Oliwa: mieszkańcy uratowali łabędzie ze Stawu Młyńskiego

Najnowszy artukuł na ten temat Tona darów dla fundacji Koty spod Bloku
Miejsce, w którym młode łabędzie spadały do strumyka.
Miejsce, w którym młode łabędzie spadały do strumyka. Agnieszka Labudda

Staw Młyński przy zbiegu ulic Spacerowej i OpackiejMapka w Oliwie jest ozdobą całej okolicy. Każdego roku można na nim podziwiać ptaki różnych gatunków, a oczy cieszą zwłaszcza łabędzie wraz z młodymi. Do niedawna jednak spad pomiędzy stawem a strumykiem stwarzał duże niebezpieczeństwo dla młodych ptaków. Po udanej interwencji miłośników tych ptaków zamontowano siatkę ochronną, dzięki której zwierzęta są już bezpieczne.



Fundacje dla zwierząt w Trójmieście


Na Stawie Młyńskim co roku wylęgają się kaczki krzyżówki i łabędzie nieme. Niestety, ze względu na konstrukcję zbiornika, młode ptaki łatwo mogły znaleźć się w niebezpieczeństwie. Podpływając do włazu pomiędzy stawem a strumykiem, były przerzucane pod ulicą na strumyk łączący staw z parkiem Oliwskim. Tam, pozbawione opieki rodziców i znoszone przez silny nurt, nie miały szansy wrócić na staw.

Miejsce, w którym młode łabędzie spadały do strumyka.
Miejsce, w którym młode łabędzie spadały do strumyka. Agnieszka Labudda
Jedna z takich sytuacji miała miejsce niedawno, 27 maja. Z pomocą młodym łabędziom ruszyła między innymi pani Ewa, która opisała nam, co się wydarzyło:

- Na Facebooku w rubryce poświęconej zwierzętom przeczytałam apel, a w zasadzie informację o czterech małych łabędziach spacerujących po chodniku bez ptasich rodziców - pisała pani Ewa. - Nie zastanawiając się długo, udałam się w to miejsce. Okazało się, że to pisklęta ze Stawu Młyńskiego, który znajduje się w górze Potoku Oliwskiego. Ptaki wpadły w spust wodny znajdujący się przy młynie i wpłynęły w dół potoku. Kompletnie bezbronne, narażone na ataki drapieżników, a w szczególności wron, które teraz bardzo aktywnie poszukują łatwego pożywienia.

Dzikie zwierzęta mieszkają w Trójmieście - dużo zdjęć



Sprawna akcja mieszkańców



Dzięki sprawnej interwencji łabędzie wróciły całe i zdrowe do swoich rodziców.

- Kiedy tam dotarłam, starsza pani mówiła mi, że na stawie brakuje czworga młodych łabędzi. Postanowiliśmy przenieść ptaki przez niebezpieczny i daleki dla piskląt odcinek. Trudno było znaleźć je w krętej rzeczce. Bez butów, chodząc po śliskich kamieniach, w końcu starszy pan dostrzegł je i wyłapał do skrzynki. Osoby biorące udział w akcji mówiły, że podobne sytuacje zdarzają się każdego roku. Staw jest pięknie odrestaurowany, jest zrobiona wyspa dla łabędzi, a przy tym taka pułapka. Koniecznie trzeba coś z tym zrobić.

Ważne: nigdy nie karm ptaków chlebem



Niebezpieczeństwo zostało zażegnane, ale tylko tymczasowo. W każdej chwili młode ptaki mogły ponownie podpłynąć do spadu, który wciągnąłby je pod jezdnię i do strumyka. W akcji pod koniec maja wzięła udział również pani Agnieszka Labudda, obrączkarka i współpracownik Stacji Ornitologicznej, która po powrocie do domu wystosowała pismo do Gdańskich Wód z prośbą o zabezpieczenie zbiornika.

- Moje działanie obejmuje obrączkowanie lęgowych łabędzi ze Stawu Młyńskiego - napisała nam pani Agnieszka. - Zawsze po kilka razy w sezonie lęgowym jest podobna interwencja z przenoszeniem piskląt. Taka miała miejsce także 27 maja około godz. 16, której świadkiem była również pani Ewa. Czworo piskląt łabędzia spadło do strumyka, skąd próbowały wrócić pieszo ul. Cystersów. Zgonione przez przechodniów znów wylądowały w strumyku, a stamtąd już nie mogły się wydostać. Wraz z panią Ewą i innymi mieszkańcami Oliwy wyłowiliśmy małe i przenieśliśmy je z powrotem do rodziców na Staw Młyński.

Policjanci pomogli rannemu łabędziowi



Zamontowana siatka ochroni młode ptaki przez spadaniem ze stawu.
Zamontowana siatka ochroni młode ptaki przez spadaniem ze stawu. Agnieszka Labudda

Łabędzie są już bezpieczne



Zarządcy Gdańskich Wód potraktowali sprawę poważnie i podjęli sprawną interwencję.
W rozmowie, którą odbyliśmy z panią Agnieszką Kowalkiewicz, rzecznikiem prasowym przedsiębiorstwa, zostaliśmy zapewnieni, że w najbliższych dniach zostanie zamontowana tam zabezpieczająca siatka. Rzeczywiście, jeszcze w tym samym tygodniu właz został zagrodzony kratką, dzięki której młode ptaki są bezpieczne. Jak wynika z informacji otrzymanej od pani Agnieszki, łabędzia rodzina jest w komplecie.

Opinie (40) 4 zablokowane

  • no i bardzo pięknie

    Jak najbardziej jestem dumny ze to mieszkańcy Oliwy mają w sobie tyle empatii, szczególnie teraz w dobie tego wzajemnego opluwania się przez samych ludzi.

    • 151 1

  • Podziwiam że ludzie tak szybko zareagowali

    • 122 1

  • W końcu

    Jakaś miła i pozytywna wiadomość. Brawo dla mieszkańców. Jesteście dobrymi ludźmi. Kocham zwierzęta. Gdyby było więcej takich ludzi, żyłoby się lepiej. Miłego dnia.

    • 120 2

  • Łabądz ważniejszy niż czlowiek!

    ile w tym czasie ludzi wylądowało na bruku a ilu młodych przeprowadziło sie na śmietnisko?
    ilu ludzi zatruło sie siarko wym portem?
    Brawo m.władza brawo badacze tematu GD

    • 12 149

  • No już już, bo Ci żyłka pęknie.

    • 30 4

  • Nie wstydźcie się prawdy - to na pewno Policjanci uratowali !

    jak zawsze.

    • 5 31

  • Do roboty niech się wezmą to nie będą na bruku

    • 26 4

  • Labedzie w Oliwie

    Brawo dla mieszkancow Oliwy za pomoc ptakom !

    • 74 0

  • Piękna Oliwa, piękni mieszkańcy. Dziękuję że jesteście.

    • 63 0

  • No ilu?

    • 17 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Zwierzęta Też Chcą Mieć Święta!!
Zwierzęta Też Chcą Mieć Święta!!
imprezy i akcje charytatywne
gru 4
sobota, g. 11:00 - 15:00
Gdynia, Ciapkowo - schronisko

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Pseudohodowla (326 postów)

Przestrzegam przed zakupem psów z hodowli na Osowej. Psy mają nużyce, wady genetyczne. Właścicele produkuja psy, krzyżując psiaki jak popadnie....Nużyca, ciezkie alergie, wady wrodzone serdusza, psy dwupłciowe...mozna wymieniac dalej a psy potem sie tylko męczą, a my wlascieciele stajemy na glowie aby im pomoc....dla większosci z nas pies jest członkiem rodziny, ze zrobimy wszystko aby im pomoc. Specjalne karmy, drogie badania I leczenie...to cena jaka placimy ..

Izabela_do_wiezienia (1 tydzień temu)

Z tego mi wiadomo /zaslyszane/ to Izabelka nadal handluje psami, tylko nie pod swoimi danymi i nie u siebie. Na etapie zbierania dowodow przez jedna z kancelarii bylo juz wiadomo, ze ma kilka zaprzyjaznionych miejscowek, jednakze jakos w mediach nikt o tym nie mowil, po schwytaniu Izabelki. Widac, ze reka reke myje i proceder trwa nadal. Pomijam juz watek, ze gdy przedsiebiorca pomyli sie w deklaracji podatkowej to KAS wjezdza na sygnale i sledztwo za sledztwem 5 lat do tylu. A tutaj Izabelka robi sobie biznesik z lesnymi dziadkami z Poznania = czytaj weterynarze, ktorzy juz sa niemalzej po drugiej stronie swiata, handel na masowa skale, udowodnione tysiace sprzedanych psow w ostatnich latach i co? I nic. Urzad Skarbowy? niezainteresowany! Policja? kolezenstwo albo zwiazane rece. Prokurator? ktokolwiek widzial, ktokowiek wie. Animals? odpalili sie dopiero po kilku latach, moze cos sie zmienilo w Bojanie we wladzach? ze mimo zgloszen nic z tym tyle lat nie robili? ale o czym my mowimy, skoro w niedalekiej Koscierzynie, emerytowany policjant, zrobilem sobie biznesik i katownie w ramach schroniska dla zwierzat.... Dramat goni dramat.