Zwierzaki

Kotka odnaleziona po niemal pół roku

Kotka Armani wraca do właściciela po niemal półrocznej rozłące.
Kotka Armani wraca do właściciela po niemal półrocznej rozłące. archiwum prywatne opiekuna

19 kwietnia przy ul. Olejarnej w gdańskim Śródmieściu zaginęła kotka. Odnalazła się... niemal dokładnie pięć miesięcy później dzięki udostępnieniom na Facebooku, a przede wszystkim dzięki zabezpieczeniu przez wolontariuszy fundacji KOTangens.



9-letnia Armani była ukochaną pupilką pana Włodzimierza. Mieszkała u niego od urodzenia.

W bardzo trudnym momencie życia starszego pana na jego działce pojawiła się kotka w zaawansowanej ciąży. Została tam i urodziła kilka kociaków. Jakiś czas później udało się znaleźć dom wszystkim jej dzieciom, a jedno z nich - Armani - pozostało u pana Włodzimierza na stałe.

19 kwietnia właściciel kotki przypadkowo zostawił ją w transporterze przy garażu w Głównym Mieście w Gdańsku. Gdy wrócił po nią, nie było ani kota, ani transportera. Rodzina starszego pana wywiesiła plakaty i umieściła ogłoszenie na Facebooku, które zostało udostępnione kilkadziesiąt razy.

- Myśleliśmy, że może trafiła do jakiejś samotnej staruszki, bo to aż niemożliwe, żeby nikt się na nią nie natknął po takiej liczbie ogłoszeń - relacjonuje bratanica pana Włodzimierza.

Jak odnaleźć zaginionego kota? Lista sprawdzonych porad


W czwartek, 19 września - dokładnie po pięciu miesiącach od zaginięcia kotki, na profilu fundacji KOTangens pojawiło się... ogłoszenie o poszukiwaniu domu dla trikolorki.

Kotka Armani wraca do właściciela po niemal półrocznej rozłące.
Kotka Armani wraca do właściciela po niemal półrocznej rozłące. Fundacja KOTangens
Okazało się, że kotka od wakacji błąkała się w okolicy Starego Miasta. Została już raz adoptowana, ale nie dogadała się z pozostałymi kocimi rezydentami w domu. Wróciła więc pod opiekę fundacji z adnotacją, że przygarnąć ją może ktoś, kto ma doświadczenie z "charakternymi" kotami, ale nie ma w domu innych zwierząt.

Wystarczyła godzina, aby internauci rozpoznali zaginioną w kwietniu Armani. Dzięki mocy internetu kotka po niemal półrocznej tułaczce wraca do pana Włodzimierza. Co się z nią działo, zanim trafiła do tymczasowych opiekunów, i dlaczego zniknęła spod garażu razem z transporterem - nie wiadomo.

- Stryj jest przeszczęśliwy i już nie może się jej doczekać - mówi bratanica opiekuna kotki. - Bardzo wszystkim dziękujemy za pomoc, to, co się wydarzyło, jest niewiarygodne.
Historia Armani pokazuje, że po zaginięciu zwierzęcia, nawet tak bardzo zagadkowym, nie należy tracić nadziei na odnalezienie pupila. Warto podejmować wszelkie kroki mające na celu rozpowszechnienie zdjęć i informacji na temat zwierzaka.

Opinie (42) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Serce rośnie.

    Dobrze, że happy end wydarzył się przed przymrozkami.

    • 118 1

  • co za wspaniala wiadomosc ! (7)

    dziury w jezniach i chodnikach a na ortopede czeka sie 3 miesiace niedofinansowane szkoly uczelnie i szpitale policja zajmuje sie mnadaciarnia straz miejska skorumpowana zatoce zagraza katastrofa ekologiczna ludzie uciekaja jak szczury za granice bo nie ma pracy ale przynajmniej kot sie odnalazl !

    • 24 128

    • Czyli jedna wspaniała wiadomość

      to źle? Przy tym Armagedonie, który przedstawiłeś?

      • 31 1

    • A ludzie tracą resztki empatii.

      • 27 1

    • głosowałeś na Pisuar więc on to wszystko wykona

      • 6 2

    • rąb......ć twoje problemy najważniejsze że kot się znalazł i tyle:) człowiek sobie poradzi zwierze NIE

      • 8 1

    • Szklanka do połowy pusta

      Wiesz co? Jak masz szklankę pełną tylko do połowy, to przelej zawartość do mniejszego naczynia i nie zatruwaj świata swoim smęceniem. Jeden Człowiek przestał się zamartwiać. Jedno stworzenie odnalazło dom. To mało. Ale zawsze więcej niż NIC.

      • 11 1

    • Ale z Ciebie pesymista! Spróbuj cieszyć się z czyjegoś szczęścia, zawsze można narzekać, ale będzie Tobie lepiej jak mimo trudnych sytuacji się uśmiechniesz czasem! Tak jak właściciel do odnalezionej kotki!

      • 4 0

    • ... i jeszcze cykliści ! Zapomniałeś o cyklistach ! A poza tym to wszystko w porządku ? Głowa nie boli od myślenia i zatroskania o losy świata ?

      • 0 0

  • kot (5)

    Kot to jest takie stworzenie, że nie wiadomo czy ginie, ucieka, czy nie ma ochoty po prostu być z właścicielem. Jak byłem mały to kota miałem pół roku, po czym jak przyszła wiosna poczuł miłość i wyskoczył przez okno. Przyszedł po miesiącu, zjadł obiad, wyszedł i następnym razem wrócił po roku. kiedyś jeszcze go gdzieś widziałem na mieście i tyle, ale zawołany olał mnie totalnie.

    • 19 39

    • koty się kastruje wtedy trzymają się domu , nie wypowiadaj się na jakiś temat którego nie kumasz (1)

      • 8 7

      • kot

        czyli nie mogę się wypowiadać? w latach 70tych w małych miasteczkach nawet weterynarza nie było a co dopiero kastracja... :) swoją drogą gdyby wtedy wszystkie koty kastrowano teraz nie byłoby o czym pisać hahaah. przepraszam za pobowną wypowiedź panie nauczycielu

        • 6 1

    • (1)

      Ta kotka gdybyś przeoczył była z panem Włodzimierzem od urodzenia przez 9 lat dzień w dzień i nigdy przedtem nie uciekła

      • 7 0

      • kot

        ale ja pisałem o moim kocie. pana Włodzimierza nie znam :)

        • 5 0

    • Pan kot

      Dzięki internetowi i fundacji znalazłam kota po 3 miesiącach w Pucku
      Kot mieszkał w Gdańsku został znaleziony w pruszczu i adoptowany w Pucku

      • 2 0

  • Oby się ludzie tak przejmowali drugim człowiekiem. (5)

    koty,świat zwariował.

    • 13 105

    • Tobą chyba faktycznie nikt się nie przejmuje, stąd ta frustracja

      • 31 2

    • Jedno drugiego nie wyklucza. Przecież znalezienie tej kotki oznacza radość dla jej człowieka.

      • 38 0

    • "drugi człowiek" ma rozum i zazwyczaj jest w stanie się sobą zaopiekować

      zwierzę nie

      • 18 1

    • Dla starszego ponad 90 letniego człowieka to czasem jedyny przyjaciel, nie dziwię się takiej pięknej przyjaźni między człowiekiem a zwierzęciem, ludzie nie mają czasu dla staruszków dzisiaj a koty czy psy towarzyszą im codziennie

      • 6 0

    • Dobre serce

      Kto się nie przejmuje zwierzętami, nie będzie się też przejmował się drugim człowiekiem. Po prostu zwykły brak empatii.

      • 6 1

  • niech usiądą do stołu i teraz niech opowiada. (1)

    kota można dostać.

    • 17 14

    • Można też dostać psa. Ja mam dwa (psy). Tragedia, prawda?

      • 8 1

  • Czyli ktos ukradl transporter

    • 60 1

  • Bo to kot z miasta Łodzi był. Że o kole od rowera nie wspomnę. (2)

    • 16 7

    • Obawiam się, że niewielu już ten dowcip rozumie... (1)

      • 8 0

      • Kot polski, a rower niemiecki

        • 0 0

  • fajnie,też się cieszę, że są osoby dla których koci los nie jest obojętny.Kotka szczęściara

    • 49 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj