Zwierzaki

Światowy Dzień Zwierząt. Najciekawsze interwencje Ekopatrolu

Celem Światowego Dnia Zwierząt, obchodzonego co roku 4 października, jest zwrócenie uwagi całego społeczeństwa na prawa zwierząt i ich niebagatelne znaczenie w życiu człowieka. Choć w naszym kraju - jak pewnie i wszędzie indziej - jest w tej kwestii jeszcze wiele do zrobienia, istnieją instytucje, które każdego dnia dbają o dobro naszych braci mniejszych. Przypomnijmy niektóre z najciekawszych, niedawnych interwencji Ekopatrolu Straży Miejskiej w Gdyni.



Fundacje dla zwierząt w Trójmieście


Co robisz, gdy widzisz ranne lub chore zwierzę na ulicy?

zabezpieczam je i wzywam odpowiednie służby 52%
próbuję mu pomóc we własnym zakresie 23%
nic, bo nie znam się na zwierzętach 4%
nie spotkałe(a)m się nigdy z taką sytuacją 21%
zakończona Łącznie głosów: 304
Wielu z nas ma w domach swoje czworonożne, pierzaste lub pokryte łuskami zwierzaki, które są naszymi wspaniałymi towarzyszami dnia codziennego. Niestety, nie wszystkie mają tyle szczęścia, by móc cieszyć się dachem nad głową, pełną miską i miejscem na kolanach swojego opiekuna.

Tym, które z różnych powodów wymagają interwencji, pomagają nie tylko osoby prywatne o wielkich sercach, lecz także instytucje, które na co dzień ratują im życie i zdrowie. Jedną z nich jest Ekopatrol gdyńskiej Straży Miejskiej, który niemal codziennie styka się z krzywdą zwierząt, ale również z ich wielkim szczęściem, gdy uda się pomóc i ulżyć w cierpieniach.

Kacza rodzina w komplecie



Jedną z historii, które poruszyły wiele serc, jest interwencja w sprawie małej kaczuszki, która wpadła do studzienki deszczowej. Matka-kaczka zaniepokojona chodziła wokół studzienki, głośno kwacząc. Jedna z mieszkanek Oksywia zauważyła to i poinformowała Ekopatrol.


Funkcjonariusze otworzyli właz i uwolnili maleńkiego ptaszka, który wraz z matką i rodzeństwem udał się w pobliskie zakrzewienia.

Borsuku, to nie twój dom!



Wiosną, kiedy ze snu zimowego budzą się borsuki, funkcjonariusze Ekopatrolu mają wiele pracy. Głodne zwierzęta w poszukiwaniu pokarmu zakradają się mieszkańcom do piwnic i garaży, gdzie rozrabiają w najlepsze. Choć borsuk nie kojarzy się z szybkością i zwinnością, prawowitemu właścicielowi nieruchomości trudno byłoby schwytać lokatora na gapę. Z pomocą przychodzą żywołapki, za pomocą których zwierzęta te są odławiane i przewożone do lasu.

Bąk, ale ten z dziobem



Niecodzienny gość odwiedził centrum Gdyni. Bąk zwyczajny, czyli ptak z rodziny czaplowatych, wylądował na chodniku w centrum miasta. W Polsce ten gatunek występuje sporadycznie, dlatego najprawdopodobniej czapla, zmęczona lotem, postanowiła zrobić sobie przystanek w dłuższej podróży. Funkcjonariuszom udało się schwytać ptaka i przewieźć go do lecznicy weterynaryjnej.

Gdynia: straż pożarna uratowała koty z płonącego mieszkania



Ani świnka, ani morska



Wciąż nagminne jest porzucanie zwierząt domowych na ulicy czy w lesie. Zamiast poszukać pupilowi nowego, odpowiedzialnego domu, niektórzy z niewiadomych przyczyn postanawiają wypuścić je "na wolność", skazując je tym samym na pewną śmierć. Kawię domową ze zdjęcia poniżej - osobnika gatunku nazywanego popularnie świnką morską - strażnicy złapali w lesie w Gdyni-Dąbrowie. Jeden z funkcjonariuszy znalazł dla niej miejsce w swoim domu. Adoptując ją, nadał jej znamienne imię: Szczęściarz.

O gęsi, która zwiedzała Gdynię



Pewnego dnia funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gdyni otrzymali zgłoszenie, iż na granicy Gdyni i Rumi przy ul. Morskiej od rana chodzi niespokojna gęś. Ptak próbował przejść przez ruchliwą jezdnię; co chwilę rezygnował i powracał do swoich prób. Mieszkańcy Gdyni, martwiąc się o bezpieczeństwo ptaka, poprosili o pomoc strażników.

Ptak okazał się przedstawicielem gatunku gęsi zbożowej. Osobniki takie migrują z dalekiej Syberii do Europy Zachodniej, a ten - zapewne z powodu osłabienia - postanowił zatrzymać się w Gdyni. Strażnicy złapali przestraszonego ptaka i zawieźli do lecznicy weterynaryjnej, gdzie lekarz, po dokładnym zbadaniu go, nie stwierdził urazów ani chorób, jedynie lekkie osłabienie.

Na szczęście historia skończyła się dobrze: po dwóch dniach odpoczynku i wzmocnienia lekarstwami, gęś odleciała wraz ze swoimi kuzynami.

Gęś próbowała przejść przez ulicę Morską w Gdyni.
Gęś próbowała przejść przez ulicę Morską w Gdyni. fot. Straż Miejska w Gdyni

Witaj, świecie!



Gdyńskie plaże co roku stają się miejscem narodzin młodych fok. Delikatne, nieporadne zwierzęta są narażone na szereg niebezpieczeństw, niestety także ze strony człowieka. Gdyński Ekopatrol ma za zadanie zabezpieczyć wskazane miejsca, a w razie stwierdzenia niepokojących objawów u foki, wzywa także inspektorów WWF.

Gdyńskie plaże bywają miejscem narodzin fok.
Gdyńskie plaże bywają miejscem narodzin fok. fot. Straż Miejska w Gdyni

Maleńkie kocięta



Funkcjonariusze zabezpieczyli miot małych kotów, który znajdował się w zamkniętym starym budynku. Brudne i głodne, nie przeżyłyby zostawione same sobie. Nakarmione przez strażników, nabrały sił i woli walki. Funkcjonariuszom Ekopatrolu udało się odchować kocięta i znaleźć dla nich domy.

Gdyński Ekopatrol pomaga kotom. Historie ze szczęśliwym zakończeniem



Opinie (42) 3 zablokowane

  • Ja zawsze w tym dniu idę na groby moich psów (3)

    i zapalam znicze.

    • 29 1

    • a ja na groby swoich myszek,przy krzaczku koło bloku...

      • 0 0

    • czy moglibyście się zainteresować psami na łańcuchach na zachodnich przedmieściach Gdańska? (1)

      aż przykro patrzeć na ich los

      • 5 0

      • Przy okazji...kochani wędkarze, proszę nie porzucajcie żyłek z haczykami. Ptaki wodne połykają je i ja wtedy muszę je łapać i wyciągać te rzeczy z dziobów i gardeł.

        • 7 0

  • (2)

    Dziki przychodzą na osiedle,bo z okien wyrzucane jest jedzenie.A w śmietnikach jeszcze więcej.Maja więc łatwy dostęp.

    • 13 2

    • no a co mają niby jesc jak coraz mniej lasów i pól?

      • 4 1

    • Śmietniki są zamknięte

      • 1 0

  • Ekopatrol pomógł wielu zwierzętom. Jesteście wspaniali! (1)

    • 62 4

    • tak, SM i Ekopatrol to wspaniali ludzie! Dziękujemy!

      • 7 0

  • A kiedy swiatowy dzien ludzi? (3)

    • 5 33

    • Ludzi jest za dużo i są coraz gorsi!!!

      • 14 2

    • ale tych bezdomnych a nie tych z elit...

      • 1 1

    • A po kiego wuja potrzebny taki dzień ?

      • 7 3

  • Kłamstwo (3)

    Kiedy ja wezwałam eko patrol do rannego jeża, wówczas Pan wyśmiał mnie i powiedział, że to natura i miasto nie będzie za każde ranne zwierzę płacić!!!

    • 7 18

    • bo przy tel siedział po prostu cieć...

      • 11 0

    • Miałem podobna sytuacje z małymi kotami które weszły pod maskę samochodu (1)

      Zostałem lekko mówiąc wyśmiany

      • 5 1

      • nikt nie jest w stanie wszystkiego ogarnąć a tego jest potężny ogrom

        • 0 6

  • (2)

    Za zaparkowane na chodnikach auta jakos sie nie wezma

    • 2 27

    • Zwierzeta sa ważniejsze!!!!

      • 8 0

    • ja prd przestań to samo w kółko powtarzac bo to juz nudne sie robi...

      • 4 0

  • Dziękujemy Straży Miejskiej,dobrze że jesteście! (1)

    • 37 5

    • Niedoceniana formacja

      Albo obarczona stereotypami...

      • 3 0

  • Jaki śliczny kiciuś:-)

    • 20 0

  • mieszkaniec (1)

    Każdy robi to co potrafi i na czym się zna . A to że kierowcy byle jak parkują czy zasmradzanie powietrza - przez palenie śmieci. BRAK jest odpowiednich służb !!!!!

    • 4 6

    • Wiesz ilu strażników pracuje w patrolu interwencyjnym? Podpowiem: za mało
      Ci ludzie mogą stawać na glowie ale nie będą w każdym miejscu w gdyni jesli na zmianie jest ich jakoś 8 osób. Taką informację powiedział pan ze strazy, pracują po 12h i na miescie jest po 3 lub 4 patrole do zgloszen. Trzeba zatrudnić więcej ale trzeba dać na to kasę... a miasto woli wydać te pieniądze na dofinansowanie durnych imprez

      • 3 0

  • (3)

    Dzikami by się mogli zająć bo jest ich wszędzie sporo....

    • 2 17

    • To człowiek zabrał las zwierzętom ,a poza tym co to znaczy sporo ? to ,że kilka widujesz

      nic nie znaczy,a poza tym w czym ci przeszkadzają

      • 5 3

    • To trzeba dzwonić jak najczęściej do Zarządzania Kryzysowego (1)

      Np w Gdyni na numer 58 660 2245 prosić kierownika pana Kobylińskiego . Oni wspólperacują z myśliwymi ktorzy nocami odstrzeliwują dziki na osiedlach.Ale ostatnio coś chyba zaspali bo te świnie ciągle buszyją po mieście i osiedlach. Wszyscy ktorzy nie chcemy dzików w Gdyni dzwońmy jak najczęściej pod podany numer.

      • 2 5

      • To trzeba dzwonić

        Dlatego nie dzwonię w sprawie dzików

        • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj