Światowy Dzień Kota. Tych domowych i tych, które szukają domu

Światowy Dzień Kota niektóre zwierzaki mają codziennie. Inne wciąż czekają na swój kąt.
Światowy Dzień Kota niektóre zwierzaki mają codziennie. Inne wciąż czekają na swój kąt. fot. seventyfour74/123rf.com

Od kilkunastu lat 17 lutego obchodzimy w Polsce Dzień Kota. To międzynarodowe święto, ustanowione ponad 30 lat temu we Włoszech, ma na celu uwrażliwienie społeczeństwa na kocie sprawy, w tym także na potrzebę pomagania bezdomnym zwierzętom. Jest to także dzień, na który z pewnością czekają wszyscy ci, którzy mają w domu kota. Albo raczej: którzy mieszkają w domu zarządzanym przez kota.



Czy masz w domu kota?

tak i to więcej niż jednego 31%
tak, jednego 42%
nie, ale chciał(a)bym 13%
nie i nie chcę, choć lubię koty 9%
nie i nie chcę, bo nie lubię kotów 5%
zakończona Łącznie głosów: 896
Niektórzy z nas zdecydowali się na kota, bo nie chcieli lub nie mogli mieć psa. Wyobrażali sobie, że kot jest łatwiejszy w obsłudze: można go zostawić na dłużej samego i nie trzeba wychodzić z nim na spacery. Szybko jednak zorientowali się, że na tym kocia "łatwość" się kończy. Mimo niewielkich rozmiarów i pozornie nieskomplikowanej logistycznie obsługi kot jest zwierzęciem absorbującym i wymagającym. Potwierdzi to większość właścicieli kotów. I... głośno zakwestionuje, kto tu kogo "posiada".

Meble są kota



Kot przeciśnie się wszędzie tam, gdzie zmieści się jego głowa i usadowi się wszędzie, gdzie mu się akurat zachce. Opiekunowie kotów nierzadko więc znajdują swoje zwierzaki w różnych nieoczywistych zakamarkach lub w miejscach, gdzie kot, aby się zmieścić, musiałby stać się cieczą.


Kot zazwyczaj zajmuje miejsce, w którym będzie najbardziej widoczny i wywoła najwięcej dylematów opiekuna: zdjąć kota czy zostawić go w spokoju? Niestety (dla kotów), tylko zwierzaki starszej daty pamiętają jeszcze telewizory i monitory komputerów starego typu, na których można było się położyć i wypocząć w upragnionym ciepełku. Wciąż pozostają jednak miejscówki takie jak klawiatura komputera albo fotel do pracy. W czasie popularności pracy zdalnej koty mają w tej kwestii prawdziwe używanie. A właściciele... przecież mogą pracować, klęcząc przed komputerem na kolanach.

17 lutego Dzień Kota. Puchatym królom wolno wszystko



Kuchnia jest kota



Właściciele kotów zwykle dziwią się, gdy goście na widok kota na kuchennym blacie robią wielkie oczy. Przecież on zawsze tam siedzi, a często również tam może znaleźć swoje miseczki. To, co dla miłośników i opiekunów zwierząt domowych jest normą, w powszechnym rozumieniu może być uważane za osobliwe albo nawet niewłaściwe. "Jak można dać się tak owładnąć kotu?", myślą. Właściciele kotów w odpowiedzi tylko patrzą na siebie porozumiewawczo...

Pozostając w temacie kuchennym: biada temu, kto zaśpi na kocie śniadanie. Piątek, świątek czy niedziela kot musi mieć jedzenie wtedy, kiedy wstanie on, a nie gdy wyśpi się człowiek. W końcu człowiek jest po to, żeby opiekować się kotem, prawda?

Kot w kuchni rządzi. Ale gdzie nie rządzi kot?
Kot w kuchni rządzi. Ale gdzie nie rządzi kot? źródło: kwejk.pl

Czas jest względny. I jest kota



Jak wiemy, koty są zwierzętami, które najwyższą aktywność miewają nad ranem. Koty wiedzą, że o tym wiemy i chętnie to wykorzystują. Nie będziemy przecież złościć się na pobudkę o 4 nad ranem w weekend, skoro wiemy, że koty po prostu tak mają.

