Zwierzaki

stat

Baryś: pies po przejściach, który kocha człowieka bardziej niż siebie

Baryś nie ma w sobie cienia agresji, a człowiek jest dla niego największą radością i nagrodą.
Baryś nie ma w sobie cienia agresji, a człowiek jest dla niego największą radością i nagrodą. fot. Mirosława Kozakiewicz

W cyklu "Adopcje zwierzaków" przedstawiamy podopiecznych schronisk, fundacji i domów tymczasowych w Trójmieście, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na wymarzony dom. Może to ty odmienisz ich życie? Ostatnio pisaliśmy o Sabie, która po naszym tekście znalazła dom, dziś historia Barysia, psa, który wydaje się doceniać i kochać człowieka bardziej niż siebie samego.



Dopóki żył jego opiekun, Baryś wiódł udane i beztroskie życie. Był oczkiem w głowie swojego ludzkiego przyjaciela i traktowany był z troską należną każdemu członkowi rodziny. Niestety po śmierci opiekuna Bary trafił na poniewierkę. Całe tygodnie, miesiące włóczył się po różnych dzielnicach Gdańska. Czasami ktoś nakarmił, a czasami przegonił, aż w końcu litościwa dusza wezwała schronisko.

- 15 lipca 2017 roku Bary trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Promyk i został nazwany Barym Strupkiem, gdyż jego stan w chwili przybycia był opłakany. Na całym jego ciałku widoczne były strupy, otarcia i rany. Do tego pchły, które mocno mu dokuczały - opowiada wolontariusz schroniska.

Dzięki pani weterynarz jego stan został unormowany a Baryś rozpoczął nowy etap. Dla starszego psa, który większość życia przeżył w domowych pieleszach, był to okres trudny, ale pozytywne usposobienie i ogromna miłość do człowieka pozwoliły mu szybko odnaleźć się w nowych warunkach.

- To niezwykle kochane psisko, które nie ma w sobie cienia agresji, a człowiek jest dla niego największą radością i nagrodą. Uwielbia "przytulasy" i głaskanie, a zarazem jest oazą spokoju i łagodności - mówi wolontariuszka z Promyka.

Baryś ma około 11 lat i niestety schorowane stawy, stany zwyrodnieniowe kręgosłupa oraz chore serce, dlatego szuka domu bez schodów (ewentualnie mieszkania z windą). Tego lata przeszedł także udar, ale po ciężkiej walce wyszedł i z tych tarapatów.

Aż trudno uwierzyć, ile w tym dzielnym psiaku tkwi woli i chęci do życia. Chciałby jeszcze zaznać tego, co kiedyś utracił: ciepłego domu, człowieka na wyłączność i pełnej michy. Na ten krótki zapewne czas, jaki mu pozostał, ale jakże ważny dla tego cudownego psiego seniora.

Osoby zainteresowane adopcją Barysia proszone są o kontakt ze Schroniskiem Promyk w Gdańsku pod numerem telefonu - 58 522 37 80.

Opinie (16)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj także

zobacz więcej»

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Miejsca przyjazne zwierzętom

Forum zwierzęta - ciekawy temat

Pseudohodowla (77 postów)

Przestrzegam przed zakupem psów z hodowli na Osowej. Psy mają nużyce, wady genetyczne. Właścicele produkuja psy, krzyżując psiaki jak popadnie....Nużyca, ciezkie alergie, wady wrodzone serdusza, psy dwupłciowe...mozna wymieniac dalej a psy potem sie tylko męczą, a my wlascieciele stajemy na glowie aby im pomoc....dla większosci z nas pies jest członkiem rodziny, ze zrobimy wszystko aby im pomoc. Specjalne karmy, drogie badania I leczenie...to cena jaka placimy ..

Marta (1 tydzień temu)

Cy jest tu ktoś kto kupił shih-tzu w hodowli która znajduje się w Leśniewie? Jest to powiat Pucki lub Wejherowski

więcej tematów »