Zwierzaki

stat

Znaleziono psa OSP z Gdańska

Nieznany mężczyzna porzucił Radara przy biurowcu w Oliwie.
Nieznany mężczyzna porzucił Radara przy biurowcu w Oliwie. fot. czytelnik trojmiasto.pl

Znaleziono psa skradzionego w czwartek przed godz. 10 rano sprzed pawilonu handlowego przy ul. Żylewicza 2 zobacz na mapie Gdańska na Morenie. Zwierzę należy do Ochotniczej Straży Pożarnej z Gdańska.



Aktualizacja 11 maja, godz. 8: Szczęśliwy finał: labrador Radar został znaleziony w czwartek, 10 maja, około godz. 19:40 przy biurowcu Argon w Oliwie. Na monitoringu ma być widać, jak nieznany mężczyzna przywiązuje psa i odchodzi. Informacja trafiła także do naszego Raportu.



W czwartek, przed godz. 10 rano, sprzed pawilonu handlowego na Morenie został prawdopodobnie skradziony czarny labrador Radar. Zwierzę należy do Ochotniczej Straży Pożarnej z Gdańska. Na znalazcę czeka nagroda: tysiąc złotych.

- Wciąż szukamy psa, w chwili obecnej kolega jedzie na policję zgłosić kradzież. Póki co nikt nic nie widział, staramy się o monitoring. Na osobę, która pomoże nam znaleźć Radara czeka 1000 zł nagrody - mówi Michał Szalc z Ochotniczej Straży Pożarnej z Gdańska.
Radar ma 39 miesięcy, tatuaż w lewym uchu 'F 311", czerwoną obrożę i niebieską linkową smycz.

Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje o Radarze lub chce pomóc w poszukiwaniach, proszony jest o kontakt pod numerem telefonu: 695 860 511.

Zaginał ci pies lub kot? Dodaj ogłoszenie w zakładce "zaginione". Znalazłeś psa lub kota? Koniecznie daj znać w zakładce "zwierzęta znalezione"
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (135)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (113 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

iwona (6 dni temu)

Re: nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić?

Jak siè mojej suni nie polepszy do jutra to też będę musiała podjąć decyzje czy jej nie uśpić.
Ciężka decyzja

więcej tematów »