Koty zazwyczaj obierają jeden z dwóch sposobów na wyszkolenie opiekuna do aktywności o poprawnych godzinach. Pierwszy to polowanie na stopy śpiącego człowieka; te stopy, które powinny już dawno maszerować do kuchni. Drugi: pomiaukiwanie. Ale nie takie, żeby wściekły dwunożny kamerdyner zerwał się na równe nogi. Bardziej nikczemne - a więc bardziej kocie - jest wydanie z siebie co pewien czas jednego głośnego "miau", przy czym interwał czasowy jest ściśle określony. Wynosi tyle, ile potrzeba człowiekowi do ponownego zapadnięcia w sen.

10 ciekawostek o kotach, o których nie miałeś pojęcia



Kocie kłopoty



W wielu poprzednich latach instytucje zajmujące się pomaganiem zwierzętom organizowały różnego rodzaju przedsięwzięcia z okazji Dnia Kota. W tym roku ze względu na obostrzenia epidemiczne także i to uległo zmianie. Mimo to wszyscy ci, którzy chcieliby przyczynić się do pomagania tym wspaniałym zwierzakom, mają ku temu wiele różnych okazji.

Gdyńskie Ciapkowo zorganizowało obchody Dnia Kota do obejrzenia poprzez transmisję live na Facebooku. By w jak najpełniejszy sposób pomóc pomagać, opublikowano także listę artykułów potrzebnych poszczególnym zwierzakom.



Z kolei Sopotkowo organizuje cały tydzień kota - ale w formie online. Z tej okazji wolontariusze codziennie publikują przygotowane wcześniej filmy, w których prezentują jednego z sopockich kotów. W niedzielę pokazano i opowiedziano o czarno-białym Maxie, a w poniedziałek o 2-letnim Teo. Filmy, dzięki którym można lepiej zapoznać się z sopockimi lokatorami, można obejrzeć na kanale schroniska na YouTubie. Może dzięki tym wideoprezentacjom uda się szybciej znaleźć nowe domy dla tych domowych tygrysów?



Jeśli zastanawiamy się nad przyjęciem kota pod swój dach - albo: oddaniem swojego domu we władanie kota - możemy, poza trzema trójmiejskimi schroniskami, przyjrzeć się także fundacjom i stowarzyszeniom, które zajmują się adopcjami kotów. Jedną z nich jest Gdańska Fundacja Pomocy Zwierzętom Koty Spod Bloku, która na swojej stronie internetowej opisuje każdego kota, który jest przygotowany do adopcji.

Opinie (143)

Wszystkie opinie

  • (36)

    Zasadniczo to dziś przede wszystkim Środa Popielcowa.

    • 52 133

    • Nie dla zabobonów! (5)

      • 40 18

      • (4)

        Stwierdzam fakt. Dziś jest Środa Popielcowa czy tego chcesz czy nie.

        • 19 35

        • (2)

          czyli co tam znowu jezusek nawywijał?

          • 20 19

          • (1)

            Michaił Aleksjejewicz Popielcow - to on właśnie wymyślił dzień kota. Więc dzisiaj Środa Popielcowa.
            Wielki radziecki felinolog, prowadził badania nad kocimi badaniami nad grawitacją (zrzucanie przedmiotów), hydrauliką (badania nad kranami, umywalkami, wannami i brodzikami) i optyką (głównie wskaźniki laserowe).

            • 24 2

            • proponuję dla megalomanów wiedzących wszystko dzień dla nich - dzień leminga :)

              • 2 3

        • Jezus kochał zwierzęta. Urodził się w stajni i używał metafor pasterskich. Unikał krzywdzenia wszelkich istot.

          • 12 0

    • zasadniczo to dzisiaj po prostu środa 17.02.2021, ba w niektórych krajach jeszcze 16.02.2021

      • 21 4

    • To jest artykuł o zwierzętach (4)

      Niepotrzebny wpis o święcie religijnym. Niech każdy obchodzi według swojej religii i pisze o tym w komentarzach do artykułów o religii.

      • 38 7

      • (3)

        Sluszna uwaga... niech kazdy obchodzi swoje swieto siersciucha u siebie w chacie po cichu. Ale z Was leszcze.

        • 5 31

        • (1)

          Mój kot przynajmniej jest realny i da się udowodnić jego istnienie. :P

          • 13 5

          • To by się zgadzało masz kota

            • 0 2

        • To artykuł o kotach, nie musi go czytać nikt niezainteresowany,

          Ja o religii katolickiej nie czytam i nie wypowiadam się.

          • 11 1

    • (8)

      Wiesz jak jest z i**otami .. "miedzynarodowy dzien kota ustanowiony we Wloszech 30 lat temu" ... dalej juz nie czytalem. Sroda popielcowa ma 1500-2000 lat ... ale to nic nie znaczy :-D.

      • 7 35

      • kogo obchodzi

        środa popielcowa, skoro czyta artykuł o kotach. mnie koty obchodzą. wczoraj był śledzik - koty też chętnie jedzą ryby. :)

        • 26 4

      • (4)

        2000 lat xDDD jak ustanowiono go oficjalnie dopiero w XI wieku. Kałtolicy nawet nie znają historii swojej religii.

        • 14 5

        • (1)

          Nawet internetu nie potrafisz uzywac. Sypanie glowy popiolem odbywalo sie znacznie wczesniej niz XI wiek. Ale skad masz wiedziec ignorancie.

          • 4 12

          • Sypanie głów popiołem- o ile wiem, Jezus niczego takiego nie nakazal obchodzićić

            • 6 1

        • bezimienny ignorant

          Pierwsze liturgiczne sypanie głowy popiołem odbyło sie w X w., taka ciekawostka ignorancie. Chętnie bym z Tobą porozmawiał o tej wierze. Czegoś mądrego byś się może nauczył! :)

          • 8 4

        • Połowicznie masz rację

          "Główny obrzęd Środy Popielcowej wywodzi się już z czasów starożytnych, z tradycji judaizmu, w której to Żydzi na znak postu i pokuty posypywali głowy popiołem. Miał to być akt najwyższej skruchy, polegający na uznaniu własnej marności w oczach Boga. Grzesznik podkreślał w ten sposób własną śmiertelność i znikomość. W Kościele katolickim zwyczaj posypywania głowy popiołem w pierwszy dzień Wielkiego Postu został wprowadzony w XI wieku przez papieża Urbana II."

          • 1 3

      • A kota czczono w starożytnym Egipcie. I co dalej będziemy się licytowali ?

        • 10 1

      • Nie ma to znaczenia, ,,zabytkowość" obrzędu nie przesądza o jego wartości

        • 5 2

    • Ten artykuł jest o zwierzętach, nie o sprawach religijnych (8)

      • 26 5

      • (6)

        Ten artykuł jest o dzisiejszym święcie. A ja tylko zauważam, że dziś jest o wiele ważniejsze święto o którym nawet nikt nie wspomniał na tym portalu niż jakiś Dzień Kota.

        • 4 23

        • Czyli dzisiaj są dwa święta kota i ludzi, co lubią jak im głowy posypują popiołem. Oba nie moje. (1)

          Post za to zachowuje cały rok, bo mięsa nie jem, czyli jestem lepsza niż dobrzy katolicy.

          • 9 3

          • otoz nie bo pycha z Ciebie wychodzi

            • 4 3

        • Środa popielcową to nie jest święto!

          • 5 3

        • Ważniejsze bo co? Bo Allah tak powiedział?

          • 2 4

        • Nikt nie wspomniał, gdyż nie miał takiej potrzeby

          Proszę napisać artykuł na ten temat- może z rysem historycznym, zamieszczą go tutaj na tym portalu jak artykuły wielu czytelników.

          • 3 0

        • Ważniejsze dla ciebie, niekoniecznie dla innych.

