Gdzie w Trójmieście wyszkolić psa?

Najnowszy artukuł na ten temat Tona darów dla fundacji Koty spod Bloku
Posłuszny pies to podobno skarb. Zdjęcie z sopockich zawodów Rally-O, czyli posłuszeństwa na luzie.
Posłuszny pies to podobno skarb. Zdjęcie z sopockich zawodów Rally-O, czyli posłuszeństwa na luzie. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Nie wraca do mnie, kiedy go wołam. Gryzie co popadnie. Boi się innych psów. To tylko jedne z wielu problemów, z jakimi mierzą się niektórzy właściciele czworonogów. Część osób stawia więc na edukację i zapisuje się ze swoimi pupilami na szkolenia. W Trójmieście prowadzi je co najmniej kilkadziesiąt firm.



Czy twój pies reaguje na komendy?

tak, wykonuje wszystko, co mu każę 18%
tak, zazwyczaj słucha się 31%
tak, ale tylko kiedy ma na to ochotę 28%
nie, kompletnie się nie rozumiemy 5%
nie mam psa 18%
zakończona Łącznie głosów: 496
- To czas, kiedy wzmacnia się więź między człowiekiem a psem. Szkolenie ułatwia wzajemne zrozumienie się, pies zaczyna poznawać, jakie są nasze oczekiwania - tłumaczy Anna Zarzecka-Guzińska, właścicielka szkoły Wibrys.
Pierwszym etapem w edukacji czworonogów są tak zwane psie przedszkola. To kursy, gdzie szczeniaki poznają otaczający je świat i uczą się odpowiednio reagować. Czyli z jednej strony jak nie być lękliwymi, a z drugiej agresywnymi.

- Głównym zadaniem psiego przedszkola jest tak naprawdę socjalizacja szczeniaka. W tym wieku pies powinien zapoznać się z jak największą ilością różnych bodźców, z jak największą liczbą zapachów, żeby w dorosłym już życiu nie być zagubionym czy wystraszonym - wyjaśnia Eliza Barczewska instruktor szkolenia psów użytkowych ze szkoły Łajka.
- Chodzi przede wszystkim o kontakt z innymi psami, innymi ludźmi. A pomiędzy tym odbywa się nauka podstawowych komend takich jak siad, stój czy nauka chodzenia na smyczy. Wszystko po to, żeby później szczeniakowi było łatwiej - dodaje Barczewska.
Niektóre szkoły preferują natomiast szkolenia indywidualne.

- Taki system zdecydowanie bardziej się sprawdza, a raz w miesiącu moi uczniowie spotykają się na socjalizacji w grupie - opowiada Liliana Madejska, trener psów i właścicielka Przystani Liliany.
Natomiast w przypadku zajęć w grupie - jak dodaje Madejska - ważne jest, aby uczestniczyły w nich psy w bardzo zbliżonym wieku, czyli od trzech do dziesięciu miesięcy.

- Ponadto duże znaczenie ma też brak osobników z tendencjami do dominacji i agresji, im powinno się poświęcać czas osobno. Zwłaszcza w pierwszym roku życia pies nie powinien mieć złych doświadczeń. Dlatego szczeniaki i młode psy powinny spotykać się i bawić z osobnikami, które nie wprowadzają chaosu w ich życiu - przekonuje Liliana Madejska, trener psów i właścicielka Przystani Liliany.
Do psich przedszkoli trafiają szczeniaki w wieku ośmiu tygodni. Jednak z uwagi na kalendarz szczepień, psy z reguły rozpoczynają naukę mając miesiąc więcej. Następnie, podobnie jak w przypadku ludzi, czeka je podstawówka. Czworonogi idą do niej w wieku pięciu, sześciu miesięcy.

Nauka psa, właściciela i rodziny

Chodzenie i bieganie psa przy nodze przewodnika to przydatna umiejętność. Na zdjęciu zawody Rally-O.
Chodzenie i bieganie psa przy nodze przewodnika to przydatna umiejętność. Na zdjęciu zawody Rally-O. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Fe, nie rusz. Waruj. Do mnie. Zostań. Komend do opanowania psy mają niemało. Dzięki temu czworonogi w przyszłości mają lepiej rozumieć się z właścicielami. Ale w podstawówce nie tylko o komendy chodzi. Jest też nauka chodzenia na luźnej smyczy, a niekiedy i kulturalnego wchodzenia po schodach. Poza tym pies uczony jest panowania nad sobą.

- Pracuje się nad jego samokontrolą. Musi nauczyć się spokojnego wyczekiwania, w chwilach kiedy czegoś bardzo pożąda - opowiada Zarzecka-Guzińska.
Później przychodzi czas na naukę kolejnych komend. W zależności od szkoły, psy uczone są najpierw tych głosowych, a później optycznych lub też odwrotnie.

