Zwierzaki

Pies u fizjoterapeuty. Jakie zabiegi można robić psu i po co?

Fizykoterapia i terapia manualna u zoofizjoterapeutów bardzo często okazują się świetną drogą do przywrócenia psa do zdrowia i dobrej kondycji.
Fizykoterapia i terapia manualna u zoofizjoterapeutów bardzo często okazują się świetną drogą do przywrócenia psa do zdrowia i dobrej kondycji. Martin Schlecht/123rf.com

Choć pies nie powie nam, gdzie go boli, często możemy zauważyć objawy dyskomfortu ze strony jego układu ruchu. Kontuzje, przeciążenia i urazy nie zawsze wymagają interwencji psiego chirurga, ale dzięki rozwojowi zoofizjoterapii nie musimy biernie czekać na pogorszenie sytuacji. Także w Trójmieście możemy wykonywać psu wysokospecjalistyczne zabiegi fizykalne i terapię manualną.



Doskonale wiemy, jak ogromną ulgę potrafi przynieść dobrze wykonany masaż. Odnowa biologiczna i zabiegi fizykoterapeutyczne, dla większości z nas dość niecodzienne, są chlebem powszednim dla wyczynowych sportowców. Jak się okazuje, dotyczy to także psich atletów.

Nie wszystkie urazy i kontuzje, którym ulegają nasze psy, zawierają wskazanie do leczenia chirurgicznego. Coraz częściej lekarz weterynarii kieruje właściciela z psem na rehabilitację, która pełni rolę leczenia zachowawczego. W ten sposób można uchronić psa od operacji, ale też przywrócić go do formy po zabiegu lub w kontrolowanych warunkach pomóc mu wrócić do sprawności po kontuzji. Możliwości zoofizjoterapii z roku na rok są coraz większe... i wciąż budzą wiele kontrowersji i zdziwienia.

- Przywykliśmy do wysoko rozwiniętej medycyny weterynaryjnej - czytamy na stronie Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej. - Wiemy, że aby wykonać zabieg ortopedyczny, potrzebujemy odpowiednio wykształconego chirurga ortopedy, aby zdiagnozować problem z mięśniem sercowym, potrzebujemy pomocy doświadczonego kardiologa, a jeśli naszego pupila boli ząb, wiemy, że możemy skorzystać z pomocy psiego stomatologa. Jednak kiedy słyszymy, że ktoś z naszych znajomych uczęszcza na rehabilitację ze swoim psem, prowadzi go na masaż czy wykupił karnet na bieżnię wodną, to pojawia się zdziwienie i masa pytań.

Cel fizjoterapii dla psa



Ogólnie ujmując, celem zoofizjoterapii jest redukcja bólu bez stosowania farmakologii, a w efekcie poprawa jakości życia zwierzęcia. Pies szybciej wraca do siebie po wypadkach, zabiegach, kontuzjach, problemach neurologicznych, degeneracyjnych, a także łagodniej przechodzi proces starzenia się. Zabiegi mogą też pełnić funkcję wspomagającą przy procesie odchudzania psa.

- Do zoofizjoterapeuty najczęściej trafiają czworonogi, zarówno psy, jak i koty po urazach, zabiegach operacyjnych ortopedycznych lub neurologicznych oraz psy sportowe, jednakże coraz częściej opiekunowie przyprowadzają zwierzaki profilaktycznie czy w ramach odchudzania - mówi Anna Jaworska, technik weterynarii i zoofizjoterapeuta. - Poprzez fizjoterapię jesteśmy w stanie przyspieszyć regenerację po zabiegu, gojenie tkanek, polepszyć komfort życia czworonożnych w podeszłym wieku, wspomóc proces odchudzający, a również poprawić osiągnięcia na zawodach kynologicznych.
- Dzięki fizjoterapii możemy pozbyć się objawów bólowych bez faszerowania zwierzaka lekami, które obciążą organizm psa - zaznacza Agata Łapińska, zoofizjoterapeuta w Trójmiejskiej Klinice Weterynaryjnej. - Możemy wzmocnić jego sprawność, wydolność, siłę mięśni. Możemy przyspieszyć zrost kostny. Często przy kontuzjach jednej kończyny pojawiają się problemy z kolejną kończyną, ponieważ jest ona mocno przeciążana. W tym przypadku dobrze działa bieżnia wodna, czyli hydroterapia, bo zanurzając psa w wodzie, odciążamy jego stawy, zmniejszamy względny ciężar jego ciała, a jego mięśnie świetnie pracują, co nie byłoby możliwe na lądzie.

