- 1 Ryś spacerował jedną z ulic Gdyni (53 opinie)
- 2 Ptaków nie karm chlebem, tylko ziarnem (36 opinii)
- 3 Nowe mieszkanki gdańskiego zoo. Papugi kea nie boją się zimy (4 opinie)
- 4 20 lat Ciapkowa pod szyldem OTOZ. "Tutaj zdarzają się takie małe cuda" (59 opinii)
- 5 Zwierzaki do adopcji w Trójmieście. Psy i koty czekają na nowy dom (56 opinii)
- 6 Bez testów na zwierzętach. Badaczka nominowana do Lush Prize (60 opinii)
Poszły konie po betonie w Gdańsku. Sprawa trafi do sądu
Ze sprawą dużej wagi - i to dosłownie dużej - mierzyli się ostatnio gdańscy strażnicy miejscy. Interweniowali bowiem ws. koni na gigancie. Jeden z nich - ogier - wchodził na jezdnię i stwarzał zagrożenie. A że sytuacja się powtarza, wobec właściciela zwierząt skierowano wniosek o ukaranie do sądu.
Poszły konie po betonie: ogier uciekł z pastwiska na ulicę
- Pod numer 986 wpłynęło zgłoszenie o koniach, które bez żadnego nadzoru chodzą po jezdni przy ul. Steczka
Strażnicy odprowadzili konia z powrotem na pastwisko i w prowizoryczny sposób naprawili ogrodzenie - wykorzystując do tego drewniane deski i taśmę ostrzegawczą.
Zgłosili, że koń gonił po jezdni starszą kobietę
- W trakcie zabezpieczania pastwiska do strażników podchodziło kilka osób i twierdziło, że taka sytuacja jest nagminna i konie często opuszczają wygrodzoną działkę, a następnie biegają po całej dzielnicy. Jeden ze zgłaszających, deklarował nawet, że widział sytuację, jak koń gonił po jezdni starszą kobietę - wskazuje Hinz.
Strażnicy próbowali skontaktować się z właścicielem zwierząt - zarówno telefonicznie, jak i osobiście, udając się pod adres ustalony w trakcie wywiadu środowiskowego.
Wniosek do sądu o ukaranie nieodpowiedzialnego właściciela
- Nikt jednak nie odebrał telefonu ani nie otworzył drzwi. Na miejscu pozostawiono zawiadomienie z prośbą o kontakt. W związku z tym, że konie mogły swobodnie wydostawać się z pastwiska, a właściciel nie podjął działań zabezpieczających ani nie skontaktował się ze strażą, mundurowi sporządzili wniosek o ukaranie do sądu. Właścicielowi zwierząt prawdopodobnie zostanie postawiony zarzut naruszenia art. 77 Kodeksu wykroczeń - niezachowania środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt - informuje Hinz.
Czyn ten zagrożony jest karą ograniczenia wolności, grzywny do 1000 zł albo karą nagany.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-09-24 18:25
konie (2)
Te biedne konie wychodzą na ulicę bo szukają jedzenia są bardzo głodne, nie mają wody. Ludzie wożą marchew ale to za mało , pole na którym stoją już całkowicie wyskubały . Całymi dniami i nocami stoją na tm klepisku i nikt się nimi nie interesuje. Może po interwencji Sądu coś się zmieni ? Bardzo ich szkoda, ale nikogo to nie obchodzi
- 24 5
-
2025-09-25 14:30
Nie wolno
karmić koni. Nikt nie wie,czy nie są chore i można im tylko zaszkodzić. Sama marchwią się nie pożywią. Ludzie, litości! Podobnie z podrzucaniem skoszonej trawy,czy innego zielska. Koń sam z ziemi wyrwie co mu pasuje,żarcie podane z ręki może być śmiertelnym zagrożeniem. Trzeba zgłosić fakt zaniedbania a nie dokarmiać na własną rękę.
- 8 0
-
2025-09-25 14:08
nonsens, nie pisz bzdur jeśli nie znasz stanu faktycznego
są wypasane bo koń nie może ciągle stać w stajni. Jedzenia mają pod dostatkiem, nawet widać po budowie. A to że postanowił wybrać wolność to normalne. Ze stadnin też uciekają.
- 7 1
-
2025-09-24 14:44
(2)
Koniki śliczne. Całą tę aferę mają pod ogonem. Wolność i swoboda. I trawa zielona.
- 79 9
-
2025-09-24 18:33
Wystarczy że właściciel powie, że rano ogrodzenie było całe
A wandale cały czas mu niszczą płoty.
- 9 1
-
2025-09-24 16:19
Historia jak z filmu Romeo i Julia. Dużo zdrowia życzę ekopatrolowi
- 6 0
-
2025-09-24 13:34
Koń by się uśmiał (4)
ihhhaa!!!
- 75 6
-
2025-09-24 15:53
Giertych by się uśmiał
- 7 4
-
2025-09-24 14:41
Patataj, patataj... (2)
nam chodzi o odgłos paszczą.
- 6 1
-
2025-09-24 18:34
paszczowo nie paszcza
W ramach pokuty 2x film do powtórki
- 1 0
-
2025-09-24 16:41
Co to dla konia przeskoczyć takie ogrodzenie
- 6 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