Do tego pies przyzwyczaja się do bycia skoncentrowanym i posłusznym w otoczeniu, które może go rozpraszać. A to tylko część umiejętności, jakie ma opanować pupil.

Podstawowe szkolenia bywają podzielone na kolejne kursy. Jednak w czasie zajęć nie tylko psy mają się uczyć. Pracę do wykonania mają również właściciele (przewodnicy) czworonogów.

- Bo prawidłowo skonstruowane szkolenie to przede wszystkim nauka właściciela i jego rodziny. Nie tylko podstawowych poleceń dla psa, ale przede wszystkim rozmowa o tym, jakie zasady należy zachować na co dzień w domu czy na spacerze, żeby pies nie sprawiał problemów. Sama nauka poleceń nie pomoże - uczula Barczewska.
- Ważna jest między innymi komunikacja. Chodzi o to, aby każdy z domowników używał tych samych komend. Jeśli na przykład jedna osoba mówi do psa "chodź", druga "do mnie", trzecia "wróć", a czwarta jeszcze coś innego, to nie jest dobrze. Dlatego na zajęcia zapraszam tych wszystkich domowników, którzy chcą uczestniczyć w szkoleniu psa. W skryptach, które ode mnie otrzymują mogą znaleźć słowa do wyboru albo dopisać swoje. Ważne, aby trzymać się jednej wersji i nie tworzyć chaosu w psiej głowie - dodaje Madejska.
Poza tym niezwykle ważne jest podobno odrabianie zadań domowych. Nauka podczas zajęć powinna iść w parze z ćwiczeniami na spacerach i w domu.

- Powtarzam to moim kursantom i zadaję zadania domowe do przerobienia. Aby był efekt, trzeba też ćwiczyć w domu - przekonuje Alicja Kuźniewska, właścicielka szkoły Dogsford.
Zawodnik, węszyciel i pomocnik

W zawodach Rally-O mogą brać udział zarówno psy rasowe, jak i nierasowe. Z kolei przewodnikiem może być praktycznie każdy - dorośli, młodzież, dzieci, osoby niepełnosprawne.
W zawodach Rally-O mogą brać udział zarówno psy rasowe, jak i nierasowe. Z kolei przewodnikiem może być praktycznie każdy - dorośli, młodzież, dzieci, osoby niepełnosprawne. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Po szkoleniu z posłuszeństwa część psów kontynuuje edukację. Wśród zajęć są choćby lekcje Rally Obedience, w skrócie Rally-O. Celem tej dyscypliny jest pokonywanie przez przewodnika i psa torów, które składają się z różnych ćwiczeń i stacji.

- W zasadzie każdy pies, który ma podstawowe umiejętności takie jak siad, waruj, zostań, może wziąć udział w zawodach Rally-O. A najsympatyczniejsze jest chyba to, że pies nie musi być rasowy. Do tego są kategorie zarówno dla dzieci, młodzieży, jak i dorosłych - zachwala Kuźniewska.
Poza tym psy mogą wyspecjalizować się w poszukiwaniu. Węszyć lubią z natury, a w czasie kursów mają szansę, aby nauczyć się jeszcze lepiej wykorzystywać swoje zdolności.

- Pracuje się nad tym, żeby pies nauczył się rozpoznawać zapach swojego właściciela i przesiąknięte jego zapachem przedmioty. Aby umiał odnajdywać zgubione przez swojego pana rzeczy - portfel, parasolkę, klucze do domu. Jest to wygodne dla osób, które często coś gubią, a psom sprawia bardzo dużą frajdę - opowiada Barczewska.
Ponadto psy - bez względu na rasę, wiek, czy kondycję - mogą spróbować swoich sił w nosework. To dyscyplina oparta na metodach pracy psów ze służb mundurowych, które poszukują materiałów wybuchowych i narkotyków. W przypadku psów cywilnych, w grę wchodzą poszukiwania nieco innych zapachów - na przykład tych, które mają zapach pomarańczy czy goździków.

Poza odnajdywaniem przedmiotów, psy mają szansę na zdobycie kwalifikacji jako pomocnicy osób niepełnosprawnych. Wśród szkoleń są m.in. zajęcia prowadzone metodą Do as I do, która opiera się na naśladowaniu.

- Metodę wymyśliła Włoszka Claudia Fugazzie w ramach swoich studiów doktoranckich na Uniwersytecie im. Loránda Eötvösa w Budapeszcie. Metoda Do as I do, czyli rób to, co ja robię, opiera się na społecznych zdolnościach poznawczych psów - między innymi na umiejętności naśladowania. Dzięki tej metodzie psy uczą się nowych zachowań obserwując i naśladując swoich właścicieli. Najnowsze badania potwierdziły zdolności poznawcze psów i wykazały, że zadziwiająco szybko uczą się one naśladowania od ludzi - tłumaczy Izabela Buksińska, właścicielka szkoły dla psów Piąty pazur.
Łup i szkolenie obrońcy

Z kolei czworonogi, które od urodzenia mają odpowiednie predyspozycje, mogą uczestniczyć w szkoleniach psa-obrońcy. Wymagania wiekowe: co najmniej półtora roku.

