Zwierzaki

Mięso z bizona i kangura. Luksusowe karmy dla zwierząt

- Karmy dla zwierząt ciągle się zmieniają, a ich producenci, aby uatrakcyjnić sprzedaż, dodają coraz lepsze składniki. Czasami ma to sens, np. gdy zwierzak cierpi na rzadką alergię pokarmową - mówi lekarz weterynarii.
- Karmy dla zwierząt ciągle się zmieniają, a ich producenci, aby uatrakcyjnić sprzedaż, dodają coraz lepsze składniki. Czasami ma to sens, np. gdy zwierzak cierpi na rzadką alergię pokarmową - mówi lekarz weterynarii. 123rf.com

Właściciele zwierzaków pewnie wiele razy stawali przed dylematem: jaką karmę podać pupilowi? Mokrą, suchą, surowe mięso, a może ugotować coś samodzielnie? Bywa jednak i tak, że zwierzak dostaje bardziej wyrafinowane smaki, takie jak np. mięso kangura czy bizona. Co jeszcze niezwykłego serwują producenci karm dla zwierząt i czy rzeczywiście jest to konieczne?



Egzotyczne dodatki w karmach to:

ciekawy sposób na urozmaicenie menu zwierzaka 11%
coś, co podaję mu tylko od czasu do czasu 8%
dobry pomysł, ale zbyt drogi 8%
fanaberia, mój zwierzak tego nie potrzebuje 33%
coś, co poprawia nastrój ludziom, a dla zwierząt nie ma znaczenia 40%
zakończona Łącznie głosów: 430
Właściciele zwierząt wiedzą, że mądre, ale też zarazem atrakcyjne dla psa czy kota odżywianie, to czasem wyższa szkoła jazdy. Zdarza się, że karma, która wydawała się dla pupila idealna, przeleżała zignorowana w misce kilka godzin, by ostatecznie trafić do śmietnika. Tymczasem ta, której wartości odżywcze porównać można do zmielonej dykty, doprowadza zwierzaki do szału. I dla niej zrobiłyby wszystko.

Zobacz także: Kocie porady - karma sucha czy mokra?

Gdy właściciele pupili skrupulatnie analizują skład karm suchych i mokrych, producenci prześcigają się w wymyślaniu kolejnych, czasami naprawdę zaskakujących receptur. Zaskakujących, ponieważ zawierających produkty, których ze świecą szukać nawet w najdroższych mięsnych pasztetach dla ludzi. Niektórym z nich, przynajmniej z opisu, bliżej do kolacji w stylu fine dining niż żywności dla czworonogów. Często też są znacznie droższe od tych "zwykłych karm".

Co zatem pałaszują nasze zwierzaki? M.in.:

  • mięso bizona
  • serca i wątrobę renifera
  • mięso z kangura
  • pieczonego jelenia
  • kawior z tuńczyka
  • świeżą wołowinę angus
  • świeżą wątróbkę z dzika
  • wodorosty
  • skorpenę
  • suszone algi
  • suszoną na słońcu lucernę
  • morszczuka pacyficznego
  • mięso krabów
  • kalmary
  • mięso bażanta
  • koninę
  • wołowinę z dynią, mango i karczochami.

Tymczasem w deluxowych pasztetach dla ludzi znalazłam "jedynie" truflę, mięso z młodej świni, foie gras, dziczyznę i tradycyjne przyprawy. Czyżbyśmy byli w stanie lepiej karmić nasze zwierzaki niż siebie samych?

- Na co dzień kupuję wysokiej jakości karmę dla mojego psa, bez zbędnych wypełniaczy i dodatków, bo traktuję to jak inwestycję: im lepiej będzie odżywiony, tym dłużej zachowa zdrowie i sprawność. Co kilka dni serwuję mu jednak ekstrawagancką kolację, czyli karmę z mięsem renifera. Mój golden retriever za nią przepada, a ja się cieszę, że on się cieszy - mówi Adam, właściciel 7-letniego Merlina.
- Moje koty zazwyczaj uwielbiają mokrą mięsną karmę z puszki, choć nie każda im smakuje. Zauważyłem, że chętniej jedzą te, które mają w składzie ryby i owoce morza. Zaczęło się od krewetek i łososia, skończyło na kalmarach i tuńczyku z algami - dodaje Adrian, opiekun kociego rodzeństwa.
Zobacz także: Nie tylko czekolada. Czego nie może jeść pies?

Gdy właściciele pupili skrupulatnie analizują skład karm suchych i mokrych, ich producenci prześcigają się w wymyślaniu kolejnych niecodziennych receptur.
Gdy właściciele pupili skrupulatnie analizują skład karm suchych i mokrych, ich producenci prześcigają się w wymyślaniu kolejnych niecodziennych receptur. 123rf.com

Eksperci o luksusowych karmach dla zwierząt



Rozważając zakup karmy dla zwierzaka, przede wszystkim powinniśmy kierować się jej składem. Im mniej przetworzona i pozbawiona niepotrzebnych wypełniaczy, tym lepiej.

- Jestem zwolennikiem wyłącznie mokrego żywienia kotów, mam tu na myśl dobrej jakości puszki, popieram też samodzielne przygotowywanie karmy. Jeśli chodzi o urozmaicanie smaków, to jestem na tak, ponieważ ich różnorodność, z zachowaniem świetnej jakości, zwiększa szansę na dobre żywienie podopiecznych. Szeroka gama smaków jest jak najbardziej zalecana i rekomendowana - mówi Mieszko Eichelberger, koci behawiorysta, autor popularnego cyklu "Kocie porady".
Zobacz także: Rośliny trujące dla psa i kota. Na co uważać?

- Rosnąca świadomość konsumentów na temat kupowanych produktów spożywczych odbija się również na rynku karm dla zwierząt. Firmy, chcąc zwrócić na siebie uwagę na rynku już bogatym w karmy wysokiej jakości, muszą w jakiś sposób wyróżnić się na tle konkurencji, stąd stosowane są często egzotyczne dodatki. Nie są to tylko przeróżne rodzaje mięs jak mięso z kangura, renifera, przepiórki czy strusia. Stosują również dodatki różnych ziół czy owoców, takich jak oregano, rozmaryn, ananas, kokos czy papaja - mówi Filip Bysewski ze sklepu zoologicznego Panda. - Z uwagi na zwiększającą się dostępność różnego rodzaju produktów spożywczych uznawanych za egzotyczne, my - ludzie, spożywamy ich coraz więcej. Dlaczego więc nie wprowadzić ich także do diety naszych zwierząt?
O wypowiedź poprosiłam również cenionego lekarza weterynarii z Gdańska. Udzielił komentarza, jednak prosił o zachowanie anonimowości.

- Karmy dla zwierząt ciągle się zmieniają, a ich producenci, aby uatrakcyjnić sprzedaż, dodają coraz to wymyślniejsze składniki. Czasami ma to sens, np. gdy zwierzak cierpi na rzadką alergię pokarmową, jednak według mnie to ludzie ciągle chcą czegoś nowego i dlatego wymyślają kolejne karmy, ale czy nasze zwierzęta tego naprawdę potrzebują? Najlepiej spożywać produkty lokalne i to samo tyczy się zwierząt, a zatem egzotyczne składniki to działanie, które raczej wpływa na nasze samopoczucie, nie pupili. Jasne, karmy z bizona są świetne, odżywcze i mają super składniki, ale bądźmy lokalni. I na koniec rozważmy, czy robimy to dla siebie, czy faktycznie dla zwierzaka.
Mój rozmówca także chciał uczulić wszystkich właścicieli zwierząt, aby wszelkie zmiany karmy przeprowadzali mądrze i stopniowo, nigdy z dnia na dzień. Okres "przejścia" trwa tydzień, w trakcie którego powoli zwiększamy stosunek karmy starej do nowej, aż po tygodniu pupil je już tylko tę drugą.

- Pamiętajmy, gwałtowne zmiany w odżywianiu mogą zaszkodzić naszym podopiecznym.

- Według mnie potrzeby żywieniowe zwierząt można zaspokoić podstawowymi rodzajami mięsa takimi jak wołowe, jagnięce czy najpopularniejsze ryby typu śledź lub łosoś, które są stosowane od wielu lat. Natomiast dzięki tak bogatej ofercie karm właściciele mogą dostosować odpowiednią dietę dla najbardziej subtelnych podniebień swoich pupili - uzupełnia Filip Bysewski.
Podsumowując: każdy powinien samodzielnie podjąć decyzję, w jaki sposób karmić zwierzaka i przede wszystkim kierować się jego dobrem. Polecane są produkty lokalne, sprawdzą się także te z nutką egzotyki. Najważniejsze, by przemyśleć sposób odżywiania pupila, uważać na karmy pozbawione podstawowych składników odżywczych i zdrowe tylko z nazwy.

Opinie (130) 8 zablokowanych

  • Fajny Russel na zdjęciu, mam takiego wariata....

    • 30 5

  • Takiego stejka z bizonka sam bym opierdzielił ;) (1)

    • 25 4

    • nie dla pana, dla psa to!

      • 10 2

  • Gdybym miał Russela (2)

    Nazwałbym go Crowe.

    • 37 3

    • :)

      Kurt Russell też fajnie.

      • 8 1

    • On już ma na imię Jack, Jack Russell.

      • 6 1

  • Moja kotka (2)

    jada wszystko... suchą, mokrą, surowe mięso, gotowe obiady... Dosłownie wszystko. Uszy jej się trzęsą, jak dostaje żółtego sera. Nie kupuję jej luksusowych karm. Po co? Biedronkowa wystarczy. Whiskasa nie tknie, ale od czasu do czasu Kitkata chętnie zje. Ale nadal - surowe mięso i żółty ser rządzą :)

    • 27 22

    • Whiskas nie jest karmą nawet ze średniej półki.

      • 26 1

    • ta biedronkowa to trociny...gratuluję..zdechnie ci niedługo...

      • 13 10

  • Trzeba miec niezle z garem (3)

    Zeby taka karme smierdzielom kupowac

    • 49 72

    • umyj się lepiej

      • 17 14

    • Jak glodujesx to kupię worek tobie

      • 12 8

    • postawie ci flaszke

      Niezle sie usmialem .super komentarz

      • 2 1

  • W sumie to te egzotyczne mięsa to bardziej dla właściciela niż dla zwierzaka... odnośnie psa w zasadzie każda karma będzie dobra, bo psy wszystkożerne, a z kotami należy unikać takich, gdzie jest dużo wypełniacza zbożowego... bo.... koty trawią rośliny w stopniu znikomym

    • 30 5

  • (1)

    gatunek mięsa nie ma znaczenia w karmie dla zwierząt ważne żeby nie było zbóż i skład był dokładnie wypisany (stara zasada im mniej składników tym lepiej). większość karm w sklepach nawet tych zoologicznych jest słaba i często nawet polecane przez weterynarzy karmy (chyba że zwierzak cierpi np na niewydolność nerek czy inną poważną chorobę) to większość tych royali, eukanub, puriny, to słaby wybór (więcej tam kurnika niż kury czy obory od samej krowy). w karmach mokrych nie jest lepiej - znaleźć taką w której jest więcej niż 4% mięsa to jest wyczyn, a paradoksalnie dobra karma nie musi być droga, wystarczy poszukać w sklepach internetowych. a dla ekstremistów zostaje barf czyli podawanie surowego mięsa czy jajek.

    • 37 2

    • Jest kilka takich, gdzie mięsa jest więcej niż 4% - jednak znalezienie takiej to co najmniej pół godzina stania w sklepie i czytania wszystkich składów. Najczęściej jest to ok. 60%. Znalazłam jedną, która ma 93% mięsa. I taka stoi w szafce "na czarną godzinę" - zdrowiej i taniej wychodzi dawać surowe, czyste mięso. Tylko trzeba pamiętać, że musi być przemrożone. Dobre jedzenie przekłada się na zdrowie zwierzaka - lepsza dieta, mniej lekarza.

      • 1 0

  • Szkoda kasy ładować w jakiegoś sierściucha, lepiej przeznaczyć na dzieci z Domu Dziecka, lub kogoś chorego (43)

    potrzebującego leczenia. Sierściuch to sierściuch w jednych krajach służą jako posiłek , w innych ludzie z nimi z jednej michy jedzą, a po to to coś oswoili przodkowie żeby nam służyły. No ale panienka po 40 brak dzieci i nieudane związki musi tą swoją miłość i to co nakazuje jej instynkt w coś władować, więc biegają takie panienki za kotkami , albo całują się z pieskami...

    • 38 109

    • Ale ja nie lubię dzieci, wolę zwierzęta. Przekazuje pieniądze na schroniska i lecznice. (16)

      Dlaczego mam wydawać pieniądze na coś czego nie lubę?

      • 41 11

      • Lubisz , tylko nie możesz mieć, a to różnica. (11)

        • 10 35

        • Jakbym chciał to bym mógł (1)

          Ale wolałbym chyba włożyć rękę w pułapkę na niedźwiedzie.

          • 16 6

          • jesli zechcesz to pamietaj,

            że nie o rękę chodzi

            • 9 5

        • Nie wiem skąd przekonanie że posiadanie potomstwa to życiowy cel i wygranko (8)

          To społeczeństwo wymusza na tobie ten obowiązek, przez presję z zewnątrz przekonujesz sam siebie że to super mieć dziecko. Kiedy już je masz, nie ma odwrotu. Przekonujesz sam siebie i innych naokoło jak to super, ale w środku powoli umierasz. Nie możesz do siebie nawet dopuścić tej myśli że to był błąd, bo to oznaczałoby zmarnowane lata życia. Ja to rozumiem. Wybaczam Ci.

          • 25 11

          • Powiedział ten co nie wie... (2)

            Co znaczy mieć dziecko albo siusiaczek ma w niedyspozycji :D Tudzież nie ma z kim mieć dziecko :D Nie będę ci opowiadał jak to jest mieć dziecko ile wspaniałych chwil cię omija kiedy dziecko dorasta aż w końcu dzielicie się swoimi pasjami i tylko czekasz kiedy znowu spędzisz czas z dzieckiem. Pomijam aspekty poboczne... Pamiętaj, że jak już zmarszczejesz do końca to kot/pies nie podetrze ci d..y i nie zrobi zakupów ;)

            • 7 19

            • Mam w bloku sąsiadke, mocno już zniedolezniala, jej syn w Kanadzie, córka w RPA.
              Tak że tego...

              • 13 4

            • Dziecko też nie będzie tego robić

              Odda Cię do domu opieki (co zresztą zrozumiałe bo będzie miało swoje życie) ale będziesz już zbyt oderwany od rzeczywistości demencją i miażdżycą żeby to zrozumieć.

              • 8 6

          • Cel i wygranko?

            Mało wiesz o życiu... Dzieci to jeden z etapów w życiu do którego się dorasta. Ty widocznie nie dorosłeś albo nie masz szansy dorosnąć do tego etapu. Pozostają ci harce, hulanki z kotem :), a wygranko i cel wygranka to mozesz mieć w totolotku :D

            • 9 12

          • Takie przekonanie...

            "Cel i wygranko" ja pie...dole jakim trzeba być z.e...bem, żeby mieć takie poglądy :D

            • 7 3

          • Jak wspomniałem (2)

            Osoby posiadające potomstwo poczują się zagrożone moim wpisem, dlatego reagują tak agresywnie rzucając inwektywy. Im bardziej radykalnie zaprzeczają, tym bardziej przekonują samych siebie. Najlepszy jest komentarz o małym penisie. Do prawdy Ty za to musisz być bogiem seksu i zapewne masz 12stke dzieci, które sam spłodziłeś (heheszki- krew nie woda, prawdziwy facet to fikumiku i tentegeres nie?) przynoszą Ci radość i szczęście każdego dnia :)

            • 7 2

            • Mam potomstwo i nikomu nie ubliżam (1)

