Zwierzaki

stat

Adopcje zwierzaków: pies o cudnym imieniu szuka domu

Najnowszy artukuł na ten temat

Lula: już tak długo czeka na swój nowy dom

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o kocie Avatarze, dziś historia psa o imieniu Jestem.



Jestem to średniej wielkości psiak o wyjątkowym imieniu, który do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Ciapkowo trafił na początku grudnia 2018 roku po tym, jak został znaleziony w jednej z gdyńskich dzielnic.

Przeszłość Jestem nie jest znana. Nie miał wypadku, nie jest chory, nikt (chyba) go nie krzywdził. Zwyczajny dobry pies, którego nikt z odwiedzających schronisko nie widzi. Nie jest zwierzakiem, który zwraca swoją historią uwagę i łapie za serce, bo jej nie ma. Takie psy mają ciężko w schronisku. Często ich pobyt przedłuża się w nieskończoność.

- Jestem jest bardzo sympatycznym, spokojnym i zrównoważonym psiakiem. Do szczęścia brakuje mu tylko kochającego człowieka - zapewnia pracownik Ciapkowa.

- Jestem to bardzo spokojny i sympatyczny pies, choć nie wyróżnia się wśród innych psów urodą, nie zwraca uwagi, ma za to cudowny charakter - dodaje wolontariusz schroniska.
Uwielbia kontakt i spacery z człowiekiem. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy, na początku nie czuł się komfortowo poruszając się przy ruchliwej ulicy, ale z czasem jest coraz lepiej, oswaja się z ruchem miejskim. Podczas spacerów jest ciekawy otoczenia i nowych miejsc. Nie ma problemu w kontaktach z innymi psami, nie wchodzi z nimi w konflikty, a w boksie przebywa z suczką i dwoma samcami.

- Jestem jest w średnim wieku, nie znamy jego przeszłości, trafił do schroniska już wykastrowany, wiec musiał mieć dom i rodzinę, która o niego dbała - opowiada pracownik schroniska Ciapkowo. - Pokażmy temu wspaniałemu psu, że i jego los może się odmienić i że znajdzie jeszcze dom i kochającą rodzinę.
Osoby zainteresowane adopcją Jestem proszone są o kontakt ze Schroniskiem Ciapkowo w Gdyni pod numerem telefonu - 58 622 25 52 lub adresem mailowym schronisko@ciapkowo.pl

Opinie (25) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić? (147 postów)

Mój pies bardzo poważnie zachorował. Jest to złośliwy nowotwór, który postępuję w straszliwym tempie. Od kilkunastu dni codziennie jest gorzej - pies stopniowo traci siły. Od kilku dni nie jest już w stanie stanąć na nogach, tylko leży w jednym miejscu i ewentualnie próbuje się czołgać, ale na to też nie ma siły. Nie wiem co robić - znajomy weterynarz stwierdził, że uśpienie psa jest dla niego wielkim stresem i nie jest to takie proste (trzeba znaleźć żyłę, a to stary pies i trudno to zrobić), że lepiej pozwolić mu odejść w spokoju. Teraz część rodziny nie chce go uśpić z tego powodu. A ja nie mogę patrzeć jak tak leży całymi dniami pod domem i pewnie bardzo cierpi. Dodam, że to pies wielkiej rasy i za bardzo nie ma możliwości go gdzieś przenieść itp. Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?

(1 tydzień temu)

Re: nnt: mój pies umiera - czy lepiej go uśpić?

Ludzi się jakoś nie usypia / musza żyć do końca / dlaczego zabijać psa , stresować go / dlaczego bie pozwolić mu umrzeć powoli godnie przy rodzinie która go kocha / uśpić jest łatwo ale wytrzymać to z nim to już nie każdy zniesie i potrafi

więcej tematów »