Psy zabrane z Radys znalazły nowe domy

Udało się znaleźć dom dla wszystkich psów, które wyrwano z "piekła" w Radysach.
Udało się znaleźć dom dla wszystkich psów, które wyrwano z "piekła" w Radysach. Jurek Bartkowski Fotobank.PL/UMS

10 psów wyciągniętych z katastrofalnych warunków ze zlikwidowanego schroniska w Radysach trafiło na przełomie czerwca i lipca do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Sopotkowo. Po kwarantannie przyszedł czas na ich socjalizację, zadbanie o kondycję psychofizyczną, nowe imiona i... nowe domy.



Schronisko w Radysach (woj. warmińsko-mazurskie) zostało zlikwidowane nakazem sądowym w czerwcu ze względu na dramatyczne warunki, w jakich przetrzymywano tam zwierzęta. Działająca od kilkunastu lat placówka dostawała środki finansowe za sprowadzanie do niej kolejnych zwierząt. Psy były zaniedbywane, masowo chorowały, umierały. Są również zarzuty bezpodstawnego uśmiercania zwierząt.

70 psów w krytycznym stanie



Psy najciężej chore i pilnie wymagające interwencji weterynaryjnej - było ich ponad 70 - zostały bezzwłocznie przewiezione do lecznic. Część pozostałych psów z Radys została przeprowadzona do innych schronisk na terenie Polski, w tym do Warszawy, Poznania i Gdyni. Kierownik sopockiego schroniska, Anna Leppert, wystąpiła do prezydenta miasta o zgodę na przyjęcie zwierząt także do Sopotkowa.

O przetrzymywanych w nieludzkich warunkach psach, w warmińsko-mazurskich Radysach, w połowie roku usłyszała cała Polska. Potem wiele osób zaangażowało się w pomoc skrzywdzonym czworonogom. Również Sopot przyłączył się do akcji pomocy maltretowanym zwierzętom i 10 z nich znalazło schronienie w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt Sopotkowo. Wszystkie psy - Zoja, Hugo, Fibi, Timon, Pixel, Szumi, Silver, Sara, Diego i Fuks - znalazło już nowe domy, zostały adoptowane.

Zaadoptuj zwierzaka - psy i koty czekają na dom



- Sopocianie w swoim DNA mają pomaganie. Niezależnie czy krzywda dzieje się ludziom czy maltretowane są zwierzęta, mieszkańcy kurortu bez zastanowienia spieszą z pomocą. Tak było i tym razem. Dzięki naszym staraniom zwierzęta znalazły nowy dom. Wszystkim, którzy zwierzętom zapewnili bezpieczny i spokojny dom, serdecznie dziękuje - mówi wiceprezydent Sopotu Marcin Skwierawski.

Opinie (24) 4 zablokowane

  • Powinna być większa kontrola i obowiązkowe szkolenia dla

    Złe traktowanie zwierząt jest w Polsce powszechne. Ludzie myślą wezmę sobie pieska a potem zupełnie sobie nie radzą z nim. Nie ma żadnego nadzoru nad hodowcami, którzy ograniczają się do nakarmienia zwierząt, byle tylko były szczeniaki. Psy na wsiach dalej są w klatkach i na łańcuchach. Powinno być jak w innych krajach- zanim weźmiesz zwierzaka musisz przejść obowiązkowe szkolenie jak się nim zajmować.

    • 95 3

  • szczeniak,pies

    Zanim przygarniesz lub kupisz psa głęboko się zastanów.Jest to obowiązek na kilkanaście lat.

    • 73 1

  • Mam dwie kotki

    I już wiem że jak odejdą do "chrupkowego nieba " to wezmę zwierzaka ze schroniska. A nawet dwa aby nie było im smutno jak będę w pracy

    • 58 1

  • Zwierzę to nie zabawka. (4)

    Przyszły właściciel powinien przejść podobną procedurę co osoby które chcą adoptować dziecko.

    • 55 4

    • Ładnie masz zryty berecik.... Może jeszcze alimenty na psa.? (1)

      • 4 19

      • Ty jesteś pewnie z tych..

        ..co im matka musiała kotleta do szyi przywiązywać żeby pies się chciał z nimi bawić.

        • 12 1

    • (1)

      Procedura jest, ale niestety tylko przy adopcjach.

      • 7 0

      • Nie z każdej placówki, czy domu tymczasowego

        • 0 0

  • Nie sadze, zeby slowo "pieklo" w odniesieniu do tego co te zwierzaki przeszly w Radysach powinno byc w cudzyslowie.

    • 56 0

  • Kochane zwierzaki

    Super ze znalazły dom. Prawdziwy dom.
    A właściciela tamtego piekła i miejsca zagłady bezbronnych zwierząt powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Wiezienie o zaostrzonym rygorze. Tak samo urzędnicy za to odpowiedzialni.
    nikt mnie nie przekona ze te skur..... nie wiedziały co tam się dzieje.
    A te zwierzaki są kochane. Oddadzą za tego człowieka co ich przygarnie życie. Kochają bezinteresownie. Są radością.

    • 45 0

  • Prowizorka

    Właściciel schroniska w Radysach przez całe lata jego funkcjonowania zarobił miliony.
    Działo się to wszystko za przyzwoleniem władz lokalnych, inspektora weterynarii (posmarowani), oraz gmin które wysyłały zwierzęta do Radys i kompletnie o nich potem zapominały. Teraz chłop dostanie ze dwa lata w zawiasach, reszta będzie uniewinniona (np. weterynarz) i tyle w temacie.
    Problem jest bowiem systemowy - to Państwo z kartonu.

    • 71 0

  • Kochane Zwierzęta.

    Takich co im robią krzywdę, to trzeba na dożywocie zamykać. A nie jakieś śmieszne kary w zawieszeniu itp.. A najlepiej za Jaj.. i do góry!

    • 41 0

  • Cieszę się, ze Pieski znalazły DOM!

    Co z resztą Piesków z Radys? Czy tam jeszcze są Pieski czy schronisko śmierci nadal istnieje!? Co z oprawcami? Jaka kara ich spotka !?

    • 30 0

  • Opieka (1)

    Wziąść pieska to bardzo bardzo duze wyzwanie i odpowiedzialność to nie zabawka Bo one mają też serce Miałam 2 pieski przez, 30 lat jeden żył 15 drugi też Potem miał nowotwór Jest mi bardzo smutno bo w czerwcu odszedł

    • 26 0

    • Ale przynajmniej miał dobre życie, trzymaj się, wiem jakie to uczucie...

      • 5 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

CODE{sun}DAY 25
CODE{sun}DAY 25
warsztaty , imprezy i akcje charytatywne
gru 6
niedziela, g. 10:00
Online
Targi PupiLove
Targi PupiLove
targi
lut 21
niedziela, g. 11:00 - 17:00
Gdańsk, Galeria Morena

Najczęściej czytane