• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Agresywny pies znowu zaatakował. Kolejna osoba w szpitalu

Joanna Karjalainen
12 sierpnia 2022, godz. 19:00 
Opinie (248)
Właściciel psa po poprzednim ataku zwierzęcia został zatrzymany, jednak po dwóch dniach od zdarzenia pies został mu zwrócony. Właściciel psa po poprzednim ataku zwierzęcia został zatrzymany, jednak po dwóch dniach od zdarzenia pies został mu zwrócony.

Na łamach portalu regularnie piszemy o sprawie związanej z agresywnym psem w typie rottweilera, którego właściciel mieszka przy ul. Cygańska GóraMapka w Gdańsku. Niestety pies zaatakował znowu. Pan Piotr, który padł ofiarą ataku, trafił do szpitala na oddział ratunkowy.



Niespełna miesiąc temu pisaliśmy o ataku agresywnego psa w typie rasy rottweiler, który zaatakował kobietę przy ul. Cygańska Góra, a następnie zagryzł małego psa - yorka. Pies był puszczony luzem, bez smyczy i kagańca, a wyprowadzał go mężczyzna, który miał 3,5 promila alkoholu we krwi.

37-latek został wówczas zatrzymany przez policję, a pies zabrany do obserwacji do lecznicy weterynaryjnej. Dwa dni po zdarzeniu, gdy właściciel psa okazał aktualne szczepienia zwierzęcia, pies został mu zwrócony. Sąsiedzi i okoliczni mieszkańcy nie kryli swojego niezadowolenia, bowiem - jak informują - zwyczajnie boją się wychodzić z domów.

Agresywny pies wrócił do właściciela



Kolejny atak agresywnego psa



Niestety pies zaatakował ponownie. Tym razem ofiarą padł nasz czytelnik, pan Piotr, który pracuje jako dostawca jedzenia.

- 11 sierpnia w okolicach godz. 22 byłem z dostawą zamówienia przy ul. Cygańska Góra - relacjonuje poszkodowany. - Podczas odbioru zamówienia na klatce schodowej przez klienta z mieszkania wyskoczył na mnie rottweiler i rzucił się na moją dłoń, szarpiąc palce. Opiekun psa, będący pod wpływem alkoholu, zupełnie nie zareagował i nie dowierzał w to, co się dzieje. Przytomnie uderzyłem psa drugą ręką w głowę, żeby wypuścił moje palce, po czym pies zaczął szarpać moje udo. Zacząłem głośno krzyczeć na opiekuna psa, a on powiedział "chyba nic się nie stało, co?". Na szczęście moje krzyki usłyszeli jego sąsiedzi, którzy zareagowali i zaoferowali mi pomoc, opatrując mnie. Wezwali też pogotowie i policję. Uświadomili mnie, że to nie jest pierwsza historia z tym psem. Pogotowie zabrało mnie stamtąd na Oddział Ratowniczy UCK, gdzie zrekonstruowano mi ścięgna palca i opatrzono wszelkie rany.
- Trzeba coś z tym zrobić, nim dojdzie do tragedii - apeluje nasz czytelnik. - Ten pies jest silny i drapieżny. Mieszkańcy mówią, że to morderca. Opiekun jest zupełnie nieodpowiedzialny. Jest stałym klientem naszej restauracji, wiecznie odbiera zamówienia w stanie nietrzeźwym. Schemat sytuacji opisanej we wcześniejszych artykułach powtarza się.
Bulterier zagryzł yorka w Oliwie. Aktualizacja: Właściciel zidentyfikowany Bulterier zagryzł yorka w Oliwie. Aktualizacja: Właściciel zidentyfikowany

Sprawa zgłoszona na policję



Sprawa została zgłoszona policji.

- Policjanci zajęli się tą sprawą, przyjęli od zgłaszającego zawiadomienie i prowadzą czynności w związku z uszkodzeniem ciała - mówi asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku
Rottweiler jest jedną z ras wpisaną na tzw. listę ras agresywnych w Polsce. Na posiadanie psa z listy trzeba mieć pozwolenie. Właściciel agresywnego psa nie musi mieć jednak takiego pozwolenia, ponieważ ten przepis dotyczy tylko psów czystych rasowo, czyli rodowodowych. Ten pies rodowodu nie posiada.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (248)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Psie warsztaty

warsztaty

Zawody halowe JumpOFF

zawody / wyścigi

Targi Terrarystyczne Terra Expo

targi

Zawody halowe JumpOFF

zawody / wyścigi

Najczęściej czytane