- 1 S. Łosowski: Muzyka musi mieć charakter (28 opinii)
- 2 Ulica będzie dłużej zamknięta przez żaby (39 opinii)
- 3 Nocna wędrówka bobra z lisem po Gdyni (45 opinii)
- 4 Papuga po przejściach szuka nowego domu (25 opinii)
- 5 Martwy wieloryb z Mikoszewa usunięty (39 opinii)
- 6 Odłączyły się od matki i zgubiły na ulicy. Pomogli strażnicy (9 opinii)
Surykatki opanowały żyrafiarnię, a "bandzior" szuka miłości. Nowości w zoo
Gdański Ogród Zoologiczny przywitał nowych, niezwykle ważnych rezydentów. Na wybiegach pojawiło się stado ciekawskich surykatek, dumny samiec pampasowca oraz gepard. Wszystkie zwierzęta przyjechały do Gdańska w ramach programów hodowlanych i mają wesprzeć populacje zagrożonych gatunków i zwiększyć ich szanse na rozród.
- "Bandzior" na misji specjalnej
- Samiec pampasowca z Dortmundu
- Nowe surykatki. Dlaczego nie mogły dołączyć do starszej grupy?
"Bandzior" na misji specjalnej
Największe zainteresowanie budzi przyjazd samca geparda. Yobo, który do Gdańska przyjechał z Opola, to osobnik o silnym charakterze i przez tamtejszych opiekunów nazywany jest pieszczotliwie "bandziorem". Jego wizyta ma jednak charakter ściśle zadaniowy i tymczasowy. Yobo został sprowadzony w konkretnym celu: ma pomóc w rozrodzie gdańskich samic. To standardowa procedura w nowoczesnych ogrodach zoologicznych i wcześniej podobną "misję matrymonialną" w Gdańsku pełnił Casis, samiec wypożyczony z Warszawy.
- Nowe osobniki przyjechały do nas przede wszystkim w celach hodowlanych. Jesteśmy już po pierwszych próbach łączenia pampasowców i gepardów, jednak na efekty musimy jeszcze poczekać - mówi Emilia Salach, dyrektor ogrodu zoologicznego.
Hodowla gepardów to wyjątkowo trudne zadanie. Gatunek przeszedł przez genetyczne wąskie gardło, które drastycznie zubożyło jego pulę genową - dziś osobniki są mniej odporne i gorzej się rozmnażają. Gepardy figurują na liście gatunków narażonych na wyginięcie, a ich reprodukcja ma swoją dodatkową pułapkę: u samic owulacja często zachodzi dopiero pod wpływem obecności samca, co wymaga starannego doboru par i precyzyjnego planowania hodowli.
Samiec pampasowca z Dortmundu
Z Dortmundu do Gdańska przyjechał nowy samiec pampasowca grzywiastego. To następca Rubena, który dożył niemal 15 lat i zdążył odcisnąć wyraźny ślad w hodowlanej historii gatunku - według dostępnych danych jego praprawnuki żyją dziś w ogrodach zoologicznych na całym świecie.
Pampasowiec grzywiasty pochodzi z Ameryki Południowej i naturalnie zasiedla otwarte tereny pampy. Gatunek znalazł się na liście bliskich zagrożeniu - presja człowieka i kurczące się siedliska robią swoje.
-
Lubię to
-
Super 19
-
Trzymaj się 2
-
Ha ha 2
-
Wow 2
-
Przykro mi
-
Wrr 5
- Wszystkie 30
Nowe surykatki. Dlaczego nie mogły dołączyć do starszej grupy?
Nowych lokatorów zyskała też żyrafiarnia. Zamieszkały w niej młode surykatki - ciekawskie, nieustannie w ruchu i wyraźnie zainteresowane wszystkim, co dzieje się wokół nich. Co ciekawe, surykatki to zwierzęta głęboko społeczne. Żyją w zorganizowanych grupach rodzinnych rządzonych ścisłą hierarchią, a prawo do rozmnażania ma wyłącznie dominująca para, pozostałe osobniki pełnią przypisane im role: opiekują się młodymi albo pełnią wartę, alarmując grupę przed niebezpieczeństwem.
- To prawdziwe wulkany energii. Eksplorują, kombinują i są niezwykle towarzyskie. W najbliższym czasie dołączy do nich samica, co pozwoli na utworzenie pełnej grupy. Ze względu na swoje charaktery zyskały nawet imiona - Skipper i Kowalski - mówi Sandra Kaczmarek, opiekunka zwierząt drapieżnych.
Ze względu na tę złożoną strukturę społeczną nie było możliwe dołączenie nowych osobników do już istniejącej grupy. Starsze surykatki zostały przeniesione w okolice małpiarni, gdzie mają zapewnione spokojniejsze warunki, natomiast dla nowych mieszkańców utworzono odrębną grupę, która z czasem będzie się rozwijać.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-04-16 17:21
Uwielbiam nasze zoo! :)
- 36 4
-
2026-04-16 17:47
(1)
Witamy nowych domowników ️
- 26 2
-
2026-04-17 19:58
Domowników??? Mieszkasz z nimi? :))
- 0 0
-
2026-04-16 16:30
ok, czyli żadnych nowości :D (2)
Surykatki były, wilki grzywiaste były, gepardy także. Tylko tygrys zdechł i nic nie zmieniło się w tym temacie
- 12 35
-
2026-04-17 11:06
(1)
dla mnie najwazniejsze sa mandryle.
- 1 1
-
2026-04-17 11:52
Szczególnie widziane z tyłu...
- 4 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