- Preferuje się obronę sportową. Czyli w zasadzie bazujemy na instynktach łupu i zdobycia go przez psa. Ma być to przede wszystkim zabawa, a nie tak zwane zaostrzanie, czyli powodowanie, że pies jest agresywny w stosunku do ludzi - wyjaśnia Barczewska.
Szkolenie psa-obrońcy trwa od dwóch miesięcy do nawet roku. To, ile czasu ostatecznie zajmie, zależy od czworonoga i jego postępów. Kurs tego typu nie jest jednak przeznaczony dla wszystkich pupili. Za to szkolenie z podstaw posłuszeństwa podobno tak.

- Są rasy psów, którym nauka przychodzi z łatwością, a są i takie, z którymi trudniej się pracuje - ocenia Anna Zarzecka-Guzińska i dodaje: prawda jest jednak taka, że każdy pies nadaje się do szkolenia.


Zobacz też, jak radziły sobie psy podczas treningu Flyball

Opinie (234) ponad 10 zablokowanych

  • Ja trochę z innej beczki ,jak można nauczyć właścicieli czworonogów aby sprzątali kupy po swoim psie.Wdepnięcie w psie gów*o nie jest niczym przyjemnym i niszczy się buty! Masz psa ? To sprzątaj po mim klocka.Albo wyszkolcie swoje pupile aby kopały dziurę i do niej robiły klocki i zakopywały!

    • 132 35

  • Polecam

    Hauuwaard na żabiance. super instruktorzy i co najważniejsze pies szkoli się w grupie, tak jak człowiek klasie/szkole. Z dwoma swoimi psami tam chodziłem i jestem bardzo zadowolony. Trzeba tylko pamiętać , że szkolenie od właściciela też waga wytrwałości
    Szalenie miło pamiętam przedszkole :)) pieski do pół roku bodajże- mega widok jak szczeniaki się bawią:) + trochę dyscypliny zaznaly np. nauka chodzenia przy nodze przez 10min . Pozdrawiam Panie Instruktorki

    • 40 19

  • Moja Punia to jest piesek

    Tak nauczylem, ze kupke robi na porcelance. Raz dwa hop na cztery lapki i pry pryk. Hluuup. Dobra Psinia. Cukierasa dostaje za to.

    • 16 16

  • Ale on nie gryzie.

    Moj ulubiony typ właścicieli

    • 56 17

  • Ja leje na takich leszczy jak ty hah. Mój Siekacz jest po kilku szkoleniach po za tym na sam widok takim spoleczniakom poetki się robią pełne;)

    • 6 36

  • tylko kąsa

    skacze na ciebie jak biegniesz obok i nie wiesz, czy walić go z kopa, bo tylko skacze, czy może zamierza cię upi.ić w łydkę i wtedy należy potraktować go sprayem.
    Mnie to wcale nie bawi i uważam, że należy strzelać do kundli skaczących na ludzi!

    • 25 20

  • tak,szczegolnie tych z dobermanami,pitbulami i rottweilerami i oczywiscie bez kagancow

    biegajacych wolno po lesie....

    • 17 6

  • najbliższy dobry ośrodek szkolenia psów jest w Szczytnie.

    • 41 12

  • Kupy na trawniku nie wolno . w lesie pies wyhasac się nie może. Tylko jazda ze sr*jfonem w rajtuzach na składaku jest ok !

    • 35 13

  • Ta rzeczywiście. Mój przyjaciel oddał tam owczarka i po tygodniu ostrożnie wpadł i co się okazało? Pies totalnie dziki i agresywny. Okazało się że trzymali go w klatce i karmili surowym mięsem raz na trzy dni i puszczanie kury żeby je zagryzal
    odradzam!

    • 4 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wiadomości

Wydarzenia

Urodzinowa Wystawa Kotów 2021/ Galeria Metropolia
Urodzinowa Wystawa Kotów 2021/...
pokaz
paź 24
niedziela, g. 12:00
Gdańsk, Galeria Metropolia
Co robią pszczoły na dachu Urzędu Miasta Gdyni?
Co robią pszczoły na dachu Urzędu...
spotkanie
paź 29
piątek, g. 17:00
Gdynia, Urząd Miasta Gdyni
PupiLove Targi
PupiLove Targi
targi
lis 21
niedziela, g. 11:00 - 17:00
Gdańsk, Galeria Morena