Zwierzaki

stat

Ranne ptaki przed biurowcem w Gdańsku. "Pierwszy raz mamy taki problem"


Otrzymaliśmy zgłoszenie od czytelniczki zaniepokojonej rannymi i martwymi ptakami leżącymi na chodniku przed biurowcem BCB Business Park w Gdańsku. Jak zapewnia nas zarządca budynku, z taką sytuacją ma do czynienia pierwszy raz.



Dlaczego ptaki nie widzą szyby?



Wysokie, szklane biurowce są dla ptaków poważnym zagrożeniem. Zwierzęta te widzą zupełnie inaczej niż ludzie: postrzegają wszystko w ultrafiolecie oraz mają szerokie pole widzenia, dzięki oczom ustawionym po bokach. Niestety, posiadają również bardzo duże martwe pole. Jest to punkt, w którym ptaki widzą słabo lub nawet wcale. Dodatkowo posiadają wąski zakres przestrzennego widzenia, które odpowiada za widzenie trójwymiarowe i określanie rzeczywistej odległości.

To wszystko podczas lotu powoduje, że szyba, za którą można zobaczyć przestrzeń lub taka, od której odbija się światło i sprawia wrażenie nieba - jest dla ptaków niebezpieczna. Zwierzę po prostu uderza w nią z całym impetem.

- Skala zagrożenia jest potężna. Niektóre biurowce posiadają procedury, że dozorcy podczas obchodów mają nakazane zbierać martwe ptaki, żeby nikt nie podpatrzył problemu ani nie widział, ile ptaków ginie uderzając w dany budynek. Niestety, przyroda przegrywa z architekturą - mówi Justyna ManuszewskaOTOZ Animals. - Do naszego ośrodka trafia dużo ptaków po uderzeniu w szybę. Zazwyczaj kończy się to wstrząśnieniem mózgu. W efekcie zwierzak jest ogłuszony i w najlepszym wypadku po jakimś czasie jest w stanie odlecieć.
Zobacz także: Nietypowy "wybieg" dla kota na 10. piętrze budynku

Informację o rannych ptakach otrzymaliśmy od naszej czytelniczki.
Informację o rannych ptakach otrzymaliśmy od naszej czytelniczki. Czytelniczka Trojmiasto.pl

Zarządca biurowca: "Pierwszy raz mamy taki problem"



Jak się okazuje, zarządcy budynku BCB w Gdańsku są równie zaskoczeni zgłoszoną przez czytelniczkę sytuacją. W tym wypadku będą potrzebne dodatkowe badania ornitologów, aby poznać przyczynę niezrozumiałego zachowania znalezionych na chodniku mysikrólików. O wypowiedź poprosiliśmy Agnieszkę Popławską-Boruc, przedstawicielkę firmy TPS Reapolis, zarządzającej budynkami BCB.

- Problem ptaków pojawił się u nas dopiero teraz i staramy się zabezpieczać ptaki, jak tylko możemy. Wynosimy je ostrożnie na teren zielony i 90 proc. z nich odlatuje. Jesteśmy bardzo zaskoczeni całą sytuacją, ponieważ budynek stoi już sześć lat i pierwszy raz mamy taki problem. Ponadto ptaki uderzają tylko w jedną ścianę budynku i nie jesteśmy w stanie zrozumieć przyczyny takiego zachowania.
Zarządca obiecuje, że postara się rozwiązać sprawę.

- Kontaktujemy się z odpowiednimi służbami, aby pomogły nam poznać przyczynę i odpowiednio pomóc. Staramy się to jak najszybciej ustalić, ponieważ problem jest poważny a ptaków coraz więcej. Udało nam się skontaktować z regionalną dyrekcją ochrony środowiska i postarają się nam doradzić, co należy w tej sytuacji zrobić. Sprawa wymaga zbadania, ponieważ nie mają pomysłu w tej chwili, co może powodować, że ptaki nagle zaczęły uderzać w szybę. Piszemy oficjalne pismo do Ochrony Środowiska i będziemy czekać na ich pomoc - zapewnia Agnieszka Popławska-Boruc.
Zarządca biurowca: - Kontaktujemy się z odpowiednimi służbami, aby pomogły nam poznać przyczynę i odpowiednio pomóc.
Zarządca biurowca: - Kontaktujemy się z odpowiednimi służbami, aby pomogły nam poznać przyczynę i odpowiednio pomóc. Czytelniczka Trojmiasto.pl

Na ratunek ptakom



Istnieje kilka sposobów mogących uratować ptaki przed uderzeniem w szybę. Poniżej najskuteczniejsze metody.

"Przyjazne" szyby

Szyby wykonane z Orniluxu oraz ekrany, które odbijają promieniowanie UV, są odpowiedzią na ten problem. Dodatek do okna jest niewidoczny dla człowieka, ale za to dostrzegalny dla ptaków. Specjalny materiał powstał z inspiracji pajęczyną: one również odbijają światło ultrafioletowe. Ich zaletą jest łatwy montaż oraz dopasowanie do każdej ramy.

Zobacz także: Zbudowali specjalne urządzenie, aby uratować kota

Naklejki na szyby

Wystarczy gęsto nakleić paski z taśmy, aby zmniejszyć refleksy oraz odpowiednio ostrzec ptaki. Paski należy przyklejać pionowo co 4 cm lub poziomo co 2 cm. Mała odległość między nimi sprawi, że ptak nie będzie chciał pokonać przeszkody i ominie szybę.

- Bardzo prostym rozwiązaniem jest zamontowanie specjalnych szyb. Firma Ornilux na Zachodzie produkuje szyby z elementem fotoluminescencyjnym, odznaczającym się w ultrafiolecie. Większość gatunków ptaków doskonale go rozpoznaje. Najskuteczniejszą metodą i w dodatku najtańszą jest zastosowanie pasów na szyby, jednak żaden zarządca budynku nie będzie chciał niszczyć swoich elewacji ani ich szpecić - mówi Justyna Manuszewska.
Zewnętrzne żaluzje

Minimalizują kolizje. Najlepiej stosować je w ciągu dnia, szczególnie rano oraz podczas jesieni oraz wiosny, kiedy następuje migracja ptaków.

Karmnik blisko szyby

To rozwiązanie może wydawać się nierozsądne, jednak podczas badań w Australii potwierdzono tę tezę. Kiedy ptak widzi karmnik, zaczyna zwalniać i zmienia kurs. A zatem uderzenie w szybę nie będzie już tak silne, bo ptak wytraci prędkość.

Zobacz także: Czesanie psa w parku: tak czy nie?


O komentarz poprosiliśmy również dra Michała GocaUniwersytetu Gdańskiego (wydział biologii):

To nie jest wyjątkowe zjawisko - zderzenia z ludzkimi konstrukcjami - budynkami, mostami, wiatrakami i liniami energetycznymi uznawane są za najpoważniejsza antropogeniczną (czyli związaną z człowiekiem) przyczynę śmiertelności ptaków. Wg szacunków w skali USA tych przypadków ptasich śmierci może być rocznie od 600 mln. do miliarda. Na dalszych miejscach wymienia się straty w populacjach powodowane przez domowe (ale wychodzące na zewnątrz) i bezpańskie koty oraz przez myśliwych. Wiarygodna ocena liczby tych przypadków jest trudna, bo rozproszone są na dużych obszarach i ich intensywność jest bardzo zmienna. Nasilenie tej śmiertelności obserwuje się wiosną i jesienią - w okresach migracji i w rejonach, gdzie migracje się koncentrują, a więc w Polsce m.in. w rejonie wybrzeża. Wysokie obiekty stanowią zagrożenie szczególnie dla ptaków wędrujących nocą i nie ma skutecznego sposobu zmniejszającego to ryzyko, bo uważa się, że w niektórych przypadkach np. podświetlenie może na ptaki działać nie ostrzegawczo, a jako wabik.

Dla ptaków przemieszczających się w dzień (do takich należą mysikróliki, ale także wiele innych gatunków) niebezpieczną przeszkodę stanowią zwłaszcza przeszklone powierzchnie, a moda na "szklane domy" nie mija. Odbija się w nich niebo, drzewa i krzewy z sąsiedztwa, a ptaki nie dostrzegając szklanej przeszkody, lecą w ich kierunku. Także własne odbicie w szybie czy lustrze może prowokować ptaki do ataku, zwłaszcza w okresie lęgowym, kiedy wiele gatunków przejawia terytorializm i aktywnie stara się przepędzać konkurentów. Jeśli wewnątrz budynku, za szybą, znajdują się rośliny, lub za przeszkleniem widać niebo lub np. drzewa, to także bez efektu lustra ptaki mogą uznać,że w tym kierunku można lecieć.

Z tych powodów nie powinno się dokarmiać ptaków na parapetach lub balkonach, bo w tych okolicznościach ryzyko kolizji tez jest poważne.
Produkowane są specjalne rodzaje szkła, które dla człowieka wydają się przeźroczyste, ale ptaki, które widzą promieniowanie ultrafioletowe, dostrzegają je jako przeszkodę. Ryzyko kolizji zmniejszają także naklejane na szyby folie lub paski, które ułatwiają dostrzeżenie przeszkody. Skuteczność naklejanych niekiedy na szyby sylwetek ptaków drapieżnych jest dyskusyjna.

Opinie (125) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Karma Alkee OPINIA (9 postów)

Przestrzegam wszystkich przed karmą firmy Alkee! Skuszona podczas wystawy psów, w Gdańsku zdecydowałam się zamówić worek. Chciałabym podkreślić, że była to karma w wersji HIPOALERGICZNEJ. Szybko pożałowałam swojej decyzji, a mój bokser bardzo ją odchorował. Najpierw pojawiła się wysypka alergiczna, zostały podane sterydy, mimo tego w skutek rozdrapania wdało się zakażenie - gronkowiec. Włączyliśmy antybiotyki, do tego doszła grzybica. Pies miał łyse plamki. Musieliśmy robić wymazy na posiewy z krostek, stosować antybiotyki, leki przeciwgrzybicze, osłonowe na wątrobę, probiotyki oraz witaminy na sierść. Leczenie trwało ponad 6 tygodni, suplementacja trwa do dziś. Wydaliśmy ponad 1200 zł na wizyty u weterynarza oraz leki. Z początku nie winiłam producenta karmy, boksery jak wiadomo są alergikami. Dziś zmieniłam zdanie , to jest w 100% wina producenta. Karmę, która mi została oddałam przyjacielowi. Tydzień temu zaczął ją podawać. Jego pies jest dziś chory - ma ropne krosty. (Nie bokser). To nie jest zbieg okoliczności : ta karma to jakaś katastrofa ! Trucizna, która nie nadaje się, dla żadnego zwierzaka. Choroba drugiego psa potwierdza, że jest to karma toksyczna i bardzo, bardzo szkodliwa. Założyłam tutaj wątek, ponieważ firma usuwa niepochlebne komentarze na FB. Mam nadzieję, że choć kilka osób, które miałyby kupić to paskudztwo od tego odwiodę i ich zwierzaki na tym nie ucierpią.

Heban (4 tygodnie temu)

Daję swojemu psu. Czarna lśniąca sierść nie zauważyłem problemów.

więcej tematów »