Zwierzaki

Miedziany - nieśmiały kocur bez szans na dom?

Pracownicy i wolontariusze są przekonani, że przy spokojnym i cierpliwym człowieku w końcu się otworzy i zaufa.
Pracownicy i wolontariusze są przekonani, że przy spokojnym i cierpliwym człowieku w końcu się otworzy i zaufa. mat. schronisko Ciapkowo

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat, czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o parze psiaków z Zaspy, które utraciły swojego właściciela i trafiły do schroniska, dziś szukamy domu dla pięknego kocura - Miedzianego.



Nieśmiały Miedziany szuka wyrozumiałego domu. Trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Ciapkowo w ciężkim stanie.

- Miedziany to dla nas ciężki orzech do zgryzienia. Do tej pory żył na wolności jako kot wolno bytujący. Trafił do schroniska ciężko chory, niestety bez możliwości powrotu na wolność - opowiada wolontariusz schroniska.
Bardzo szybko zaaklimatyzował się w schroniskowych warunkach: przyzwyczaił do ciepła, pełnej miski z jedzeniem, czystej kuwety czy miękkiej poduszeczki. Przyzwyczaił się również do obecności człowieka.

- W naszym schronisku mieszka od około trzech lat. I tutaj stajemy przed dylematem: czy to, że Miedziany nie szuka kontaktu z człowiekiem, a świetnie dogaduje się z innymi kotami oznacza, że nigdy nie będzie miał szansy na dom? Czy już do końca życia musi mieszkać w schronisku, bo nie ma dla niego miejsca na Ziemi? - zastanawia się wolontariuszka.

Odpowiemy od razu na pytania, które być może padną: po takim czasie Miedziany nie odnajdzie się w obcym miejscu na wolności. Zbyt długo musiał być zależny od człowieka i nie można zaryzykować wypuszczenia go w inne miejsce bytowania. Miedziany po takim czasie pobytu w schronisku przyzwyczaił się do obecności człowieka. Pracownicy i wolontariusze są przekonani, że przy spokojnym i cierpliwym człowieku w końcu się otworzy i zaufa.

- Tylko czy znajdzie się człowiek, który postanowi dać kotu dom ze świadomością, że być może on nigdy nie zaufa? Czy ktokolwiek zdobędzie się na adopcję tylko po to, by rezydent w domu miał towarzysza? Mamy nadzieję, że tak. Sami przyznajcie, że Miedziany jest wyjątkowo uroczym kocurkiem - mówi pracownik Ciapkowa.
Miedziany jest zaszczepiony na choroby wirusowe, wściekliznę, odrobaczony, odpchlony, wykastrowany. Kocurek ma około siedmiu lat.


Osoby zainteresowane adopcją Miedzianego proszone są o kontakt ze schroniskiem Ciapkowo w Gdyni pod numerem telefonu 58 622 25 52 lub adresem mailowym schronisko@ciapkowo.pl.

Schronisko zastrzega sobie prawo do wyboru nowego domu. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Opinie (29) ponad 10 zablokowanych

  • (2)

    Piekny kociak. Oby mu sie udalo.

    • 49 3

    • na pewno mu lepiej się zrobiło po twoim komentarzu (1)

      • 1 9

      • Mam nadzieje ze się nie uda

        • 0 8

  • Ciekawe (3)

    Czy istnieje usluga wysylania zwierzat ? Np ze Slaska na Pomorze ? Jak ktos nie ma mozliwosci dojazdu a np fajny kot/pies jest daleko w schronisku ? Ciekawe czy istnieje baza danych online zwierzat do adopcji ?

    • 6 19

    • W każdym mieście jest schronisko i są fajne zwierzęta wcale nie trzeba je przewozić z daleka (1)

      i narażać na bezsensowny stres , jak sobie wyobrażasz przewiezienie psa w tak długiej drodze , gdzie się będzie załatwiał , kto go dopilnuje by nie uciekł podczas podróży , chyba coś masz problem z myśleniem

      • 7 3

      • zgadzam się z Panią po drodze na przestojach zdenerwowany pies może uciec

        • 0 0

    • Zwierze to nie towar na alie.....

      • 4 2

  • Tylko mocna tresura (2)

    Wtedy kotek będzie przynosił piłeczki i siadał na komendę. Będzie jak każdy mądry pies.

    • 9 58

    • Tobie to nawet tresura nie pomoże.

      • 18 3

    • Tak powinno się tresować wszystkie singielki co dokarmiają te koty

      • 1 4

  • Biere! (1)

    • 3 10

    • gdyby tak było to bys siedziała teraz w samochodzie/autobusie

      a nie pisała komentarze

      • 3 2

  • mam dwa rudzielce w domu

    wspaniale sie z nimi mieszka

    • 22 1

  • Piękny kot, o filozoficznym spojrzeniu. (3)

    Mam cztery uratowane koty Wszystkie rude i dwa rudo-białe . Muszę się zastanowić .

    • 30 3

    • Fajno ,że masz uratowane koty ale nie przesadzaj z kolejnymi

      • 3 4

    • To w końcu jakie?

      Wszystkie rude czy może dwa rude i dwa rudo-białe?;-)

      • 2 1

    • Pewnie jesteś silną i niezależną singielką

      • 0 5

  • Kot który mieszka u mnie jest taki (2)

    Pełna micha, czysta kuweta, a reszta to nie obchodzi. Po prostu żyje sobie obok

    • 23 0

    • Po prostu chodzi swoimi drogami jak każdy kot! Nic na siłę!

      • 9 0

    • kuweta jest czysta bo klocuje na dywan

      • 2 8

  • przecież kot to sublokator

    tez miałem takiego nieufnego-niezależnego kota. do dziś nie da się go porównać z jego następcami

    • 10 0

  • Powodzenia

    Rudy, trochę ciebie znam wiem że masz w sobie dużo magii i kogoś przyciągniesz do siebie,chyba że jest ci tak dobrze w schronisku że nie chcesz się stąd ruszać, sam wybierzesz.

    • 13 1

  • (1)

    Skoro był wolny, trafił na leczenie a teraz jest przetrzymywany bez swojej woli to schronisko powinno odpowiadać przed sądem. Argumentem na to jest brak akceptacji człowieka.

    • 5 24

    • Pełna zgoda. Ten kot wygląda na niezadowolonego.

      Wypuścić go!

      • 2 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj