Zwierzaki

stat

Odmieniony Dyzio szuka stałego domu

Najnowszy artukuł na ten temat

Balkon przyjazny owadom: jakie wybrać rośliny?

Odmieniony, wesoły Dyzio rozgląda się za nowym opiekunem.
Odmieniony, wesoły Dyzio rozgląda się za nowym opiekunem. Renata Holender

W wigilię Bożego Narodzenia środkiem drogi wojewódzkiej w Gdańsku poruszał się skrajnie wyniszczony pies. Kierowcy mijali go bezrefleksyjnie, jednak w końcu los się do niego uśmiechnął. Trafił do ludzi, którzy postanowili o niego zawalczyć. Dziś Dyzio wraca do zdrowia i zaczyna rozglądać się za nowym domem. Kto przygarnie tego wyjątkowego psa?



Wygłodzenie, zapalenie wątroby i skóry, deformacja stawów spowodowana zaniedbaniem. Ten drobny, sympatyczny pies z całą pewnością nie doprowadził się sam do takiego stanu. Choć za wskazanie jego poprzedniego "opiekuna" została wyznaczona nagroda w wysokości 2 tys. złotych, nie udało się namierzyć osoby, która tak bardzo go skrzywdziła.

Kto skrzywdził Dyzia? Poszukiwania "opiekuna" trwają


Choć przeszłość Dyzia jest dramatyczna, pozostał on wesołym, niezwykle przyjaznym i "przytulastym" psem. W tym wyniszczonym ciałku drzemała ogromna wola życia. Dzięki determinacji dobrych ludzi Dyzio staje na nogi - dosłownie i w przenośni.

- Jego tylne łapy są dużo mocniejsze niż były - relacjonuje Renata Holender, pod której troskliwą opieką przebywa Dyzio. - Wcześniej ciągnął je za sobą, a teraz jest w stanie wskoczyć na łóżko. Z badań obrazowych wynika, że nie mają one żadnej deformacji kostnej, dlatego jest szansa, że rehabilitacja jeszcze bardziej poprawi ich stan.

Dyzio szuka domu



Dla Dyzia poszukiwany jest dom stały. Osoba, która chciałaby adoptować Dyzia, musi być dyspozycyjna na tyle, aby móc zawozić psa raz-dwa razy w tygodniu na rehabilitację. Dzięki wsparciu grupy "Zaginione/Znalezione zwierzęta - Trójmiasto i okolice" - prężnej społeczności liczącej ponad 28 tys. członków - udało się uzbierać środki finansowe na potrzebne zabiegi fizjo- i fizykoterapeutyczne.

Jako pies po przejściach Dyzio wymaga doświadczonej, konsekwentnej, a jednocześnie łagodnej ręki. Bardzo przywiązuje się do swojego opiekuna i lepiej, aby w domu docelowym nie było innych psów, ewentualnie mała suczka. Chociaż nie będzie to nigdy pies sportowy, będzie całkiem sprawnym, miłym i lojalnym towarzyszem dnia codziennego. Jak relacjonuje jego opiekunka, nauczył się już bawić zabawkami i przejął zwyczajne psie zachowania, których wcześniej mu brakowało.

Choć nie brakuje mu czułości ani miłości, nie może na stałe zostać tam, gdzie jest obecnie. Kto przygarnie do siebie tego niezwykłego psa? W sprawie jego adopcji należy dzwonić pod numer telefonu 666 083 837 (Renata).

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (150 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

Fundacja MAŁE i DUŻE (2 tygodnie temu)

!! Do wszystkich Seniorów, którzy chceli by jeszcze mieć psa !!
Jeśli osoba w tym wieku jest dostatecznie sprawna, by zapewnić psu opiekę i chciałaby dać psu dom, to jest
1) wiele psich seniorów, które potrzebują domu na stosunkowo krótko (zwykle do kilku lat), a przy tym Senior seniora łatwiej zrozumie i nie ma kłopotu z brojącym młokosem ;)
2) można skorzystać z opcji tzw. domu tymczasowego, gdzie psiak jest pod opieką schroniska, schronisko pomaga w jego utrzymaniu i opiece weterynaryjnej (albo i nie, zależnie od woli opiekuna) oraz zapewnia psu opiekę w razie, gdyby z jakiegokolwiek powodu został sam.
Myślę, że jest to dobre rozwiązanie. Dla psiaka lepszy jest dom tymczasowy, niż pobyt w schronisku! A Seniorzy już też są dziś inni, niż kiedyś, no i są przecież różni :D tak psy, jak i ludzie :D Polecam to rozwiązanie! Nie ma powodu, byście rezygnowali z pieskiego towarzystwa, a wręcz przeciwnie!! :D

więcej tematów »