          • 5 0

      • taaa a gdzie niby tutaj katolik ma napisać opinię skoro ważny dzień dla katolików został celowo pominięty

        • 2 3

    • Owszem jest, ale tak jak kiedyś Żydzi narzucali swoją religię i styl bycia, tak teraz robią Chrześcijanie. Kwestia czasu, a będziemy mówić o Państwie Chrześcijańskim otoczonym murem wciśniętym gdzieś pomiędzy wrogów. Poszanowanie odmienności światopoglądowej oraz tolerancja kiedyś była domeną chrześcijaństwa, teraz wstydzę się, że jestem Chrześcijaninem, gdyż banda oszołomów ucieka w radykalizm, jak swego czasu Bin Laden i Muzumanizm.

      • 12 3

    • (2)

      Czyli jak moje urodziny wypadają w środę popielcową to mam nie przyjmować życzeń?

      • 9 1

      • (1)

        Musisz iść do spowiedzi na samą myśl o tym. Jezusek płacze przez ciebie!

        • 4 4

        • Jezus nie ma nic wspólnego z tym obrzędem

          • 3 1

    • Ale środa popielcowa to nie jest święto. (1)

      • 9 1

      • Jeszcze nie,poczekaj ,prawilni wprowadzą i będzie to dzień wolny od pracy.

        • 1 0

  • (20)

    Z tego co obserwowałem, to kot bardziej pasuje jako pupilek dla płci pięknej:) Idealnie komponuje się w zestawie z wiekiem w pobliżu 30tki, stanowiskiem w korpo, Netfixem, kosmicznymi wymaganiami idącymi w parze z delikatnie mowiac- brakiem aututow we wlasnym wyglądzie oraz wieczorami spędzonymi z winem i czekoladkami przy komediach romantycznychi:) Wiem, że rozpocznie się zaraz burza, ale nie mogłem się powstrzymać;)

    • 37 100

    • (7)

      Kiedyś kobiety w tym wieku miały dziecko, dziś częściej kota plus to o czym piszesz.

      • 14 19

      • I nie ma to żadnego związku z tym, że do 30 nie masz szans zarobić na własny kąt... (1)

        • 15 2

        • jak to się nie da przed 30?

          możesz wziąć kredyt na 30 lat na kawalerkę w centrum lub na 40 metrowe 'dwupokojowe' mieszkanie na obrzeżach gdzie wcale nie śmierdzi, ale każdy narzeka na smród i dojazdy

          a kiedyś kobiety w tym wieku mieszkały w kilka pokoleń w tym samym domu
          a jeszcze wcześniej rodziły 8 dzieci do 30 lat, a zaraz potem umierały tak samo jak pięcioro ich dzieci

          • 17 21

      • Kiedyś to i meżczyźni w tym wieku mieli dzieci (3)

        dzisiaj dezercja, gdy kobieta w w ciaży

        • 26 10

        • Kiedyś nie trzeba było mieć kredytu na 30 lat...

          • 15 2

        • Dezercja? Współczuję Ci takich "mężczyzn".

          • 7 7

        • Bo kobieta jak wampir wszystko wyssie

          Jak kobieta sama wychowuje dziecko to jej trzeba pomóc bo ona taka biedna a jak mój kolega sam wychowuje trójkę dzieci sam to on sobie poradzi .
          Wspólnota jajników i tyle

          • 3 1

      • Kiedyś i meżczyżni w tym wieku mieli dzieci, a dzisiaj nie chcą

        • 11 4

    • Jak cycek mamusi napisze o "aututach" to tobi się z tego niezła"koniugacja astrologiczna"

      • 8 9

    • Ty Pastalasi całe życie chyba jedziesz na"ręcznym" (3)

      Hahahaha.

      • 2 9

      • (2)

        o co chodzi z tym Pastalazi i koniugacja bo ciagle o tym piszesz?

        • 7 1

        • Musi- jakaś jego obsesja

          • 4 0

        • Już wyjaśniam.

          Nasz mędrzec Makumba pouczał nas na forum,że koniunkcja astronomiczna to jest to samo co " koniugacja astrologiczna" bo on tak uczył się w liceum na ulicy "Pastalasjego".

