- 1 W zoo na świat przyszła mała żyrafa (29 opinii)
- 2 Widzisz dzika? Zgłoś to w aplikacji Zwierz (102 opinie)
- 3 Prezydent zawetował ustawę łańcuchową (100 opinii)
- 4 Ściągnęli lisa z dachu biurowca Amberexpo (79 opinii)
Potrącony borsuk i nietoperze potrzebowały pomocy. Zareagowali mieszkańcy i strażnicy
24 listopada 2025, godz. 15:45
Nietoperz uwięziony na balkonie, kolejny znaleziony na chodniku i ranny potrącony borsuk - funkcjonariusze z Referatu Ekologicznego miejskiej straży pomogli kolejnym dzikim zwierzętom. Szybka i profesjonalna reakcja mieszkańców i strażników dała im szansę na powrót do zdrowia i życie na wolności.
- Nietoperz uwięziony na balkonie
- "Maluch był wychłodzony i ranny"
- Potrącony borsuk trafił do lecznicy
- Szybka reakcja i troska mieszkańców
Nietoperz uwięziony na balkonie
- Mały ssak utknął pazurem między taflami pękniętego okna i dodatkowo uszkodził błonę skrzydła. Strażnicy uwolnili nietoperza, który trafił pod opiekę weterynarzy - informuje Straż Miejska w Gdańsku.
"Maluch był wychłodzony i ranny"
Kolejne zgłoszenie nadeszło jeszcze tego samego dnia. Podczas spaceru przy ulicy Bitwy Oliwskiej jedna z mieszkanek zauważyła leżącego nieruchomo na chodniku kolejnego nietoperza.
- Zatroskana spacerowiczka włożyła go do kartonika i zadzwoniła po strażników. Maluch był wychłodzony i ranny - relacjonują strażnicy.
Nietoperz natychmiast dołączył do swojego skrzydlatego kompana w lecznicy.
Jedenaście kotów uratowanych z pseudohodowli Maine Coon. Żyły w tragicznych warunkach
Potrącony borsuk trafił do lecznicy
Wieczorem patrol strażników otrzymał jednak najbardziej dramatyczne wezwanie. Do zdarzenia doszło przy ulicy Gospody, gdzie na chodniku przed blokiem leżał ranny borsuk, prawdopodobnie potrącony przez samochód. Świadkowie niezwłocznie powiadomili służby.
- Zwierzę miało obrażenia głowy i tylnej łapy. Podczas prób odłowienia próbowało uciekać, jednak po kilku minutach dało za wygraną - relacjonują funkcjonariusze.
Po umieszczeniu w transporterze, trafił do Kliniki Weterynaryjnej "Zwierzyniec" przy ulicy Kartuskiej, gdzie objęto go specjalistyczną opiekę.
Szybka reakcja i troska mieszkańców
Dzięki szybkiej reakcji zarówno mieszkańców, jak i funkcjonariuszy, wszystkie trzy zwierzęta mają realną szansę na pełne wyzdrowienie i powrót do swojego naturalnego środowiska. Te sytuacje pokazują, jak ważna jest czujność i gotowość do niesienia pomocy wszystkim mieszkańcom miasta, także tym dzikim.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-11-29 12:08
Już nawet poleżeć na chodniku nie można.
Odpoczywam sobie a tu jakaś bierze mnie do kartonika i dzwoni na policję. Jak ja teraz odnajdę drogę do domu? Przecież widać, że nie jestem gołębiem.
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
