Zwierzaki

Nosework: wykorzystaj naturalny potencjał swojego psa

Praca węchowa wykorzystuje naturalne predyspozycje psa.
Praca węchowa wykorzystuje naturalne predyspozycje psa. fot. Psikus Szkoła dla Psów

Długie spacery po parku czy plaży, aportowanie i pływanie w jeziorze to świetne, lecz niejedyne możliwości na spędzenie wolnego czasu z psem. Po raz pierwszy w Polsce nadarza się okazja, aby w warunkach zdrowej, sportowej rywalizacji sprawdzić swojego czworonoga w tym, co psom wychodzi najlepiej: węszeniu. Pomiędzy 25 maja a 25 sierpnia w Gdańsku odbędą się cztery edycje wyjątkowych zawodów nosework.



Czy bierzesz ze swoim psem udział w zawodach psich sportów?

tak, regularnie 6%
tak, ale niezbyt często 5%
nie, ale chciał(a)bym spróbować 41%
nie, nie interesuje mnie to 34%
nie mam psa 14%
zakończona Łącznie głosów: 201
Dyscyplina nosework wywodzi się z pracy psów służbowych, poszukujących substancji wybuchowych lub narkotyków. Choć niektóre rasy psów są szczególnie predysponowane do tego typu zadań, niemal każdy czworonóg odnajdzie radość w zadaniach węchowych.

- Nosework wykorzystuje najważniejszy psi zmysł, czyli węch - opowiada Marek Karolak, organizator. - Dla psa węszenie jest czynnością uspokajającą. W treningu wystarczy ukierunkować psi nos na konkretne zapachy. Nie ma znaczenia, czy to będzie herbata, liść laurowy, syntetyczny zapach narkotyków czy naturalne olejki zapachowe. Pies wykorzystuje te same zdolności, niezależnie jakiego zapachu szuka. Aby przygotować psa do startów w zawodach czy innych imprezach związanych z noseworkiem, wystarczy około czterech miesięcy pracy po 20-30 minut dziennie.

Imprezy dla zwierzaków w Trójmieście


Jak przekonuje organizator, każdy pies nadaje się do tego typu pracy. Niezależnie od rasy, wielkości i wieku, bo najmłodsi "zawodnicy" zaczynają przygodę z noseworkiem już w wieku trzech miesięcy.

- Nie ma też górnej granicy wieku - mówi Marek Karolak. - Najstarszy psiak, z którym pracowałem, zaczynał w wieku 13 lat. W noseworku bardziej liczy się trening niż predyspozycje rasowe.
Psikus Szkoła dla Psów organizuje pierwsze w Polsce wydarzenie turniejowe w dyscyplinie nosework. Pucharowy Turniej Gier Miejskich o tytuł Gdańskiego Lwa Nosework składa się z czterech edycji imprezy, rozgrywanych kolejno 25 maja, 30 czerwca, 28 lipca25 sierpnia. Podczas każdych zawodów drużyny psio-ludzkie będą musiały odnaleźć pięć próbek zapachowych ukrytych w różnych punktach Gdańska. Podczas edycji majowej poszukiwania będą odbywać się na obszarze Żabianki i Oliwy, w czerwcu na Starym Mieście, w lipcu we Wrzeszczu, a w sierpniu na Przymorzu i Zaspie.


W czasie każdej gry do przebycia będzie od 5 do 7 km, co oznacza, że parę psio-ludzką czeka całkiem porządny spacer. Grę wygrywa drużyna, która prawidłowo zakończy przejście w jak najkrótszym czasie. Za brak zdjęcia psa na każdym ringu oraz za nieodnalezione próbki będzie doliczany czas.

Na podstawie wszystkich czterech gier zostaną wyłonione trzy najlepsze zespoły, które otrzymają puchary oraz tytuły Złotego, Srebrnego i Brązowego Lwa Nosework 2019.

Opinie (33)

  • (3)

    A można to jakoś nazwać po polsku? Wszystkim kosmopolitom przypominam iż językiem tu obowiązujacym i powszechnie stosowanym jest polski. Jeszcze ciagle mimo.... , chociaz wielu zakompleksionym wydaje sie że polski to taki zacofany, mało szlachetny język, język plebsu.

    • 24 11

    • a można powiedzieć coś pozytywnego?

      • 0 0

    • billy,

      zastąp wyrazy kosmopolita i kompleksy; nazwij po polsku.

      • 4 2

    • plebs używa skrótów i zapożyczeń gdyż polski język trudna język

      • 5 0

  • Kocham moje psy, ale dla mnie to za droga impreza

    No coz...

    • 2 0

  • Niestety, koszty kursu są jakieś chore! (6)

    Ktoś odrealniony to wymyślił? Dwa razy więcej niż szkolenie? (Sprawdzałam: 640 złotych za 14 godzin, dwa razy w tygodniu. Wygląda na to, że na domiar złego zajęcia przepadają, jeśli nie można na jakichś być obecnym.) Kilka kursów trzeba odbyć, żeby dojść do kursu przygotowującego do zawodów.
    A zawody - wg regulaminu nowo powstałego stowarzyszenia!

    To już lepiej ślady układać samemu, ukrywać przedmioty. Za darmo to pokaże każdy, kto się interesuje tropieniem sportowym.

    A od takiej napompowanej komercji robi się niedobrze. Z miłością do psów i psiego sportu nie ma to nic wspólnego. Mam nadzieję, że nikogo nie zrażą.

    • 11 13

    • (1)

      Na jakiej podstawie sądzi Pani/Pan, że osoba uczęszczająca na kurs za 600 zł czy nawet za 2500 zł nie robi tego z miłości do swojego psa. Pani opinia jest krzywdząca. Kocham psy, zwłaszcza swojego i wydałbym na niego całą kasę jaką mam i mogę. Zwłaszcza jeśli pies lubi tego rodzaju zajęcia. Nie dla egzaminów, czy zawodów, a dla miłego spędzania czasu ze swoim psem.
      A kurs w Psikusie - szczerze polecam. Uważam, że cena jest adekwatna do wiedzy jaką się otrzymuje i zaangażowania prowadzącego. Na pewno nie zrażają, a zarażają do aktywności i przyjemnej współpracy ze swoim psem.
      Życzę przyjemnych treningów

      • 5 3

      • Na tym to polega,lofciasz pieska to wyskoczysz z kazdej kasy;)

        • 0 0

    • To nie jedyny kurs w miescie

      Mnostwo szkol dla psow ma w ofercie zajecia noseworku, wystarczy poszukac, moze gdzie indziej jest lepsza cena i bardziej satysfakcjonujace warunki. A z tego co wiem nie udzial w kursach tej konktetnej szkoly nie jest obligatoryjny by startowac w zawodach. Ba, mozna samemu nauczyc tego psa.

      • 5 0

    • Wystarczy poszukać

      Kurs to tylko jedna z wielu opcji aby nauczyć psiaka wyszukiwania zapachu. Jest wiele darmowych materiałów w internecie, gazetach czy na blogach. Są również warsztaty i seminaria. Wiec możliwości jest mnóstwo!

      • 7 0

    • ja bawie sie w to sama ze swoim psem

      nie muszę chodzić na kurs. Poszukaj materiałow w internecie. W psich gazetach. Wszędzie piszą jak to robić krok po kroku. Nie jest to trudne tylko ważne aby system sobie rozpracowac

      • 10 0

    • więcej luzu, mniej hejtu

      Mam nadzieję, że Pani/Pan nie zrazi z kolei nikogo wylewanym jadem. To indywidualna sprawa kto na co wydaje swoje, na ogół ciężko zarobione pieniądze. Gotowania również można nauczyć się przed telewizorem lub z gazety a można na kursach u mistrzów kuchni. Natomiast bezczelnością jest twierdzić, że czyjaś aktywność nie wynika z miłości do psa tylko dlatego, że płaci nieakceptowalną dla Pana/Pani kwotę. STOP hejt

      • 9 5

  • (3)

    Matko...wytrymowała by tego airedale'a,lato jest!

    • 3 9

    • powiedziała co wiedziała i czym prędzej odleciała (1)

      widać wyraźnie, że zdjęcie robione zimą, ale... byle się doczepić i skrytykować...

      • 2 1

      • Chciałabys tyle wiedzieć:) zima po pachy,zawsze mi sie wydawalo ,ze ZIMĄ leży śnieg,hahaha

        • 0 1

    • Info dla Groomera

      Zdjęcie było robione w styczniu, stąd zimowa fryzura. Jeśli weźmiesz udział w grze miejskiej zobaczysz, że pies ma już fryzurę na lato. Pozdrawiam i do zobaczenia na grze miejskiej

      • 4 1

  • Węszenie a nie noseworki buahahaha (1)

    • 5 2

    • i**otyzm słowny

      Tak jakby po polsku nie mozna było tego przetłumaczyć.

      • 0 0

  • Brawo ! Fajna impreza ! Bawcie się - ludzie i psy ! Życie jest piękne ! (1)

    Jak trudno ludziom być tolerancyjnym... pod każdym względem !
    Sam nie ma hobby ani zainteresowań () to chociaż poleci po tych co mają
    Współczuję im. Smutni, nieszczęśliwi ludzie !

    • 12 0

    • Sedno !

      • 3 0

  • (2)

    Pożytku z tego tyle co ze psa gnoju.

    • 1 9

    • pożytku więcej niż z Twojego wpisu

      • 0 1

    • komentarz typowego wieśniaka

      Dla ktorego pozyteczny pies to pies przypiety do lańcucha i przy byle jakiej budzie.

      • 6 0

  • Aga i Kuga :) (1)

    Pozdrawiam :)

    • 4 2

    • Gosia :)

      Dziękujemy i też pozdrawiamy

      • 2 2

  • (3)

    Fajna zabawa ale droga.

    • 9 0

    • droga? (2)

      Przygotowanie próbek zapachowych kosztuje grosze. Samemu można trenować i wszystko zorganizować. Nie wiesz jak? wystarcyz pogrzebać w necie. No chyba, że chcesz iść do Psikusa to wtedy jest drogo.

      • 2 2

      • Ogarnijcie się

        Ludzie ogarnijcie się, chodzicie pod warzywniaki krzyczeć, że z własnego ogródka jest taniej?;D Oczywiście, że można nauczyć się samemu - czy ktoś tutaj mówi, że to źle? Wręcz przeciwnie. Tylko po co komuś bronić. Każde hobby, kursy i inne eventy to też kwestia towarzystwa. Wszędzie jest dziś drogo, wszystko jest drogie. Dlatego pięknie jest kiedy coś można a nie trzeba:))

        • 8 1

      • drogo? hmmm...

        To zależy, co dla kogo jest drogo... dla jednych drogo, dla innych nie... Jeśli ktoś chce wydać akurat na to kasę, to jego sprawa! Możesz wierzyć lub nie, na kursie nie tylko uczysz się przygotowania próbek.... Miłych treningów życzę

        • 5 2

  • Polecam.

    Świetna sprawa dla psa i właściciela. Fajnie wycisza i poprawia współpracę z psem.

    • 16 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj