- 1 Spór o psy na cmentarzu. "Zostawić w aucie" (287 opinii)
- 2 Dzień Kota 2026. Dlaczego warto je kochać? (16 opinii)
- 3 Martwa foka na plaży w Sopocie (27 opinii)
- 4 Mysz w Biedronce je drożdżówkę (392 opinie)
- 5 Pierwszy w Polsce piżmowół już w zoo (21 opinii)
- 6 Czytelnik: bezmyślne uśpienie chronionego myszołowa (69 opinii)
Ponad 200 martwych ptaków na plażach
Już nie dziesiątki, a setki martwych ptaków znajdywane są w Gdyni i Sopocie. Padłe ptactwo - choć jest go nieco mniej - pojawiło się również w Gdańsku. Wszystko wskazuje na to, że śmierć zwierząt jest wynikiem ptasiej grypy, której przypadki weterynarze odnotowują na Pomorzu od grudnia. Niemniej ostatecznych wyników badań wciąż nie ma.
Jak później przyznali nam przedstawiciele wojewody, jej ogniska od grudnia notowane są na Pomorzu. Do 19 stycznia potwierdzono 10 ognisk, w tym dwa w Trójmieście, oba dotyczące dzikiego ptactwa.
100 w Gdyni, 100 w Sopocie
W czwartek otrzymaliśmy jednak bardziej alarmujące informacje, z których wynikało, że liczba padłych ptaków znalezionych w ostatnich dniach w Gdyni i Sopocie przekroczyła w każdym z miast setkę. Informacje te potwierdzili nam w piątek rano przedstawiciele wojewody.
- Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gdyni potwierdza, że na terenie miasta Sopotu stwierdzono wystąpienie około 100 padłych dzikich ptaków. Jednocześnie informuje się, że na terenie miasta Gdyni odnotowano również około 100 przypadków padłych ptaków. Ponadto, zgodnie z informacjami przekazanymi przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Pruszczu Gdańskim, na terenie Gdańska stwierdzono 32 padłe ptaki - mówi Patrycja Makarewicz z biura wojewody.
Co więcej, z nieoficjalnych informacji Trojmiasto.pl wynika, że liczby te już teraz są nieaktualne, bo dosłownie w ciągu kilku godzin w Sopocie znaleziono kolejne 23 martwe ptaki.
Padłe ptactwo jest badane, niemniej wciąż nie ma ostatecznych wyników. Czy to ptasia grypa?
- Prawdopodobieństwo jest duże, przy czym próbki badane są dwuetapowo. Nie możemy podać oficjalnych wyników do wiadomości publicznej, póki nie zostaną one ostatecznie zweryfikowane drugim badaniem - mówi nam Marta Kościańska, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Gdyni.
Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla ludzi
Warto tu podkreślić, że ten akurat szczep wirusa ptasiej grypy, który wcześniej zaobserwowano na naszym terenie, nie jest groźny dla człowieka, chociaż przy wirusach grypy zawsze istnieje niebezpieczeństwo mutacji.
Niemniej zaleca się zachowanie ostrożności w momencie znalezienia martwego ptaka. Wszystkie przypadki znalezienia martwych ptaków należy zgłaszać odpowiednim służbom, np. straży miejskiej. Funkcjonariusze są przeszkoleni w zakresie zabezpieczania ptaków do badań.
Ze strażą miejską można się kontaktować, dzwoniąc pod numer alarmowy 986.
Opinie wybrane
-
2026-01-30 11:19
(4)
Zimy w ostatnim czasi były na tyle łagodne, iz ptaki zaprzestały odlatywać w ciepłe kraje. Tym razem nie udalo się przetrwać
- 188 19
-
2026-01-30 14:36
Od kiedy łabędzie czy kaczki odlatują na zimę do ciepłych krajów :-D (1)
- 8 20
-
2026-01-30 22:23
Taka jest ich natura.
Ludzie ją zmienili.
- 7 0
-
2026-01-30 13:51
nie ma to jak chlopski rozum. tysiace lat wymazane z genow bo zimy nie bylo 2 lata
- 28 11
-
2026-01-30 13:15
No właśnie
Ptaki odzwyczajone od niskich temperatur. Zeszło do -6 i już padają.
- 13 10
-
2026-01-30 12:22
Po co siejecie ferment? (13)
To nie ptasia grypa tylko głód, od miesiąca wszystko skute lodem, zarówno zbiorniki jak i trawniki, należy je dokarmiać - i nie chlebem- a nie straszyć wszystkich wokół..... wystarczy pomyśleć
- 267 28
-
2026-01-31 20:09
Hahaha ptaki żywią się na śmietnikach i jakoś im to nie szkodzi
- 0 2
-
2026-01-31 11:34
Ryby (1)
Ostatnio ptaki np kormorany zeby przezyc polecialy tlumnie w glab ladu gfzie rzeki nie skute. i te z**by rybacy sie przyczepili zeby je zabic bo im ryby wyzra z rzeki. Raczej zgody nie dostana na wybicie ptakow i zapewne po cichu robia ptakom zaglade. A ze z reguły to bogobojne nieuki i tlumoki to za chwile zdechna okoliczne lisy i dziki ktore
Ostatnio ptaki np kormorany zeby przezyc polecialy tlumnie w glab ladu gfzie rzeki nie skute. i te z**by rybacy sie przyczepili zeby je zabic bo im ryby wyzra z rzeki. Raczej zgody nie dostana na wybicie ptakow i zapewne po cichu robia ptakom zaglade. A ze z reguły to bogobojne nieuki i tlumoki to za chwile zdechna okoliczne lisy i dziki ktore zjedza zatrute kornorany. W mojej okolicy ani jedno okno w piwnicy nie jest otwarte bo sie wiezowiec wychlodzi i rachunki podskocza. Przy temp ponizej zera trwajacej 2, 3 dni ok 22 ktos powinien otworzyc. Dzisiaj tak zrobie. Najwyzej mn8e znienawidza. Rano ok 8 zamkne. Musze pomyslec jak ta trutke na szczury zabezpieczyć przed zjedzeniem. A i miske z woda. Mam misje. Kalkujcie.
- 8 2
-
2026-02-01 20:35
Jak zrobic by miska z woda nie zamarzala? grzalka akwarysstyczna z termoregulatorem podgrzala by za bardzo, a woda ma byc zimna, tylko niezamarznieta...
- 0 0
-
2026-01-30 17:25
Może ciepłą zupkę im dać? (2)
A czym mam dokarmiać w zimie łabędzie, kaczki czy kormorany?
- 4 24
-
2026-01-30 20:13
Ziarnami!ptaki dokarmia się ziarnem! (1)
- 18 1
-
2026-01-31 20:08
Za kilka lat będziecie pisać że ziarno jest zabójcze i trzeba sypać kawior
- 1 2
-
2026-01-30 16:13
Zgadzam się!
- 12 2
-
2026-01-30 15:45
Skąd wiesz asie? Jesteś specjalistą od tych tematów?
Aaaa niee.. jesteś po prostu absolwentem uniwersytetu chłopskiego rozumu, no tak :D
- 12 17
-
2026-01-30 12:45
(4)
Kupiłem właśnie w biedronce 3 kilo łososia czy nada się dla mew i kormoranów? Nie wiem czym karmić łabędzie. Krewetkami?
- 12 16
-
2026-01-30 14:51
kormorany wolą wołowinę...
- 12 4
-
2026-01-30 14:46
Płatkami owsianymi. (2)
Chleb na sporo soli. Ptakom to szkodzi.
- 19 3
-
2026-01-31 20:09
Wiesz ile ptaków żywi się regularnie na szadolkach?
- 0 0
-
2026-01-30 17:26
Jak szkodzi skoro pływają i nurkują w słonej morskiej wodzie?
- 5 8
-
2026-01-30 11:24
(12)
U mnie pełno sikorek pada ze stada ponad 30szt zostało około 10, sa wyziębione i głodne staram sie dokarmiać dwa razy dziennie ale mróz zbiera żniwo
- 153 5
-
2026-01-31 12:50
U mnie ogromne ilości sikorek i mazurków przylatuje po kilka razy w ciągu dnia do karmnika, nie zauważyłem aby było ich mniej, a wręcz przeciwnie: przybywa łakomczuchów. Teraz w czasie siarczystych mrozów karmię je niełuskanym słonecznikiem bo jest wysokokaloryczny, gdy jest cieplej mieszam go z prosem.
- 4 0
-
2026-01-30 17:23
(5)
Koty ci je wytłukły
- 4 13
-
2026-01-30 17:58
Mózg ktoś tobie wytłukł (4)
- 15 2
-
2026-01-30 18:06
Przecież to jest (3)
oficjalne stanowisko UE. Koty to najwięksi wrogowie ptactwa dlatego trzeba je wytrzebić
- 8 13
-
2026-02-01 15:02
Oficjalnym stanowiskiem eurokołchozu
jest też, że marchewka jest owocem, a ślimak rybą.
- 2 0
-
2026-01-31 15:53
Koty domowe należy trzymać w domu
Trzeba wytrzebić ludzi, którzy koty domowe wypuścili z domu.
- 3 2
-
2026-01-30 19:06
To prawda! Ale "miłośnicy" tych drapieżnikow i niestety, pasożytów wypierają te dane
Koty domowe i wolnożyjące (zdziczałe) w Polsce zabijają rocznie od ok. 135 do 150 milionów ptaków. A dodatkowo przyczyniają się do śmierci ponad 600 milionów małych ssaków (głównie myszy, nornice, krety) każdego roku. Skala ta jest szczególnie przerażająca na terenach wiejskich. Poza tym koty polują na liczne gatunki gadów i płazów. Koty uznawane
Koty domowe i wolnożyjące (zdziczałe) w Polsce zabijają rocznie od ok. 135 do 150 milionów ptaków. A dodatkowo przyczyniają się do śmierci ponad 600 milionów małych ssaków (głównie myszy, nornice, krety) każdego roku. Skala ta jest szczególnie przerażająca na terenach wiejskich. Poza tym koty polują na liczne gatunki gadów i płazów. Koty uznawane są za jednego z największych szkodników, przyczyniając się do wyginięcia wielu gatunków zwierząt na świecie. Dlatego koty powinny być trzymane w domu lub mieć ograniczane wychodzenie, aby chronić okoliczną faunę. I , żeby nie było - te dane nie dotyczą tylko kotów zdziczałych, ale również dobrze karmionych kotów wychodzących, które polują wyłącznie dla zabawy.
- 11 10
-
2026-01-30 16:47
jak to?? (1)
Przecież ludzie dokarmiają, ja sypię ziarna pełno, sikory jedzą słonecznik, wróble, dzwońce, nawet kawki . Na osiedlach karmniki, jak ludzie mogli dopuścić, aby ptaki padły z głodu?? Miasta serduszek, wiadomo, oni preferują bezwzględność i darwinowską walkę o byt. No jasne.
- 13 2
-
2026-01-30 20:07
To wynik ocieplenia klimatu hahahahaha
- 3 1
-
2026-01-30 15:45
A moje sikorki coraz grubsze haha. Cały czas jedzą kule z ziarnami a kosy jabłka.
- 11 1
-
2026-01-30 15:08
Sikorki nie śpią razem, tak jak wróble
tylko osobno. To niestety zwiększa ryzyko wychłodzenia i zwyczajnie zamarznięcia.
- 11 0
-
2026-01-30 14:12
Ja mam dwa karmiki na balkonie , ale sikorki z miasta się wyniosły jakiś miesiąc temu.
- 13 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
