Poszły konie po betonie w Gdańsku. Sprawa trafi do sądu

Ewelina Oleksy
24 września 2025, godz. 13:00
Opinie (41)
Ogier uciekł z pastwiska i chodził po ulicy.

Ze sprawą dużej wagi - i to dosłownie dużej - mierzyli się ostatnio gdańscy strażnicy miejscy. Interweniowali bowiem ws. koni na gigancie. Jeden z nich - ogier - wchodził na jezdnię i stwarzał zagrożenie. A że sytuacja się powtarza, wobec właściciela zwierząt skierowano wniosek o ukaranie do sądu.



Potrafisz jeździć konno?

Strażnicy Ekopatrolu w Gdańsku są przyzwyczajeni do zgłoszeń o raczej niewielkich zwierzętach: kotach, psach czy lisach. Tym razem jednak musieli się zmierzyć ze znacznie większym "pacjentem". W centrum uwagi znalazł się bowiem uciekinier z pastwiska.

Poszły konie po betonie: ogier uciekł z pastwiska na ulicę



- Pod numer 986 wpłynęło zgłoszenie o koniach, które bez żadnego nadzoru chodzą po jezdni przy ul. SteczkaMapka. Gdy mundurowi przyjechali pod wskazany adres, zobaczyli ogiera, który swobodnie chodził po całym terenie, a na pobliskim pastwisku pasła się klacz. Choć ruch samochodowy w tym rejonie nie jest duży, przejeżdżają tam też działkowicze na rowerach, więc zwierzęta na drodze stanowiły poważne zagrożenie - mówi Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku.

Strażnicy odprowadzili konia z powrotem na pastwisko i w prowizoryczny sposób naprawili ogrodzenie - wykorzystując do tego drewniane deski i taśmę ostrzegawczą.

Z relacji okolicznych mieszkańców wynika, że konie regularnie uciekają z pastwiska.

Zgłosili, że koń gonił po jezdni starszą kobietę



- W trakcie zabezpieczania pastwiska do strażników podchodziło kilka osób i twierdziło, że taka sytuacja jest nagminna i konie często opuszczają wygrodzoną działkę, a następnie biegają po całej dzielnicy. Jeden ze zgłaszających, deklarował nawet, że widział sytuację, jak koń gonił po jezdni starszą kobietę - wskazuje Hinz.

Strażnicy próbowali skontaktować się z właścicielem zwierząt - zarówno telefonicznie, jak i osobiście, udając się pod adres ustalony w trakcie wywiadu środowiskowego.

Strażnicy naprawili ogrodzenie pastwiska.

Wniosek do sądu o ukaranie nieodpowiedzialnego właściciela



- Nikt jednak nie odebrał telefonu ani nie otworzył drzwi. Na miejscu pozostawiono zawiadomienie z prośbą o kontakt. W związku z tym, że konie mogły swobodnie wydostawać się z pastwiska, a właściciel nie podjął działań zabezpieczających ani nie skontaktował się ze strażą, mundurowi sporządzili wniosek o ukaranie do sądu. Właścicielowi zwierząt prawdopodobnie zostanie postawiony zarzut naruszenia art. 77 Kodeksu wykroczeń - niezachowania środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt - informuje Hinz.
Czyn ten zagrożony jest karą ograniczenia wolności, grzywny do 1000 zł albo karą nagany.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (41)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Chartoterapia dla WOŚP - spacer charytatywny (3 opinie)

(3 opinie)
imprezy i akcje charytatywne, spacer

Exoticarium Targi Terrarystyczne

20 zł
Kup bilet
targi

Wild Animal Expo - Festiwal Zwierząt Egzotycznych

25 zł
targi

Doggy day 2026

targ

Zwierzęta – Forum

  • Koci behawiorysta

    Hej, poszukuje dobrego behawiorysty na terenie Trójmiasta, który ma doświadczenie w radzeniu sobie z problemami z agresją między kotami. Będę...

  • Znęcanie się nad psami?

    Ile godzin na dobę może wyć i szczekać pies żeby jeszcze uznać to za normę?

  • Sprzedam dorosłego buldoga francuskiego.

    Ze względu na sytuację rodzinną sprzedam dorosłego buldoga francuskiego, kolor niebieski, data urodzenia 05.05.2020, zaszczepiony, mikroczip. Pies...

  • znalazłem duży kaganiec

    Znalazłem duży kaganiec dużego psa z krótkim pyskiem. W lesie przy ul Kościerskiej, drodze z Oliwy do Osiwej/Owczarni. Zostawiłem go tam na...

  • Uwiezione ptaki umie*rają na Siennej...

    Uwięzione ptaki powoli umierają za kratami pod mostem na Siennej, Ogłoszone jest na Zaginione znalezione Trójmiasto ale nie wiadomo czy ktoś z tym...

Najczęściej czytane w serwisie