          • 2 5

    • Słabo oceniam te obserwacje. W klatce w bloku, gdzie mieszkam

      Na 15 mieszkań, w 9 są koty, w ani jednym z tych mieszkań nie mieszka pani w wieku ok.lat 30 stanu wolnego. Głównie pary, małżeństwa ok. 30- 50 lat, dwie rodziny z dziećmi ( fajne dzieciaki już z szacunkiem dla zwierząt, mają jeszcze psy), dwie osoby samotne w wieku pow.65 l. Znam wiele osób o całkowicie innym ,,profilu" , które mają zwierzęta, w tym koty- niejednego. My z mężem jesteśmy w wieku 52-55 i także planujemy przygarnąć kota ( psa już mamy :). czwórka naszych dzieci ( żonaci i zamężne) także mają psy i koty.

      • 34 3

    • Przykro mi ze masz tak słabą samoocenę. Chyba pora coś zmienić w swoim zyciu.

      • 2 7

    • Uuu

      Zapiekło jak powiedziała "nie", co?

      • 3 4

    • Koleś

      Bredzisz

      • 2 3

    • żadnych komedii romantycznych, bzdur nie oglądam

      • 1 1

    • Makumba

      Popraw pisownię i generalnie idź do lekarza tego od glowy

      • 2 2

    • Masz jakies stare informacje albo u was na wsi tak jest

      • 0 1

  • (22)

    Dlaczego rozwódki kupują koty?
    Na dodatek mocno podkreślają jakie te koty są dla nich ważne i w ogóle. Proszę mi wyjaśnić ten fenomen. Czy to jest próba uzupełnienia jakiś braków uczuć?
    Dlaczego w takich przypadkach są to właśnie koty a nie psy.
    Nie drwie sobie. Pytam poważnie bo u wielu rozwódek w średnim wieku zauważyłem zamianę męża na kota.

    • 21 72

    • Marna prowokacja. Serio. (2)

      Każdy człowiek jest inny i lubi co innego. Wrzucanie jakiejś grupy do jednego wora to strasznie słabe działanie. Ja np. w opisanych przez ciebie okolicznościach mam psa. I nie dlatego by uzupełnić - jak twierdzisz - brak uczuć, bo nie potrzeba nic uzupełniać. Wy w tych bardzo udanych związkach (ironia) jesteście bardziej samotni niż single.

      • 29 8

      • słyszałem o takiej która przez skypa rozmawia z pracy z kotem którego ma w domu... (1)

        psychiczni co niektórzy....

        • 2 11

        • Też widziałem ten odcinek "Office", bardzo fajny serial.

          • 9 0

    • byle co jesz i byle co piszesz ,zawsze tak masz czy teraz to wyjątek

      • 4 6

    • (2)

      Generalnie, odwieczna prawda jest taka: stara panna z kotem = szkoda marnowac na nia czasu :-D.

      • 7 18

      • Jej tym bardziej szkoda marnować czasu na Starszych Panów

        • 18 2

      • Starsza pani.

        Lepsza stara panna z kotem niż stary, starszy pan bez kota.

        • 5 0

    • Znam 11 rozwódek, trzy mają koty jeszcze ,, z małżeństw", jedna ma kotka znalezionego - uratowała, inne - mają psy (2)

      Ta ,,statystyka" z poprzedniej wypowiedzi nic nie warta. A z drugiej strony- jeżeli osoba samotna po rozwodzie chce dać zwierzęciu dobry dom, to wspaniała sprawa, godna pochwały, wsparcia a nie złośliwości. Każdy z nas potrzebuje uczucia w obie strony, a kot, pies dają je i przyjmują. Ja , choć mam kochanego męża, to na mój wniosek przygarnęliśmy i psa, i kota, pomagamy kotom wolno bytującym - tak, jest - są to istoty do kochania, dzieci założyły własne rodziny, mamy dobry kontakt, ale my mamy w sobie siły i chęci, by dać serce zwierzętom , i także czerpać od nich miłość.

