Trwa walka o humbaka Timmy'ego. Tak 10 lat temu ratowano wieloryba w Zatoce Gdańskiej

Wioleta Stolarska
30 kwietnia 2026, godz. 14:00
Opinie (5)
Akcja uwalniania wieloryba na Zatoce Gdańskiej.

Morze Bałtyckie, choć pozornie spokojne, od lat stanowi śmiertelną pułapkę dla wielkich ssaków oceanicznych. Obecność humbaków jest tu rzadka, ale zdarza się co kilka lat, kiedy wpływają do akwenu za ławicami, zwykle prawdopodobnie gubiąc drogę. Od kilku tygodni media na całym świecie śledzą losy o humbaka Timmy'ego, który utknął w wodach Bałtyku. W tym tygodniu rozpoczęto akcję przenoszenia go na otwarte wody. Przypominamy, jak 10 lat temu wyglądała akcja 40-tonowego wieloryba, który po tym, jak zaplątał się w sieci rybackie, został uratowany w Zatoce Gdańskiej.




W lipcu 2016 r. byliśmy świadkami rzadkiej i dramatycznej akcji ratunkowej na wodach Zatoki Gdańskiej. Dziś, prawie dekadę później, Bałtyk ponownie żyje losem walenia - humbakiem o imieniu Timmy, którego losy śledzi cała Europa.

2016: Niezwykła akcja pod Westerplatte



Początek lipca 2016 r., Zatoka Gdańska. Dla załogi Stacji Morskiej w Helu poranek 4 lipca rozpoczął się od wiadomości, które zazwyczaj napawają smutkiem. Rybacy z kutra JEL-8 zgłosili wieloryba zaplątanego w sieci. Jak relacjonowano później na stronie instytutu, takie zgłoszenia "oznaczają smutną konieczność odbioru i zabezpieczenia zwłok".

Jednak tym razem było inaczej. Zwierzę, które później zidentyfikowano jako młodocianego humbaka o długości blisko 10 m, wciąż żyło. Co więcej, rybacy przekazali niezwykłą informację: "wieloryb nas holuje". To zelektryzowało pracowników Stacji Morskiej - nadzieja na szczęśliwy finał pojawiła się tuż przed godz. 5:00 .

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super 3
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow 1
  • Przykro mi Przykro mi 3
  • Wrr Wrr 2
  • Wszystkie 9

Błyskawiczna reakcja służb



Do akcji natychmiast ruszył Morski Oddział Straży Granicznej. W zaledwie 15 minut od zgłoszenia z portu w Gdańsku wypłynęła jednostka SG-215. Równocześnie na prośbę naukowców specjalna jednostka zabrała na pokład pracowników Stacji Morskiej z Helu i przetransportowała ich w rejon uwięzienia zwierzęcia, które znajdowało się ok. pół kilometra na północ od Westerplatte.

Gdy na miejsce dotarli ratownicy, okazało się, że humbak jest w opłakanym stanie. Sieci i liny rybackie oplatały ciasno jego lewą płetwę piersiową oraz ogon, uniemożliwiając swobodne poruszanie się.

Decyzja o uwolnieniu zwierzęcia była niezwykle ryzykowna. Humbak, choć wyczerpany, wciąż był potężnym stworzeniem, a płytkie wody Zatoki Puckiej (ok. 0,5 km od Westerplatte) stanowiły dodatkowe zagrożenie. Naukowcy wiedzieli, że utknięcie na płyciźnie mogłoby zabić zwierzę - jego własny ciężar zgniecie narządy wewnętrzne.

Z pontonu SG 048, pod czujnym okiem funkcjonariuszy, pracownik Stacji Morskiej przystąpił do cięcia sieci.

- Sternik, sprawnie manewrując pontonem i niemal dotykając potężnego ssaka, umożliwił pracownikowi Stacji Morskiej odcięcie całości sieci i lin tuż przy płetwie - relacjonował Bartłomiej Arciszewski ze Stacji Morskiej.
Wieloryb w Zatoce Gdańskiej. Wieloryb w Zatoce Gdańskiej. "Fontanny na 5 metrów"
Po uwolnieniu płetwy humbak spokojnie, ale zdecydowanie zaczął odpływać. Na jego ogonie pozostały co prawda drobne fragmenty sieci, jednak dalsze cięcie uznano za zbyt niebezpieczne dla załogi. Gdy wieloryb był już wolny, raz jeszcze wynurzył głowę, wydał z siebie "chrapliwy, przeciągły odgłos" i skierował się w stronę otwartego morza.

Naukowcy musieli jeszcze odciąć mu drogę do brzegu, aby nie utknął na mieliźnie. Udało się. Był to ogromny sukces - uratowano nie tylko żyjącego humbaka, co w polskich wodach zdarza się niezwykle rzadko, ale także przeprowadzono spektakularną operację współpracy naukowców i służb mundurowych.

  • Lubię to Lubię to 3
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow 1
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 4

Bałtyk: pułapka bez wyjścia?



Bałtyk jest jednym z najmniej przyjaznych mórz dla wielorybów. Niskie zasolenie, płytkie wody, hałas generowany przez żeglugę i przede wszystkim brak odpowiedniego pokarmu (humbaki żywią się krylem, którego w Bałtyku praktycznie nie ma) sprawiają, że wizyta walenia to zazwyczaj wyrok śmierci. Zwierzę z 2016 r. miało dwie możliwości: głodować lub zginąć w kolizji ze statkiem.

Dokładnie to samo ryzyko, które towarzyszyło humbakowi z 2016 r., groziło humbakowi prawie dekadę później - tym razem jednak interwencja człowieka przybrała bezprecedensową skalę.

2026: Timmy - ostatnia deska ratunku na barce



Kilka tygodni temu media na całym świecie obiegła wiadomość o humbaku błąkającym się po Bałtyku, u wybrzeży Niemiec. Zwierzę, któremu nadano imię Timmy (od miejscowości Timmendorfer Strand), wielokrotnie wpływało na mielizny.

W nocy 31 marca waleń utknął w zatoce Kirchsee u wybrzeży wyspy Poel, gdzie pozostał uwięziony przez kilka tygodni. Każda próba wepchnięcia go na głębszą wodę kończyła się niepowodzeniem. Był wychudzony, poraniony i skrajnie wyczerpany.

Timmy został ostatecznie zabrany z mielizny i jest transportowany barką na północ, ale stan zwierzęcia jest krytyczny. Organizatorzy akcji są pełni optymizmu, ale eksperci oceniają, że szanse na przeżycie humbaka są niewielkie.

Wieloryby, delfiny i morświny. Kto mieszka w Bałtyku, a kto tylko tu zagląda? Wieloryby, delfiny i morświny. Kto mieszka w Bałtyku, a kto tylko tu zagląda?

Eksperci: "Mało prawdopodobne, by przeżył nawet w głębszej wodzie"



Operacja, która rozpoczęła się pod koniec kwietnia 2026 r., budzi skrajne emocje. Timmy został umieszczony w specjalnej, wypełnionej wodą morską barce (która pełni funkcję mobilnego basenu), po czym ruszył w setki kilometrów długą podróż w kierunku cieśnin duńskich.

Z jednej strony to wielkie wyzwanie logistyczne. Konwój musi poruszać się z prędkością nieprzekraczającą kilku węzłów, aby nie stresować zwierzęcia. Weterynarze monitorują jego stan, a woda w barce jest stopniowo uzdatniana, by imitować warunki oceaniczne.

Z drugiej strony organizacje ekologiczne i część naukowców biją na alarm. Niemieckie Muzeum Morskie w Stralsund oraz brytyjska organizacja British Divers Marine Life Rescue określają tę akcję mianem "okrucieństwa". Ich zdaniem transport osłabionego, kilkunastotonowego ssaka na barce to ogromny stres, który może go dobić. Co więcej, jeśli Timmy nie zdąży się zregenerować, po wypuszczeniu na otwartym morzu po prostu utonie lub zostanie zaatakowany.

- Musimy zdawać sobie sprawę, że wieloryby często giną przez naszą działalność cywilizacyjną. Stąd tak wielka potrzeba, żeby znajdować rozwiązania dla ochrony przed sieciami rybackimi. To właśnie w nich wyginęło tak dużo morświnów w Bałtyku i obecnie są one krytycznie zagrożone wyginięciem. W przeszłości w XX wieku morświny również były traktowane jako szkodniki dla rybołówstwa. Za większość zagrożeń dla wielorybów, ale także innych zwierząt i całej natury odpowiada jednak człowiek - oceniają przedstawiciele Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry UG w Helu.
  • Lubię to Lubię to 1
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się 1
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 2

Miejsca

Opinie (5) 2 zablokowane

  • Skoro to stres i okurcieństwo, to chyba lepiej go zabić, czy tam uśpić.

    • 12 6

  • Nie dadza zwierzeciu normalnie wspokoju umrzec

    Tak jak chce matka natura od milionów lat.Egoistyczne ludzkie istoty.Tobią to tylko dla siebie.

    • 14 6

  • Przeciez to robuenia z nas glupkow zadne ratowanie.gdyby chcieli go faktycznie uratowac

    To trzeba bylo by przyplynac barka na ktorej bylby dzwig np maja wladowac go dzwigiem na barke wypelniona slona woda i go odcholowac gdzie na ocean

    • 4 6

  • 500 metrów od Westerplatte to Zatoka Pucka, a na pewno nie Zatoka Kalifornijska? Weź Wioletka wróć na lekcję geografii 5 klasy podstawówki. Merytoryczny poziom piszących do tego portalu był kiedyś śmieszny, teraz żałość wylewa się z każdego artykułu. Wstydźcie się.

    • 2 0

  • Tran jest zdrowy

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Warsztatowy Zwierzomaj - DIY maty węchowe dla psów i kotów 

warsztaty

Wild Animal Expo - Festiwal Zwierząt Egzotycznych

30 zł
targi

Doggy day 2026

targ

Zwierzęta – Forum

  • pomoc dla podenco / galgo protest...

    Czy ktoś wie gdzie dokładnie będzie protest - pomoc dla hiszpańskich galgo ? na stronie hiszpańskiego organizatora jest potwierdzony termin 1...

  • Koci behawiorysta

    Hej, poszukuje dobrego behawiorysty na terenie Trójmiasta, który ma doświadczenie w radzeniu sobie z problemami z agresją między kotami. Będę...

  • Znęcanie się nad psami?

    Ile godzin na dobę może wyć i szczekać pies żeby jeszcze uznać to za normę?

  • Sprzedam dorosłego buldoga francuskiego.

    Ze względu na sytuację rodzinną sprzedam dorosłego buldoga francuskiego, kolor niebieski, data urodzenia 05.05.2020, zaszczepiony, mikroczip. Pies...

  • znalazłem duży kaganiec

    Znalazłem duży kaganiec dużego psa z krótkim pyskiem. W lesie przy ul Kościerskiej, drodze z Oliwy do Osiwej/Owczarni. Zostawiłem go tam na...

Najczęściej czytane w serwisie