Zwierzaki

stat

Światowy Dzień Zwierząt. Co dają nam czworonogi?

Światowy Dzień Zwierząt ma na celu uświadamianie społeczeństwa w zakresie postaw wobec naszych braci mniejszych.
Światowy Dzień Zwierząt ma na celu uświadamianie społeczeństwa w zakresie postaw wobec naszych braci mniejszych. 123rf.com/vphotostock

Psy, koty, konie, świnki morskie i chomiki - wszystkie towarzyszą nam na dobre i na złe. Często zdaje się, że dają nam więcej, niż same otrzymują. Choć w wielu kwestiach podejście ludzi do zwierząt wciąż wymaga poprawy, grono miłośników zwierząt stale rośnie. I dobrze.



Światowy Dzień Zwierząt: zrób coś dobrego dla zwierzaka



Czy masz w domu zwierzę?

tak, jedno 46%
tak, więcej niż jedno 41%
nie, ale chciał(a)bym 8%
nie i nie chcę 5%
zakończona Łącznie głosów: 657
Szczęśliwie mało kto próbuje jeszcze kwestionować, jakoby zwierzęta w ogóle czuły. Pies na krótkim łańcuchu przy budzie to coraz rzadszy widok na polskich wsiach. Nadal jednak jest sporo do zrobienia. Schroniska pękają w szwach, na ulicach bezdomne koty mnożą się bez kontroli, a wielu z nas zdarzyło się na własne oczy zobaczyć smutny obrazek psa wyrzucanego z samochodu.

Nadal pokutują szkodliwe stwierdzenia, że suka powinna choć raz mieć szczenięta, że kot musi wychodzić samopas z domu, żeby być szczęśliwy, a piąty czy szósty szczeniak z miotu nie dostaje metryki, "bo takie są przepisy".

Na szczęście na drugim biegunie są ludzie walczący o to, aby zwierzakom żyło się jak najlepiej. Inwestując własne środki i swój wolny czas, dążą do tego, aby zwierzętom, które do tej pory miały "pecha" w życiu, wreszcie odmienił się los.

Pisaliśmy m.in. o Agacie Maćkowiak i jej akcji Koty Spod Bloku, dzięki której koty wolno żyjące na terenie Gdańska mają szansę na lepsze życie. Pisaliśmy także o Justynie Manuszewskiej, wielkiej fance pustułek, stale organizującej budki lęgowe dla ptaków tego gatunku i akcje obrączkowania ich, a w razie potrzeby - ratującej potrzebujące ptaki z ulicy. Takich osób jak one jest więcej i każda z nich zasługuje na ogromny szacunek.


Zwierzaki to źródło szczerej radości.
Zwierzaki to źródło szczerej radości. fot. Joanna Skutkiewicz

Z uśmiechem przez pieskie życie



Zwierzęta nie proszą o pomoc - one znoszą swój los w ciszy, z pogodną rezygnacją lub - jeszcze częściej - w niezmąconej radości. "Pies czy kot, które mają za sobą traumatyczne przejścia, które czekają za kratami choćby lata, wciąż są istotami pełnymi godności i elegancji" - mówił Grzegorz Zaleski w wywiadzie o fotografowaniu zwierząt ze schroniska.

Zwierzęta są szczerze radosne. Nie martwią się sprawami doczesnymi ani nie rozmyślają o przyszłości. Cieszą się, że wstał nowy dzień, że opiekun napełnia miskę, że znalazły kawałek mokrego patyka na spacerze. Zwierzaki nie komentują, nie oceniają naszych decyzji, trwają z nami na dobre i na złe. Nasi domowi pupile, niezależnie od wieku, rasy czy gatunku, potrafią też dać dużo od siebie. Nie mamy na myśli wyłącznie psów pracujących w służbie człowiekowi sensu stricto, lecz także domowe psy i koty, które swoim towarzystwem wprowadzają w życie promienie słońca w najbardziej szare dni.

Zobacz także: Za co kochamy koty?

Z terapeutycznego wpływu samej obecności zwierzęcia zdają sobie sprawę coraz szersze rzesze osób: w Domu Pomocy Społecznej w Sopocie mieszka uroczy rudy kocur Franek, o którym pisaliśmy w zeszłym roku. Jakiś czas temu w gdańskiej siedzibie ZTM pojawiła się "kocia urzędniczka" Bazylia. Nie pomoże zapewne z awarią tramwaju, ale na pewno ukoi nerwy związane z wszelkimi niespodziewanymi kłopotami.

Jak tu nie kochać kotów, zwierzaków, które robią zawsze to, co chcą?
Jak tu nie kochać kotów, zwierzaków, które robią zawsze to, co chcą? fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Pies - nauczyciel życia



Opieka nad zwierzęciem wiąże się z aktywizacją opiekuna, zwłaszcza w przypadku psa. Czy słońce, czy deszcz - pies ustawia się pod drzwiami wyjściowymi, gotowy na spacer. Nie narzeka, że jest zmęczony i że nie podoba mu się pogoda. Entuzjazm psów łączy ludzi, nie tylko na wspólnych spacerach. Opiekunowie, którzy szukają ujścia energii swoich zwierzaków, trafiają niekiedy do drużyn sportów kynologicznych... i przepadają na zawsze, zyskując mnóstwo świetnej zabawy, wspaniałe towarzystwo podobnych sobie osób i ogromną naukę życiową.

- Kocham psy za ich pozytywne nastawienie do świata - mówi Kasia Skutkiewicz, właścicielka psów i trener drużyny Fractal Flyball Team. - Nieważne, gdzie jesteśmy i co robimy, ważne, że razem - i to jest dla nich największa radość. Moje psy bardzo cenią sobie kontakt z człowiekiem, a ja bardzo lubię im ten kontakt oferować. Myślę, że zupełnie "zeszłam na psy", kiedy trafiłam do świata psich sportów. Praca z psem to budowanie relacji między człowiekiem a zwierzęciem, której podstawą jest wzajemne zaufanie i dobra zabawa. Chcąc poprawić tę relację, musimy nauczyć się, aby cieszyć się z każdego małego kroku, żyć chwilą - tak jak psy. Praca ze swoim czworonożnym przyjacielem otwiera umysł. Kiedy mamy pozytywne efekty treningu, pies ma coraz większą frajdę, a jego przewodnik puchnie z dumy. Dodatkowo w przypadku flyballu, który jest jedynym psim sportem drużynowym, mamy najlepszy motywator, żeby pracować także nad własnymi umiejętnościami społecznymi.

Pies - najbardziej lojalny przyjaciel człowieka.
Pies - najbardziej lojalny przyjaciel człowieka. fot. Justyna Przepióra

Ramię w ramię, łapa w łapę



- W moim rodzinnym domu zawsze były jakieś zwierzaki, najczęściej w konfiguracji pies plus kot - mówi Małgorzata Pryśko-Grobelna, opiekunka dwóch kotów i psa. - Zwierzęta były dla mnie czymś naturalnym i tylko kwestią czasu było to, kiedy pojawią się w moim domu. A więc jako pierwsze cztery lata temu pojawiły się Kociambry: on i ona - dwa małe, zakatarzone koty, przygarnięte z podwórka. Teraz rządzą naszym domem. Kociambra ma swoją poduszkę w naszym łóżku, a przez Kociambra musieliśmy kupić większą kołdrę. Dwa miesiące temu dołączył do nas pies Stinky - znajda, którego ktoś wyrzucił. Docieramy się w piątkę, każde z nas ma inny charakter. Nie ma z nimi nudy - gdy jesteśmy smutni, przychodzą się przytulić, pocieszyć. Fantastyczne jest to, że gdy wracamy do domu, to zawsze ktoś na nas czeka. Życie bez zwierząt to nuda!
Zwierzę to też odpowiedzialność i konieczność wprowadzenia znaczących zmian w życie. Jako opiekunowie psa czy kota musimy brać pod uwagę dobro zwierzęcia, gdy wybieramy się na wakacje, urlop czy nawet wtedy, gdy przyjdzie nam dłużej zostać w pracy.

Zobacz także: Znani z Trójmiasta wspierają zwierzaki z Ciapkowa

Uwzględniamy preferencje swojego pupila w kwestii miejsc i godzin spacerów, bierzemy wolne, gdy się rozchoruje, czuwamy przy nim, gdy źle się czuje. Gdy nadchodzi nieuchronne i nasz zwierzak odchodzi, czujemy się tak, jakby zmarł członek naszej rodziny. Bo jakoś tak to jest, że zwierzęta zawsze żyją zbyt krótko. Zdaje się, że szybko wykorzystują limit dobra, jaki dany jest żywej istocie do wykorzystania na planecie. Jedno jest pewne - potrafią z niego skorzystać.


4 października od wielu lat obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt. Początki tego święta sięgają daleko - można ich szukać na przełomie XII i XIII wieku, gdy żył i działał święty Franciszek z Asyżu. W Polsce obchody zorganizowane zostały po raz pierwszy w 1993 roku, a oficjalnie uchwalone przez sejm w 2006 roku.

Obchody Światowego Dnia Zwierząt mają na celu uświadamianie społeczeństwa w zakresie postaw wobec zwierząt. Jest to szczególny dzień dla organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, takich jak Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce czy Fundacja Viva!. Na świecie święto 4 października niekiedy łączone jest z obchodami Dnia Wegetarianizmu, przypadającego na 2 października, czyli dzień urodzin Mahatmy Gandhiego - pioniera tego ruchu.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Pseudohodowla (78 postów)

Przestrzegam przed zakupem psów z hodowli na Osowej. Psy mają nużyce, wady genetyczne. Właścicele produkuja psy, krzyżując psiaki jak popadnie....Nużyca, ciezkie alergie, wady wrodzone serdusza, psy dwupłciowe...mozna wymieniac dalej a psy potem sie tylko męczą, a my wlascieciele stajemy na glowie aby im pomoc....dla większosci z nas pies jest członkiem rodziny, ze zrobimy wszystko aby im pomoc. Specjalne karmy, drogie badania I leczenie...to cena jaka placimy ..

Ja (1 tydzień temu)

Witam czytam nie sowierzam i plakac mi sie chce kupilam nie dawno buldozke i teraz mam stresa czy wszuatko bedzie z nia ok.nie zalezy mi na niebieskiej krwi czy wystawach to jest nasz kochany psiak czlonek rodziny przyjaciel dzieci ma byc zdrowy jak u Pana z pieskiem

więcej tematów »