Świnka morska dla dzieci? Obalamy mity dotyczące gryzoni domowych

Utrzymanie gryzonia domowego może okazać się bardziej kosztowne, niż pierwotnie przypuszczaliśmy.
Utrzymanie gryzonia domowego może okazać się bardziej kosztowne, niż pierwotnie przypuszczaliśmy. Olena Kurashova/123rf.com

Gryzonie domowe, choć nieduże i pozornie bezproblemowe, jak każde inne zwierzę zasługują na godne traktowanie i jak najlepsze warunki życia. Posiadanie chomika, myszy czy szczura wciąż kojarzy się jako niemal bezobsługowa alternatywa dla kota czy psa. Dziś obalamy mity związane z tymi małymi czworonogami.



Skąd masz swojego gryzonia?

Zobacz wyniki (1048)
Po naszej ostatniej publikacji na temat gryzoni otrzymaliśmy wiele listów od czytelników - miłośników małych zwierząt. Odezwały się do nas osoby zajmujące się adopcjami gryzoni oraz prowadzące fundacje na ich rzecz.

Porozmawialiśmy z nimi na temat najpopularniejszych mitów dotyczących gryzoni - takich, które sprawiają, że małe zwierzęta licznie trafiają do adopcji lub, niestety, są wyrzucane na ulicę.

Skąd można pozyskać gryzonia?



- Moje wszystkie zwierzaki są z adopcji - mówi Monika Niedźwiecka, miłośniczka gryzoni, niegdyś prowadząca dom tymczasowy dla szczurów. - Dwa szczury, które mam obecnie, ktoś wyrzucił zimą do lasu. Nie przeżyłyby do rana, gdyby ktoś ich nie zauważył. Jeden z nich do dziś ma problemy z drogami oddechowymi, jest to najprawdopodobniej zasługa tamtej "przygody". To również ma wpływ na jego stan i wiem, że niedługo odejdzie, gdyż przez drogi oddechowe obecnie ma problem z sercem. Z kolei drugi z nich, choć niepozorny, zdobył na szczurzej wystawie nagrodę od sędzi z Norwegii. Obaj są cudowni z charakteru. Niestety ich początek życia to pech - źle trafili.

Chomik czy świnka morska? Domowe gryzonie wciąż popularne


Choć sklepy zoologiczne są najczęstszym źródłem, z którego pozyskujemy gryzonie domowe, nie jest to jedyna opcja. Co ciekawe, gryzonie pojawiają się czasem nawet w schroniskach dla bezdomnych zwierząt, choćby w gdyńskim Ciapkowie. Dzięki współpracy z podmiotami zajmującymi się pomocą gryzoniom są stamtąd możliwie szybko zabierane. Adopcje prowadzone są przez fundacje, stowarzyszenia oraz osoby prywatne. Gryzonie wydawane do domów są zbadane przez lekarza weterynarii, odrobaczone i oswojone, a adopcja jest darmowa.

Wbrew pozorom nie musimy być doświadczonym "gryzomaniakiem", aby wydano nam zwierzę do adopcji. Wolontariusze odpowiadają na pytania, edukują, pomagają przejść przez proces adopcyjny. Proszą także o wypełnienie ankiety adopcyjnej, omawiają warunki, w jakich będzie żyć zwierzę, oraz wymagają podpisania umowy adopcyjnej i informowania o stanie zdrowia zwierzaka np. co kilka miesięcy.

Choć procedura może wydawać się nam skomplikowana w porównaniu do zakupu zwierzęcia w sklepie, musimy wziąć pod uwagę, że ma ona na celu zapewnienie jak najlepszych warunków życia gryzonia, o którego życie i zdrowie nierzadko stoczona została poważna walka.

Mit 1: gryzoń to zabawka dla dziecka



Zakup chomika czy kawii domowej - popularnie nazywanej świnką morską - bardzo często jest alternatywą do przygarnięcia psa czy kota. Owszem, gryzonie zajmują mniej miejsca, są stosunkowo tanie w utrzymaniu i mają niewielkie potrzeby socjalne, jednak nie znaczy to, że gryzoń jest zwierzęciem bezobsługowym. Niedopuszczalne jest zwłaszcza kupowanie gryzonia z myślą o tym, że kilkuletnie dziecko będzie uczyć się na nim odpowiedzialności, zajmując się nim wyłącznie samodzielnie lub że będzie to dla dziecka rodzaj żywej zabawki. Należy również pamiętać, że większość gryzoni to zwierzęta nocne, co zdecydowanie utrudnia interakcje pomiędzy pupilem a jego opiekunem.

Czytaj także: Zwierzaki to nie pluszaki

- Gryzonie w zależności od gatunku różnią się poziomem aktywności w ciągu dnia - zaznacza Marta Popiołek, z wykształcenia technik weterynarii, z zamiłowania wolontariuszka pomagająca w adopcjach gryzoni. - Te najpopularniejsze, jak szczury, myszy czy chomiki, są zwierzętami nocnymi. Oznacza to, że są najbardziej aktywne w ciągu nocy, a w dzień śpią. Dzieci na pewno chcą móc obserwować i przebywać ze swoim pupilem, jednak celowe budzenie i wyciąganie gryzoni nocnych z ich lokum nie jest dobrym rozwiązaniem. Takie zwierzę będzie zdezorientowane, zmęczone, rozdrażnione i na pewno nie pomoże to w budowaniu więzi czy w socjalizacji z człowiekiem.
Nie każdy wie, że część gryzoni należy do zwierząt silnie stadnych. Szczury, koszatniczki, samice myszy, kawie domowe i szynszyle należy utrzymywać co najmniej w dwuosobnikowych stadach. Kontakt z człowiekiem nigdy nie zastąpi im porozumienia, jakie mogą nawiązywać wyłącznie w obrębie swojego gatunku.

Mit 2: gryzonie są bardzo tanie w utrzymaniu



Zaskoczony może być również ten, kto sądzi, że do kosztu zwierzątka i wyposażenia dla niego trzeba będzie dołożyć już tylko po kilkanaście złotych miesięcznie na jego wyżywienie. Specjaliści od gryzoni twierdzą, że trzeba być przygotowanym na o wiele większe wydatki.

- Gryzonie w większości mają to do siebie, że są chorowite - mówi Marta Popiołek. - W czasie swojego krótkiego życia bywają obciążone wieloma specyficznymi dla gatunku chorobami. Ich leczenie nie jest w żadnym wypadku tanie. Do tego dochodzą tak zwane wizyty kontrolne oraz zalecane przy niektórych gatunkach, np. szczurach, profilaktyczne kastracje. Ich cena to około 150-200 złotych w zależności od płci gryzonia i przychodni. W porównaniu do gryzoni psy czy koty chorują rzadziej i rozkłada się to w trakcie ich długiego życia. Odpowiedniej jakości karma, wyposażenie, przysmaki czy lokum także nie są małymi wydatkami, gdy chcemy zapewnić pupilowi jak najlepsze warunki.

Weterynarz w Trójmieście


Biorąc pod uwagę kruche zdrowie tych małych zwierząt, warto sprawdzić jeszcze przed adopcją, czy w okolicy znajdziemy lekarza weterynarii specjalizującego się w gryzoniach.

Mit 3: małe zwierzę zajmuje mało miejsca



Czy gryzoń zajmuje mało miejsca? Porównując bezwzględną powierzchnię bernardyna i chomika z jego klatką, z pewnością tak. Jednak zapewnienie odpowiednich warunków życia dla szczura czy szynszyli wiąże się z wygospodarowaniem miejsca na wcale niemałą klatkę.

- Minimalne wymiary klatki czy akwarium dla chomika syryjskiego powinny wynosić 80 x 40 cm w podstawie (min. 3200 cm kw. powierzchni), jednak zalecane są 120 x 60cm i większe - informuje Marta Popiołek. - Dla dwóch szczurów (jako że to zwierzęta stadne, nie powinny być trzymane w pojedynkę) minimalne wymiary klatki to 80 x 50 x 80cm, a dla dwóch kawii domowych - 100 x 50 x 40 cm. Szynszyle czy koszatniczki także potrzebują obszernych wolier. Należy pamiętać, że gryzonie także wymagają wybiegów, które oczywiście odbywają się poza ich stałym lokum, więc to kolejna przestrzeń, którą trzeba zagospodarować.

Mit 4: z gryzoniem można... wyjść na spacer



Ostatni z mitów nie przyszedł nam nawet do głowy, jednak wskazują na niego osoby zajmujące się gryzoniami: chodzi o zabieranie małych zwierząt na dwór w ramach spaceru. Pod żadnym pozorem nie należy tego robić. Jest to dla nich ogromnie ryzykowne zdrowotnie i to z wielu przyczyn.

- Światło słoneczne jest szkodliwe dla oczu gryzoni nocnych - mówi Marta Popiołek. - Jako że zwierzaki te nie są szczepione, łatwo mogą zachorować. Są zwierzętami domowymi, więc nie mają takiej odporności jak ich dzicy przodkowie, bardzo łatwo mogą nabyć zapalenie górnych dróg oddechowych. Puszczanie na trawę oznacza również kontakt z kałem i moczem psów czy kotów, a przez to możliwość zarażenia pasożytami. Są to zwierzęta terytorialne i nie czują się dobrze na nowym, odsłoniętym terenie. Dodatkowo istnieje ryzyko zaatakowania pupila przez miejskie drapieżniki. Zdecydowanie lepiej i bezpieczniej gryzonie czują się na wybiegu zorganizowanym w domu z opiekunem.

Gdzie szukać zwierzęcia do adopcji oraz informacji i dyskusji?



Jeśli chcemy przygarnąć gryzonia, który w swoim krótkim życiu zdążył już napotkać nieszczęścia, możemy skontaktować się ze schroniskiem dla bezdomnych zwierząt i zapytać o kontakty do osób, które zajmują się pomocą gryzoniom.

Możemy także poszukać w fundacjach i stowarzyszeniach - najpopularniejsze z nich to Viva! Gryzonie, ArbuZ i Okienko życia dla gryzoni i królików. Informacji i wymiany zdań na temat małych zwierząt możemy z kolei szukać między innymi na grupach tematycznych na Facebooku. Znajdziemy tam także listę weterynarzy specjalizujących się w leczeniu gryzoni. Warto także zajrzeć na fanpage "Jak zrozumieć szczura? Poradnia zaszczurzonych", gdzie wolontariusze pomagają w problemach behawioralnych związanych z tymi zwierzakami.

Grupy tematyczne na Facebooku dotyczące gryzoni
Chomiki Nasza Pasja
Szczurki
Szynszyle
Myszoskoczki
Nasze świnki morskie
Myszy
Koszatniczki
Transport dla gryzoni do adopcji z różnych części Polski

Opinie (174) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Gryzonie są kochane! (10)

    Brawo dziewczyny . Dobry artykuł.

    • 73 7

    • (3)

      Im pies mniej szczeka tym bardziej gryzie a świnka?

      • 2 1

      • (2)

        Jak jest głodna to fajnie piszczy wołając o coś dojedzenia :)

        • 5 3

        • (1)

          A im bardziej głodna tym bardziej piszczy? Sadysta...

          • 5 2

          • Nie podpisuj się po pytaniu tylko tam gdzie masz ramkę Autor (opcjonalny).

            • 1 1

    • (3)

      Całe dzieciństwo moje jest związane ze świnkami morskimi. Moja mama pracowała w laboratorium i w piwnicach tegoż laboratorium było masę klatek ze świnkami i myszkami. Jako dziecko wiedziałem, że te istotki idą na doświadczenia czyli na pewną śmierć, ale udało mi się ich parę uratować. Mega zwierzątka i ten pisk jak dawałem świeżego ogórka do jedzenia, albo jak wchodziłem do domu :)

      • 5 3

      • (2)

        Mega śmierdzą też.

        • 3 5

        • (1)

          Nieprawda. Śmierdzi to hamak na przykład, gdy świnka go obsika. Sama świnka o
          dziwo nie.

          • 1 3

          • bo trzeba zmieniać żwirek i zapewnić w klatce miejsce na higienę zwierzaka

            nawet przysłowiowa świnia potrafi o siebie zadbać i chodzić czysta... jeśli się jej tylko da szansę,

            • 0 0

    • Dlaczego pani redaktor w tekście nie napisała ,że to najbardziej uczulające zwierzątka domowe?Bardziej uczulają od psa i kota.Mnie ostatnio uświadomił alergolog mojego dziecka no i testy z krwi dały o dziwo pozytywny wynik.Dziecko uczulone jest na świnkę morską i chomika .Może warto to sprawdzić przed zakupem.

      • 3 1

    • z gryzoni to najbardziej lubię głaskać myszki

      • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    W końcu.. (7)

    Nareszcie natknęłam się na artykuł zgodny z prawdą. Ile to już można było się naczytać,że chomiki czy inne gryzonie - najlepszym wyborem dla 4 latka! Niestety to bardzo mocno szerzony mit- super, że w końcu poszerzamy się o zdrowe spojrzenie i prawdziwe informacje! Jako szczurza właścicielka potwierdzam wszystkie informacje tu zawarte - na pewno nie tanie, i nie łatwe są to zwierzęta. Ale bardzo kochane, życia sobie bez nich nie wyobrażam ;)

    • 95 7

    • (6)

      Potwierdzam, gryzonie tanie nie są. :) Mam dwie świnki morskie, miesięcznie na wyżywienie i ściółkę idzie kilkaset zł. Zwierzęta te jedzą prawie non stop, więc jedzenie schodzi błyskawicznie. Do tego, o czym warto wspomnieć - leczenie świnek jest dosyć problematyczne. Dlaczego? Nie można z nimi podejść do pierwszego lepszego weterynarza, bo mówiąc bez ogródek, taki weterynarz swoim działaniem je zabije. Świnki powinien leczyć jedynie weterynarz mający wiedzę na temat zwierząt egzotycznych. A takich też nie mamy wielu w Trójmieście. Niestety.

      • 6 7

      • (3)

        "miesięcznie na wyżywienie i ściółkę idzie kilkaset zł." Ściółka to chyba ze złota.

        • 8 3

        • moja swinia je tylko homary z biedronki

          • 4 0

        • (1)

          Łącznik "i" bardzo dużo tutaj znaczy :) Główna część wydawanych pieniędzy idzie na jedzenie - zioła, karmy bezzbożowe, siano, warzywa, świeża bazylia/pietruszka/koper. Ściółka w postaci drewnianego pelletu to kilkadziesiąt złotych.

          • 3 0

          • Nasz świnek wcale nie chciał jeść karm bezzbożowych, mimo, że uważane za lepsze, zdrowsze i ponoć lubiane przez świnki. Miał swoje przyzwyczajenia. Niestety, w razie problemów z nerkami to jest karma niezdrowa, bo ziarna zawierają dużo fosforu, który jest toksyczny.

            • 0 0

      • a idziesz najpierw do weterynarza rodzinnego po skierowanie?

        czy oprócz wizyt u specjalisty dostępne są też konsultacje profesorskie? Też chcę kupić dziecku gryzonia.

        • 3 3

      • Ile miesiecznie?!

        A ja posiadam krolika - sianko, zwirek, grantulat i ziola kupuje w wiekszych opakowaniach. Lacznie wychodzi ok. 150 zl na trzy miesiace + do tego warzywa na biezaco.
        Chociaz fakt, akurat wizyty u weta, nawet rutynowe szczepienie, sa najdrozsze. U nas na szczescie nie ma problemow zdrowotnych.

        • 1 0

  • Czytając te artykuły na trojmiasto o psach kotach gryzoniach (8)

    stwierdzam, że człowiek to jest najgorszy gatunek ze wszystkich zwierząt.

    • 73 24

    • (3)

      Może dlatego, że ty jako człowiek możesz wartościować co jest dobre a co jest złe, i kierując się tym dokonywać wyborów, podobnie jak inni ludzie.

      • 12 5

      • (2)

        Większej bzdury już bardzo dawno nie czytałem. Mimo, że nie posiadam zwierząt domowych to, to co napisałeś to zwyczajne rozbuchane Twoje EGO. Człowiek tak wartościuje co jest złe a co dobre, że ta planeta ledwo zipie, więc skończ bajdurzyć.

        • 7 13

        • (1)

          Chodziło mu o to, że człowiek jako jedyna istota może wartościować co jest dobre a co złe, bo jako jedyna istota może używać kategorii dobro - zło.

          • 12 1

          • ...kierując się moralnością i etyką, fakt, że niektórzy ludzie czynią źle, nie oznacza jeszcze że powinno wszystkich ładować do jednego worka.

            • 8 0

    • Najgorszy?

      Łatwo jest powtarzać takie komunały, jak ta o człowieku jako najgorszym gatunku, ale czy gdyby zamiast słowa "człowiek" powiedzieć "ja", też byś tak myślał? Innymi słowy: czy TY to najgorszy gatunek na tej planecie?

      • 6 0

    • Bo mało wiesz o zwierzętach, szczególnie dzikich.

      • 0 3

    • bo to jest prawda (1)

      Żadna inna istota nie zadaje pozostałym gatunkom tyle ciepienia co ludzie

      • 0 3

      • Żadna inna istota kierując się etyką nie jest też w stanie wykorzystać wiedzy i umiejętności aby im w cierpieniu ulżyć lub przed nim ocalić.

        • 1 0

  • Jeszcze tylko wspomnę o kulach "do biegania" (3)

    To stresuje zwierzęta, one "biegają", bo szukają wyjścia z tej pułapki. To nie jest dla nich zabawa. Jeśli jednak ktoś już kupił, to można to wykorzystać jako legowisko - otwartą solidnie zamocować i dać jakąś szmatkę. Ale nie warto kupować i napędzać produkcji rzeczy nieprzydatnych, a nawet szkodliwych. Podobnie jak smycze dla gryzoni.

    • 70 7

    • (2)

      A ja wspomnę o klatkach, chomiki i świnki co noc gryzą klatkę bo chcą się wydostać z tej pułapki. To nie jest dla nich zabawa, co no walczą o wolność!

      • 4 3

      • Moje zwierzaki jednak wracają same do klatki, chyba im się podoba. Chociaż ja mam większą niż minimalna polecana. Ludzie do kawalerek też ciągną (o dziwo!).
        Raz udało mi się zobaczyć prosiaka w lecznicy, więc ludzie też wiem, ze trzymają, ale chyba nie w klatkach. Poza tym tu mowa o gryzoniach.

        • 3 1

      • A nasz chomik nie gryzie

        Bo śpi pod komodą i ma 10m2 do biegania

        • 0 0

  • Jak można dawać żywe zwierzę do maltretowania w imię dobra dziecka? (3)

    • 74 4

    • Popieram. Dla Dzieci w tym wieku są zabawki

      • 18 1

    • (1)

      Ja jako dziecko miałem świnki i żadna z nich nie była maltretowana ale to może dlatego, że rodzice mnie wychowywali a nie chowali.

      • 18 3

      • przecież pytanie brzmiało "Jak można dawać żywe zwierzę do maltretowania..."

        a nie czy ty swoja świnkę maltretowałeś. Nie odpowiedziałeś na pytanie tylko się pochwaliłeś że uważasz że cię rodzice wychowali czy coś tam. "Coś tam" bo nas to g... obchodzi. Nie takie było pytanie.

        • 0 1

  • (4)

    Kawia, a nie świnka

    • 26 30

    • Kawia (2)

      Buuuuu
      -- Zosiu, dlaczego tak płaczesz?
      -- Bo powiedziałaś, że moja świnka morska to kawia.
      -- No i?
      -- No i tatuś zaraz ją zmiele w młynku, zaleje gorącą wodą i wypije. Bo tatuś lubi pić kawię!

      • 9 10

      • Dobry dżołk :D najlepsze są te, które samodzielnie wymyślisz, a innych bawią :D

        • 1 1

      • oo k...a jaki suchar

        • 0 1

    • A ja wolę "świnka".

      • 0 0

  • artykuł bardzo dobry

    • 30 4

  • (2)

    Jak juz to kawia domowa

    • 20 19

    • czepialski

      czasami warto przeczytać cały artykuł, a nie tylko tytuł.

      • 6 1

    • a może kawiarka?

      • 1 0

  • Szynszyle są bardzo wesołe i kochane (2)

    Szynszyle to bardzo skoczne i mądre zwierzątka

    • 21 4

    • potwierdzam, mam piękne futro z szynszyli ! (1)

      • 12 5

      • smakował jak kurczak

        • 1 3

  • (3)

    Nie zdajemy sobie sprawy Jaką krzywdę wyrządzamy zwierzętom, tworząc piękne rasy cieszące oko właścicieli. Nieświadomie w kilku punktach wskazuje na to nawet autorka artykułu. Takie chowane ksobnie zwierzęta są bardziej narażone na różne choroby od infekcyjnych po nowotwory. Skazujemy je też na profilaktyczne operacje, by zapobiegać chorobom których ryzyko rośnie przez tworzenie ras właśnie. I na dodatek to ciągłe życie na małej przestrzeni czy w strachu, że ktoś je wybudzi w środku snu bo akurat dziecko/dorosły ma ochotę się pobawić ze swoim zwierzątkiem.

    • 33 5

    • (1)

      Z tym ostatnim to już lepiej wyluzuj, większy jest strach takiego zwierzaka w naturze, gdy się boi że ktoś je wybudzi ze snu i zje. A poza tym racja.

      • 0 0

      • ale zupełnie naturalny i nie ma w nim nic złego, to tylko część rzeczywistości

        taki zwierzak nawet w niewoli czuje ten strach i jest czujny.

        • 1 0

    • Co to jest "ksobnie"?

      Jest chow Wsobny, nie ksobny. Ja pierdziu, skad ci takie slowo do glowy pryszlo?

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Halowe Ogólnopolskie Zawody w skokach
Halowe Ogólnopolskie Zawody w skokach
zawody / wyścigi
sty 28-30
piątek - niedziela, g. 08:00
Sopot, Hipodrom Sopot
Zawody halowe JumpOFF
Zawody halowe JumpOFF
zawody / wyścigi
lut 12-13
sobota - niedziela, g. 08:00 - 20:00
Sopot, Hipodrom Sopot
Halowe Mistrzostwa Pomorza w skokach
Halowe Mistrzostwa Pomorza w skokach
zawody / wyścigi
lut 25-27
piątek - niedziela, g. 08:00
Sopot, Hipodrom Sopot
Zawody halowe JumpOFF
Zawody halowe JumpOFF
zawody / wyścigi
mar 12-13
sobota - niedziela, g. 08:00 - 20:00
Sopot, Hipodrom Sopot