Za co kochamy koty?

Koty to zwierzęta wyjątkowe: dostojne, charakterne, łobuzerskie i urocze
Koty to zwierzęta wyjątkowe: dostojne, charakterne, łobuzerskie i urocze fot. Potapova Valeriya/123.rf.com

Z okazji zbliżającego się Dnia Kota, który przypada 17 lutego, postanowiliśmy zapytać opiekunów tych uroczych i zarazem bardzo przewrotnych zwierzaków, za co je kochają. W ten weekend nie zabraknie też specjalnych imprez dla "kociarzy".



Czy masz w domu kota?

tak, jednego 46%
mam dwa koty 23%
trzy i więcej 10%
nie, choć bardzo bym chciał(a) mieć 11%
nie, to nie dla mnie zwierzę 10%
zakończona Łącznie głosów: 1175
Kot domowy to ssak drapieżny, który został udomowiony 9500 lat temu. Przodkiem kota domowego jest kot nubijski. W wielu kulturach koty były uznawane za zwierzęta o szczególnej mocy, np. w średniowiecznej Europie kojarzono je z czarownicami i czarną magią. Dziś ślad po tym widać w przesądach o czarnym kocie, który ponoć przynosi pecha, choć "kociarze" uważają, że wprost przeciwnie: koty to tylko szczęście.

Obecnie koty to jedne z najpopularniejszych zwierząt trzymanych w domach - w wielu krajach europejskich popularnością przyćmiły nawet psy. Skąd taka zmiana? Koty są po prostu... łatwiejsze w obsłudze, a zatem to często kwestia wygody, chociaż nie tylko. Mruczek to przede wszystkim świetny kompan i przyjaciel rodziny.

Koty do adopcji w Trójmieście


Koty bezdomne lub wolno bytujące mogą dożyć ośmiu lat, jednak realia im nie sprzyjają: na zwierzaki z ulicy czeka wiele zagrożeń, choroby, głód, więc mało który ma szansę doczekać tak "sędziwego" wieku. W przypadku domowych pupili długość życia znacznie się wydłuża: rekordziści dożywają nawet 20 lat (najstarszy kot świata, Nutmeg z Wielkiej Brytanii, żył aż 32 lata!).

Obalamy trzy najsłynniejsze mity o kotach


Koty to przewrotne zwierzęta, które często zaskakują swoim zachowaniem.
Koty to przewrotne zwierzęta, które często zaskakują swoim zachowaniem. Alena Ozerova /123.rf.com

Za co kochamy koty?



Lista argumentów może być długa. Jedni docenią nietypowy charakter zwierzaka, inni to, że sam sobą potrafi się zająć i nie wymaga tyle uwagi, co pies. Jeszcze inni kochają je mimo wszystko... Bo kto powiedział, że będzie łatwo?

- Kiedyś mówiłam: żadnego kota w domu! A dziś? Mam trzy. Co zrobić, jak pokochałam te sierściuchy? Owszem, czasem mnie zdenerwują, np. kilka dni temu zrzuciły z okna doniczkę z kwiatem, a ziemię rozniosły po pokoju, ale na co dzień nie sprawiają większych problemów. No, może dywan w salonie jest innego zdania... Dziś nie wyobrażam sobie domu bez kota - mówi Alicja, opiekunka Klary, Miłosza i Luny.

- Moje koty niszczą wszystko pomimo tego, że wydaję krocie na drapaki, a kiedyś nawet przytaszczyliśmy na ósme piętro drzewo (tak - drzewo! I musieliśmy iść schodami, bo nie zmieściło się do windy). Mam zniszczoną kanapę, stół i krzesła. Moje koty budzą mnie o 6 rano, bo są głodne (czyli mają suchą karmę, ale mokra się skończyła). No i kocie kłaki, zgodnie z mądrością "jeśli masz kota - wszystko jest kotem" są wszędzie. Kiedyś uwielbiałam mieć kwiaty. Teraz wieszam je pod sufitem, jeden wywiozłam do biura. Wydaję tyle pieniędzy na jedzenie od weterynarza i leczenie, że jeden z moich kotów powinien mieć kartę stałego klienta. Do tego dochodzą pasty odkłaczające, drapaki i żwirki. Jednak nie ma nic lepszego niż muśnięcie czołem przez takiego kota i to mruczenie, kiedy tylko siadam na kanapie - mówi Ania, opiekunka Batmanka i Pana Kota.
Na szczęście nie u wszystkich opiekunów jest tak ekstremalnie:

- Kocham kota za bezinteresowną miłość, którą mi okazuje oraz za to, że cały czas przy mnie jest. Gdy jestem w domu, nie odstępuje mnie na krok - mówi Aleksandra, opiekunka Iskry.
- Kota kocha się za to, że lubi się przytulać, gada z tobą i ty możesz gadać z nim. Jest miły w dotyku, pachnący i wciąż mały oraz praktyczny (śmiech). Zawsze masz z kim przywitać się rano i po pracy - mówi Jakub, opiekun Aliny.
- Wychowałem się w domu, w którym nie było zwierząt. Koty to była dla mnie nowość i tak naprawdę poznałem je dopiero dzięki mojej dziewczynie, która miała dwa sierściuchy. Od razu podszedłem do sprawy rozsądnie: czytałem fora dla kociarzy, artykuły specjalistyczne, chciałem jak najlepiej zrozumieć te zwierzaki i ich potrzeby, aby mądrze się nimi opiekować. Dziś są ważną częścią mojego życia, ale nie daję sobie wejść na głowę. Nie ma mowy, żeby spały ze mną w łóżku, ale dużo się z nimi bawię, jeszcze więcej wybaczam (śmiech). Zbudowałem też drapak z drabiny, na którym zamontowałem hamak z dywanika łazienkowego. Uwielbiają go! - mówi Adrian, opiekun Pipi i Lucjana.

Weekend z imprezami dla kociarzy


Choć Dzień Kota wypada 17 lutego, imprezy potrwają przez cały weekend. W sobotę w Galerii Metropolia od godz. 12 do 18 odbędzie się pokaz kotów domowych i rasowych. Wstęp wolny.

Dzień Kota obchodzić będzie również 16 lutego sopockie schronisko Sopotkowo. W programie zwiedzanie kociarni, opowieści o adopcjach zwierzaków, słodkości i rozmowy z ekspertami. Wstęp wolny. Impreza potrwa od godz. 10 do 16.

Schronisko Ciapkowo zaczyna obchody Dnia Kota również 16 lutego w gdyńskiej kawiarni Biały kot (godz. 13-17). To właśnie tam uczestnicy będą mogli napić się smacznej kawy, porozmawiać z wolontariuszami o adopcji zwierzaka i wesprzeć kociaki zakupem gadżetu ze stoiska charytatywnego. Zaś w niedzielę 17 lutego impreza przeniesie się do Ciapkowa, gdzie trwać będzie od godz. 11 do 15 Koci Dzień Otwarty. Goście poznają podopiecznych schroniska oraz wezmą udział w loterii fantowej. Chętni mogą zabrać ze sobą upominki dla zwierzaków - przydadzą się koce, zabawki i dobrej jakości karma. Wstęp wolny.

A za co wy kochacie koty? Piszcie w komentarzach.

Imprezy dla zwierzaków w Trójmieście

Opinie (130) ponad 10 zablokowanych

  • Nie szczekajo (8)

    • 98 11

    • (3)

      Ale miałczo...

      • 25 5

      • i sikajo na buty (1)

        • 5 10

        • tylko dla słabych opiekunów

          • 6 4

      • To tylko jedna z wielu ich zalet.

        • 4 2

    • Koty som gupie (2)

      • 11 22

      • być może ... ale mądrzejsze od braci większych

        • 7 4

      • potwierdzam som gupio gupie ale i tak mondżejsze od mje

        • 3 0

    • A za co mozna kochac te paskudne sierściuchy

      • 5 14

  • (9)

    Koty żyją własnym życiem,nie wiadomo kiedy się rzuci albo ugryzie.Ale podobno widzą duchy.Jak ktoś chce niechaj trzyma i dziesięc kotów,mi wystarczą rypki.Zrobiłbym wyjątek jedynie dla kocicy z filmu Kobieta Kot z Halle Berry.Tylko nie wiem co na to wtedy żona...

    • 30 135

    • Ta pani w białym fartuchu co podaje ci tabletki, to nie twoja żona.... wybacz, że ci zepsułem walentynki

      • 38 10

    • " co na to wtedy żona..."

      Jak to co?!
      Dowiedziałbyś się, że masz kocicę... Oraz co czuje "drapak"...

      • 13 1

    • sam jesteś rypka :}

      • 15 0

    • Rypki?

      Polska język, trudna język...

      • 11 1

    • Znasz się na rybkach opowiadaj o rybkach bo o kotach widać ,ze g*wno wiesz

      • 7 3

    • ?

      Typki?

      • 2 0

    • Pisownia

      Rypki?..... hej tez miałem ale rybki......

      • 4 0

    • (1)

      Mam dwa Kartuzy w domu i proszę mi wierzyć ze jeden z nich nie potrafi miauczeć! Drugi miauczy rzadko. Jedziemy dalej, żaden z nich nawet nie próbował wskakiwać na blat kuchenny ( ogólnie nie lubią wysokości za bardzo), zatem po blacie w kuchni koty nie chodzą, drapać drapią tylko drapak - czasem pufę ale wyrastają juz z tego. Maja po roku. Nie mam w domu żadnych! Zniszczeń. ( nawet pufa która czasem drapią nie ma uszkodzeń) a mam je od ich 3 miesiąca życia. Są spokojne i zrównoważone, obcinanie pazurów to nic stresującego leżą spokojnie na kolanach a ja robię swoje. Nigdy żaden mnie nie ugryzł czy podrapał w trakcie obcinania pazurów . Fantastyczna rasa! Wcześniej miałam dachowca z podwórka to faktycznie byłam pogryziona i podrapana, jak kot nie chciał być gałaskany to gryzł i drapał i ogólnie miał swoje humory. Te koty glaszcze po brzuchach wystawionych jak psy. Jak zagwizdam to przychodzą oba jak psy do nogi ;) ogólnie są bardzo kochane i maja psi charakter, kosztowały sporo ale polecam bardzo serdecznie.

      • 4 1

      • mam to samo z dachowcem

        generalnie koty da się troche oswoić, ale trzeba mieć cierpliwość. Kot od razu nie zaufa bo kieruje się instyntem i niezbyt naturalne dla niego jest bycie głaskanym przez inny gatunek. Niemniej czochranie brzucha jest zaj...ste.

        • 1 0

  • (1)

    Że szybko odchodzą.

    • 22 40

    • Moja kotka odeszła po 19 latach. Szybko? jak na kota na pewno nie, ale ciągle mi jej brakuje

      • 0 0

  • (8)

    Lubię koty za te sprzecznosci, które w nich drzemią. Dostojeństwo, powaga, instynkt drapieżcy a z drugiej strony, rozkoszna słodycz. Małe zwierzęta a z sercem i aspiracjami prawdziwego lwa:)

    • 117 15

    • (3)

      Gdyby koty były wielkie, to zmieniłyby świat. Razem z ośmiornicami ;)

      • 12 6

      • nie zmieniłyby, nie mają kciuków (2)

        • 1 0

        • (1)

          Dobrze ze wspominasz kciuki, bo 99% ludzi nie ma ich w głowie, ani "w sobie".

          • 0 1

          • mają je tam gdzie powinni je mieć

            a wyrosły bo ewolucja premiowała palec w tym miejscu u istot które używały narzędzi

            • 0 0

    • .... i za mruczenie - dźwięk unikalny, jedyny w swoim rodzaju. (1)

      Plus niezależność oraz za - jak wielu twierdzi - nonszalancką elegancję ;)

      • 23 3

      • Udowodniono ze mruczenie Kota jest działa leczniczo na człowieka

        • 6 0

    • moje zdanie (1)

      Już parę kotów w swoim życiu miałam(Pusię 22 lata) i WIEM,że koty uważają,że ludzie to są nie złe ale gorsze koty.Dom to nie jest ich naturalne otoczenie ale kocyki,poduszeczki,pełne jedzonka talerzyki i miseczki to już tak.Kociarze i kociary wszystkich krajów łączcie się.

      • 11 7

      • Raczej: leczcie się.

        • 2 8

  • Mieszkam i z kotem, i z psem. (6)

    Z psem dogaduję się zdecydowanie lepiej. Możliwe, że to przez to, że nie lubię, jak się mnie tresuje.

    • 44 20

    • (5)

      Dopowiem jeszcze, że ze wszystkich domowników tylko kot umyślnie niszczy meble i staje się nadaktywny w środku nocy. Kocia natura ewidentnie bardziej pasuje do podwórka i piwnicy niż do domu. Oczywiście można uparcie udomawiać i kastrować, bo tak podobno lepiej - tylko czy aby na pewno kotu?

      • 11 13

      • (1)

        nie poświęcacie mu czasu, cała tajemnica.

        • 18 5

        • Pomijając forumowe jasnowidztwo - nie wiem, czy dobrze rozumiem: chcesz powiedzieć, że spędzając z kotem czas, można go oduczyć drapania mebli i brykania po nocach?

          • 8 2

      • psy bardziej niszczą (2)

        dlatego że mają potrzebę gryzienia, a kot drapania. Z racji tego są mniejsze to mniej niszczą. U mnie w przypadku kota, drapak rozwiązał sytuację, a kanapa jest wystarczająco mocna. W przypadku psa sprawę rozwiązało dopiero to że dorósł, do drugiego roku życia żarł na zmianę meble i swoje kości.

        • 2 0

        • (1)

          Racja, ale chodziło mi o dorosłe zwierzęta. Szczeniaki i młode psy to wiadomo... potrafią być bardziej uciążliwe od kotów. Wśród dorosłych psów też rzecz jasna zdarzają się różni wariaci, ale to raczej margines. A u dorosłych kotów dzikie zachowania to norma.

          • 1 1

          • ale kot z wiekiem też się zmienia

            aktywność mu spada. Moje koty tak mniej więcej do 3 roku życia miewały napady szaleństwa, kiedy to o pewnej porze dnia biegały z jednego końca domu w drugi, polowały na stopy zarówno w dzień jak i w nocy wkładając łapy pod kołdrę. I to też nie jest tak że one się nocą uaktywniają. Budzą się, owszem, ale na około 2-3 godziny. Generalnie kot przesypia 16 godzin na dobę. Ale masz rację że to zwierzęta na dwór. Kiedyś w mieszkaniu nie miałem możliwości wypuszczać sierściucha, teraz mam koty wychodzące. Najlepsze jest to że po przeprowadzce, kot który mieszkał 6 lat w bloku, bardzo ostrożnie oswajał się z naturą i nigdy nie wchodził na ulicę. Odprowadzał mnie czasem do drogi jak szedłem do sklepu i czekał niedaleko na nieużytku (polował, spał czy co tam mu sie chciało). Często jak słyszał że wracam wyłaził z krzaków i wracał ze mną do domu. Niemniej widać było że natura sprawia mu niesamowitą frajdę. Pozdrawiam

            • 0 0

  • To cudowne stworzenia

    • 79 18

  • Koty to manipulatorzy (7)

    • 48 25

    • manipulują... człowiekiem? Brawo kot.

      • 7 1

    • (5)

      Nie. Koty są nieogarnięte, niezbyt inteligentne, a ty to racjonalizujesz i myślisz że one tobą manipulują. Fajne zwierzaki, ale do inteligencji psa czy świni, jest im daleko.

      • 6 11

      • Psy to głupie, służalcze klockoroby. Daleko im do kotów. (1)

        • 4 5

        • pod jakim względem im daleko?

          skoro pies ma około 1,5 raza tyle komórek w korze mózgowej co kot?

          • 0 0

      • psy mają około 500 milionów komórek mózgowych w korze mózgowej, koty 300 milionów (2)

        a człowiek, średnio 10 miliardów. Kot może manipulować tylko swoją słodkością i wielkimi proszącymi oczami, na pewno nieświadomie.

        • 2 3

        • (1)

          A co powiesz o mózgu komara-manipulatora, ten to dopiero jest łebski pod tym względem!

          • 0 0

          • komar wymiata

            • 0 0

  • (2)

    nie kochamy

    • 31 71

    • podziwiamy, sznujemy i kochamy.

      • 7 4

    • Też wolę psy.

      • 5 3

  • Koty, Psy , Zwierzęta... (4)

    Kochamy dlatego, że są- bezinteresownie.
    Kochanie kogoś za coś - jest nieszczere. Nigdy nie powinno się mówić do osoby ukochanej, "kocham Cię za..." tylko, "Kocham Cię, dlatego, że Jesteś".
    Postarajcie się pielęgnować w sobie uczucia wyższe...codziennie.

    • 74 5

    • pierdoły (1)

      już widzę jak bezinteresownie kochasz faceta, który zacząłby ciebie zdradzać, mieć w nosie, albo najzwyczajniej w świecie przestałby interesować się tobą. Zawsze kochamy za coś, bo pokochaliśmy kogoś ZA COŚ - za poczucie humoru, wygląd, intelekt, dowcip, osobowość. Nie bredźcie kobiety

      • 9 6

      • Kochamy bezinteresownie, za coś się przywiązujemy. Koty nie kochają- to zwierzęta, które nie zrobią nic, czego nie chcą, a tego miłość wymaga. Spróbuj swojego bezinteresownie kochającego kota wkurzyć, to zobaczysz jak cię poharata bezinteresownie.

        • 3 5

    • Kochamy bezinteresownie, za coś się przywiązujemy. Koty nie kochają- to zwierzęta, które nie zrobią nic, czego nie chcą, a tego miłość wymaga. Spróbuj swojego bezinteresownie kochającego kota wkurzyć, to zobaczysz jak cię poharata bezinteresownie.

      • 3 4

    • madzia

      dokładnie tak. koty są jak dzieci. niesforne, niezależne, złośliwe czasem ale do granic szczere i nas kochają... budują wobec nas zaufanie. są zależne od nas... koty to dzieci....
      ja je tak odbieram. to takie zwierzęta z aspargerem. zbyt wrażliwe na zwierzę ale zbyt głuptaskowate na człowieka xD coś pomiędzy

      • 0 0

  • Ja moi mili i kochani kocham swoją kicię (10)

    Szczególnie wieczorem moi drodzy jak mruczy mi do ucha i udaje kotkę

    • 13 45

    • (7)

      Jesteś debi...m. Naprawdę żal czytać twoje durne wypociny. Zniknij człowieku w końcu i nie pisz do nas "moi moli, moi kochani i moi drodzy". Jełop. Musi ci się ostro nudzić

      • 23 6

      • To znany troll (3)

        ukrywający się pod wieloma nickami

        • 13 1

        • Gość (2)

          Ma nieźle zryty beret kimkolwiek jest

          • 6 1

          • a ja bym powiedziała, że ma charakter i to coś... ;-) (1)

            • 3 4

            • sam już ze sobą gadasz?

              • 2 1

      • To jest mowa nienawiści. Jesteś hejterem!!!!

        • 1 4

      • Czemu mowisz do siebie per "My"?

        Jaki masz jakiś tytuł do tego zeby występowac w imie ?

        • 2 3

      • ignorujcie trolla

        Odpowiadacie temu dzbanowi, więc wymyśla jakieś durne teksty. To psychopata, zostawcie go niech umiera na forum.

        • 1 0

    • I się obudziłeś zlany....w łóżko

      • 6 1

    • ja też kocham twoją kotkę

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wiadomości

Wydarzenia

Urodzinowa Wystawa Kotów 2021/ Galeria Metropolia
Urodzinowa Wystawa Kotów 2021/...
pokaz
paź 24
niedziela, g. 12:00
Gdańsk, Galeria Metropolia
Co robią pszczoły na dachu Urzędu Miasta Gdyni?
Co robią pszczoły na dachu Urzędu...
spotkanie
paź 29
piątek, g. 17:00
Gdynia, Urząd Miasta Gdyni
PupiLove Targi
PupiLove Targi
targi
lis 21
niedziela, g. 11:00 - 17:00
Gdańsk, Galeria Morena