Zwierzaki

"Mój pies nie gryzie, on chce się tylko przywitać"

Czasem psy nie mają ochoty na interakcję z innym osobnikiem i wyraźnie to pokazują. Nie zmuszajmy ich do tego.
Czasem psy nie mają ochoty na interakcję z innym osobnikiem i wyraźnie to pokazują. Nie zmuszajmy ich do tego. fot. Flash&Fetch Agata Łapińska

Kultura człowieka objawia się podczas wielu różnych sytuacji, wyjątkiem nie są spacery z psem. Wielbiciele czworonogów mieszkający w Trójmieście doceniają, że istnieją miejsca przyjazne psom i chętnie z nich korzystają, jednak, jak na innych obszarach, tak w lesie, parku, na plaży czy pod blokiem na osiedlu, obowiązują pewne normy, zasady dobrego wychowania i współistnienia w społeczeństwie. Niestety, nie wszyscy o tym pamiętają...



Czy spotkałe(a)ś się z podobnym problemem, podczas spaceru z psem?

tak, inne psy do nas podbiegają 73%
tak, ale nie przeszkadza mi to 14%
nie 6%
to mój pies podbiega do innych 7%
zakończona Łącznie głosów: 1308
Nie każda osoba lubi kontakt z obcymi ludźmi i nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby zmuszać ją do serdecznych powitań, nawiązywania przyjaźni, uścisków, wygłupów z innymi. Wystarczy, że takie osoby się tolerują i podchodzą do siebie z dystansem i kulturą. To dlaczego zmusza się do tego psy?

Każde podbiegnięcie obcego psa do innego to ryzyko sprzeczki między psami, ale też - pomiędzy ludźmi. Oczywiście w wielu przypadkach taka sytuacja może się skończyć bezboleśnie, ale nie musi.

Główny problem



Wielu właścicieli zwierząt, widząc innego psa na spacerze, bez zastanowienia puszcza swojego pupila ze smyczy, tłumacząc, że jego pies nie jest agresywny. Twierdząc, że to wspaniały pomysł, bo pieski na pewno będą się bawić, wybiegają się i szczęśliwe wrócą do domu. W idealnej sytuacji, faktycznie, może się tak zdarzyć, ale...

Co jeśli pies, do którego biegnie twój Azor:

  • jest agresywny lub po traumatycznych przejściach?
  • boi się, więc zareaguje agresywnie, albo ucieknie prosto pod samochód, a twój pies za nim?
  • pilnuje zasobów? (np. torba z zabawkami)
  • ćwiczy nowe komendy, żeby jak najlepiej odnajdywać się w mieście?
  • jest nadpobudliwy i bardzo ekscytuje się widząc inne psy, a przewodnik próbuje go tego oduczyć? Trudno nauczyć psa nowych rzeczy, ale jeszcze trudniej oduczyć go złych nawyków.
  • jest po operacji, ma kontuzję lub jest chory?
  • jeśli jest suczką, może ma cieczkę?
  • jest starszy i nie bawi się z innymi psami, w ogóle się nimi nie interesuje i delektuje się spokojnym spacerem ze swoim przewodnikiem?

Warto czasem zadać sobie tych kilka pytań i postawić się po stronie drugiego spacerowicza, który wszystko może widzieć z zupełnie innej perspektywy. Pamiętaj: pies to nie dobro wspólne, lepiej zapytaj, czy można się do niego zbliżyć.

Szkolenia dla psów w Trójmieście


Jeśli widzisz innego psa, który właśnie pracuje ze swoim właścicielem, nie przeszkadzaj mu. Szczególnie jeśli jest to dopiero początkujący szczeniaczek.
Jeśli widzisz innego psa, który właśnie pracuje ze swoim właścicielem, nie przeszkadzaj mu. Szczególnie jeśli jest to dopiero początkujący szczeniaczek. fot. Flash&Fetch Agata Łapińska

Właściciele psów o podobnych historiach



Zadałam pytanie znajomym właścicielom psów o podobne sytuacje podczas spaceru. Okazało się, że wiele osób miało do czynienia z agresywnym lub napastliwym zwierzakiem, którego opiekun nie reagował lub zareagował zbyt późno. Poniżej kilka wybranych historii.

- Nesia panicznie bała się obcych mężczyzn - opowiada Joanna Pożarowszczyk, właścicielka dwóch owczarków australijskich. - Jako szczenię była tak słodka, że wszyscy wyciągali do niej ręce i... cmokali. Poskutkowało to tym, że skojarzyła cmokanie z obcym mężczyzną, więc za chwilę zaczęła się bać też cmokania. Nesia ma teraz 8 lat, do dziś cofa się albo zamiera, jak słyszy ten konkretny odgłos.
- Często jeżdżę trenować na Kolibki - mówi Katarzyna Kamińska, zawodniczka dogfrisbee. - Mój pies podczas treningu jest skupiony wyłącznie na mnie i dyskach. Dodatkowo ćwiczymy różne ewolucje, które wykonane w rozproszeniu czy też fizycznej obecności innego psa, przy moich nogach, mogą skończyć się kontuzją. Zawsze, gdy widzę jak zbliża się do nas inny pies, to przerywam trening i przytrzymuję mojego psa Feniksa, jednocześnie prosząc właściciela o odwołanie swojego. Czasami moja prośba zostaje wysłuchana, ale w większości dochodzi do sytuacji, gdy pies podbiega do nas i próbuje zaczepiać mojego psa, nierzadko rzucając się na niego. Zdarzyła się też sytuacja, że psiak ukradł nam dysk i uciekł z nim, co skończyło się zepsuciem naszego sprzętu treningowego. Właściciel tego psa nie poczuł się w obowiązku zawołania psa, oddania pieniędzy za zniszczony dysk czy najzwyklejszego przeproszenia. Jedyne, na co było go stać, to rzucenie obelg w moją stronę.

Żółta wstążka u psa znaczy "nie dotykaj"


- Podbiegł do nas pies - mówi Marta Bugalska, właścicielka psa rasy staffordshire bull terrier. - Poprosiłam właściciela, aby odwołał swojego psa, w odpowiedzi dowiedziałam się, że przecież to mój pies (który stoi obok mnie, jest pod moją kontrolą i to do niego podbiegł pies bez smyczy) powinien mieć kaganiec.
- Mój pies Lux ma rozerwane ucho przez psa, który dobiegł do nas w trakcie treningu - opowiada Anna Korczyńska.
- Byłam na spacerze z moimi psami - relacjonuje Joanna Świątek, właścicielka dwóch psów. - Oba na smyczy, zostały zaatakowane przez owczarka niemieckiego. Właściciele jakieś 100 metrów dalej bezskutecznie wołali swojego psa. Ruszyli dopiero na nasze wołanie o pomoc, jednak nie potrafili złapać swojego psa, więc tylko biegali za nim w kółko i wołali, że tak się zachowują brzydkie pieski. Pies miał założoną kolczatkę, kolcami na zewnątrz, którymi również poranił moje psy. Wezwaliśmy policję, jednak państwo zdążyli się ewakuować.
- U nas na osiedlu większość właścicieli nie wie, co to smycz. Nie mam z tym problemu, jeśli właściciel ma psa pod kontrolą, pies wraca na zawołanie i nie podbiega do innych, niestety te umiejętności to rzadkość - podsumowuje Marta Pokrywczyńska, mieszkanka Gdańska.

Agresja psów na spacerze - co robić?


Wspaniałe spacery w większym gronie są możliwe. Pamiętajmy jednak, że ma to być przyjemność i komfort dla obu stron.
Wspaniałe spacery w większym gronie są możliwe. Pamiętajmy jednak, że ma to być przyjemność i komfort dla obu stron. fot. Flash&Fetch Agata Łapińska
Na szczęście istnieją świadomi właściciele psów, którzy wychowują je, są odpowiedzialni i potrafią wspólnie korzystać z tego, co jest dostępne. Tacy, dzięki którym psy mogą wchodzić do sklepów, do kawiarni, a spacer z pupilem jest przyjemnością, a nie nerwowym rozglądaniem się, czy może za chwilę nie dojdzie do tragedii.

- W ostatnim czasie miałam kilka pozytywnych doświadczeń - mówi Kaja, mieszkanka Sopotu. - Właściciele widząc, że ćwiczę z moim psem, a ich pies do nas biegnie, szybko odwoływali swojego zwierzaka z komentarzami "nie przeszkadzaj, piesek ćwiczy" lub "to nie twoje zabawki, zostaw". Staram się wykorzystywać takie sytuacje, żeby pokazać mojemu psu, że wszystko jest ok i nie musi się denerwować. Uczymy się robienia przerw w treningu i umiejętności powrotu do ćwiczeń po rozproszeniu. Nie ma co się frustrować, bo psy to czują.
Szanujmy swoją przestrzeń, szanujmy też przestrzeń innych. Pilnujmy swoich zwierząt, jesteśmy przecież za nie odpowiedzialni. Pozwólmy im bawić się z innymi psami, ale tylko wtedy, kiedy druga strona również wyraża na to zgodę. Traktujmy małe psy na równi z dużymi, każdy z nich powinno być pod opieką i kontrolą, nie tylko te większe.

Opinie (531) ponad 20 zablokowanych

  • taka edukacja nic nie da (21)

    jak ktoś nie wyniósł z domu dobrego wychowania to artykuły nic nie pomogą

    • 262 12

    • Behawiorysta (3)

      Mam nadzieję że właściciele "beztroskich, nikomu nic nie robiących, przegrzecznych

      • 5 1

      • ja zabieram gaz pieprzowy i jak zacznie być agresywny to po oczach, (2)

        niestety zwykle wtedy właściciel też staje się agresywny więc też po oczach. Zapewniam, że potem zawsze na smyczy trzyma swojego pupila i nie atakuje.

        • 10 2

        • Dla paranoików (1)

          każdy pies jest agresywny bo taki psychol ma skrzywiony obraz świata. Ale jakby do mnie taki fikał to bym mu zmiażdżył czaszkę jak jajko.

          • 0 4

          • po co miażdżyć czaszkę, jak podbiega agresywny pies to gazem po oczach i gitara.

            Czaszkę zmiażdżyć? Na to potrzeba czasu, a wtedy to zabójstwo psa i będzie trudniej się wybronić. Może pomoże, że chroniłeś dziecko. Ale jak właściciel z KC poleci to może być ostro i duża kasa. Po co więc mordować, gaz jest bezpieczny dla porażonego psa i właściciela, jedynie 30 minut wyjęte z życiorysu, ale potem spoko.

            • 1 2

    • Jak ktoś nie miał psa w swoim życiu, to nie zrozumie (10)

      uważajcie na nich. Nie ufam ludziom, którzy nie lubią zwierząt, oprócz tych z discovery :)

      • 9 16

      • nie ufam ludziom którzy,przekładają dobro innych ludzi nad miłością do swoich piesków (7)

        • 22 6

        • jakie dobro, zacznij kochać zwierzęta, nie będziesz miał problemu (6)

          • 4 12

          • Nie lubie zwierząt bowiem są nieprzewidywalne. (5)

            Obcy ludzie na powitanie co najwyżej wyciągają dłoń w celu przywitania.
            Psy doskakują do twarzy i chcą polizać pysk nachalnie, nie pytając czy sobie tego życzę.

            • 5 4

            • (2)

              Pies ma być na smyczy i w kagańcu jak duży a g*wno po nim posprzątane...

              • 11 6

              • A psychol (1)

                powinien być w wariatkowie

                • 4 6

              • to połowa właścicieli czworonogów by tam trafiła...

                • 5 4

            • tak jak bachory

              • 3 3

            • a pies ci mordę lizał

              • 0 0

      • Ja z kolei nie ufam ludziom, którzy są nadzwyczaj sympatyczni, otwarci i lubiani przez wszystkich. (1)

        Takie dusze towarzystwa. Wolę przysłowiowych zdystansowanych, tajemniczych "buców". Ciężko do takich ludzi dotrzeć i zdobyć ich zaufanie, ale jak już się to uda, to okazują się przyjacielami na całe życie.
        PS. nie lubię psów.

        • 11 3

        • Błazny i tzw. dusze towarzystwa na zawsze pozostają błaznami. Nie trzeba być zbyt mądrym, żeby takie rzeczy pojmować.

          • 2 1

    • To tak jak z przestrzeganiem zasad ruchu drogowego, są tacy, którzy to robią, inni- nigdy

      ale zwierzęta nie są winne, że maja niemądrych właścicieli.

      • 18 1

    • Szkoda, że nie wspomniano w artykule o ostatnich zmianach w penalizacji takich zachowań. (4)

      Za prowadzenie psa bez smyczy i kagańca do 1000zł grzywny, za atak przez takiego psa do 5000zł grzywny.

      • 11 4

      • bzdury piszesz, bo nie czytasz przepisow tylko opinie

        • 5 4

      • ... (2)

        Nie ulegniemy presji paranoików co trzesą się na widok psa

        • 6 15

        • mnie pogryzł pies i miałem zastrzyki przeciwko wściekliźnie, bardzo bolesne w brzuch. (1)

          Znane mi psy mnie uwielbiają, nieznanych się boję. Czy ciebie albo twoje dziecko też musi mocno pogryźć obcy pies, żebyś wreszcie zrozumiał? Czy nie obawiasz się, że człowiek po takiej traumie może błyskawicznie zabić twojego psa ze strachu? Czy nie obawiasz się, ze potem zostanie powództwo cywilne na dziesiątki (albo setki) tysięcy złotych i nie wypłacisz się do końca życia? Czy nie lepiej myśleć PRZED? Czy naprawdę niektórzy mają tak niskie IQ, że tego nie rozumieją?

          • 8 2

          • naprawdę mają tak niskie IQ.. niestety, a przysłowie "mądry polak po szkodzie" nie wzięło się znikąd.

            • 4 1

  • Właściciele psów nie chcą płacić za sprzątanie klatki schodowej i windę w budynkach wielorodzinnych tym samym (10)

    • 77 69

    • U nas psiarze sprzątają po psach, gorzej z ludźmi- jeden sąsiad po pijaku ciągle robi kupę na klatce schodowej, (6)

      inni rzucają niedopałki na klatce schodowej palą przy wejściu).

      • 22 3

      • To w jakimś wyjątkowym miejscu żyjesz (1)

        U mnie pod biurem jest po prostu pole minowe...

        • 11 3

        • Plaga kup

          Może wprowadzić pomysł z Wrocławia i fotografować tych brudasów?

          • 3 1

      • (2)

        W mojej klatce psy są czyste i nie zauważyłem, zeby po ktorymkolwiek było trzeba cokolwiek sprzątać. Natomiast dzieci i niekiedy ich rodzice, to juz inna bajka. Usmarowane blotem klawiatury domofonów. Obite kołami, rączkami rowerów ściany. Walające sie wszedzie w zależności od pory roku sanki, hulajnogi, elektryczne samochody. Usmarowane ketchupem drzwi i sciany klatki schodowej po "halloween". Rozbite butelki wina po weekendowych libacjach. Psów na prawde nie dostrzegam!

        • 9 2

        • Widocznie nie masz dzieci (1)

          • 1 7

          • dziecko to nie stwór z innej krainy, da sie nad nim zapanować, tylko trzeba oderwać wzrok od smartfona czy co Ci rodzice robią innego w tym czasie.

            • 9 0

      • ktoś mi mówił żebym sie poprawił, ale nigdy nie mówili że zrobiłem kupe na klatce

        tak czy siak, głosowałem na dulkiewicz albowiem jest bardzo inteligientna

        • 1 5

    • Ja po swoim sprzątam... (1)

      a w windzie i na klatce mój pies nie brudzi

      • 7 0

      • Brawo takich ludzi szanuje. Sprzątających po swoich pupilach.
        P.S ale jest Was bardzo mało niestety :(

        • 1 2

    • a co ma piernik do wiatraka?

      nie spotkałam się z tym żeby psy załatwiały się na klatce lub windzie. to chyba jakieś niespotykane przypadki.

      • 3 1

  • Dlaczego nie ma podatków od psów? (45)

    Coraz więcej psów w Trójmieście, są przypadki, że ktoś chodzi z 2-3 psami, przecież musi być jakiś mechanizm ograniczający liczbę psów, kto to wszytko posprząta?

    • 190 142

    • Też tak uważam, 500 złotych miesięcznie za sztukę psa rozeiazalo by sprawę (6)

      • 50 62

      • a ty płacisz podatek w Gdańsku?

        • 30 7

      • Wielu wlaścicieli psów sprząta po psach- wiem to z mojego rejonu, u nas przy bloku jest dużo lepiej niż kilka lat temu, (3)

        ludzie natomiast śmiecą okropnie, wyrzucają śmieci przez okno/ balkon, jedzenie, niedopałki, choinki, nawet podpaski.....

        • 20 4

        • Standardowa polakówowość

          Jak mnie to wkurza...
          Ja mogę robić źle, bo inni też robią źle.
          Jeszcze brakuje tu do kompletu żula który powie, że może sr*ć na chodniku, bo przecież psiarze też brudzą...

          Nie wszyscy sprzątają po psach i przede wszystkim posiadacze psów powinni to piętnować, w końcu tu chodzi o opinię całego środowiska.

          No ale prościej wytłumaczyć to sobie biciem Murzynów, nie?

          • 8 4

        • U mnie sąsiedzi wypuszczają psy żeby się załatwiły w moim ogrodzie

          Taka kultura właścicieli psów

          • 0 1

        • choinki o ile naturalne to jeszcze nie takie zło.. w każdym razie do zaakceptowania.

          • 0 2

      • już kiedyś były podatki zapsa ,ponieważ nie ściągalne-wycofano

        • 0 0

    • (3)

      Za chomika i królika i kota też.. Kot też sr* gdzie chce.. Podatek od każdego zwierzęcia i rybek i żółwi. Nie masz zwierząt w tym psów to nie wypowiadaj się jak samolubny egoista. Ja mam płacić a Ty to kto.. Zacznij płacić za swoje rachunki w życiu jak się należy.

      • 26 38

      • Zawsze, ale to zawsze znajdzie się jakas kretynka, która wyskoczy z jakimis pierdołami

        Za chomika, królika i kota też? Jak pusto we łbie trzeba mieć, żeby pisac takie bzdury?

        • 38 26

      • Jestem za

        • 0 1

      • Dokładnie. Wypuszczają te spasione kocury,a te s..ją wszędzie.

        • 3 4

    • a może zwiększyć podatki od samochodów? (8)

      jak się przejdę po okolicy widzę dużo więcej nieprawidłowo zaparkowanych gratów na chodnikach niż psich kup

      • 52 17

      • Opłata

        A ja jestem za opodatkowaniem głupców, tylko obawiam się, że moglibyście się nie wypłacić ;)

        • 32 8

      • nie mieszaj tematów

        O polityce też coś napiszesz?

        • 4 6

      • Ciężka sprawa, w samych paliwach jest (2)

        1/7 budżetu państwa....

        • 9 0

        • A teraz zobacz, kto zużywa to paliwo i płaci większość akcyzy

          Jeszcze brakuje tekstu, że dostawy do sklepów robią 15 letnie passaty...

          • 1 1

        • te pieniądze nie idą do gminy

          • 1 1

      • Jeśli zwiększą podatki posiadaczom dzieci i psów, to niech mi zwiększają od samochodu, na takich warunkach jestem za.

        • 4 4

      • i jeszcze moze opodatkowac rowerzystow?

        co chwila mjakis jelop na rowerze chodnikiem jedzie

        • 16 1

      • widocznie masz problem ze wzrokiem i dostrzegasz tylko rzeczy od pół metra dowolnego wymiaru w górę.

        • 0 0

    • przecież są podatki od psa :D (3)

      • 9 7

      • (1)

        w gdyni i gdansku nie ma

        • 3 0

        • Oczywiście, że są. Widzę, że ktoś tu jest niedoinformowany. Ja płacę.

          • 0 0

      • nawet jak były to to tak jak opłata drogowa,która miała być przeznaczana na drogi

        • 0 0

    • Byłem ostatnio z psiakami na plaży na Westerplatte (2)

      Malutka plaża i o dziwo... psich odchodów brak ale za to ile ludzkich, ile śmieci, ile szkieł... aż strach z psem chodzi, bo się czymś może zarazić!!!! Według mnie ludzie więcej syfu zostawiają niż zwierzęta. Jaki proponujesz podatek na posprzątanie tego syfu po ludziach?????

      • 50 8

      • opodatkować mieszkańców.... i turystów, a co!

        • 4 2

      • Tak samo ludzie się załatwiają w pasie nadmorskim Sopot- Jelitkowo- Brzeźno,

        robią kupy przy nowych osiedlach i nie sprzątają !

        • 8 1

    • (3)

      A płacący podatek od psa będą mieli wymówkę żeby nie sprzątać po psie, bo oni przecież płacą. Lepiej wprowadzić obowiązkową kastrację z wyjątkiem zarejestrowanej hodowli.

      • 10 9

      • Coś tu g*wno wiesz o psach , po co kastracja ,a poza tym co to znaczy rejestrowana hodowla (1)

        hi,hi,hi rejestracja to tylko nic nie znaczący papierek ., nikt tych hodowli nie sprawdza i są to w 9O% pseudo hodowle ,ale papiery są he,he,he

        • 6 3

        • Hodowle zarejestrowane tylko w ZKwP to prawdziwe, a nie pseudohodowle. Łatwo to sprawdzić, a ludzie nabierają się na jakieś udawane rasowce. Irytuje mnie niewiedza

          • 0 0

      • Płacę i zawsze sprzątam.

        • 0 0

    • za ciebie rodzina powinna płacić podatek

      • 2 3

    • Odpowiedzialny właściciel sprząta po swoim pupilu. Od 3 psa jest podatek

      • 5 3

    • (1)

      Jest podatek od posiadania psa, więc skończ szczekać.

      • 1 8

      • Od kilku lat

        w Gdańsku już nie ma tego podatku

        • 8 1

    • to takie "polskie" (1)

      dowalić innym, by mieli gorzej

      • 5 4

      • jakie to polskie, nam g*wna po naszych psach nie przeszkadzaja, to nikomu nie beda

        • 1 0

    • jest podatek od posiadania psa.

      • 0 6

    • Przecież są Panie zorientowany...

      • 0 2

    • precz

      ja proponuję podatek od bachorów!

      • 5 3

    • podatki

      Ja mam trzy psy ze schroniska i tym samym miasto nie utrzymuje ich , sprzątanie to kultura tych co maja zwierzęta i tych co nie mają... nie wszystko da się załatwić podatkami , 500 +, itp.

      • 5 0

    • dlaczego nie ma podatków od dzieci? kto to wszystko posprząta?

      • 4 1

    • (1)

      Dokształć się. Za każdego psa jest pobierana opłata przez UM.

      • 0 0

      • Nieprawda

        Mieszkasz w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu i kochasz psy? Miasto nie będzie cię za to „karać”. W tych wszystkich miastach opłata za psa nie obowiązuje. Czemu? Ministerstwo Finansów ustaliło, że opłata może być pobierana, ustalono nawet górną granicę – w 2018 roku jest to 121,24 zł. Jednak o tym, czy opłata za psa będzie pobierana, decyduje już każda rada gminy.

        • 0 0

    • Jak to nie ma?

      Miasta zwykle nakładają coroczną opłatę na psa. Tylko trzeba płacić, a nie unikać jak abonamentu...

      • 0 0

  • (14)

    Obce psy biegną nie tylko do innych psów, ale też do ludzi. Nie raz już miałam sytuację, że pies mi skakał na dziecko i lizał po twarzy, bo się chciał przywitać.
    Lizanie przez cudzego psa jest obrzydliwe. Dlaczego właściciele tego nie rozumieją?

    • 299 25

    • (5)

      Ja mam nagminnie sytuację że do mojego psa podbiegają małe dzieci często ku uciesze bezmyślnych rodziców którzy nie pomyślą żeby nauczyć swoje dzieci że do obcych psów się nie podbiega ani nie wyciąga rąk do głaskania!

      • 76 15

      • Nagrywać takich i grozić, że jak coś się stanie, to masz dowód na policję (4)

        • 24 4

        • Kaganiec obowiazuje ! (3)

          • 21 29

          • (1)

            nie obowiązuje trolu

            • 21 13

            • Obowiązuje u psa puszczonego wolno.

              • 20 4

          • No chyba ciebie!

            • 5 9

    • Po co (1)

      Bierzesz dziecko na ręce

      • 7 16

      • Ty jesteś normalny? Bo komentarze na to nie wskazują

        • 7 4

    • trzymaj dziecko na smyczy sobie jak nie rozumiesz, bedziesz miał spokój włascicielu dziecka ( chociaz w komunie teraz to nie takie pewne)

      • 10 27

    • (1)

      Ja nie pozwalam mojemu psu podchodzić do dzieci. Nie wiadomo czy szczepione i czy nie zarażą czymś mojego psa.

      • 39 8

      • he he słusznie i naukowo!!!

        • 11 1

    • Co w tym obrzydliwego?

      Uodporni się twoj dzieciak na wszelkie choroby, ogarnij się i daj żyć innym.

      • 7 28

    • ...niektórzy właściciele nie rozumieją...

      Uogólnienia nie są ok

      • 3 0

    • Twój zapluty bachor jest obrzydliwy

      • 2 7

  • Niestety u nas podobnie (5)

    U nas sytuacja wygląda podobnie: "bo mój piesek nic nie zrobi", ale czy pomyślał ktoś czy mój nic nie zrobi? Po to unikam kontaktów, bo mam konkretny cel. Jeden jest po operacji czaszki i nie może mieć przypadkowego spiecia, drugi jest po poważnych przejściach i też różnie reaguje.

    • 152 1

    • (1)

      ja zawsze mówię, trzymaj bachora na smyczy bo jeszcze mi cos zrobi, i żadna matka i ojciec nie kumają

      • 23 12

      • Ty jesteś nienormalny. Serio.

        • 8 17

    • (1)

      Taaak, bo mój piesek nic nie zrobi. Ale mój zrobi. Albo Dzesika, zobacz jaki ładny, pogłaskaj. Na moje "nie" słyszę, że ona tylko pogłaskać chce. A potem afera, bo pies obślinił i szczypnął w kostkę. Oczywiście moja wina, bo pies niewychowany. No cóż, matka jeszcze bardziej.

      • 17 2

      • Chyba trochę koloryzujesz. Nie wierzę w sytuację, że ktoś sam wysyla dziecko do obcego psa, nie reaguje na brak zgody właściciela owego psa, a potem narzeka na psią ślinę.

        • 4 5

    • "Bo mój piesek nic nie zrobi" - piesek biegający luzem wcale nie musi wiele robić.
      Scenka z deptaka wokół zbiornika na Jasieniu: ciepły dzień, sobota, dużo ludzi, także na rowerach/rolkach/hulajnogach i duży pies biegający luzem. Może i łagodny, może zajęty wywąchiwaniem czegoś na chodniku. Co z tego, skoro biega od jednej krawędzi chodnika do drugiej, nie zwracając zupełnie uwagi na ludzi? Wystarczy, że niechcący zawadzi jakieś dziecko albo zaplącze się biegaczowi pod nogi i nieszczęście gotowe. Inny taki "zajęty" wbiegł dziecku na rolkach prosto pod nogi. Dobrze, że dzieciak już się zatrzymywał i mógł do tego złapać się płotu.

      Znajomy miał złamane kolano po tym jak jego własny pies, na posesji wbiegł mu w nogę. Pies nie był agresywny, nie gryzł, był tylko przeszczęśliwy z powodu zabawy, tylko co z tego?

      • 18 1

  • psy. .. (10)

    hałas brud smród z tymi psami ....powinno się zakazać ....

    • 109 176

    • Walnij się w baniak .

      • 23 17

    • wpis troche ironiczny (3)

      dzieci moich sasiadow tez halasuja, a opakowania po chipsach i innym szajsie na trawnikach tez raczej nie naleza do doroslych. Zakazmy dzieci, skoro rodzice ich nie umieja wychowac

      • 25 7

      • artykuł jest o psach a nie o dzieciach (2)

        • 4 11

        • Ktoś tu wcześniej przywołał dzieci i dorosłych zaśmiecających kazdy skrawek powierzchni miasta

          • 7 1

        • imo psy > dzieci

          • 3 0

    • ludzie...hałas, brud, smród z tymi ludźmi...powinno się zakazać...

      • 7 1

    • trek 2005

      nie trek,tylko turek

      • 0 0

    • Dzieci (1)

      Dzieci się powinno zakazać. Drą ryje, śmierdzą, a z doświadczenia widzę ze większość jest niewychowana. Brzydzę się nimi i Naszymi wspaniałymi Madkami

      • 9 1

      • Nie lubisz madek

        jesteś lubiącym transgender facetów

        • 0 2

    • Powinno się pozwolić na legalne torturowanie takich imbecyli jak ty.

      • 1 0

  • (27)

    "Właściciele jakieś 100 metrów dalej bezskutecznie wołali swojego psa. Ruszyli dopiero na nasze wołanie o pomoc, jednak nie potrafili złapać swojego psa, więc tylko biegali za nim w kółko i wołali, że tak się zachowują brzydkie pieski."
    I co zrobić z takimi matołami? Nie można liczyć na SM ani policję, to co? pistolet, pała, gaz, czy jakiś łom załatwi sprawę może.
    Od czasu jak jeden wielki kundel prawie zaatakował moje dziecko, z którym szedłem za RĘKĘ,a pies podbiegł i "chciał się przywitać" tyle, ze zębami za ubranie, to teraz każdego kundla traktuję jak potencjalne zagrożenie i przysięgam na wszystko, ze mam w kieszeni twardą rozkładaną pałkę teleskopową i użyję jej na kundlu, gdy moje dziecko będzie zagrożone. Zabiję psa, może dostanę wyrok w zawiasach, trudno.

    • 206 76

    • Obrona przed agresywnym psem (3)

      paralizator
      Pomoże też na agresywnego właściciela.

      • 20 2

      • (2)

        Gaz pieprzony skutecznie ogranicza agresję psa i właściciela.

        • 21 2

        • tak, paralizator niekoniecznie musi zadziałać, gaz pieprzowy tak (1)

          zwłaszcza w żelu. Na właściciela też zadziała, nawet jak jest pijany.

          • 5 2

          • organizm się przystosowuje

            kiedyś po krojeniu Caroliny Reaper potarłem niechcący oko i łzawiłem przez 2 dni. To były czasy kiedy 1/20 takiej papryczki powodowała że nie byłem w stanie dalej jeść. One są bardzo ostre - 30% gazu pieprzowego. Dziś potarcie oka sprawia u mnie tylko dyskomfort. Łza poleci nawet i pół dnia ale nie robi to na mnie większego wrażenia. Nie boli tak żeby paraliżowało. A gaz pieprzowy jest tylko 3 razy mocniejszy. Na jutubie widziałem murzyna co se pizze polewa gazem w żelu a potem ją je. Akurat kapsaicyna to środek do którego człowiek jest w stanie się zaadoptować.

            • 1 0

    • "Pies prawie zaatakował"? (9)

      A ty to chyba prawie-normalny, czyli paranoik.

      Zabiłbyś zwierzę bo podbiegło a tobie coś się roi? To może i zabiłbyś motorniczego, bo prawie cię drzwiami przytrzasnął, i nauczycielkę twojego zagrożonego tępotą dziecka, bo prawie je oblała z matematyki?

      No to zanim się rozkręcisz, frustracie, napiszę ci jedno: przemoc rodzi przemoc.
      Gdybyś coś zrobił mojemu podopiecznemu (psu, dziecku, śwince morskiej, mniejsza o gatunek), nie przeżyłbyś go w stopniu znacznym. Może ci się zdawać, że zabijanie jest bezkarne, ale to nie do końca prawda.
      Musiałbyś się więc bać i o siebie i o nieszczęsną progeniturę, bo nie znałbyś dnia ani godziny.

      • 14 41

      • choryś, widzisz, że chciał się zębami witać (4)

        poza tym widać twoje priorytety, piesek przed dzieckiem

        • 29 6

        • Tak! (1)

          Mój pies jest zdecydowanie przed Twoim bachorem!!

          • 7 28

          • "Gdybyś coś zrobił mojemu podopiecznemu (psu, dziecku...."

            ty czasem myślisz, czy piszesz mimowolnie? o swoim przecież pisałeś

            • 0 0

        • dzieci nie powinny podbiegać do psów na smyczy, a tak robią (1)

          • 15 6

          • Jak są wychowywane przez buca to tak robią...

            • 5 0

      • (3)

        Ale Ty jesteś groźny, typowy internetowy kozak na jednego strzała :-)

        • 9 3

        • ... (2)

          Mogę rozstrzaskać każdemu mózg jak jajko. A potem rodzina w żałobie i wielka tragedia.

          • 1 5

          • (1)

            To chyba jasne ze mój pies jest ważniejszy od bachorow :)

            • 2 2

            • a moje dziecko od czyjegoś kundla i kwita

              • 4 3

    • Jesteś głupi jedno wydarzenie nie świadczy o kolejnym zagrożeniu a ty przez swoje brak myślenia przekażesz (5)

      swojemu dziecku lęk przed psami , który będzie mu towarzyszyć do końca życia ,a to jest chore bo jak będzie widzieć psa to lęk i strach , dziękuję tobie głupi tatusiu

      • 10 29

      • Będziesz miała dzieci,to przestaniesz pisać bzdury

        • 10 6

      • (3)

        Kolejna taka odezwała się, co to pewnie wrzeszczy z daleka, że piesek nic nie zrobi, tylko się przywita. A ja nie mam ochoty witać się z żadnymi kundlami i wysłuchiwać głupich gadek zdziecinniałych właścicieli. Pies ma być na smyczy i w kagańcu, takie są przepisy, a właściciel ma sprzątać po nim kupy. Tyle w temacie. Szkoda, że straż miejska i policja nie zawsze zwraca uwagę na to, by prawo było przestrzegane.

        • 22 6

        • A Twój bachor ma przestać drzeć morde po 22 bo jest cisza nocna! (2)

          Poza tym, naucz go nie drzeć kopary pod blokiem, naucz go by w sklepie nie wył, by w restauracji potrafił się zachować, by nie śmiecił wokół itd.
          Poza tym wróćcie na pieluchy tetrowe, bo wasze zasr*ne pampersy szkodzą środowisku, długo się rozkładają, nie kupuj tyle zabawek bo po czasie trafiają do kosza a to powoduje ogromną ilość plastiku!
          Jeszcze wymieniać? Zawsze wybiorę swojego psa czy nawet psa sąsiada niż Twojego g*wniaka zasmarkanego

          • 4 9

          • sam masz mordę! (1)

            • 2 1

            • Prawda boli?

              • 1 0

    • Ja mam inny skuteczny środek w kieszeni, choc jestem właścicielką niedużego psa- przed ludźmi

      zawsze mam psa na smyczy, poza wybiegami, poza plażą dla psów i poza własnym ogródkiem, ale dzieci same biegną do mojego psa, choć sobie tego nie życzę.

      • 9 0

    • Bachor (1)

      Ja robię to samo, tylko na odwrót. Mam psa prowadzę go zawsze na smyczy a co rusz jakiś dzieciak podbiega z łapami i drąc mordę. Tez nosze przy sobie pałkę teleskopowa, najwyżej zabije.

      • 6 3

      • Najlepszy komentarz! :)

        Też zakupię pałkę, bo do nas też ciągle podbiegają bachory!

        • 3 0

    • Typie jakbys sprobowal zabic mojego psa to ja tez jestem w stanie isc za niego siedziec

      • 5 0

    • Durne psy (2)

      Hehe dobre, no ja kiedyś byłam zmuszona dać kopa takiemu natrętnemu psu, który latał luzem i podbiegal przywitać się z moim dzieckiem skacząc na niego, raz odgonilam właścicielka nie reagowała więc za drugim razem dostał takiego buta w twarz że uciekał z piskiem. Ku oburzeniu durnej właścicielki, jakby się czepiała to mogłabym jej też poprawić żeby klepki sie wyrównały :)

      • 2 4

      • jakas ty subtelna, taka wysublimowana metoda komunikowania-kop

        to z domu czy partner nauczyl?

        • 1 1

      • To jest przykład

        paranoicznej mamusi. Człowiek nie zdaje sobie sprawy ile takich kreatur chodzi po ulicy

        • 1 2

  • (22)

    Ci co pozwalają biegać psom tak bez trosko to sami eksperci behawiorystyki. Często spotykamy takowych na spacerach. Zwrócenie uwagi nic nie daje.

    • 153 20

    • Co ci (1)

      Przeszkadza?

      • 5 29

      • Właściciele piesków pod wieloma względami przypominają palaczy papierosów.

        • 3 4

    • Mam dwa amstaffy i też puszczam je luzem... tak dla beki (15)

      A tak na serio, to mam amstaffa i puszczam go luzem bo musi się wybiegać. Specjalnie chodzę w miejsca mało uczęszczane przez ludzi ( pies nie jest agresywny ale ludzie boją się), ale zdarza się że w tym samy czasie ktoś przebiega lub jedzie rowerem. Nie zawsze jest możliwa natychmiastowa reakcja, bo zanim ja zauważę człowieka to mój pies widzi go wcześniej ( to jest szczeniak, więc wszystko jest dla niego interesujące). I jeżeli na chwilę psiak podbiegnie to nie róbcie ludzie z tego afery - mój pies nawet nie skacze ani nie liże interesuje się zapachem. Ja potrzebuję kilka sekund na jego odwołanie lub zapięcie ale w tym czasie wiele razy się już nasłuchałem o psach zabójcach ( nie wiem czemu ale właśnie kobiety ( nie nie jestem seksistą) mają najwięcej obiekcji a przy tym są na prawdę wulgarne)

      • 12 43

      • Prawda

        Zgadza się. Ja chodzę po lesie i jakoś żaden pies mnie nie ugryzł. Po co pies miałby to robić. Jak ktoś robi jakieś cyrki to pies się denerwuje. Albo jak ktoś swojego psa bierze na ręce to pies będzie na niego skakał.

        • 7 16

      • (3)

        od kiedy pitbull rzucil sie na mojego psa (11 kg staruszek prawie bez zebow), bo babsko nie utrzymalo go na smyczy to jednak uwazam, ze psy ras uwazanych za grozne powinny byc na smyczy i w kagancu. tamta baba tlumaczyla mi, ze jej pies nie gryzie tylko przydusza. sprawa poszla na policje, kundel przeklety chodzi teraz w kagancu.

        • 28 0

        • Sorki, że to napiszę ale ostatnio spotykam sporo agresywnych jorków i co... ani smyczy ani kagańca bo to jork!!! (2)

          • 18 2

          • (1)

            Tylko że różnica polega na tym że york nawet jak podbiegnie to narobi hałasu i tyle... a taki pitbull czy rotwailer swoimi zębiskami może zagryżć mniejszego psa lub mocno pokiereszować człowieka!

            • 6 3

            • Właścicielka Pitbulla

              Uwielbiam takie podejście typowe dla ludzi bez jakiej kolwiek wyobraźni . Takie małe niewychowane Yorki powodują bardzo duże zagrożenie , rzucając się na większe psy . A później straszenie policja i płacz bo właściciele puszczają swoje Yorczki bo przecież one nic nie zrobią .
              Ręce opadają ️

              • 0 0

      • Mam psa i uważam, że luzem amstaffa powinno się puszczać na wybiegu ( dużo ich jest) lub u znajomych w ogródku (8)

        • 17 1

        • Mam ogródek, ale pies i tak jak musi się wyszaleć (7)

          Tak jak wspomniałem wcześniej to szczeniak. Mieszkam za miastem i tu nie ma wybiegów dla psów, chodzę z nim na łąki i do lasu, czasem zdarzy się biegacz lub rowerzysta. Ludzie troszkę spokoju i bez nerwów. Myślę, że właściciele "ostrzejszych" ras są bardziej zdyscyplinowani jeżeli chodzi o puszczanie psa luzem. Negatywna i nerwowa reakcja człowieka często potęguje niepewność zwierzęcia.

          • 3 14

          • Taki a'la szczeniaczek rzucił się kiedyś na mojego psa (3kg chihuahua) jak miałam ją na smyczy (6)

            Mój pies tylko fruwał wokół, właściciel NIC nie umiał zrobić, wgl nie potrafił zapanować nad swoim psem. Skończyło się tak, że przechodził jakiś facet i wyrwał mojego psa z pyska tego "uroczego szczeniaczka 7miesięcznego". Mój pies miał 17(!!) szwów, wydałam prawie 3 tys na powrót do zdrowia mojego psa, a ten kut** właściciel mówił policji "ale ja nie wiem co się stało, mój pies zawsze taki łagodny". Przestańcie chrzanić, bo może dla Was, ich ludzi, Wasze psy są łagodne, ale dla innych psów już niekoniecznie! Mój pies nadal ma lęk przed każdym innym psem, boi się wychodzić na spacer, nie może biegać, bo miał roztrzaskaną miednicę i połamane 2 łapki, ogonka nie ma, bo został wyżarty przez tamtego.. I obecnie mam to głęboko w d*** , że inni mają mnie za wariatkę bo biorę swojego mikruska na ręce jak widzę inne zwierze, ale najzwyczajniej się boje. Proszę, wykażcie się rozumem, bierzcie swoje zwierzęta na smycz od razu, jak zobaczycie innego psa! Ja rozumiem, że pies musi się wybiegać, ale czy musi to być kosztem innych psów???

            • 24 2

            • Zaraz zaraz 3kg - to taki większy chomik?

              • 4 4

            • A co ja napisałem, że potrzebuję kilka sekund na zapięcie psa (4)

              Czy mam sobie kupić radar z zakresem na min 2 km, bo będziesz szła z 3kg bestią. A znając życie i tak będzie pełno pretensji. Jednego nie mogę pojąć... jak osoba, która ma psa i zna psie zachowania boi się innych psów????

              • 1 17

              • Wystarczy linka 10 metrów i nie musisz się martwić.

                • 8 1

              • kaganiec nie przeszkadza w wybieganiu sie a jednak zmniejsza ryzyko ataku czy to na innego psa czy tym bardziej na człowieka

                • 11 1

              • Moja "bestia" jak to Pan powiedział, nie biega! boi się innych zwierząt to jak może zrobić krzywde Panu psu? (1)

                Niech Pan pomyśli najpierw zanim Pan coś wystuka bo to co Pan napisał jest żenujące.
                To, że znam zachowanie swojego psa nie oznacza, że znam wszystkie psy! Wiele psów (i te mniejsze i te większe) rzucają się na inne psy czy ludzi bez powodu, rozumiem, że Pan zna powód? Co, kolor butów się nie spodobał, czy może kolor włosów albo płeć?
                Nie, nie musi Pan kupować sobie radarów ani nic innego, wystarczy panować nad swoim psem.

                • 2 1

              • Znał takich ludzi

                co swojego psa ciągną na smyczy jak tylko podejdzie pies i wtedy szansa na awanturę jest większa

                • 0 2

      • kup dwa kagańce załóż psu i sobie

        • 6 0

    • dzieci podbiegają do psów idących na smyczy, choć z daleka mówię, by nie podchodziły

      albo wyciągają rękę przechodząc- to bardzo niemądre zachowanie.

      • 11 1

    • Najgorsi są tacy pchlarze co wyprowadzają kundle na place zabaw (2)

      I *ra taki tuż obok tabliczki "zakaz wyprowadzania psów"
      Jak skręcisz kark i wyrzucisz do kosza to g... daje, bo za chwile pchlarz kupi/przygarnie następnego.

      • 2 4

      • taka tabliczka ma taka moc prawna, jak twoja frustracja

        • 3 1

      • Powinni zakladac kamery na placach zabaw i piaskownicach dla dzieci

        i ustawic tabliczki informujace o tym fakcie. Podejrzewam ze zaden wlasciciel psa nie zdecyduje sie na wyprowadzenie psa w takie miejsce. Wszystkich lamiacych przepisy powinno sie opublikowac w internecie tak jak np. kierowcow (losie na drodze) i po ustaleniu tozsamosci ukarac mandatem do 5000zl. Sadze ze po zaplaceniu raz i drugi taki psiarz bedzie unikal placow zabaw i piaskownic.

        • 1 1

  • (14)

    Podatki od psow to koniecznosc i to nie niskie.

    • 117 90

    • Myślę, że 100 od jednego, 150 extra od dwóch, 300 extra od trzech byłoby super

      Czyli posiadacz 3 psów zapłaciłby 550 zł rocznie. Wyjątki to psy użytkowe (bez podatku), hodowle (ryczałt) i powiedzmy emeryci (zniżki 50%)

      • 15 14

    • Podatki były wprowadzone, kiedy nie było obowiązku sprzątania po psie (3)

      i miały iść właśnie na sprzątanie po psach. Teraz właściciel ma sprzątać po psie, podatek nie jest potrzebny

      • 14 15

      • Bez żartów proszę. Piszesz jakbyś nie znał realiów

        • 8 5

      • Podatki dla palaczy- wszędzie pełno petów,nawet na mój blakon rzucają z góry, (1)

        Nasi sąsiedzi- młode małżeństwo ma dwa psy labradory ( jeden z interwencji),
        to mili spokojni ludzie, psy dobrze ułożone, regularnie na wybiegu, spacerach, po psach zawsze sprzątają,
        niestety, nie umiem tego powiedzieć o sąsiadach nie mających psów- rzucają śmieci za okno, palą na balkonach a nawet na klatce schodowej przy uchylonych drzwiach wejściowych i smród mam potem całą noc w mieszkaniu.

        • 9 0

        • Od ludzi jest policja. Miasta są dla ludzi. Psy muszą być podporzadkowane ludziom

          A co, jesli znajdzie się taki, co ma agresywnego psa i w dodatku wyrzuca śmieci za okno? Wtedy nastąpi zwarcie w obwodach twojego ograniczonego umysłu.

          • 2 1

    • przecież są podatki za psa (2)

      • 4 8

      • nie ma!!!!

        • 2 0

      • gdzie?

        • 1 0

    • Po pierwsze podatek od psa dalej istnieje (1)

      a po drugie skoro od psów to i od ludzi - czemu tak nie krzyczysz na swoich sąsiadów po których też trzeba sprzątać ( n. na klatce schodowej) a podatków nie rozliczają w Gdańsku?

      • 7 11