Zwierzaki

Żuraw zderzył się z linią wysokiego napięcia, a potem narobił rabanu w kurniku

Przybysz był osłabiony, ale i tak stawiał opór podczas próby złapania.
Przybysz był osłabiony, ale i tak stawiał opór podczas próby złapania. fot. Ekopatrol Straży Miejskiej w Gdyni

Dużo szczęścia w nieszczęściu miał żuraw, który prawdopodobnie zderzył się z linią wysokiego napięcia i wpadł na wybieg dla kur w Wiczlinie. Najpierw narobił w kurniku rabanu i popłochu, a potem, mimo osłabienia, stawił czynny opór podczas próby złapania przez Ekopatrol z Gdyni. Akcja ratunkowa skończyła się sukcesem: ptak jest już bezpieczny i znajduje się pod opieką weterynarza.



Co zrobić, gdy znajdziesz rannego/chorego ptaka?



Wszystko wskazuje na to, że żuraw od dłuższego czasu był w kiepskim stanie. Gdyby był zdrowy, prawdopodobnie nie zderzyłby się ze wspomnianą linią wysokiego napięcia.

- Ptak narobił w kurniku sporego rabanu. Miał jednak szczęście, bo trafił na dobrych ludzi, którzy przejęli się jego losem. Nakarmili go i napoili, a potem wezwali Straż Miejską - mówi Leonard Wawrzyniak z gdyńskiego Ekopatrolu. - Żuraw był wycieńczony, bardzo wychudzony i utykał, ale i tak nie chciał dać się złapać, jednak doświadczeni i zaprawieni w bojach strażnicy szybko się z nim uporali (śmiech).
Ptak od razu trafił do weterynarza. Podczas badania okazało się, że boryka się z pasożytami zewnętrznymi oraz wewnętrznymi, które prawdopodobnie są przyczyną jego osłabienia. Obecnie żuraw dochodzi do siebie w Nadleśnictwie Gdańsk. Gdy wyzdrowieje i nabierze sił, zostanie wypuszczony na wolność.