Zwierzaki

stat

Samba - wyrwana z piekła. Teraz szuka dobrego domu

Samba, suczka wyrwana z piekła. Teraz wszystkim nam "marzy się, by sunia tegoroczne Święta spędziła wśród rodziny, obok choinki, na własnym legowisku".
Samba, suczka wyrwana z piekła. Teraz wszystkim nam "marzy się, by sunia tegoroczne Święta spędziła wśród rodziny, obok choinki, na własnym legowisku". fot. Agata Łapińska

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o Czesiu, psim staruszku, dziś historia Samby, suczki, która przeżyła gehennę.



Samba to 10-letnia suczka, która doświadczyła wielkiej krzywdy od człowieka. Nie złamało jej to: wciąż ufa, jest łagodna, pokorna, cierpliwa i oddana.

- Nie chcemy rozwodzić się nad warunkami, w jakich do tej pory żyła Samba. Niech państwu wystarczą informacje, że sunia od kilku lat była zamknięta bez możliwości wyjścia na spacer. Kontakt z człowiekiem miała tylko podczas karmienia, a i wtedy nie doświadczyła łaski wyciągniętej do niej ręki. Nauczona walczyć o przetrwanie. Latem zamknięta w skwarze, przynajmniej miała jakiekolwiek zadaszenie. Zimą - bez budy, w ujemnych temperaturach, musiała radzić sobie z zamarzającą wodą w misce, lodem obrastającym podłogę kojca - opowiada pracownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Ciapkowo w Gdyni.
Dzięki dobrym ludziom udało się ją wyrwać z ciężkiej sytuacji, a potem umieścić w troskliwym, ale awaryjnym domu tymczasowym, który "postawił ją na nogi" i przywrócił jej wiarę w ludzi. Samba poznała smak tego, jak może wyglądać nowe, zdrowe i dobre życie. Sunia nie może jednak dłużej tam zostać, dlatego szukamy jej domu na cito.



- Czas, byście poznali nową Sambę! Niech was nie odstraszy jej wygląd. Samba jest wyjątkową oazą spokoju i stabilności. Pomimo swoich 10 lat i tego, że ostatnie dwa lata przeżyła w skandalicznych warunkach, sunia jest wyjątkowym okazem zdrowia - mówi Iza, tymczasowa opiekunka Samby.
Jaka jest dzisiejsza bohaterka?

- Do ludzi jest cudowna! W domu tymczasowym ma kontakt z małym dzieckiem, wobec którego wykazuje się ogromną dozą delikatności i cierpliwości. Nie jest typem pieszczocha, który chciałby leżeć godzinami na kolanach swojego opiekuna, ale bardzo miło spędza z nim czas zarówno podczas spacerów, jak i w zwykłym codziennym życiu. Jeżeli ktokolwiek z państwa chciałby rozpocząć swoją przygodę z psami w typie ttb, to Samba jest idealnym przedstawicielem tej rasy! - mówi tymczasowy opiekun Samby.
W relacji z innymi psami bywa różnie, można próbować kontaktu, jeśli mamy już w domu zwierzaka, ale wiemy na pewno, że nie ma nic przeciwko temu, by być jedynym psem w domu. Niestraszne jej długie spacery, lubi też i krótkie przechadzki. W domu pozostawiona nawet na wiele godzin nie niszczy, nie wyje. Jak mówią o niej tymczasowi właściciele - "po prostu pies ideał".

Zobacz także: Pies ujada, gdy jest sam w domu. Co robić?

Samba jest zaszczepiona na choroby wirusowe, wściekliznę, odrobaczona, odpchlona, posiada książeczkę zdrowia oraz numer czip. Gotowa do adopcji.

- Marzy nam się, by sunia tegoroczne święta spędziła wśród rodziny, obok choinki, na własnym legowisku - mówi wolontariuszka schroniska.
Osoby zainteresowane adopcją Samby proszone są o kontakt z Izą - 697 718 638 lub Jarkiem - 516 169 626

Opinie (41) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

BARF gdzie kupic mięso? (37 postów)

Hej Karmi ktoś z Was zwierza swego BARFem? Szukam dobrego punktu gdzie można się zaopatrzyć w podroby wołowe i szyjki z kurczaka. Może w sobote sprawdzę rynek w Chyloni i Halę Targowa, w "normalnych" sklepach niestety tez towar jest nieosiągalny :/

marta (1 tydzień temu)

A ktoś kupuje w ogóle mięso human garde czyli zwykłe mięsko jak dla ludzi? I nie mrożone wcześniej?
Ze swoich doświadczeń powiem tak - odwiedzam halę w Gdańsku i zaliczyłam dwa stoiska. W jednym Pani nie potrafiła pojąć, że proszę o kilogram serduszek bo nawaliła 2kg, potem nie kumała, że proszę o 1kg jagnięciny bo nawaliła 3... Muszę jej tłumaczyć, odkłada to, wyjmuje, waży znowu.. Istny dramat. Nie mam do niej sił. To stoisko tuż przy wejściu na dole, obok drobiowego (ta pani nie ma nic drobiowego, sama wieprzowina, wołowina, cielęcina, jagnięcina i baranina). Ale cenowo wychodziło całkiem spoko, ma jakiś tam wybór podrobów ale nadal to wątroba, serca, żołądki i ozory (zależy jak trafi - wieprzowe, cielęce i jagnięce). Drugie stoisko w środku, większe i sporo podrobów ale tylko wieprzowych. Tam rozumieją co to 1kg mięsa ale niestety ceny tak duże, że zapłaciliśmy dwa razy więcej niż zawsze.
Małe lokalne mięsne - słaby wybór. Nawet na zamówienie nic. Auchan - słaby wybór, podroby tylko drobiowe albo wieprzowe. Nie wiem gdzie szukać podrobów też.
U mnie odpada mięso psie bo syfem karmić nie będę. Pies był na Manku ale to nie jest dieta zbilansowana, bez procentowego udziału to karmienie na oślep. No i po tym co widziałam w sklepach - Mank powinien się zastanowić czy chce mieć swoje produkty stacjonarnie gdzieś. Wszystko było rozmrożone bo ktoś odłączył zamrażalnik. Został podłączony a ktoś to potem kupił. Stąd żadnych barfiaków czy innych mięs buk wie skąd i jak obrabianych.

Nie wiem już za bardzo co robić bo ciągle tylko serca, ozory, żołądki. Wątroba to i tak niewielki procent więc to luz. W jednym mięsnym widziałam kawałek wołowiny z kręgiem ze szpikiem. Ale to malutka część. Mam kuzyna, który ma masarnie, ale to aż 150km od nas. Zastanawiam się czy z nim nie zagadać bo nie widzę tego. Moja mama by mi porcjowała i mroziła. My dopiero zaczynamy więc jeszcze aż tak nie panikuje ale chciałabym jednak urozmaicić dietę.

więcej tematów »