Zwierzaki

stat

Uratowała szczeniaka dryfującego w Raduni

Uratowany piesek przebywa obecnie w schronisku Promyk przy ul. Przyrodników 14 w Gdańsku, gdzie czeka na nowych właścicieli.
Uratowany piesek przebywa obecnie w schronisku Promyk przy ul. Przyrodników 14 w Gdańsku, gdzie czeka na nowych właścicieli. mat. pras. Straży Miejskiej w Gdańsku

Gdyby przeszła obok niego obojętnie, skazałaby go na pewną śmierć. Młoda kobieta uratowała życie szczeniaka, który dryfował w Raduni przy Trakcie św. Wojciecha w Gdańsku. Wezwała na pomoc strażników miejskich, ale nie czekając na ich przyjazd sama wyłowiła czworonoga z wody.



Widzisz zwierzę, które potrzebuje pomocy, np. utknęło w płocie albo wpadło do studzienki. Co robisz?

natychmiast dzwonię po odpowiednie służby

29%

najpierw próbuję samodzielnie mu pomóc

68%

idę dalej, bo nie robi to na mnie wrażenia

3%
We wtorkowe popołudnie, ok. godz. 17, oficer dyżurny Straży Miejskiej w Gdańsku otrzymał zgłoszenie od rowerzystki, która poruszała się wzdłuż Raduni na terenie dzielnicy Święty Wojciech. Kobieta poinformowała, że w rzece dryfuje niewielki piesek, który nie ma szans samodzielnie wydostać się na brzeg.

- Usłyszeliśmy, że zwierzę pływa na wysokości węzła drogowego przy trasie S7 [trasa w kierunku Warszawy - przyp. red.]. Mundurowi natychmiast pojechali to sprawdzić - uzupełnia Wojciech Siółkowski, rzecznik prasowy gdańskich strażników.
Jednak rowerzystka nie chciała ryzykować, że zwierzak nie utrzyma się na powierzchni wody do czasu ich przyjazdu. Nie zastanawiając się długo, poprosiła o wsparcie znajdującego się w pobliżu mężczyznę i samodzielnie wyciągnęła na brzeg przerażonego psiaka. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało.

- Piesek, szczeniak rasy mieszanej, był przemoczony i wyglądał na wystraszonego. Kobieta podziękowała nam za błyskawiczną reakcję i poprosiła o informacje o dalszych losach zwierzaka. Został on odwieziony do schroniska Promyk, o czym jego wybawicielka została poinformowana przez nas telefonicznie - relacjonuje inspektor Sławomir Jendrzejewski.
Nie udało się ustalić właścicieli uratowanego szczeniaka. Zwierzak nie miał wszczepionego chipa ani obroży na szyi. W związku z tym nie można wykluczyć, że został umyślnie wrzucony do wody, a jego opiekun chciał w ten sposób "uwolnić się" od swoich obowiązków.

Jak już wspomniano, piesek przebywa w przytulisku "Promyk", które znajduje się na Kokoszkach. Aby ułatwić zadanie osobom, które są zainteresowane przygarnięciem go pod swój dach, poniżej zamieszczamy dane teleadresowe placówki:

  • "Promyk" Schronisko dla bezdomnych zwierząt, ul. Przyrodników 14, 80-298 Gdańsk, tel: 58 522 37 27, e-mail: identyfikacja@schroniskopromyk.pl

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (131)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Alergia u psa West Highland White Terrier: (10 postów)

Moi dzrodzy , mam ogromna prosbe. Szukam juz od 4 lat lekarza weterynarza, ktory wyleczy mojego West Highland White Terriera z alergii. Wydaje mi sie , ze juz zrobilam wszystko mozliwe aby mojego 4,5 letniego pieska wyleczyc . Ale bez skutku. Objawia sie ta alergia strupkami na skorzy , ktore jesli w pore nie otrzyma antybiotyku, to przeradzaja sie w stany zapalne. Piesek drapie sie i cierpi. Moze ktos z Was zna w Gdansku lekarza weterynarii, ktory zajmuje sie wlasnie dermatologia u psow. Bede wdzieczna za kazda podpowiedz.

k. (2 dni temu)


Jeśli to nadkażenia gronkowcem, warto spróbować u psa terapii bakteriofagami. Antybiotyki powodują, że szczepy gronkowców szybko stają się na nie oporne. W końcu skończy się spektrum antybiotyków, które można będzie zastosować.

więcej tematów »