Potrącony borsuk i nietoperze potrzebowały pomocy. Zareagowali mieszkańcy i strażnicy

Wioleta Stolarska
24 listopada 2025, godz. 15:45
Opinie (17)
  • Zatroskana spacerowiczka włożyła nietoperza do kartonika i zadzwoniła po strażników.
  • Ranny borsuk potrzebował pomocy.
  • Szybka reakcja mieszkanki gdańska i strażników pomogła uratować kolejne dzikie zwierzę.

Nietoperz uwięziony na balkonie, kolejny znaleziony na chodniku i ranny potrącony borsuk - funkcjonariusze z Referatu Ekologicznego miejskiej straży pomogli kolejnym dzikim zwierzętom. Szybka i profesjonalna reakcja mieszkańców i strażników dała im szansę na powrót do zdrowia i życie na wolności.




Nietoperz uwięziony na balkonie



Widzisz ranne zwierzę w przestrzeni publicznej. Co robisz?

Akcja rozpoczęła się w sobotę, tuż po godzinie 10, od nietypowego zgłoszenia dotyczącego nietoperza. Mieszkanka ulicy Obrońców Wybrzeża zaalarmowała straż, że mały ssak zaklinował się na jej balkonie.

- Mały ssak utknął pazurem między taflami pękniętego okna i dodatkowo uszkodził błonę skrzydła. Strażnicy uwolnili nietoperza, który trafił pod opiekę weterynarzy - informuje Straż Miejska w Gdańsku.

"Maluch był wychłodzony i ranny"



Kolejne zgłoszenie nadeszło jeszcze tego samego dnia. Podczas spaceru przy ulicy Bitwy Oliwskiej jedna z mieszkanek zauważyła leżącego nieruchomo na chodniku kolejnego nietoperza.

- Zatroskana spacerowiczka włożyła go do kartonika i zadzwoniła po strażników. Maluch był wychłodzony i ranny - relacjonują strażnicy.
Nietoperz natychmiast dołączył do swojego skrzydlatego kompana w lecznicy.

Jedenaście kotów uratowanych z pseudohodowli Maine Coon. Żyły w tragicznych warunkach Jedenaście kotów uratowanych z pseudohodowli Maine Coon. Żyły w tragicznych warunkach

Potrącony borsuk trafił do lecznicy



Wieczorem patrol strażników otrzymał jednak najbardziej dramatyczne wezwanie. Do zdarzenia doszło przy ulicy Gospody, gdzie na chodniku przed blokiem leżał ranny borsuk, prawdopodobnie potrącony przez samochód. Świadkowie niezwłocznie powiadomili służby.

- Zwierzę miało obrażenia głowy i tylnej łapy. Podczas prób odłowienia próbowało uciekać, jednak po kilku minutach dało za wygraną - relacjonują funkcjonariusze.
Po umieszczeniu w transporterze, trafił do Kliniki Weterynaryjnej "Zwierzyniec" przy ulicy Kartuskiej, gdzie objęto go specjalistyczną opiekę.


Szybka reakcja i troska mieszkańców



Dzięki szybkiej reakcji zarówno mieszkańców, jak i funkcjonariuszy, wszystkie trzy zwierzęta mają realną szansę na pełne wyzdrowienie i powrót do swojego naturalnego środowiska. Te sytuacje pokazują, jak ważna jest czujność i gotowość do niesienia pomocy wszystkim mieszkańcom miasta, także tym dzikim.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (17)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych

pokaz

Doggy day 2026

targ

Zwierzęta – Forum

  • Koci behawiorysta

    Hej, poszukuje dobrego behawiorysty na terenie Trójmiasta, który ma doświadczenie w radzeniu sobie z problemami z agresją między kotami. Będę...

  • Znęcanie się nad psami?

    Ile godzin na dobę może wyć i szczekać pies żeby jeszcze uznać to za normę?

  • Sprzedam dorosłego buldoga francuskiego.

    Ze względu na sytuację rodzinną sprzedam dorosłego buldoga francuskiego, kolor niebieski, data urodzenia 05.05.2020, zaszczepiony, mikroczip. Pies...

  • znalazłem duży kaganiec

    Znalazłem duży kaganiec dużego psa z krótkim pyskiem. W lesie przy ul Kościerskiej, drodze z Oliwy do Osiwej/Owczarni. Zostawiłem go tam na...

  • Uwiezione ptaki umie*rają na Siennej...

    Uwięzione ptaki powoli umierają za kratami pod mostem na Siennej, Ogłoszone jest na Zaginione znalezione Trójmiasto ale nie wiadomo czy ktoś z tym...

Najczęściej czytane w serwisie