Zwierzaki

stat

Kuba: niezwykły kot z "ludzkimi" oczami

Kłidicz jest kotem wyjątkowym. Potrzebuje doświadczonego opiekuna, który uszanuje jego potrzeby.
Kłidicz jest kotem wyjątkowym. Potrzebuje doświadczonego opiekuna, który uszanuje jego potrzeby. fot. Jacek Stańczak

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o malutkiej suczce Muszce, która została sama po tym, jak jej opiekun trafił do hospicjum, dziś historia kocura Kłidicza vel Kuby, który szuka doświadczonego opiekuna.



Kłidicz jest kotem wyjątkowym.

- Jest mistrzem wokalnym wśród kotów - prezentuje najbardziej nietypowe miauknięcia wśród schroniskowych rezydentów. Równocześnie jest jak mała czarna 4-letnia beczułka, która chce, aby ktoś ją przygarnął i dał nowy dom. Kłidicz, gdy zobaczy znaną sobie osobę, wita się charakterystycznym miauczeniem i oczekuje natychmiastowej wizyty w swoim boksie - opowiada wolontariusz schroniska dla bezdomnych zwierząt Sopotkowo.

Kuba lubi być głaskany, jest wręcz nienasyconym pieszczochem, ale nie wolno dotykać jego brzucha. Najlepiej, aby trafił do domu, gdzie będzie jedynym kotem, gdyż próby łączenia go z kotką czy kocurem skończyły się niepowodzeniem.


- Kłidicz był już adoptowany, niestety wrócił do schroniska następnego dnia po tym, jak dotkliwie ugryzł opiekunkę w rękę. Wolontariusze, którzy spędzają z nim dużo czasu, nie zauważyli u niego zachowań agresywnych. Dlatego uważamy, że dla osoby znającej zachowania kotów i potrafiącej wyczuć nastrój byłby "przytulaśnym" kotem - mówi pracownik schroniska.
Przyjdź do schroniska - być może poznasz swojego ukochanego czworonożnego przyjaciela.

Jeśli chcesz podarować Kubie dom, skontaktuj się ze schroniskiem w Sopocie pod numerem telefonu - 58 551 24 57

Opinie (59) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (145 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

M. (1 tydzień temu)

Re: nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić?

Nawet pesymistyczny scenariusz 2 tygodni się nie sprawdził. Przyjechałam go wczoraj odwiedzić. Okazało się ze od rana miał już 3 ataki. Każdy wyglądał jak częściowy paraliż, z brakiem możliwości zlapania oddechu i skowytem. Moi rodzice pojechali do onkologa a ja zostałam z nim w domu. I wtedy przyszedł kolejny atak. A potem kolejny który nie przechodził. Cały się napiął, oddychał bardzo płytko i szybko i cicho warczal. Położyłam sie obok niego, głaskałam go i mówiłam ze był wspaniałym przyjacielem i bardzo go kochamy, ze wszystko bedzie dobrze, żeby już nie walczył. Że może odejść... Jego oddech zwolnił. Podniósł głowę, spojrzał na mnie a potem w górę. Bardzo powoli opuścił łepek, odetchnął jeszcze dwa razy po czym umarł w moich ramionach..

Żył 4 dni od diagnozy. Pocieszam się, że nie cierpiał długo i oszczedził nam trudnej decyzji, bo chciał odejść na własnych warunkach. Nie czyni to jeednak rozstania ani trochę łatwiejszym...

Biegnij mój mały. Biegnij za tęczowy most.

Do zobaczenia przyjacielu. 

więcej tematów »