Mnóstwo zabiegów do wyboru



Bogato wyposażony gabinet zoofizjoterapeutyczny jest w stanie zaoferować zwierzęciu zabiegi, których nie powstydziłby się specjalistyczny gabinet ludzkiej fizjoterapii. Psa można poddać między innymi zabiegom:

- lasera wysokoenergetycznego, który wywiera działanie przeciwbólowe i biostymulujące;
- magnetoterapii - poprawiającej ukrwienie, zmniejszającej obrzęki, działającej przeciwbólowo i przeciwzapalnie, regenerującej tkankę nerwową;
- ultradźwięków;
- fali uderzeniowej;
- elektroterapii;
- hydroterapii, czyli bieżni wodnej;
- bieżni suchej z pomiarem chodu.

Zoofizjoterapeuta często jest także w stanie pomóc zwierzęciu bez użycia specjalistycznego sprzętu, a jedynie za pomocą swoich rąk. Masażterapia powięziowa pomagają psu wrócić do zdrowia. Masaż, dokładnie tak samo jak u ludzi, pozbawia nadmiernych napięć mięśniowych i rozluźnia. W zależności od pacjenta stosuje się także odpowiednio dobrane ćwiczenia, wykonywane w domu lub w gabinecie, także z użyciem akcesoriów i przeszkód, takich jak cavaletti - drągi poustawiane niewysoko nad podłożem.

- W ostatnim miesiącu mieliśmy bardzo dużo pacjentów, który korzystali z hydroterapii. Często stosowane są także magnetoterapia i laser - mówi Agata Łapińska. - Mamy pacjentów, którzy regularnie łączą bieżnię z masażem, a także takich, którzy najpierw korzystają z magnetoterapii i lasera, a później, kiedy pacjent już nie jest obolały, przychodzą na hydroterapię, aby wzmocnić mięśnie na przykład w operowanej kończynie.

Dla psich sportowców



Choć z rehabilitacji z powodzeniem korzystają psy o różnym poziomie kondycji fizycznej, zabiegi sprawdzają się doskonale w przypadku zwierząt uprawiających sporty kynologiczne. Psi sportowcy takich dyscyplin, jak agility, obedience i dogfrisbee, które ze względu na regularne treningi są poddawane dużym obciążeniom, dzięki zabiegom i terapii manualnej są w stanie cieszyć się aktywnością dłużej i w większym komforcie.

Przykładem może być Nutella, suczka rasy owczarek australijski, która trafiła do gabinetu fizjoterapii z kontuzją barku. Po dziewięciu zabiegach falą uderzeniową przestała być tkliwa, czuje się świetnie i wraca do formy. Żeby w pełni wykorzystać sezon sportowy, Nutella rozpoczęła treningi w bieżni wodnej i przygotowuje się na kolejne wymagające fizycznie i psychicznie miesiące.

- Moja suczka Nutella miała wykonywane zabiegi fali uderzeniowej po wykryciu w jej prawym barku zwapnień - relacjonuje Karolina Płókarz, właścicielka Nutelli. - Miała dwie serie zabiegów, cztery zabiegi w serii raz w tygodniu, które skutecznie rozbiły zwapnienia i po okresie lekkiego treningu wróciłyśmy do pełni sportowej aktywności i treningów.

Opinie (71) 9 zablokowanych

  • problemy pierwszego świata (6)

    ludzie już powariowali do reszty...

    • 41 59

    • co ci do tego?

      • 6 4

    • (1)

      A jakie zabiegi lecznicze uważasz za graniczne dla psa? Co jeszcze jest "normalne", a co już nie? Tabletka na robaki i szczepionka na wściekliznę i styka? A jak się przypląta coś więcej to niech zdycha?

      • 9 3

      • u wsiunów tak jest ,żadnych szczepień ,nic,pies głodujący w dziurawej budzie więc dla niego to szok

        • 11 7

    • Brawo , że ludzie,,pierwszego świata" dbają o zwierzęta, bo mają świadomość, że to żywe czujące istoty, (1)

      a ten, który krytykuje, pytam, co robi dla ludzi, komu pomaga?
      Czy tylko sączy jad?

      • 5 2

      • Ale dla jednego psa miłośnicy zwierząt chętnie zabiją setkę świń - przez całe życie pewnie tyle zjada statystyczny "Burek".

        • 0 0

    • Zajmij sie swoimi problemami, masz ich raczej dużo, skoro czepiasz się ludzi dbających o zwierzęta

      • 5 2

  • Fizjozen

    Dzień dobry
    Ja polecam Fizjozen w Gdyni Witomino.

    • 9 6

  • Psiarze to stan umysłu... (13)

    • 22 39

    • Psy mogą przenosić koronawirusa, wciągają nosem wszystko jak odkurzacz, (11)

      do zakarzenia może dojść np. w windzie czy klatce schodowej, koronawirus jest wirusem odzwierzęcym.

      • 4 25

      • (2)

        To że wirus jest odzwierzęcy, nie znaczy że wszystko co nie jest człowiekiem i rośliną będzie go przenosić jak koszyk zakupy. Gdyby tak było już by dawno zauważono taką zależność. Mój pies chorował i bywałem bardzo często przez ostatnie miesiące w klinice weterynaryjnej. Jakoś nic nie złapałem, a przecież za każdym pobytem pies napełniał cały worek w swoim odkurzaczu na wirusy.

        • 2 1

        • A robiłeś sobie test na kowida ? To że się zakazisz to nie znaczy że musisz być objawowy, (1)

          Wpisz sobie w przeglądarce "pies zakarzony koronawirusem" odrzuć to co mówi na ten temat WHO bo nawet USA im już nie ufa.. i zastanów się czemu nie mówią prawdy o tym że psy mogą przenosić koronawirusa, to oczywiste, był by problem z porzuconymi pupilami, które latając bezpańsko po ulicach zakarzały by się od siebie, lepiej w takim układzie nie mówić całej prawdy żeby jakoś to kontrolować.

          • 0 7

          • Owszem robiłem.

            A na "pies zakarzony koronawirusem" pokazuje mi linki do słowników ortograficznych.

            • 5 1

      • (2)

        Człowieku, nie zarazisz się od zwierzęcia a wręcz przeciwnie, nabywasz tzw. odporność krzyżowa.

        • 3 1

        • To nabywaj sobie odporność krzyżową... (1)

          Ja się nie boje, ale osoby w grupie ryzyka powinny mieć świadomość że psy mogą przenosić koronawirusa.

          • 0 6

          • sajgon ty nie przeniesiesz nawet choroby wenerycznej

            • 4 2

      • przestan bredzic

        • 5 1

      • weż leki

        • 2 1

      • Ha, ha, następny z teorią spiskową ! (2)

        W mojej rodzinie od czterech pokoleń psy, koty, i inne zwierzęta- blisko nas , z nami, blisko dzieci, z dziećmi - nikt alergii nie ma, nigdy pasożytów, a glisty miały dzieci gdzie w rodzinie nie ma psa, bo mamusie nie myły warzyw, albo nie nauczyły dzieci częstego mycia rąk.
        Jestem wolontariuszką w schronisku i badałam się na covida z innego powodu (u mnie w pracy nie- zdalnej koleżanka miała) , i nie mam.

        • 4 1

        • kocham takich ludzi jak Pani, za mądrość ,za serce do zwierząt i życzę wszystkiego co najlepsze z całego serca (1)

          • 1 2

          • :) dziękuję- emy

            • 0 0

    • chcialbys miec choc taki stan, ale brakuje ci umyslu

      • 6 2

  • Kiedyś to pies zyl sobie na lancuchu w budzie (6)

    A teraz fizjoterapia i inne.. ludize lepiej sie soba zajmijcie

    • 21 58

    • Kiedyś było lepiej

      Kiedyś było prawo pierwszej nocy i niewolnictwo.
      A teraz wymyślają.

      • 27 2

    • A pamiętacie jak się rzucało kamieniami w pterodaktyle?! To były czasy...

      • 25 2

    • wiec zajmij sie soba

      • 5 1

    • co się martwisz co się smucisz ze wsi jesteś na wieś wrócisz

      • 2 0

    • Kiedyś chore noworodki zrzucano ze skały

      A teraz leczenie i inne...ludzie ogarnijcie się zanim coś shejtujecie

      • 1 0

    • łańcuchy

      a teraz powinno być odwrotnie. Niech ssak zasmakuje jak łańcuch w szyję kłuje

      • 0 0

  • Bosa Stopa

    Dzień dobry
    a ja polecam fizjoterapię zwierząt Bosa Stopa z Gdańska
    przede wszystkim za podejście do zwierząt.
    pozdr.

    • 8 8

  • Czemu ludzie mają mi mówić (3)

    na co mam wydawać SWOJE pieniądze?
    Dla niektórych pies to członek rodziny. Nie alarm. Nie zabawka.
    Ale z drugiej strony dla innych babcia czy dziadek to tylko spadek albo darmowa pomoc domowa...

    • 44 8

    • a coroczne dokarmianie kotów z BO to też twoje pieniądze? (2)

      • 1 4

      • Ktoś ten projekt składa i ktoś na niego glosuje. Widocznie to uznają za najlepsze. Jak chcesz to złóż inny projekt i namow ludzi na głosowanie, droga wolna.

        • 5 1

      • karmię od lat koty, i wiesz co ? Karma fundowana przez miasto to najgorsza z najgorszych, miasto powinno się wstydzić,

        przynajmniej mówię o karmie z rozdawnictwa, którą znam. Za własne zapracowane pieniądze kupuję lepszą.
        Pomagać też trzeba umieć. Miasto daje domki i to jest dobre, ja także je wykonuję.
        Zwierzęta wolno bytujące to dobro narodowe, wiec miasto nie robi cudów. Bez kotów walczyłoby ze szczurami.

        • 3 1

  • o ho ho (6)

    a potem, po takiej traumie z psem do psychologa; jak nie wiesz na co wydawać, to wpłać na leczenie dzieci chorujących na raka

    • 15 32

    • (1)

      Moje pieniądze moja sprawa, jak długo nikomu nie dzieje się krzywda. A jak masz taką potrzebę to plac na dzieci z rakiem, nikt Ci nie broni.

      • 8 1

      • moje pieniądze wydam tak jak uważam

        • 3 1

    • Ale czemu mam wydawać pieniądze na cudze dzieci, a nie na swojego psa?

      • 8 1

    • A jakiemu dziecku w potrzebie ty pomogłeś , daj przykład ,tylko klepiesz byle klepać (1)

      • 5 0

      • Tak, w większości, to osoby wiecznie zrzędzące i nie pomagające nikomu,

        kłuje ich, że ktoś za swoje pieniądze dba o zwierzęta.
        Niech każdy pracujący Polak da 1 zł miesięcznie kolejno na fundacje, to będzie i pomoc dla ludzi i dla zwierząt- poprzez fundacje ( to kilkanaście milionów miesięcznie ).

        • 2 0

    • jego pies, jego kasa, jego sprawa!

      A co Cię to interesuje, kto na co wydaje swoje własne pieniądze? Jeśli chce wydać na psa czy kota to jego osobista sprawa... Nie dysponuj nie swoim....

      • 0 0

  • Byleby, jeśli coś się dzieje,

    właściciel zabrał psa do weterynarza - bo i tego wielu nie robi.

    • 19 1

  • Uczłowieczenie zwierząt (9)

    Z psami się śpi, wozi w wózkach, jedzą z talerzy jak ludzie, karmi łyżeczką jak małe dzieci i wrzuca na fejsa, chodzi do psiego psychologa, do fizjoterapeuty, psy w ubrankach, w modnych fryzurach, psy nosi się na rękach itd itd. Wszystko z utopsji... Masakra.

    • 19 34

    • Co do ubranek i fryzury - zgoda. Co do spania w łóżku i chodzenia do fizjo, to po prostu więź i troska, nie uczlowieczanie.

      • 10 6

    • zabiegi pomagajace zwierzetom nazywasz uczlowieczaniem, masz deficyt umyslowy (5)

      • 7 7

      • (3)

        A ty spanie z psem, karmienie go łyżeczką i ubieranie w upośledzone stroje nazywasz "pomaganiem zwierzętom". Zgadnij co ci odpowiem? Masz deficyt umysłowy!

        • 5 7

        • nie masz zdolnosci ocennych

          • 2 3

        • nie stroje sa uposledzone

          • 2 0

        • to nie twoja sprawa, ludzie ci robia to za własne pieniądze z dobrych pobudek,

          zajmij się politykami, którzy roztrwaniają twoje podatki na prywatę

          • 2 2

      • Sorki, miało byc w górę !!!!

        • 0 0

    • To jest sprawa ludzi, którzy tak akurat dbają o zwierzęta, brawo oni ! ( i ja :), pomagam takze nie swoim ) (1)

      Nie robią tego za twoje pieniądze,
      a ci co krytykują, to z reguły ludzie, którzy sami nikomu nie pomagają.
      rób dobro wokół siebie, świat będzie lepszy i twoje życie się poprawi.

      • 2 1

      • Często są fundacje, które to robią za pieniądze ludzi - pakują kilka(naście) tysi w psa w fatalnym stanie, a w tym czasie dzieci krajów dotkniętych wojną i klęskami żywiołowymi głodują...

        • 0 0

  • Dobre. Może jeszcze lekcje tańca i gry na skrzypcach? (4)

    Pies powinien być w budzie i pilniwać domu. Gar kartofli z okrasą i na wartę a nie pajacowanie z fizjoterapeutą. Jak niesprawny to wymieniamy.

    • 12 29

    • Ja proponuje żebyś sam pilnował swojego dobytek. Pies to nie alarm przeciw wlamaniowy. Za trudne? To się wymień.

      • 10 3

    • twój tekst to typowy dla wsiuna ,a na wsi 1OO% w kościele a dziurawej budzie głodujący pies (1)

      ,a jak padnie to do łańcucha doczepia się kolejnego psa i tak bez końca . Nie ma żadnego nieba czy piekła po śmierci wsiunie tylko w kolejnym życiu będziesz takim samym psem z dziurawej budy tylko w ludzkiej skórze.

      • 9 3

      • Jaki głodujący ?

        Napisał o garze kartofli z okrasą.

        • 1 2

    • Nigdy pies na łańcuchu nie będzie stróżem domu,

      bo właściciele i tak nie reagują, gdy szczeka, a on na łańcuchu nie pogoni złodzieja

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj