Nie dostał pieniędzy, więc ukradł psa pasterskiego


Pies pasterski wrócił do domu - choć nie jak Lessie, bo w odnalezieniu swoich właścicieli pomogli mu gdyńscy funkcjonariusze. Zwierzę zostało bowiem skradzione sprzed jednego ze sklepów, gdy opiekująca się nim osoba weszła do środka po zakupy. Złodziejowi, którego udało się schwytać, grozi teraz odsiadka.



Czy zaczipowałe(a)ś swojego psa na wypadek kradzieży?

tak, od razu gdy stałe(a)m się jego właścicielem 63%
nie, ale zamierzam to zrobić 11%
nie i nie zamierzam czipować psa 26%
zakończona Łącznie głosów: 345
Do incydentu doszło w piątek po południu. Wówczas do dyżurnego zadzwonił zrozpaczony właściciel psa, który poinformował, że ktoś ukradł zwierzę sprzed sklepu.

- Funkcjonariusze w rozmowie z pokrzywdzonym ustalili, że właściciel wyszedł z berneńskim psem pasterskim na spacer i przywiązał go do słupka, aby wejść do sklepu i zrobić zakupy. Przed sklepem zaczepił go mężczyzna, który chciał pieniędzy, jednak właściciel psa odmówił. Po wyjściu ze sklepu psa już nie było. Mundurowi ustalili świadka zdarzenia oraz sporządzili rysopis ukradzionego zwierzęcia, a następnie pojechali w okolicę dworca, gdzie wcześniej widzieli osobę z psem o poszukiwanej rasie - relacjonuje Jolanta Grunert z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

Pijany "psi złodziej" zatrzymany



Policjanci na wysokości dworca SKM zauważyli mężczyznę, który prowadził na smyczy berneńskiego psa pasterskiego odpowiadającego rysopisowi. Mężczyzna na widok funkcjonariuszy próbował przejść na drugą stronę ulicy i schować się za samochody.

Weterynarz w Trójmieście



- Mundurowi sprawdzili jego tożsamość. Ustalono, że jest sprawcą kradzieży psa. Policjanci przewieźli go do policyjnej celi oraz zbadali na zawartość alkoholu w organizmie, miał 2,5 promila - podsumowuje policjantka.

Opinie (46) 4 zablokowane

  • Co to za pies pasterski, co z obcym odchodzi? (3)

    • 59 25

    • pan: Idziemy na zakupy !

      pies: chce lizaka pan: zapomnij. morda w kubeł i tu siedź. pies: bo sobie pójdę!

      • 18 4

    • bardzo prosze o pokazanie tego rysopisu psa...

      sporządzonego przez policjanta- to pewnie jest hit: 4 łapy, czarny, wiszące uszy, smutne oczy...
      hahahaha- pewnie na rysunku nie różni sie od kozy....

      • 19 2

    • też mam berneńczyka, suczkę i wierz mi, że pójdzie z każdym

      a za smakołyk, to własną duszę sprzeda :)

      • 2 0

  • Kasa

    albo pies!

    • 20 2

  • (3)

    Rozumiem, ze spod sklepu można porwać modnego yorka albo maltanczyka, czy też przygłupiego pit-bulla z pseudo-hodowli u Janusza na działce, ale żeby pies pasterski dal sie tak po prostu uprowadzic pijanemu dresowi/menelowi? Psy pasterskie jako niezależne w swym charakterze od wieków miały za zadanie pilnować i chronić pozostawione im stado przed wilkami oraz niedzwiedziami, wiec jak dla mnie to ten menel miał ogromne szczescie, ze natrafił na pokorne zwierze;) Może doszło do przekupienia szynką;)

    Co do biednych i ucisnionych bezdomnych/meneli to zalecam poprzygladac sie im jacy potrafia byc bezczlni jak sie spykna w cala watahę, kończy się "Panie kierowniku" a zaczyna "daj 3zł, najlepiej to 5"- już bez tonu proszącego, nie raz widziałem jak pojechała z nimi ochrona tunelu/dworca w Gda głównym;)

    • 50 16

    • nie ma przygłupich psów, sa tylko właściciele ćwoki, takie jak ty zresztą :)

      • 5 3

    • (1)

      do mojego podhalana nikt by nie podszedł, ale my psa nie zostawialiśmy pod sklepem. Spacer jest dla psa, to jego czas. Na zakupy się chodzi jak pies bezpiecznie odpoczywa w domu. Co do niezależności .....koleżanka miała owczarka szkockiego.....z każdym by poszedł podobnie jak seter irlandzki mojej cioci ;-)

      • 8 0

      • i labrador...

        • 4 0

  • No i powiedzcie, że nie jest to poważne podejście do sprawy przez policję.

    Możemy gdzieś zobaczyć sporządzony rysopis rzeczonego psa? Nigdy nie widziałem portretu pamięciowego zaginionego zwierzęcia.

    • 23 7

  • Ale fajny psiak

    • 44 2

  • Ach te dzisiejsze psy z hodowli (1)

    Sprzedadzą się nawet za obietnice parówki :) Nie to co kiedyś pies szczekał i gryzł po tyłku obcych :)

    • 44 15

    • ta bo kiedyś to takie się nie zdarzały

      wkółko szczekały

      • 0 0

  • (4)

    Hahaha pies pasterski? Chyba kanapowy bez instynktu skoro poszedł z byle menelem zamiast go zagryźć :)

    • 31 22

    • a ty byś ugryzł śmierdziela ?

      • 28 2

    • Bo to nie byl alabaj ani kangal

      • 1 2

    • co za prymityw z ciebie, ten pies jest roztropniejszy niz ty

      • 8 2

    • pewnie miał kaganiec

      • 0 0

  • Śliczny Kochany, piesek.

    • 29 1

  • Nierozsądne (2)

    Nierozsądne zachowanie ze strony właściciela psa. Też mam Berneńczyka i nieprzywiązałbym go przy sklepie, wiadomo że mogą ukraść.

    • 45 12

    • (1)

      możesz zostawić nawet portfel na ulicy, to nie tłumaczy złodzieja!

      • 10 2

      • Ale tu nie chodzi o tłumaczenie złodzieja,

        a o odpowiedzialną opiekę nad psem, ja mam kundelka ze schroniska- nigdy go nie zostawiam przed sklepem, podczas zakupów on zawsze zostaje w domu. I nie ma ,,dorywczo" kupowania czegoś co zapomniałam, gdy jesteśmy na spacerze. Wyjątek- do sklepu zoologicznego idziemy razem, kupujemy w sklepie razem:)

        • 14 1

  • ma Pan nauczkę (1)

    bo albo idzie się z psem na spacer albo po zakupy...
    niech się cieszy, że nikt nie wezwał Straży Miejskiej do przywiązanego i pozostawionego psa...

    • 36 35

    • Mam dylemat

      racja leży po środku

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Targi PupiLove
Targi PupiLove
targi
lut 21
niedziela, g. 11:00 - 17:00
Gdańsk, Galeria Morena

Najczęściej czytane