Zwierzaki

stat

Szukali papugi przez 3 tygodnie. Szczęśliwy finał

Ptak został złapany i zabezpieczony już 21 czerwca, jednak przez niemal 3 tygodnie nie było wiadomo, do kogo należy.
Ptak został złapany i zabezpieczony już 21 czerwca, jednak przez niemal 3 tygodnie nie było wiadomo, do kogo należy. fot. Straż Miejska w Gdyni

Szczęśliwie zakończyła się "ucieczka" egzotycznej papugi, która zaginęła na ponad trzy tygodnie. Ptak wrócił do właścicieli dzięki interwencji Straży Miejskiej w Gdyni.



Okazuje się, że ptak został złapany i zabezpieczony już 21 czerwca, jednak przez niemal 3 tygodnie nie było wiadomo, do kogo należy.

- W dniu 21 czerwca w wyniku interwencji Straży Miejskiej w Gdyni została zabezpieczona papuga, nierozłączka Fischera (Agapornis fischeri). Ptaka znaleziono w Małym Kacku. Został przewieziony do domu tymczasowego u jednego z funkcjonariuszy SM - opowiada Leonard Wawrzyniak ze straży miejskiej.
Dopiero 11 lipca zgłosiła się mieszkanka Gdyni, która w internecie trafiła na ogłoszenie o papudze czekającej na właściciela.

Niebieska papuga w parku Reagana


- Jak się okazało, ptak uciekł przez niedomknięte drzwi klatki. W domu pozostała druga papużka, która tęskniła za partnerką. Właścicielka, pani Marzena oraz jej córeczka bardzo się cieszą, że obie papużki są znowu razem.
Nierozłączka Fischera w polskim klimacie nie ma szans na przeżycie. Jej ojczyzną jest środkowa Afryka, zaś w Polsce trzyma się ją jedynie w domu.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (141 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

(3 tygodnie temu)

Re: nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić?

Nie powinno się zostawiać psa w takim momencie,trzeba być z nim do końca,żeby mu było łatwiej

więcej tematów »