Jakie zwierzę dla alergika?

Katar, zaczerwienione i łzawiące oczy czy swędzenie skóry to objawy alergii.
Katar, zaczerwienione i łzawiące oczy czy swędzenie skóry to objawy alergii. 123rf.com/lightfieldstudios

Alergia to nie tylko dyskomfort dla osoby uczulonej, ale również poważne zagrożenie dla zdrowia. Czy istnieją zwierzęta idealne dla alergików?



Katar, zaczerwienione i łzawiące oczy, wypieki, kaszel czy odczyny skórne to objawy, które mogą pojawić się u osoby uczulonej. Pierwszą czynnością, jaką należy wykonać, są testy alergiczne, które dokładnie potwierdzą, na co konkretnie organizm reaguje w taki sposób.

- Trudno mówić o hipoalergicznym psie czy kocie. Uczulać może każde białko, a białko występuje w psiej czy kociej sierści, ale także w ślinie i martwym naskórku - mówi lek. wet. Miriam DąbrowskaTrójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej. - Posiadając zwierzę, musimy pamiętać, że nawet nie mając wcześniej objawów alergii, możemy uczulić się w każdym momencie swojego życia. Staranne i regularne sprzątanie mieszkania, odkurzanie, czyszczenie tapicerowanych mebli może zminimalizować ryzyko alergii.

Ofiary alergii do adopcji w schronisku



Wydawałoby się, że temat nie ma nic wspólnego z ogromną liczbą bezdomnych zwierząt. Wbrew pozorom jedną z najczęstszych przyczyn i argumentów, jakie słyszą pracownicy schroniska, kiedy ludzie pozbywają się czworonoga, jest właśnie alergia.

- Niestety pomimo naszych apeli oraz rozmów przeprowadzanych z osobami chcącymi adoptować zwierzaka problem nadal istnieje. Alergia dziecka, męża czy żony powoduje, że przed czworonogiem pojawia się wizja schroniska czy bardziej okrutny sposób pozbycia się problemu. Kot, pies czy inne zwierzę trafia do domu i po krótkiej chwili okazuje się, że u człowieka pojawia się uczulenie. Większość z tych zwierząt trafia za schroniskowe kraty - mówi Anna Elgert, zastępca kierownika w schronisku Ciapkowo. - Tak naprawdę to wszystko przez ludzką nieodpowiedzialność. Jeżeli chcesz przygarnąć pod swój dach zwierzaka, zrób w pierwszej kolejności test, czy aby nie jesteś na niego uczulony. Oddając go później do schroniska, pozbywasz się problemu, a zwierzę jako istota czująca zwyczajnie cierpi.

- Nie przytoczę ras o niskim potencjale alergicznym. Myślę, że dobrym pomysłem przed adopcją zwierzęcia jest spędzenie z nim czasu w zamkniętym pomieszczeniu i obserwowanie swoich objawów, które sugerowałyby alergię, takich jak pokrzywka na skórze, kaszel, zaczerwienienie i łzawienie oczu - mówi lek. wet. Miriam Dąbrowska. - Przed adopcją warto także wykonać testy alergiczne.

Włos czy sierść?



- Od dziewięciu lat pracuję jako groomer, często spotykam się z różnymi mylnymi i utartymi przez lata teoriami dotyczącymi alergii na sierść psów. Trzeba sobie zdawać sprawę, że każdy pies ma sierść. W zależności od rasy posiadają różną jej strukturę i rodzaje, ale wszystkie psy, bez względu na to, czy są to yorki, czy owczarki, mają sierść - mówi Marta Kędra, właścicielka salonu groomerskiego Happy Dog w Gdańsku. - Dla jasności okrywa włosowa np. u owiec nazywana jest potocznie wełną, u dzika - szczeciną, u jeża - igłami, u psa - sierścią. Nadal jednak rodzaj okrywy włosowej nie stanowi głównego wyznacznika przesądzającego o tym, czy zwierzę będzie nas uczulało.
Przyjęło się mówić, że psy ozdobne, takie jak yorkshire terriery, pudle czy inne rasy nieliniejące, mają włos, co jest nieprawidłowym określeniem, gdyż włosy mają ludzie. Ta część okrywy, która wypada, to podszerstek, dlatego wyżej wymienione rasy nie linieją, ponieważ go nie mają. Uczulić może zarówno nagi pies, jak grzywacz chiński, jak i rasa z dużą ilością podszerstka, np. siberian husky.

- Należy mieć świadomość, że sierść sama w sobie nie stanowi alergenu. Może być nim wydzielina, może to być naskórek, a dokładniej białka, które się w nim znajdują. Alergenami mogą być również kurz i roztocza, które znajdują się na samej sierści psa - tłumaczy Marta Kędra. - Ze względów praktycznych i higienicznych łatwiej jest ograniczyć alergeny na psie typu york czy maltańczyk, lecz nie ma ras, które są idealne dla alergików. Oczywiście ilość alergenów możemy ograniczyć, wybierając małego psa o jedwabistej sierści, którego będziemy regularnie strzyc na krótko, ale nie daje to żadnej gwarancji, że taki pies nie będzie nas uczulał.

Zwierzęta egzotyczne



Podobnie sytuacja wygląda u gadów, łuska nie powinna sprawiać problemów, ale wydzieliny mogą być źródłem problemów.

- Łuska, jako pokrycie ciała na przykład żółwia, nie alergizuje, ale jego ślina jak najbardziej może być problematyczna - mówi lek. wet. Przemysław Łuczak, specjalista z EgzooVet. - Roztocza, które towarzyszą wężom, mogą również atakować ludzi. W przypadku królików, na które alergie ma duża liczba osób, dodatkowym problemem mogą być pchły, które bardzo lubią atakować te zwierzęta. Jeże również borykają się z obecnością pcheł. Jeśli chodzi o chomiki i świnki morskie, prócz silnej alergii problematyczne są również grzybice. Najrozsądniejszą opcją dla alergika wydają się niektóre owady i pajęczaki, chociaż niektóre z nich mogą wytwarzać jad. Ptaszniki natomiast mogą mechanicznie podrażniać skórę za pomocą włosków parzących.

Chcesz zostać właścicielem zwierzaka? Najpierw zrób test!



Medycyna oferuje coraz to nowsze rozwiązania, które prowadzą do poradzenia sobie z problemem zdrowotnym, również temat diagnostyki jest rozpatrywany w coraz szerszym rozumieniu.

- Poza testami skórnymi istnieją też bardzo dokładne testy z krwi, w których dysponujemy większą ilością alergenów. Określa się poziom swoistych IgE, które pokażą na jaki alergen jest się uczulonym - mówi dr med. Aleksandra Siedlewicz z Gdańska. - W leczeniu chorób alergicznych bardzo ważne jest unikanie alergenu, który nas uczula. W sytuacji gdy nie mamy możliwości wykluczenia obecności alergenu, stosujemy leczenie objawowe, a w niektórych przypadkach immunoterapię swoistą, czyli odczulanie. Należy jednak pamiętać, że na przykład mając alergię na kota, zdecydowanie powinniśmy unikać jego obecności, co staje się niemożliwe, jeśli mamy takiego czworonoga w domu.
Pamiętajmy, że zwierzę to nie rzecz, którą można oddać i pozbyć się problemu. Biorąc zwierzaka pod swój dach, bądźmy odpowiedzialni i dawajmy dobry przykład dzieciom, przygotujmy się odpowiednio. Nie bójmy się zrobić bezbolesnego testu, być może faktycznie wyjdzie nam alergia na kota, ale na innego zwierzaka już nie. A kiedy zostaniemy w sytuacji bez wyjścia i będziemy zmuszeni rozstać się z czworonogiem, znajdźmy zwierzakowi wspaniały dom, w którym będzie otoczony opieką do końca swoich dni.

Opinie (75) 7 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Test na alergię. (3)

    Niestety zrobienie testu przed kupnem zwierzaka jest bezsensowne. Alergia wyjdzie dopiero wtedy gdy mamy ciągły kontakt ze zwierzęciem. Ja dopiero po 6latach mając królika okazało się że stan moich płuc się pogarsza. Po teście z krwi okazało się że mam alergię na królika. Wcześniej alergii nie miałam.

    • 25 4

    • (2)

      Ale bzdura....

      • 3 7

      • Nie bzdura. (1)

        Moja mama tak miala - zwierze bylo w domu dwa lata, zanim ujawnila sie mocna alergia na futro. Na szczescie kuzynka przygarnela zwierzaka.

        • 3 2

        • Dokładnie

          Ja wcześniej miałam 2 dachowe zero alergii, na nic nigdy nie miałam. Teraz mamy kotkę brytyjska i mam pokrzywke. Na szczęście jest już dużo lepiej niż na początku,bo myslłam, że się zadrapie...

          • 0 0

  • Żadne. Nawet rybki odpadają. (1)

    Bo ich żarcie też uczula.

    • 20 2

    • Alf

      • 1 0

  • Muchy

    byle nie w nosie

    • 11 1

  • dla alergika... (2)

    Patyczaki :)

    • 19 1

    • Albo straszyki

      Podziel się opinią...

      • 0 0

    • albo kasztaniaki

      • 0 0

  • (5)

    Mam dwa kocury rasy kartuskiej, wcześniej był dachowiec a po nim około 2 letnia przerwa w posiadaniu zwierząt. Przy dachowcu była jedna zasada - nie trzeć oczu po głaskaniu i było dobrze. Po zakupie dwóch obecnych kociaków dostałam takiej alergii, ze autentycznie myślałam ze się uduszę i umrę... oczywiście cała sita leków w tym wziewne na astmę, tabletki, aerozol do nosa i krople do oczu. Nie bardzo spodobał mi się ten pomysł łykania tego wszystkiego. Gdzieś przeczytałam ze jakaś mama kupiła oczyszczacz powietrza dla dziecka alergika i pomogło. Zatem kupiłam i ja oczyszczacz i zaczęło się poprawiać. Co prawda lekarz powiedział ze jest szansa ze sytuacja może wrócić do poprzedniego stanu tzn zasady nie tarcia oczu i będzie okej. Dziś koty maja 1,5 roku, oczyszczacze dwa chodzą 24/7 i sporadycznie 2-3 razy w miesiącu doraźnie używam aerozolu do nosa. Jest naprawdę dobrze. Zanim oddacie zwierzaka polecam spróbować :)

    • 10 7

    • I kto tu ma kota?

      • 2 0

    • Ładnie pracujesz na astmę.

      • 3 2

    • (1)

      Jak ktoś się decyduje na oddanie to świadczy tylko o jego bezdusznosci. Nie wiem jak tacy ludzie mogą mieć potem dzieci i z czystym sumieniem mówić że je kochają... Dla mnie to się wyklucza. Albo masz serce albo nie

      • 1 5

      • Jak nie odda to bezduszność ma zagwarantowaną

        Dosłownie. Albo ty, albo zwierzę i jak nie oddasz to się przeniesiesz do szpitala, a pupil zostaje sam. Gadanie o sercu jest fajne, też uważam że trzeba brać odpowiedzialność za swoje wybory, ale czasem inaczej nie można. Dramat, ale realny, nie dywagacje afektowanej panny.

        Sam nie jestem alergikiem i psy miałem od szczeniaka do śmierci.

        • 4 0

    • zarąbista rasa, też mam Chartreux ale kotke

      • 1 0

  • Kot bengslski? (1)

    Uczulaja Was Bengale?
    One nie linieja i mają inne futerko :)

    • 3 6

    • Tu chodzi o śline a nie futro. Ktos chyba nie przeczytał artykułu ze zrozumieniem

      • 6 1

  • Waz

    Proponuję Al ergikom kupić węża. Może być dusiciel najlepiej. Koniec problemu.

    • 13 7

  • Kot syberyjski (10)

    Sprawdzone. Nie ma sierści a włosy, nie uczula.

    • 2 16

    • A (5)

      Uczulaja mega.... Wszystko chyba zależy od organizmu każdy z nas jest inny

      • 8 0

      • Możliwe (4)

        Ja mając alergie kupiłem syberyjskie i jest OK, żadnych objawów alergii a i kotek fajny

        • 1 1

        • Aaaa, czemu kupno zamiast adopcji? (3)

          • 1 4

          • Ciężko znaleźć konkretną rasę do adopcji

            • 5 2

          • (1)

            Bo może. Bo nic ci do tego.

            • 3 2

            • To że coś jest dozwolone nie znaczy że jest moralne. Poza tym są fundację zajmujące się pomocą konkretnych rasom, nie trzeba od razu kupować. I tak, coś mi do tego, bo za zajmowanie się problemem bezdomnych zwierząt płacą wszyscy, w podatkach. Tak więc z powodów moralnych i ekonomicznych należy adoptować a nie kupować. Przyjaciół się nie kupuje.

              • 1 3

    • Uczulaja strasznie

      • 2 0

    • Jezu...

      Ten dalej z tymi włosami :D

      • 11 0

    • Najmniej dotkliwy dla alergików jest rosyjski

      • 0 1

    • Przeczytaj artykuł!!! Nie ma czegoś takiego jak włosy u kota. Włosy mają ludzie, psy i koty- sierść. Poza tym to co jednego nie uczula, drugiego już tak.

      • 6 0

  • Polecam akwarium. Nie musza być koniecznie ryby-krewetki tez są wdzięcznymi zwierzętami.

    Na gady był uważał. Często są nosicielami salmonelli.

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

CODE{sun}DAY 25
CODE{sun}DAY 25
warsztaty , imprezy i akcje charytatywne
gru 6
niedziela, g. 10:00
Online
Targi PupiLove
Targi PupiLove
targi
lut 21
niedziela, g. 11:00 - 17:00
Gdańsk, Galeria Morena

Najczęściej czytane