      • 22 0

      • (1)

        Ja autor posta uderzylem chyba w stół patrząc na agresywne odpowiedzi.
        Pytałem pokojowo, że zauważyłem w swoim otoczeniu taką zależność a czuje się jakby jakieś feministki rzuciły mi się do gardła. Dziewczyny wyluzujcie :)

        • 2 21

        • Jeżeli odczuwasz agresję w poprzedniej wypowiedzi, to czas spojrzeć wgłąb siebie

          Czy to może neurotyzm?

          • 14 1

    • Rozwódki to ty znasz z redtuba :))))

      • 7 2

    • Może dochodzą do wniosku... (2)

      że kot mniej śmieci, bardziej dba o higienę, nie chrapie i nie chleje?
      Też do roboty nie chodzi, też sprzątać po nim trzeba, ale przynajmniej coś w domu zrobi bo muchy wyłapie.

      • 26 1

      • Celnie!

        :)

        • 8 1

      • Święta prawda

        popieram.

        • 0 0

    • Dziwne co piszesz, czy w tym jest coś złego ??? (2)

      Czuję złośliwość w twojej wypowiedzi, a ja wyrażam uznanie i szacunek, dla każdego kto jest po rozwodzie i przygarnie kota, to jest coś dobrego, szlachetnego, i jeśli jest to pragnienie z dziedziny uczuciowej, to super, jeszcze lepiej. Ja żyję w dobrym małżeństwie i mamy 3 koty.

      • 12 2

      • (1)

        Nie ma zadnej zlosliwosci. Obserwacja po prostu ale czuje juz feministyczne pazury wbite w skore

        • 1 9

        • To nie my wbijamy, mój mąż nie jest feministą, ja tym bardziej- nie ;)

          • 3 1

    • aga1

      bo kot jest bardziej wdzięczny od byłego męża, a po za tym wina leży po obu stronach- może mąż się zapuścił / albo żona i zwierza nie patrzy przez ten pryzmat tylko kocha

      • 2 1

    • Może rozwódkom brakuje, kogoś kto będzie pół dnia leżał na kanapie?

      • 8 0

    • Bo wiedzą, że nikt ich nie chce (1)

      Tylko kot

      • 3 7

      • Lepiej nikogo, niż byle kogo

        A kot to jest gość

        • 5 1

    • Dlaczego??

      Bo poprostu zmądrzały.!!!!!!

      • 1 0

  • Każdy posiadacz kota, wie że Dzień Kota jest cały rok. (3)

    Takoż Dzień sprzątania po kocie.

    • 88 1

    • (1)

      Posiadaczem jest kot. Dwunogi to najwyżej służącym może być, przeważnie z marnym efektem.

      • 16 1

      • Racja.

        • 3 0

    • Mój ulubiony kot to Behemot z Mistrza i Małgorzaty

      Huśtający się z prymusem na żyrandolu i strzelający do wszystkich.

      • 11 3

  • kotki koteczki kiciunie

    Dziś dzień kociarni kocham te puszyste kulki wszystkie, pozostałe zwierzaki też : )

    • 43 1

  • To kotek w prezencie dostanie myszkę

    • 14 4

  • Trzeba mieć naprawdę coś z deklem, żeby wpuszczać kota na blaty kuchenne i w ogóle pozwalac mu na wszystko (15)

    Przed chwilą sierściuch grzebał w kuwecie, a teraz chodzi wam po blatach w kuchni. Albo kładzie wam na twarzach łapy. Super.
    Zrezygnowałem z odwiedzin u kilku znajomych, bo mieli fiksację na punkcie kotów. To jest jeszcze bardziej chore niż fiksacja na punkcie psów, chociaz jedno i drugie wymaga terapii. Poza tym ten kto myśli, że kota nie da się wychować jest w dużym błędzie. Jest tylko jeden trik - kot musi chcieć i wiedzieć, że jesteś jego panem. Poza tym poświęćcie swojemu kochaniutkiemu zwierzaczkowi godzinę-dwie dziennie na intensywną zabawę, by wasz kot zaległ bez siły na dywanie i dyszał. Odwdzięczy się wam spokojem, nieganianiem po całym mieszkaniu i darciem ryja bez sensu.

    • 35 81

    • Mój kot nie używa w domu kuwety (2)

      Dla niego najlepsza kuweta to ogród sąsiada

      • 7 7

      • Pilnuj tego swojego sierściucha, bo inaczej jego odchody będziesz miał na swojej wycieraczce. (1)

        sąsiad

        • 4 9

        • Kotek sąsiadki załatwia się u nas w ogródku, w ogóle nam to nie przeszkadza, odchody zakopuje

          Dzisiaj człowiekowi przeszkadza wszystko, a tak naprawdę on sam sobie przeszkadza

          • 11 7

    • AdamK (1)

      Taaaa, i później pilnuj tego blatu kuchennego 24h :P

      • 1 1

      • Mamy koty od pokoleń (oraz psy), koty wskakują na blat kuchenny

        Nikt z nas nie ma ani alergii, ani pasożytów, fakt, że dbamy o higienę i uczymy dzieci od małego- w stopniu większym niż wiele znajomych. Co ciekawe, gdy dzieci w przedszkolu miały owsiki, nasze nie miały. Smrodu w domu nie ma, stosujemy regularne sprzątanie oraz mamy zioła w donicach nieszkodliwe dla zwierząt a dające także fajny zapach.

        • 7 1

    • (1)

      No głos eksperta, znalazł jedyną słuszną drogę do posiadania kota xD Na czym jeszcze się znasz?

      • 5 2

      • Ale masz coś sensownego do napisania?

        Czy tylko bezsensowne dwa zdania?

        • 2 1

    • ja na przykład wolę (2)

      obsikane nogi mojego kota, niż całą twoją wypowiedź.

      • 5 2

      • O właśnie

        Kocham cię za tą wypowiedz :)

        • 0 4

      • Gratuluję. Widać, że jesteś czymś zainfekowany. Zdrowi nie piszą takich głupot

        • 1 2

    • Znawca

      Co ty tam wiesz ;)) eh

      • 0 2

    • Kot najdalej po trzecim locie orientuje się, że coś jest nie tak (1)

      Mam grzeczne koty. Bardzo

      • 1 2

      • Pilot

        Ty tych lotów w swoim życiu jak widać po tym co napisałeś miałeś sporo, na tym nie koniec...jeszcze polatasz.

        • 1 2

    • Wychowawca kotów sie znalazł, he, he, he,... (1)

      Myślę, że Ci znajomi też odetchnęli z ulgą ze juz się nie spotykacie!!

      • 2 3

      • Jedna osoba pisze dziesiątki durnych komentarzy

        Zasięgnij rady farmaceuty lub specjalisty

        • 2 0

  • koty sa miłe (2)

    ale nie zawsze.
    Właśnie mię drapnął. Chwile potem w rewanżu obciąłem mu pazury.

    • 22 10

    • Tylko ze im niewolno obcinac pzaurów tylko kupic draparke i one same sobie scieraja tyle ile uwazaja za słuszne! (1)

      Wiec w tej chwili naruszyłeś jego prawa konstytucyjne ,masz sczeszcie ze anonimowo bo obecnie one maja większe prawa od ciebie :)
      Postąpiłeś dyskryminacyjnie wobec chronionego zwierzęcia i gdybys to zrobił na ista to już być ie zjedli :)

      • 4 8

      • zasdniczo nie obcinam kotom pazurów

        Bo lubią sie wspinać a bez pazurów im to nie dają rady za bardzo.
        no ale wet za wet :)

        • 6 0

  • Magiczne stworzenia i tyle, przekonanym nie ma co uzasadniać, tych co nie lubią omijam szerokim łukiem. Tylko żeby się komuś nie zdawało, że kot w domu to same przyjemności i nie obowiązek - jest
    to obowiazek i to duży

    • 27 6

  • Hator, Hator, Hator!

    Dariuszu.

    • 16 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Targi PupiLove
Targi PupiLove
targi
maj 9
niedziela, g. 11:00 - 17:00
Gdańsk, Galeria Morena