Zwierzaki

stat

Malutka Bajka. Czy będzie szczęśliwe zakończenie?

Dola, zwana Bajeczką, to malutka, spokojna i zrównoważona suczka. Szuka spokojnego domu na jesień życia. Będzie idealną towarzyszką osoby starszej.
Dola, zwana Bajeczką, to malutka, spokojna i zrównoważona suczka. Szuka spokojnego domu na jesień życia. Będzie idealną towarzyszką osoby starszej. fot. fotozwierzeta.pl

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o zatrzęsieniu kocich maluchów w schroniskach, dziś historia Doli vel Bajki, która po chorobie opiekunki ponownie trafiła do schroniska.



- Historia Bajki jest taka, jakich wiele. Sunia do OTOZ Animals Schroniska Ciapkowo trafiła po raz drugi. Pierwszy raz w 2008 roku. Została adoptowana i przez wiele lat cieszyła się spokojnym, kochającym domem. Niestety, jej opiekunka zachorowała i tak psinka trafiła do nas po raz drugi - relacjonuje pracownik schroniska.
Aktualnie Dola, zwana Bajeczką, ma około 13 lat, ale zupełnie nie zachowuje się na swoje lata. To bardzo energiczna i wesoła sunia, której do pełni szczęścia potrzeba kochającego domu na jesień życia. Bajka akceptuje obecność innych czworonogów, nieznany jest jej stosunek do kotów.

Dola, zwana Bajeczką, to malutka, spokojna i zrównoważona suczka. Szuka spokojnego domu na jesień życia. Będzie idealną towarzyszką osoby starszej.
Dola, zwana Bajeczką, to malutka, spokojna i zrównoważona suczka. Szuka spokojnego domu na jesień życia. Będzie idealną towarzyszką osoby starszej. fot. fotozwierzeta.pl

- Spokojna, zrównoważona, malutka Bajeczka czeka na swój wielki dzień. Czy los się do niej uśmiechnie? Czy zdąży do domu? - zastanawia się wolontariusz schroniska. - Fakt, sunia nie jest już najmłodsza, ale przecież serce, które kocha, nie zestarzeje się nigdy. Przyjdź i pokochaj Bajkę na jesień życia! Pokochaj ją tak, jak ona kocha ludzi. Nie pozwól dłużej czekać na miłość, której tak bardzo potrzebuje, to bardzo delikatna i skromna psinka. Szukamy dla naszej seniorki spokojnego domu, w którym będzie szczęśliwa do końca swoich dni.
Bajka jest zaszczepiona na choroby wirusowe, wściekliznę, odrobaczona, odpchlona i wysterylizowana. Będzie idealnym psiakiem dla osoby starszej. Jest spokojna, zrównoważona, nie wymaga długich spacerów.

Osoby zainteresowane adopcją Bajeczki proszone są o kontakt ze Schroniskiem Ciapkowo w Gdyni pod numerem telefonu 58 622 25 52 lub adresem mailowym schronisko@ciapkowo.pl.

Schronisko zastrzega sobie prawo do wyboru nowego domu. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Opinie (28) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Karma Alkee OPINIA (10 postów)

Przestrzegam wszystkich przed karmą firmy Alkee! Skuszona podczas wystawy psów, w Gdańsku zdecydowałam się zamówić worek. Chciałabym podkreślić, że była to karma w wersji HIPOALERGICZNEJ. Szybko pożałowałam swojej decyzji, a mój bokser bardzo ją odchorował. Najpierw pojawiła się wysypka alergiczna, zostały podane sterydy, mimo tego w skutek rozdrapania wdało się zakażenie - gronkowiec. Włączyliśmy antybiotyki, do tego doszła grzybica. Pies miał łyse plamki. Musieliśmy robić wymazy na posiewy z krostek, stosować antybiotyki, leki przeciwgrzybicze, osłonowe na wątrobę, probiotyki oraz witaminy na sierść. Leczenie trwało ponad 6 tygodni, suplementacja trwa do dziś. Wydaliśmy ponad 1200 zł na wizyty u weterynarza oraz leki. Z początku nie winiłam producenta karmy, boksery jak wiadomo są alergikami. Dziś zmieniłam zdanie , to jest w 100% wina producenta. Karmę, która mi została oddałam przyjacielowi. Tydzień temu zaczął ją podawać. Jego pies jest dziś chory - ma ropne krosty. (Nie bokser). To nie jest zbieg okoliczności : ta karma to jakaś katastrofa ! Trucizna, która nie nadaje się, dla żadnego zwierzaka. Choroba drugiego psa potwierdza, że jest to karma toksyczna i bardzo, bardzo szkodliwa. Założyłam tutaj wątek, ponieważ firma usuwa niepochlebne komentarze na FB. Mam nadzieję, że choć kilka osób, które miałyby kupić to paskudztwo od tego odwiodę i ich zwierzaki na tym nie ucierpią.

(4 dni temu)

ja dlatego zazwyczaj kupuje cokolwiek tylko z polecenia. karme od bozity tez polecila mi kolezanka i nie zalowalam tej decyzji a psiaki zajadaja sie nia.

więcej tematów »