stat

Spotkanie z Marcinem Dorocińskim

17 października Marcin Dorociński opowie o swoim nowym projekcie, książce "Na ratunek".

Marcin Dorociński - jeden z najlepszych polskich aktorów, gwiazda Pitbulla, Paktu i Jacka Stronga - od lat pomaga zwierzętom i broni natury, której zagrażają ludzki egoizm i bezmyślność. W tej książce rozmawia z ludźmi, którzy poświęcili życie badaniu i ratowaniu zagrożonej przyrody. Słucha opowieści prawdziwych bohaterów, którym nie jest wszystko jedno: badaczki zwyczajów wilków i eksperta od zmian klimatu, opiekunów z ośrodka, gdzie leczy się ranne jeże, specjalistów od żubrów i nietoperzy, szefów schronisk i azylów.

Co zrobić, gdy znajdziemy rannego ptaka lub jeża?
Dlaczego nie powinniśmy pozbywać się dzikich zwierząt mieszkających na naszych osiedlach?
Jak globalne ocieplenie wpłynie na życie każdego z nas?

Spotkania Marcina Dorocińskiego z obrońcami natury to pełne pasji rozmowy o niezwykłym świecie przyrody. To także inspirujące wezwanie do działania. Bo żeby ruszyć na ratunek naszej planecie i jej mieszkańcom, musimy przestać być obojętni na ich los. Też możemy zostać bohaterami, którzy chcą coś zmienić!

"Jesteśmy dziećmi naszej planety, nie jej właścicielami. Zwierzęta to nasi mniejsi bracia. Nigdy nie będziemy mogli przetrwać bez nich. One również nie przetrwają, jeśli im nie pomożemy. Dowiedzmy się, jak to robić skutecznie i świadomie. A przede wszystkim poznajmy ich niezwykły świat".
Marcin Dorociński

Spotkanie poprowadzi Maciej Orłoś.

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (150 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

Fundacja MAŁE i DUŻE (3 tygodnie temu)

!! Do wszystkich Seniorów, którzy chceli by jeszcze mieć psa !!
Jeśli osoba w tym wieku jest dostatecznie sprawna, by zapewnić psu opiekę i chciałaby dać psu dom, to jest
1) wiele psich seniorów, które potrzebują domu na stosunkowo krótko (zwykle do kilku lat), a przy tym Senior seniora łatwiej zrozumie i nie ma kłopotu z brojącym młokosem ;)
2) można skorzystać z opcji tzw. domu tymczasowego, gdzie psiak jest pod opieką schroniska, schronisko pomaga w jego utrzymaniu i opiece weterynaryjnej (albo i nie, zależnie od woli opiekuna) oraz zapewnia psu opiekę w razie, gdyby z jakiegokolwiek powodu został sam.
Myślę, że jest to dobre rozwiązanie. Dla psiaka lepszy jest dom tymczasowy, niż pobyt w schronisku! A Seniorzy już też są dziś inni, niż kiedyś, no i są przecież różni :D tak psy, jak i ludzie :D Polecam to rozwiązanie! Nie ma powodu, byście rezygnowali z pieskiego towarzystwa, a wręcz przeciwnie!! :D

więcej tematów »