Zwierzaki

stat

Kuba rozdzielony z bezdomnym opiekunem wciąż szuka domu

Ktoś, kto okaże Kubie miłość i wsparcie, uratuje mu życie, pokaże, że istnieje coś innego i lepszego niż schroniskowa rzeczywistość.
Ktoś, kto okaże Kubie miłość i wsparcie, uratuje mu życie, pokaże, że istnieje coś innego i lepszego niż schroniskowa rzeczywistość. fot. Jacek Stańczak

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat, czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o królu schroniska Promyk, sporym Mustafie, dziś szukamy domu dla Kuby, którego los rozdzielił z opiekunem.



Ponad rok temu pisaliśmy już o tym pięknym psie, jednak po artykule nikt nie odwiedził Kuby, nikt nie zainteresował się jego adopcją, a Kuba jest psem wyjątkowym, potrzebującym domu, być może swojego pierwszego prawdziwego domu. Kolejny rok minął, a Kuba dalej żyje w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Sopocie "Sopotkowo" bez swojego opiekuna, ciepłego kąta i miłości. Może rok 2020 przyniesie szczęście, a los Kuby się odmieni?

Kuba był psem bezdomnego, towarzyszył swojemu opiekunowi przez wiele lat. Los ich rozłączył i trafił do schroniska. Najczęściej psom ciężko jest pogodzić się z życiem w schronisku, jednak on szybko dostosował się do warunków, w jakich się znalazł, pewnie dlatego, że wcześniejsze życie Kuby nie miało nic wspólnego z poczuciem bezpieczeństwa i stałością. Musiał radzić sobie w różnych sytuacjach, to i schroniskowy boks okazał się dla zwierzaka kolejnym etapem w życiu, z którym trzeba sobie jakoś poradzić.

To, co w życiu Kuby zmieniło się przez ostatni rok, to nieznaczne zmiany zdrowotne, jednak według pracownika schroniska nie jest to nic niepokojącego.


- Kubuś ma chorą tarczycę i musi przyjmować z tego powodu leki, trochę przytył, więc na pewno przydałaby mu się większa ilość ruchu. Oprócz leków na tarczycę podajemy mu suplementy na stawy i serce. Jest to senior, dlatego są to standardowe suplementy, które podaje się psom w jego wieku. Kuba jest żywiołowy i aktywny jak na swoje lata - mówi wolontariuszka schroniska Sopotkowo.
Mimo swojego wieku, a obecnie ma około 13 lat, uwielbia spacery. Gdy tylko wyjdzie za bramę schroniska i zacznie wąchać każde napotkane drzewo w lesie, widać u Kuby wielką radość i ekscytację. Wyjście na spacer lub wybieg to jedyne rozrywki w życiu tego żywiołowego staruszka. Większość doby spędza w schroniskowym boksie, tak żyje od wielu lat, dlatego znaczną część czasu przesypia.


Jednak zdaniem wolontariusza, który zajmuje się Kubą, nie tak powinien spędzić ostatnie lata swojego życia.

- Nie przepada za innymi zwierzętami, w przyszłym domu powinien być jedynym psem. Ze względu na swój wiek i wielkość to średni pies, dobrze by było, gdyby przyszli opiekunowie mieszkali na parterze lub pierwszym piętrze bądź bloku z windą. Będzie to ułatwienie w przyszłości, kiedy stawy Kuby nie będą już w tak świetnej formie. Ktoś, kto okaże Kubie miłość i wsparcie, uratuje mu życie, pokaże, że istnieje coś innego i lepszego niż schroniskowa rzeczywistość. Zachęcamy do spaceru z tym energicznym staruszkiem. To cudowny pies, warto go poznać.
Jeśli chcesz podarować Kubusiowi dom, skontaktuj się ze schroniskiem w Sopocie pod numerem telefonu: 58 551 24 57

Opinie (13) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj