Jechali na lotnisko, we mgle spotkali konia
-
Lubię to 1
-
Super 11
-
Trzymaj się 3
-
Ha ha 29
-
Wow 10
-
Przykro mi 7
-
Wrr 36
- Wszystkie 97
Nietypowy widok zastała o poranku rodzina jadąca w kierunku gdańskiego lotniska. Na poboczu trasy prowadzącej do portu lotniczego błąkał się samotny koń. Zwierzę spacerowało bez żadnej opieki, wzbudzając spore zaskoczenie wśród kierowców.
Zwierzę przy ruchliwej trasie
Obecność tak dużego zwierzęcia przy trasie wiodącej w stronę lotniska to poważne niebezpieczeństwo. Poranny ruch w kierunku portu lotniczego bywa spory, a spłoszone hałasem silników stworzenie mogło w każdej chwili wtargnąć wprost pod koła aut. Kierowcy musieli zachować szczególną ostrożność i natychmiast zwalniać na widok uciekiniera.
O zdarzeniu informowali czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Dziękujemy za przesłane sygnały.
Raport: Zagubiony koń we mgle
Zagubiony koń we mgle (12 opinii)
Jak reagować w takich sytuacjach?
Gdy na drodze pojawi się błąkające się zwierzę gospodarskie, kluczowa jest szybka reakcja. Informację o takim zdarzeniu warto bezzwłocznie przekazać policji lub straży miejskiej. Funkcjonariusze zabezpieczają zagrożony odcinek jezdni, a następnie pomagają odnaleźć właściciela i bezpiecznie sprowadzić konia z drogi.
Kontakt ze strażą miejską w Trójmieście
Właściciel ma prawny obowiązek właściwego zabezpieczenia zwierząt. Jeśli koń ucieknie z wybiegu i stworzy zagrożenie na drodze, opiekunowi grozi mandat lub wniosek o ukaranie do sądu.