              Jak ktoś chce to je ma jak ktoś nie chce to nie ma. Po co skakać sobie do oczu? Ludzie lubią wpychać sobie na siłę różne rzeczy. Ja generalnie dzieci nie polecam. Można robić ciekawsze rzeczy w życiu niż zajmować się dziećmi, prać, sprzątać, gotować i jeszcze pracować na pełen etat. Więc jak komuś w życiu się nudzi i nie ma co zrobić z nadmiarem czasu, zdrowia i kasy - polecam dzieci ;)

              • 2 0

              • poinformuj swoje potomstwo o swoich pogladach.

                choc jesli dziedzicza iq po tobie, to nawet ich nie zastanowi taka postawa

                • 0 1

      • wolę pomagać zwierzętom niż ludziom!!!!!! (2)

        • 20 5

        • Sam sobie (1)

          Najpierw pomóż!!!

          • 2 9

          • no przecież pomaga sobie, pomagając zwierzaczkom

            to się nazywa empatia

            • 4 2

      • to sie leczy

        czasami się nie udaje, ale bądź dobrej myśli

        • 0 3

    • Zabolało biedaka :D
      Trzeba było się uczyć i pracować, to by było na leczenie.

      • 2 9

    • smucikoniu! (5)

      ani ja panienka, ani bezdzietna ino chlop wielodzietny bez kotow ale z psami

      • 8 5

      • to sie ciesz kasanowo i sprzataj po tych smierdzielach ,bo w domu pewnie smrod i brud. (4)

        • 7 14

        • nie projektuj swoich zachowan na innych, smucikoniu (3)

          • 11 3

          • ej kasanowo przecież to ty masz stado psów i dzieci tak przynajmniej się chwaliłeś. (2)

            • 0 6

            • przerosla cie prosta tresc i ulewsz (1)

              • 5 1

              • ulewsz

                • 0 0

    • (1)

      To proszę, pochwal się jak Ty pomagasz dzieciom i biednym ludziom, ile pieniędzy przeznaczasz na te pomoc? Nie Twoja sprawa i nie Tobie oceniać kto komu i jak będzie pomagać. A "sierściuchy" to nie biologiczne maszyny które służą człowiekowi. Ten kartezjański sposób myślenia o zwierzętach jest już dawno nieaktualny. Zwierzęta to istoty czujące, myślące, z własną historia, potrzebami i wola życia, które istnieją same dla siebie, bez względu na to co tam sobie człowiek uroił. A wyśmiewanie ludzi którzy je kochają i o nie dbają...typowe. Zawsze się taki żartowniś musi znaleźć co myśli że jest taki oryginalny jak będzie nawijał o starych pannach bezdzietnych i ich kotach. A to jest tak naprawdę bardzo, bardzo smutne i źle świadczy co Tobie, zartownisiu. Miłość do zwierząt nie ma nic wspólnego z miłością do ludzi, to są dwa osobne zagadnienia. Jedno nie rekompensuje drugiego. I brak dzieci wyobraź to sobie może być świadomym wyborem. A jeżeli jest wynikiem nieszczęścia to należy zamknąć buzię i wykazać się odrobina empatii zamiast robić sobie z tego okrutne żarty.

      • 26 4

      • Stwierdzam tu rozdwojenie jaźni,u lekarza byłaś-eś? U mnie brak zwierzęcia w domu jest moim

        świadomym wyborem, a jeżeli jest wynikiem nieszczęścia to należy zamknąć buzię i wykazać się odrobina empatii zamiast robić sobie z tego okrutne żarty. Miłość do zwierząt nie ma nic wspólnego z miłością do ludzi, to są dwa osobne zagadnienia.Nie Twoja sprawa i nie Tobie oceniać kto komu i jak będzie pomagać, bo ja pomagam ludziom.a wyśmiewanie ludzi którzy innych kochają i o nich dbają...typowe dla prostych osób albo chorych psychicznie.

        • 5 11

    • kiedy ostatnio przekazales pomoc na dom dziecka lub na chorego? (6)

      • 10 6

      • kupiłem kule do chodzenia osobie potzrebującej a ty kiedy kupiłeś karmę sierściuchowi? (5)

        • 2 12

        • i to dalo ci prawo do narzucania nie karmienia zwierzat przez wlascicieli?!?! (4)

          mylisz dwa systemy walutowe!!!

          • 7 2

          • Narzucania? hahaha a co ty mózgu nie masz ? ktoś ci zabrania karmić twojego stworka? (3)

            Możesz go nawet przekarmić pasztetem z tyranozaura. to twój problem.

            • 1 9

            • czyli ta kolorowa plamka to tyranozaur (2)

              a co widziales na kolejnej?

              • 3 3

              • o cholera to niedobrze z tobą jak ty już plamki w kształcie tyranozaura widzisz. (1)

                Bo ja żadnych plamek nie widzę, naprawdę nie mam pojęcia jak ci pomóc :)

                • 0 4

              • problem w tym, ze nie widzisz problemu

                a zamiast plamek, tyranozaury

                • 0 1

    • jak ktos zdecydowal sie na zwierze to je karmi a ty namawiasz by nie karmil tylko przeznaczal na inne cele (3)

      to moze sam nie jedz. Masz jakas odpowiedzialnosc za kogos, cos? Czemu uzurpujesz sobie prawo do decydowania za innych?

      • 14 4

      • ktoś namawia? ze co żeby nie karmić, żeby jeść zwierzeta czy raczej że szkoda kasy na drogie żarcie . (2)

        myśl a jak to ci sprawia ból to przestan też pisać.

        • 5 6

        • byle co jesz i byle co piszesz

          • 3 2

        • nie zaluj cudzej kasy, nie twoja sprawa

          mysl za siebie

          • 2 4

    • to nie ta zakladka, tu piszemy o zwierzetach

      z frustracja moze pojdz do ogloszen

      • 2 2

    • (1)

      No wiedzialem,ze bedzie taki glupi komentarz.A ty coś daleś od siebie domom dziecka lub schorowanym staruszkom ,czy tylko tak pieprzysz by pieprzyc glupoty?

      • 5 3

      • Jak to co dał i pomógł? Przecież pisze komentarze i uświadamia was, robaczki xd

        • 3 1

    • dobra rada

      To daj pacanie jeden na dom dziecka zamiast durne komentarze pisać. Taki "intelektualista" to tylko gada a d*py sprzed telewizora nie podniesie.

      • 3 2

    • kij ci w łeb chamie

      rąbac ciebie wsioku i tobie podobnych smierdzieli

      • 0 4

    • Też tak uwazam

      Ludzie, czasami jak widzę durnotyzmy, które ładujecie w te swoje zwierzaki to szkoda mi ich bardziej niż Was.
      Kuzwa, zwierzę to zwierzę, może być bardzo oddane, wierne itd, ale ostatecznie chce od Was michy i miejsca do spania.
      W głowach się Wam przewraca upatrujac wyższych uczuć w ich zachowaniu.
      Kiedys znajoma, która wyjeżdżała na kilkanaście dni poprosiła żebym zajął się jej kotem. Dała mi listę tego co je, zabaw itd. Poszedłem do sklepu i kupiłem 250ml jakiegoś "mleczka" dla kotów za ok 5zl. Rozumiecie? Litr mleka zwykłego to 3zl a litr "kociego" to prawie 20zl. I tu nie chodzi o to kto bardziej na to zasługuje, ale na zwykłym manipulowaniu właścicieli zwierzaków i wyciągania od nich kasy. Kot pije wodę.

      • 2 1

  • (1)

    "koci behawiorysta"

    lol. takie rzeczy monty python wyśmiewał już w latach 60-tych. hasło "confuse a cat".

    • 30 10

    • dezorientacja kota, tak
      i ta ekipa w mundurach, hehe

      • 2 0

  • A nic o takich delikatesach jak ziarna kawy wydobywane z odchodów małp z Ameryki Południowej? (2)

    • 19 9

    • To nie malpy dzbanie (1)

      • 10 2

      • on pewnie tylko primę rozpuszczalną pija z biedry...

        • 7 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj