187

    • (2)

      Na pewno bardziej super od twojego bachora, hehe.

      • 53 8

      • (1)

        Idź się przytul do kotka.

        • 5 34

        • czemu nie, dobry pomysł

          • 7 1

    • Chwalisz się czy żalisz?

      Ale kotki są super więc o co chodzi?

      • 28 4

    • Debil (2)

      Nue trzeba byc bezdzietnym zeby byc kociarzem matole

      • 41 5

      • (1)

        Wow
        Cięta riposta
        Kotek cię zdenerwował?

        • 8 23

        • może się zdenerwował

          ale riposta dobra,
          trafił idealnie

          • 3 1

    • Czemu wcześniej nie powiedziałeś?

      Płeć jeszcze mogę zmienić, ale dziecka to mi już do okna życia nie przyjmą :(

      • 7 2

    • Oj mądra na poziomie intelektualnej depresji

      • 2 3

    • Twoja matka za to żałuje ze ma dzieci

      • 4 2

    • Bo koty są super...

      Masz rację - koty są super, a ty jesteś do d*py razem ze swoimi przekonaniami

      • 1 1

    • koiara

      o, a kto tu ma ból d*py? No co się stało mały misiu?

      • 1 1

    • nie, drący ryja roszczeniowy bachor jest super

      • 1 1

  • Kotowate nie są zwierzętami stadnymi wyjątkiem jest Lew (5)

    • 18 41

    • Tołstoj czy Rywin? (2)

      • 7 2

      • (1)

        Trocki

        • 7 0

        • trocki to lecą przy rąbaniu drew

          • 1 0

    • to prawda, jak się nabierze do domu 5 kotów i tylko maja 55 m2 dla siebie wtedy chcąc niechcąc są na siebie (1)

      skazane i się tolerują ale gdyby te same koty żyły na wolności to raczej nie spałyby wszystkie w jednym kojcu. To nam się wydaje, że kot musi mieć towarzysza , że karma z puszki jest smaczniejsza niż upolowany wróbelek. Ale to wszystko dlatego że koty są i piękne i jednocześnie rozśmieszają nas do łez. Ja uwielbiam mówic do swojego kota takim głupowatym głosikiem jak mówi się do dziecka a mój kot jak słyszy to moje :"a cio moj pulpecik tutaj najobił? " to przekrzywia głowkę i sie dziwuje a na koniec "jep" karcący strzał łapą w nos i foch przez dwie godziny

      • 8 3

      • Lecz się
        Albo adoptuj dziecko

        • 2 8

  • koty są pożyteczne , ale na wsi . i koniec (9)

    w mieszkaniu kot to intruz ,który na dodatek chce "rządzić".
    Niestety ,te wszystkie kociary ,to psychicznie skrzywieni ludzie (po przejściach) i zawsze będą przez koty wykorzystywane.

    • 23 146

    • Bredzisz i nawet nie masz pojęcia o czym.

      • 30 4

    • Byle co żresz i byle co piszesz.

      • 23 3

    • (3)

      Pół biedy jak kot robi chlew w ich norze... często te siersciuchy laza po okolicy i sr*ja innym w ogrodach.
      A jak zwrocisz uwagę to mają to w d...
      Widocznie kocie stolec to ich fetysz

      • 4 34

      • (2)

        Koty normalnych kociarzy nie sr*ją ci po ogródku bo nie są wypuszczane samopas. To koty ludzi twojego pokroju sr*ją gdzie popadnie. ;)

        • 20 5

        • (1)

          Pokrętna logika
          I super że znasz moje zachowanie

          • 3 2

          • to proste, zostałeś zmierzony twoją własną miarą

            • 2 0

    • jurek (1)

      jak koty w miescie sa intruzami to ty jestes s.ieciem

      • 13 5

      • Duzo agresji u kociarzy...

        • 5 6

    • Nie twoja sprawa

      Jak ktoś chce kochać koty to jego sprawa.Tobie g*wno do tego.

      • 0 1

  • a czy koty lubią budyń ?? (2)

    tak pytam........może by podrzucić parę do UM

    • 13 37

    • budyń jast na mleku wiec od biedy by zjadły....ale budyń nie lubi kotów

      Ciagle tylko miasto kasę daje na łapanki i przymusowe sterylizacje tych zwierząt przez miłośniczki kotów zrzeszone w fundacjach, wszystko oczywiscie bez żadnej kontroli i za dwa lata zjedzą nas myszy i szczury, bo jedynymi jeszcze żyjacymi kotami będa te trzymane w domach, również wykastrowane

      • 2 2

    • jesteś kretynem

      • 1 3

  • (5)

    Mam 73 lata zawsze w domu były koty i to po 22 lata.One uważają,że ludzie to gorsze koty,ale baaardzo nas kochają.Więc kociarze wszystkich krajów łączcie się.Co za kompleksy siedzą w tych co złośliwe e maile piszą.Kompleksy to najgorsza ułomność człowieka.

    • 107 8

    • (3)

      Za to sr*nie kotami innym pod oknami to wyraz czego?
      Chamstwa?

      • 1 21

      • (2)

        A psy?

        • 9 1

        • (1)

          Nie mam psa ani kota

          • 3 3

          • Muza??

            • 1 0

    • gorsze kurde..bo na dwóch nogach.. ;)

      • 5 0

  • znalazł się specjalista od szkolenia kocurów

    Ludziska od zawsze mówili a ten chce być mądrzejszy...Ciekawe ile kasuje za wizytę ?

    • 6 28

  • A już się bałam.

    Ci prawda Mieszko ma różne opinie wśród różnych osób, więc podchodzę do niego z dystansem ale jednak wolę czytać jego wypowiedzi niż choćby "dr" sumińskiej. :)

    • 8 2

  • "Odzidziczyłem" kotkę Kiciunię po mojej Mamie..

    I prędzej "pogonię kota" moim znajomym, niż Jej..

    • 55 2

  • Kot Alik na prezydenta! (1)

    • 25 4

    • AlikBaba

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj