Pisklaki kaczki wpadły do studzienki. Zobacz, jak je uratowali

Ewelina Oleksy
24 kwietnia 2026, godz. 12:30 Raport
Opinie (16)
  • Lubię to Lubię to 5
  • Super Super 200
  • Trzymaj się Trzymaj się 8
  • Ha ha Ha ha 4
  • Wow Wow 1
  • Przykro mi Przykro mi 1
  • Wrr Wrr 10
  • Wszystkie 229

Gdyby nie czujność przechodnia i błyskawiczna reakcja służb, ta historia skończyłaby się tragicznie. Na szczęście finał jest pozytywny - 12 małych kaczek zostało uratowanych ze studzienki kanalizacyjnej, do której wpadły.

Czytelnicy poinformowali nas o tym w Raporcie.
Widzisz coś ciekawego? + dodaj Raport



O akcji ratowania pisklaków kaczki powiadomił nas w Raporcie z Trójmiasta czytelnik, pan Daniel. Dziękujemy za zgłoszenie!

To on, w czwartek 23 kwietnia, ok. godz. 8:30, przy ul. PorębskiegoMapka w Gdańsku, zauważył kaczkę w pobliżu głębokiej studzienki kanalizacyjnej, która ewidentnie prosiła o pomoc.

Raport: Akcja ratunkowa piskląt, które wpadły do studzienki

08:17 24 KWIETNIA
W czwartek ok. 8:30 rano w dzielnicy Gdańsk Łostowice przy ulicy Porębskiego 4 - zauważyłem, że Kaczka prosi o pomoc i krzyczy.

Odprowadzałem akurat syna do przedszkola i poszedłem sprawdzić co się stało. Zobaczyłem pisk ze studzienki i było jasne, że dzieciaczki wpadły i mogą się wydostać.

Kaczka latała spanikowana pod drodze i prawie została kilkukrotnie potrącona przez samochody. Poprosiłem Pana na miejscu, aby zaczekał chwilę proponował kaczki, a ja odprowadze tylko syna do przedszkola i zadzwonię na Straż miejską Ekopatrol. Zadzwoniłem. Przyjechali szybko i zaczęła się akcja ratunkowa.

Część piskląt udało się uratować, ale część uciekła rurami do kolejnej studzienki.

Ostatecznie akcja prawdopodobnie zakończyła się sukcesem. Prawdopodobnie ponieważ po 20 minutach musiałem opuścić miejsce zdarzenia.

Ze studzienki nie słychać już żadnych pisków.
Zobacz więcej
W czwartek ok. 8:30 rano w dzielnicy Gdańsk Łostowice przy ulicy Porębskiego 4 - zauważyłem, że Kaczka prosi o pomoc i krzyczy.

Odprowadzałem akurat syna do przedszkola i poszedłem sprawdzić co się stało. Zobaczyłem pisk ze studzienki i było jasne, że dzieciaczki wpadły i mogą się wydostać.

Kaczka latała spanikowana pod drodze i prawie została kilkukrotnie potrącona przez samochody. Poprosiłem Pana na miejscu, aby zaczekał chwilę proponował kaczki, a ja odprowadze tylko syna do przedszkola i zadzwonię na Straż miejską Ekopatrol. Zadzwoniłem. Przyjechali szybko i zaczęła się akcja ratunkowa.

Część piskląt udało się uratować, ale część uciekła rurami do kolejnej studzienki.

Ostatecznie akcja prawdopodobnie zakończyła się sukcesem. Prawdopodobnie ponieważ po 20 minutach musiałem opuścić miejsce zdarzenia.

Ze studzienki nie słychać już żadnych pisków.
Zobacz więcej

Usłyszał pisk ze studzienki kanalizacyjnej



- Odprowadzałem akurat syna do przedszkola i poszedłem sprawdzić co się stało. Usłyszałem pisk ze studzienki kanalizacyjnej i było jasne, że dzieciaczki kaczki tam wpadły i nie mogą się wydostać - opisuje pan Daniel. - Kaczka - matka, latała spanikowana po drodze i prawie została kilkukrotnie potrącona przez samochody.
  • Ze studzienki kanalizacyjnej udało się wyłowić 12 pisklaków, które wraz z mamą wróciły do pobliskiego zbiornika retencyjnego.
  • Ze studzienki kanalizacyjnej udało się wyłowić 12 pisklaków, które wraz z mamą wróciły do pobliskiego zbiornika retencyjnego.

Straż Miejska szybko pojawiła się na miejscu



Pan Daniel o sprawie powiadomił Ekopatrol Straży Miejskiej.

- Przyjechali szybko i zaczęła się akcja ratunkowa. Część piskląt udało się uratować, ale część uciekła rurami do kolejnej studzienki. Ostatecznie akcja prawdopodobnie zakończyła się sukcesem. Prawdopodobnie, ponieważ po 20 minutach musiałem opuścić miejsce zdarzenia - wskazuje nasz czytelnik.
  • Ze studzienki kanalizacyjnej udało się wyłowić 12 pisklaków, które wraz z mamą wróciły do pobliskiego zbiornika retencyjnego.
  • Ze studzienki kanalizacyjnej udało się wyłowić 12 pisklaków, które wraz z mamą wróciły do pobliskiego zbiornika retencyjnego.

Odpompowali wodę i uratowali 12 kaczuszek



Straż Miejska w Gdańsku potwierdza, że wszystko skończyło się dobrze, choć akcja ratunkowa prosta nie była.

Kaczka zamieszkała w klasztorze dominikanów Kaczka zamieszkała w klasztorze dominikanów
- Część maluchów udało się wyłowić od razu, ale reszta utknęła na samym dnie. Potrzebna była pomoc specjalistycznego pojazdu i pracowników Gdańskich Wód, aby bezpiecznie odpompować wodę i wydostać przestraszone ptaki - informuje Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku. - Bilans tej trudnej akcji? 12 wydobytych kaczuszek. Tuzin maluchów, które po chwili radosnym pędem wróciły do mamy pływającej w stawie retencyjnym.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (16)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Warsztatowy Zwierzomaj - DIY maty węchowe dla psów i kotów 

warsztaty

Wild Animal Expo - Festiwal Zwierząt Egzotycznych

30 zł
targi

Doggy day 2026

targ

Zwierzęta – Forum

  • pomoc dla podenco / galgo protest...

    Czy ktoś wie gdzie dokładnie będzie protest - pomoc dla hiszpańskich galgo ? na stronie hiszpańskiego organizatora jest potwierdzony termin 1...

  • Koci behawiorysta

    Hej, poszukuje dobrego behawiorysty na terenie Trójmiasta, który ma doświadczenie w radzeniu sobie z problemami z agresją między kotami. Będę...

  • Znęcanie się nad psami?

    Ile godzin na dobę może wyć i szczekać pies żeby jeszcze uznać to za normę?

  • Sprzedam dorosłego buldoga francuskiego.

    Ze względu na sytuację rodzinną sprzedam dorosłego buldoga francuskiego, kolor niebieski, data urodzenia 05.05.2020, zaszczepiony, mikroczip. Pies...

  • znalazłem duży kaganiec

    Znalazłem duży kaganiec dużego psa z krótkim pyskiem. W lesie przy ul Kościerskiej, drodze z Oliwy do Osiwej/Owczarni. Zostawiłem go tam na...

Najczęściej czytane w serwisie